Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Hologram 27 lis 2015, 22:11
Ja mam tak samo.Czy na lek mozna sie uodpornic? Mimi brania setaloftu 100mg ciagle mam leki,derealizacje I wszystkie objawy somatyczne z Nia zwiazane.
Lecze sie 3,5 roku.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 lis 2015, 09:27

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Ryfka 28 lis 2015, 21:38
Hologram tak na lek można się uodpornić. Wpisz sobie w gogle Toksyczne Antydepresanty i tam sobie przeczytasz wszystko o tych cudownych pigułach!
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Hologram 29 lis 2015, 20:53
Tak samo leki Ci zaszkodzą jak nieleczona nerwica,nie oszukujmy sie :) Zaburzenia psychiczne to nie grypa i każdy indywidualnie ja przezywa.Dla jednych trwa miesiąc,rok czy 10 lat a niektórzy zmagają sie z nią cale życie.
Zobaczcie jeden człowiek pojedzie do Afganistanu na misje na rok czasu i po przyjeździe bedzie wrakiem człowieka natomiast dla innego żołnierza to bedzie tylko misja i zadania które musial wykonać.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 lis 2015, 09:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Templarious 05 gru 2015, 15:47
Witam Serdecznie,

Ja borykam się z czymś takim:
Dziwnie odbieram otoczenie, widze np. człowieka i widzę jego głowę i jest to dla mnie dziwne, głowa steruje wszystkim co ma, ręce itp.
Ostatnio przyglądałem się sobie w lustrze swoim dłoniom rownież. Wiem że jest to depersonalizacja/derealizacja. Byłem u psychologa 2 razy i mowiłem mu wszystko o swoich objawach itp. Kazał nie brać zadnych leków na to i czekać aż to minię ze względu na to że miałęm wyrywaną ósemkę (bardzo dużą) z kości. (lewa dolna). Była to zatrzymana ósemka. Pojawiły się wtedy objawy typu pieczenie mózgu, małe lęki, przygnębienie itp.... Dużo tego było i część ustąpiła do dzisiaj (był to początek listopada, sam zabieg ostatni tydzień października). Wykonałęm rezonans magnetyczny głowy z kontrastem i bez i wyszło, że mam obustronny konflikt naczyniowo nerwowy obu kompleksów nerwów VII i VIII. Byłem u neurologa i zgodził się z moim chirurgiem szczękowym, że objawy mogą być różnego rodzaju włącznie z zaburzeniami różnego rodzaju ale nie powiedziałem mu jakie to są. Powiedział również, że muszę czekać około 6 miesięcy żeby to mineło bo tyle trwa okres "zrastania" się kości w szczęce. Owszem, miałem róznego rodzaju mocne rwanie głowy w środku itp.. po pieczenie twarzy całej itd. Teraz mam codziennie zawroty głowy (to nie jest wyimaginowane) oraz ciągły pisk w uchu (wynikający z konfliktu naczyniowo-nerwowego).

Chciałbym was zapytać, co wy na to? Czy mi to przejdzie? czekać, czy nie... Kocham bardzo jedną dziewczyne i chce ona mnie zostawić. Muszę działać. Życie wali mi się i traci sens. Czy przejdzie mi to, czekać ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 gru 2015, 15:37

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Alexandra 05 gru 2015, 18:11
Zastanawiam się, czy to co odczuwam to derealizacja? W domu, w pomieszczeniach jeszcze w miarę, ale wychodzę do miasta czy na większą przestrzeń i mam coś takiego:

- wszystko wydaje dziwnie ostre, wyrazne, nierealne
- widzę jakby przez głowę, mózg
- nieraz mam wrażenie że obraz nie nadąza za oczami, mózgiem, jakbym była pijana
- gdy łapie mnie lęk, zaczynają się zawroty głowy
- dziwne ciągnięcie w głowie, otumanienie
- boję się wielkich budynków, a przez lata koło nich normalnie przechodziłam

Przeraża mnie, że mam iśc przed siebie i przed siebie patrzeć- wtedy jest najgorzej. Muszę wtedy wejść do toalety, a najlepiej do samochodu i odjechać.

