Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kickoftomb1992 16 lut 2016, 19:53
Czesc Kochani. Jestem tu nowa. Mam na imię Natalia i mam 23 lata... Od kilku lat cierpię prawdopodobnie na nerwice lękowa prawdopodobnie ponieważ nie postawiono mi diagnozy gdyż kilka dni przed wizyta u psychiatry wykreślono mnie z rejestru osób bezrobotnych przez co straciłam ubezpieczenie... Moje objawy sa definicja derealizacji.... Nazywam je fazami lub atakami to cos podobnego do stanu po trawce tak jakby swiat byl odlegly nierzeczywistym i ludzie takze przy tym odczuwam lęk' zwiększony puls i skolotanie. Ataki trwają kilkanaście sekund . Przy każdym ataku zakluwa mnie w gardle a za chwile zaczyna się faza. Ludzie sa jacyś obcy i miejsca tez. Gdy faza przechodzi zostaje skołatanie i odczucie ze np mama jest jakas inna jakby nie moja mama pokój tez jakis taki dziwny... Ataki mam w różnej częstotliwości bo np raz dziennie nieraz 7 razy dziennie a czasem przez rok nie mam nic.. Ataki i fazy sa najgorsze.. Do przeżycia sa stany gdy np 3 dni pod rząd jestem jakby zestresowana od środka i taka wystraszona i nieobecna .. Te staby sa do przeżycia .. Napomknę ze dużo czytam o schizofrenii ponieważ strasznie się jej boje a mianowicie ze jestem na nią chora jednak to normalne przy nerwicy... Nauczyłam sie z tym zyc dzieki takim ludziom jak ja bo do niedawna myślałam ze jestem sama na świecie gdyż nie umiałam opisać tych moich faz nikt ich nie rozumiał a teraz wiem ze sa tacy ludzie jak ja i żyją i maja się spoko
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lut 2016, 19:35

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sm@kosz 20 lut 2016, 00:59
U mnie derealizacja ustapila, pojawiała sie, gdy zbyt długo byłem w stanach napięcia. No i pamietam, ze najgorszy był moment, gdy zamknąłem sie w czterech ścianach i próbowałem wrócić do rzeczywistości. Bardzo nieprzyjemne uczucie, raz miałem nawet taka fazę, ze z punktu A przeszedłem do punktu B i nagle wróciła świadomość i pojawiały sie pytania, co robiłem kilka sek wcześniej? Po MJ miałem to samo, ale nie powodowały one wówczas takich lęków, jak 2-3 lata temu.
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez monapayne 01 mar 2016, 19:53
Cos co moze pomoc na derealizacje: ziola kozlek valeriana, kwiatostan glogu, melisa, mieta, rumianek. 6 Tygodni kilka razy dziennie. Warto popytac w zielarni o inne ziola i samemu robic mieszanki.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 01 mar 2016, 23:25
monapayne napisał(a):Cos co moze pomoc na derealizacje: ziola kozlek valeriana, kwiatostan glogu, melisa, mieta, rumianek. 6 Tygodni kilka razy dziennie. Warto popytac w zielarni o inne ziola i samemu robic mieszanki.


Znaczy wszystko razem zusammen do kupy wkitrać do gara zagotować i wypić? A w jakich ilościach i proporcjach tę mixturę?

Mam straszną derealizację jak odpowiadam na odpytkach i słysze tylko swój głos, mam wtedy wrazenie ze inni mnie nie słyszą i że i tak mogłabym przestać gadać.
U mnie to pewnie z głodu, zmęczenia i odwodnienia na studiach...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 02 mar 2016, 15:50
Ja kiedyś miałem coś takiego, że wydawało mi się, że jestem tak jakby obok siebie. Tzn. ciężko to opisać. Kontrolowałem swoje ciało ale czułem jakby mój umysł był obok. Tak jakby straciłem czucie własnej osoby. To była derealizacja? Dodam, że było to niesamowicie nieprzyjemne uczucie, miałem wrażenie, że zwariuję.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 03 mar 2016, 22:55
carita napisał(a):Nibidya, co może być fajnego w tym, że wracasz do domu, który wydaje Ci się nie Twoim domem, jakimś dziwnym obcym miejscem, do ludzi, którzy są Ci bliscy, a Tobie wydaje się, że są obojętni, obcy, nie potrafisz nic do nich czuć albo zaczynasz się ich bać, bo nie bardzo wiesz, jakie masz do nich uczucia i co oni w ogóle robią w Twoim życiu.
Myślę, że Ty mylisz derealizację z brakiem odczuwania emocji, a anhedonią, z otępieniem, zaburzoną emocjonalnością czy innymi objawami też charakterystycznym dla np. depresji czy dystymii. Poza tym jeśli chodzi o nieprzejmowanie się tym, co mówią inni, to w przypadku nerwicy chyba osiąga się to tylko po lekach, bo bez leków raczej z tym trudno.


