Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 lis 2007, 04:20
wkrokufeler napisał(a):Może to wyda się wam głupie ale spróbujcie zadać sobie pytanie kim jestem i czego pragnę (jeśli znacie odpowiedź to nie powinniście mieć derealizacji) jeśli nie to witamy na psychoterapii

Czy "Jestem, który jestem." to satysfakcjonującą odpowiedź? I w jakiej skali czasowej? I w ogóle, co to za pytanie, "czego pragnę?"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez Mooni 12 lis 2007, 12:20
wkrokufeler napisał(a):spędziłem prawie dwa lata na terapii. Najgorsze 2lata


to znaczy, że nic nie dała?
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez wkrokufeler 12 lis 2007, 17:35
dała ale męka była straszna

I w ogóle, co to za pytanie, "czego pragnę?"?

no chyba kluczowe dla każdego człowieka, nie wiesz co chcesz? i kim jesteś?
wkrokufeler
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wyjście z derealizacji i depersonalizacji

przez toma 13 lis 2007, 20:57
Witam, mam 19 lat i pisze po raz pierwszy na tym forum, choć przeglądam je już od dobrych kilku miesięcy.
Od ponad roku mam nerwicę lękową. Na początku typowe objawy - napad lęku, paniki,utrata poczucia równowagi, szybkie bicie serca itd. Gdzieś od maja br. napady lęku przeszły a pojawił się u mnie stały stan derealizacji i depersonalizacji. Ja już nie radzę sobie z tym. Mimo że leczę sie u psychiatry, byłem u psychologa,biorę leki stan ten nie przechodzi, wręcz czuję się coraz gorzej...

Czytałem sporo tutaj o d/d i widzę, że jest ogrom ludzi zmagających się z tym g**nem. Dlatego wpadłem na pomysł, żebyśmy może usystematyzowali to trochę. Chodzi mi o to, aby ci, którzy doświadczyli tego stanu i im to przeszło/ ewentualnie d/d zniknęło, a wystąpiły inne objawy np typowe napady paniki odpowiedzieli na kilka pytań. Myślę, że pomoże to wszystkim nam zobaczyć ile ten syf mniej więcej trwa, jakie leki pomagają itp

Proszę Was jak możecie to odpowiedzcie na pytania:

1 Co mieliście - derealizacje czy depersonalizacje czy zarówno to i to?
2 ile to u Was trwało?
3 jak silny był u Was ten stan d/d (wiem, że określenie jest bardzo trudne, być może niemożliwe, ale wiecie chodzi o oczacowanie tak mniej więcej. Jeden może doświadzczyć lekkiego stanu derealizacji, u drugiego jest to strasznie nasilone)
4 Jakie leki Wam pomogły?ewentualnie czy przeszło to samo bez farmakoterapii?

Myślę, że najlepiej byłoby gdyby wypowiadały się osoby, które z tego wyszły lub czują znacząco poprawę


Proszę admina o niepodłączanie tego posta do innego tematu. Liczę, że jeżeli będzie to osobny temat wywoła większy odzew...Zresztą już sam nie wiem
Z góry dzięki wszystkim za zrozumienie
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:24

Avatar użytkownika
przez mia25 13 lis 2007, 21:23
ja miałam derealizacje dosyć silną czasami przeszkadzała mi normalnie funkcjonować.nie wiedziałam czy to co widzę to jest prawdziwe czy to tylko jakis sen.miałam to dosyć długo ale z przerwami.zauważyłam że mi to zniknęło jak zaczełam uprawiać sport.potem zrobiłam sobie dwumiesięczną przerwę i znów mnie dopadło.potem zaczełam brać leki i wróciłam do sportu i teraz już od ponad miesiąca jest spokój.pewnie leki tez trochę pomogły.ale sądzę ze ruch ma tu ogromne znaczenie to naprawdę pomaga.co do leków to biorę efectin.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

przez toma 16 lis 2007, 10:02
mia25 a jaki konkretnie sport uprawiałaś ?bieganie, pływanie?
Mi regularne ćwiczenia siłowe ani trochę nie pomagają..