Leczę się na depresję od lat, nerwicę lękową, nerwicę natręctw, ale to jest dla mnie czymś nowym.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Templarious 05 gru 2015, 19:02
Ja też widzę własnie jakby przez głowę / mózg.
Albo układ nerwowy itp. Jest to nieprzyjemne... :/ Ja mam nadzieję, że u mnie to spowodowane jest tą ósemką i poważnym zabiegiem. Potrafie się śmiać itp. nie wszystko do mnie pasuje ale to jest dziwne. Unikam też w miare możliwości temató zabijania, ISIS itp.

Tak to derealizacja (Alexandra)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 gru 2015, 15:37

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Ryfka 05 gru 2015, 19:40
Alexandra to są skutki uboczne leków psychotropowych którymi się leczysz. No i derealizacja która też jest po nich. Wiem co piszę bo przez to wszystko przeszłam.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Alexandra 05 gru 2015, 22:26
Ryfka, ja biorę Prozac od 14 lat. Po 14 latach nastąpiłaby derealizacja? Wczesńiej niczego takiego nie bylo. Co prawda, gdy zaczęłam zle sie czuć, przeszłam przez kombinacje leków- psychiatra do 20 mg Procacu dodala Lamitrin, po którym czułam sie koszmarnie, więc odstawiłam, potem zwiekszenie Prozacu na 30 mg- kolejny koszmar, zeszlam z powrotem do 20 mg , jest poprawa, nie mam takich ataków lęku, ale to uczucie, które opisuje na otwartych przestrzeniach i niepokój są .
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Ryfka 05 gru 2015, 22:36
Alexandra no własnie! Już 14 lat bierzdsz Prozac i umysł ma już tego wszystkiego Dość z tąd ta derealizacja. Nie chcę Ci nic doradzać ale myślę że najlepszym wyjściem było by udać się do dobrego lekarza i stopniowo odstawić te tableteczki szczęścia które i tak już z pewnośćią na Ciebie nie działają po tylu latach łykania tego,a jedynie powodują skutki uboczne takie jak objawy nerwicowe,depresję, derealizację itp.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Alexandra 05 gru 2015, 22:42
Pomaga mi na to Xanax, ale biorę doraznie tylko, bo wiem jak uzależnia.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Ryfka 05 gru 2015, 22:58
Alexsandra xanax to obok lorafenu najgorsze ścierwo wśród benzodiazepin. A ostawienie go to masakra! Ja byłam uzależniona 5 lat od tego świństwa. Tak że lepiej zamień to np na relanium które tak nie uzależnia.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Alexandra 05 gru 2015, 23:17
Ja Xanax wziełam do tej pory tylko 4 razy. Bylam w szoku, że po godzinie wszystko minęło- zawroty głowy, lęk, nawet uczucie nierealności. Wiem, że to okropnie uzależniający lek, brałam tylko podczas silnego ataku.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ala1983 07 gru 2015, 15:01
Alexandra napisał(a):Ryfka, ja biorę Prozac od 14 lat. Po 14 latach nastąpiłaby derealizacja? Wczesniej niczego takiego nie bylo.

Mam to samo, z tym, ze juz od dluzszego czasu nic nie biore. Mowi sie, ze ta derealizacja moze trwac jeszcze kilka lat po odstawieniu, co w moim przypadku sie sprawdza.
Teorie sa rozne, ja popieram teze, ze to przez prochy, dlatego, ze wczesniej nic takiego u mnie nie mialo miejsca.

Nie wiadomo co z czego wynika, bo nikt nie potrafi tego zbadac.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sówka 07 gru 2015, 20:40
Mam problem z uczuciem niepokoju i derealizacji gdy słyszę głos jednej z bliskich mi osób.
Zawsze gdy jest gorzej i wraca nasilona nerwica lękowa, to tak słyszę ten głos.
Jest to okropne. W sytuacji np. spotkania rodzinnego nawet jak męczy mnie lęk, to tylko ten jeden głos sprawia, że odczuwam niepokój i derealizację. Spotkaliście się z czymś takim??
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
10 lis 2015, 21:06
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do