brzmi jak stan po SSRI :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1724
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 03 mar 2016, 22:57
hardi_85 napisał(a):Hej. Nie ostatni raz tu bylem 8 muesiecy temu. Lęki ustąpily bez rzadnych lekow lecz objawy typu magiczny dziwny swiat ktorego wzrokowo nie moge ogarnac pozostal l


bez kitu derealizacja to stan po SRI :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1724
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 03 mar 2016, 22:59
insadness napisał(a):Obecnie przechodze poprzez derealizacje czyli nieprzyjemnie przytepienie.

Nie wiem jak sobie z tym radzic. Nagle moj umysl wlacza ten stan i jest on nie do wytrzymania. Wszystko wtedy wydaje sie jak przez mgle. Ludzie do mnie mowia, ja czasem totalnie sie zawieszam. Nie wiem jak sobie z tym poradzic. Czuje sie jakby cos przegrzalo mi sie w glowie. Czy wroce jeszcze do stanu sprzed leczenia? Czy leki antydepresyjne mogly sprawic, ze tak sie czuje?


tak się człowiek właśnie czuje po SSRI
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1724
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mark123 18 mar 2016, 20:12
Mnie ostatnio derealizacja nachodzi zazwyczaj po stresującym wydarzeniu lub przed stresującą sytuacją. Jest ona dla mnie pozytywna, obcość ze światem zewnętrznym działa na mnie uspokajająco, czuję się wtedy, że znalazłem się w bezpiecznym świecie, a ten prawdziwy, mniej bezpieczny mnie nie dotyczy.
Depersonalizacje miałem tylko 3 razy, w czasie ataku paniki. Też były pozytywne, "obserwacja z boku" swojego ataku paniki pozwoliła mi zachować dużą racjonalność i szybko "przywrócić sprawność systemu emocji".
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sebo001 20 mar 2016, 15:32
Czy to możliwe abym był w takim gównie, że mam derealizację od 5 miesięcy z małymi przerwami? Pogłębia się zdecydowanie po Chlorze. Jak sobie z tym poradzić ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 sty 2016, 15:26

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mggabijp 21 mar 2016, 23:48
Witam was, Dzieciaczki.

Mam mały problem.

Otóż biorę Arketis 2 tabletki dziennie na noc i w ciągu dnia od jakiegoś czasu mam dziwne uczucie, jakby kopało mnie prądem przy poruszaniu gałkami ocznymi. Zwłaszcza np na mieście albo w sklepie, w pracy... Podobny objaw jest po nagłym odstawieniu przeciwdepresanta, wiem, ale problem w tym, że ja go nie odstawiam, biorę codziennie, regularnie. A i tak szaleje mi ten objaw. Ciężko to opisać, jakby przy nagłym ruchu gałkami przeszedł prąd po mózgu, czasami tak ostro, aż mnie zamroczy na chwilkę... Czy to kolejny objaw nerwicy? Mam przy tym lekką derealizację, ale to u mnie na porządku dziennym
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Korat 22 mar 2016, 00:05
mggabijp, ubok po leku, po bardzo wielu miałem to samo. Może też pojawić się uczucie spadania przy ruchu oczami, pojawiać się paraliże senne i omamy hipnagogiczne oraz hipnopompiczne. Nie należy się tym przejmować, ale należy porozmawiać z lekarzem że lek takie coś robi.
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez horr 28 mar 2016, 16:09
Niedawno odstawiłem bromazepam po wielomiesięcznym stosowaniu w dość dużych dawkach, przyjmowałem też paroksetynę, którą również odstawiłem (bo przestała działać). I sytuacja wygląda tak, że od mniej więcej miesiąca jestem "czysty" (zupełnie żadnych tabletek) i właśnie od tego miesiąca odczuwam ciągłą derealizację. Czy jest ona skutkiem odstawiennym któregoś z powyższych leków? Jeśli tak, to którego i czy kiedyś mi to minie?
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
01 lip 2015, 14:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Ryfka 28 mar 2016, 18:17
horr to napewno masz po bromazepanie. Ja to mam po alpprazolamie juź kilka ładnych lat derealizacja jest już bardzo słaba i mam prześwity normalnośći. Ale niekiedy jest tak że jak np słucham muzyki wieczorem przed snem to rano derealizacja się nasila.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do