Błagam Was - niech jeszcze ktoś odpowie na moje pytania 2 posty wyżej



.Tomek
nie rozumiem Cię. Czy mój temat nie mógł pozostać jako osobny w dziale "nerwica lękowa"??Dlaczego został podczepiony do tego tematu - "Derealizacja. Depersonalizacja"?? Chciałem, żeby odpowiadzieli na niego ludzie, którym to albo przeszło albo ich stan się poprawił. Zakładam, że jeśli komuś d/d ustąpiło to ta osoba nie będzie wchodziła do tematu "Derealizacja. Depersonalizacja" gdzie głównie każdy opisuje swoje objawy. Myślałem, że jak to będzie osobny temat o wyjściu z d/d to taka osoba udzieli się tam, napisze jak wyszła. Ogólnie będzie większy odzew. Nie wiem czy mnie rozumiesz? Nie traktuj tego jako zarzutu czy coś. Ja już po prostu mam dosyć tego g*wna i kombinuje jak mogę, żeby
z tego wyjść lub żeby ktokolwiek dał mi cień nadziei, że to jest możliwe...

pozdro
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:24

przez .Tomek 17 lis 2007, 12:47
toma napisał(a):.Tomek nie rozumiem Cię

Temat nie został podczepiony przeze mnie bo nie mam tutaj uprawnień do moderowania.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez IceMan 17 lis 2007, 13:47
toma napisał(a):Chciałem, żeby odpowiadzieli na niego ludzie, którym to albo przeszło albo ich stan się poprawił. Zakładam, że jeśli komuś d/d ustąpiło to ta osoba nie będzie wchodziła do tematu "Derealizacja. Depersonalizacja" gdzie głównie każdy opisuje swoje objawy.

Takie tematy o których piszesz znajdują się w subforum Kroki do Wolności. I raczej tam też nikt nie będzie wchodził do utworzonego przez Ciebie tematu - jeżeli chcesz nawiązać kontakt z ludźmi którzy z tego wyszli to:
:szukam:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mooni 19 lis 2007, 19:31
chłopaki, no nie bijcie się!! oprzyjcie sprawe o bar :mrgreen:

a ja jestem jakby zawieszona. Muszę sie zrestartować, tylko nie umiem znaleźć guzika...
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez TylkoJa1 29 gru 2007, 19:41
Biore od dwoch dnich na derelalizacje i depersonalizacje Rispolept .
Brał to ktoś pomaga ? Bo mnie to zamula :( nie wiem jak lek ktory zamula ma mi pomoc w tym.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 gru 2007, 13:49

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 30 gru 2007, 09:57
ja brałam na to asentre... i od paru miesięcy nie zdarzyło mi się mieć stany derealizacyjne.
TylkoJa1 musisz się uzbroić w cierpliwość... leki napewno ci pomogą. musisz tylko troszkę poczekać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

przez TylkoJa1 30 gru 2007, 16:14
Asentre tez biore ale na nerwice
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 gru 2007, 13:49

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 30 gru 2007, 16:19
To myśle że napewno ci pomorze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

przez daniel_chicago 30 gru 2007, 19:49
mam depersonalizację i derealizację, przynajmniej tak bym to nazwał. Ciężko mi trochę powiedzieć które jest które ale w moim przekonaniu depersonalizacja to takie uczucie, że wydaję się sam sobie dziwny jak patrzę w lusterko i tak sobie myślę że niby znam tego kogoś 23 lata a za każdym razem wydaję się sobie inny, czasami towarzyszy temu straszny lęk, szczególnie na początku choroby jak jeszcze nie wiedziałem co to jest. Natomiast derealizacja to wg mnie takie coś że np dzisiaj miałem spotkanie rodzinne, stół cały zastawiony wszamą, osoby, których nie widziałem już po kilka lat i co parę minut wszystko wydaje mi się po prostu dziwne, totalny matrix, duże rolę odgrywa w tym światło, ludzie dookoła wydają mi się również dziwni, czasami wpadam w lęk że w końcu przestanę ich w ogóle poznawać.
trzeba przetrwać zimę żeby móc poczuć wiosnę...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 gru 2007, 18:16
Lokalizacja
Chicago

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: matteusz89 i 30 gości

Przeskocz do