Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 08 sty 2014, 23:51
Mi raczej przez cały dzień, nie cały czas ale tak jakby momentami łapało. A jak wracałem z pracy gdzie miałem derealizacje to w domu miałem wrażenie jakbym w tej pracy wcale nie był, takie dziwne to było.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ania125 10 sty 2014, 19:28
o rany też to mam jak bym była pijana non stop.ale gdzieś czytałam,że aby się tego pozbyć trzeba to zaakceptować , i żyć tak jak by tego nie było.i podobno to może minąć.Zauważyłam, że jak naprawdę się zajmę czymś innym i się w to nie wkręcam to trochę puszcza ale ogólnie straszne to jest.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
10 sty 2014, 13:49

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez greenlight 12 sty 2014, 13:51
Po dłuższym odwyku od forum wracam.. bo już nie daje rady z tą chroniczną derealizacją. Nie odpuszcza już nawet po wyczilowaniu lexotanem gdzie zawsze był to złoty środek.. Praktycznie nie wychodzę z domu już od kilku miesięcy, każda próba wyjścia kończy się tragicznym samopoczuciem, okropna derealizacją i zawrotami głowy na tyle ze trzeba wrócić do domu. Brakuje mi już pomysłów na uporanie się z tym całym syfem, staram się nie nakrecac, nie myslec ale odrealnienie nie odpuszcza, calymi dniami, można zwariować
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
02 maja 2011, 16:19
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez adi123 13 sty 2014, 00:38
greenlight

Miałem tak samo, ale zacząłem się zmuszać do wychodzenia z domu. Wiem że teraz wydaje Ci się to ciężkie i bezsensowne ale z biegiem czasu zauważysz że właśnie siedzenie w domu (a już leżenie w łózku ) tylko to pogarsza. Może Ci się teraz wydawać, że jak wychodzisz to nawet nasilają się takie objawy jak zawroty głowy ale zbiegiem czasu zacznie się to zmniejszać i będzie coraz łatwiej.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 gru 2013, 20:38

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 15 sty 2014, 00:28
No siedzenie w domu z derealizacją wcale nie pomaga, niby dom bezpieczne miejsce itd ale siedząc i nic nie robiąc tylko o tym myślimy a to nie mija. Na początku też miałem derealizacje praktycznie 24h, teraz na szczęście gówno odpuszcza, pojawia się a po jakimś czasie znika bo ją olewam. Staram się nie reagować na derealizację lękiem bo właśnie lęk ją wywołuje.
Najgorzej mam w pracy bo tam póki co nie zawsze potrafię kontrolować lęk, czasami daje nieźle popalić, wtedy derealizacja też ostro miesza w głowie, wychodzę z pracy lęk opada i derealizacja odpuszcza no ale na drugi dzień znowu to samo ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 15 sty 2014, 01:51
a ja wczoraj całkiem przypadkowo obaliłem flaszkę z kumplem 0,5l na dwóch+2piwa. Wróciłem do domu jakoś koło 24.00. Do godziny 3.00 miałem dziwne kołatania serca, lęki, dziwne myśli co praktycznie uniemożliwiało mi zaśnięcie więc wziąłem xanax po którym po jakieś godzinie zasnąłem. Obudziłem się koło 10.00 i lekkimi zawrotami głowy ale co najdziwniejsze cały czułem się bardzo dobrze. Byłem taki mega wyciszony prawie zero lęków. Wszystkie problemy po mnie spływały, wzrok mi się poprawił i mocno osłabiło się uczucie obcości miejsc z resztą praktycznie wszystkie objawy mi się mocno osłabiły. Można powiedzieć, że miałem chyba najlepszy dzień od jakiegoś dobrego pół roku albo dłużej pod względem objawów. Nie rozumiem tej choroby ponieważ najczęściej po alkoholu na drugi dzień czułem się masakrycznie źle, a tu taki niespodziewany prezent :O Dodam, że nawet kaca nie miałem!
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 15 sty 2014, 10:41
Też czasami na drugi dzień po wypiciu czułem się o dziwo dobrze ale zazwyczaj to na kacu wszystko się nasila.
Ja teraz biorę 75mg asertin i lęk zamiast słabnąć to rośnie, dziwnie pobudzony się czuję, bez sens. Jedyny lek jaki na mnie działa to chyba tylko alko, po 2-3 piwach czuję się jakbym nie miał żadnych problemów no ale ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 16 sty 2014, 23:46
ja zauważyłem, że jak się nie zamartwiam tylko myślę pozytywnie to uczucie obcości względem znanych miejsc mi mocno słabnie. Tak miałem parę dni aż doszła do mnie zła wiadomość która najpierw mnie wystraszyła i zestresowała, a potem zacząłem się na nowo zamartwiać i znowu moje miasto wydaję mi się jakimś koszmarem:/ Może powinienem zacząć brać leki typu prozac który poprawia nastrój i to jest klucz do lepszego samopoczucia...?
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 17 sty 2014, 12:34
No bo trzeba myśleć tylko pozytywnie, wiem, że przez to jak się często czujemy się nie zawsze da ale jak myślisz pozytywnie i masz pozytywny nastrój to lęk też musi się zmniejszać, a przez lęk mamy derealizacje i te inne dziwne odczucia.
Wiem po sobie, jak tylko jestem w pracy to czuję się gorzej, lęk się zawsze nasila a z nim derealizacja, czasami mam takie jazdy w głowie, że nie wiem gdzie jestem ale już trochę przeżyłem i wiem, że nie można się tym nakręcać bo tylko się pogorszy sprawę, trzeba robić swoje i liczyć, że to przejdzie i czasami przechodzi, czasami nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Wrazliwiec 19 sty 2014, 22:43
Hejka.. słuchajcie mam takie uczucie jak no taki rozpad osobowości.. Czuje sie taki ograniczony umysłowo strasznie.. fdy ro ie jakas rzecz to strasznie sie w nia wciagam i boje sie tego.. w dodatku ciagke mam takie cos ze nie jestem w pelni jakby "sprawny umyslowo" z tego powodu.

Macie tak?? jak se z tym poradzić?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Marcosm 19 sty 2014, 22:45
Wrazliwiec napisał(a):Hejka.. słuchajcie mam takie uczucie jak no taki rozpad osobowości.. Czuje sie taki ograniczony umysłowo strasznie.. fdy ro ie jakas rzecz to strasznie sie w nia wciagam i boje sie tego.. w dodatku ciagke mam takie cos ze nie jestem w pelni jakby "sprawny umyslowo" z tego powodu.

Macie tak?? jak se z tym poradzić?


Zaakceptuj ten stan, ignoruj go, a minie.
Marcosm
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Wrazliwiec 19 sty 2014, 22:51
Dzięki :) A to normalnie w takim stanie derealizacji ? i nerwicy lękowej??
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Marcosm 19 sty 2014, 22:54
W tych stanach co mamy to różne cuda się dzieją które fizjonomom się nie śniły :mrgreen:
Marcosm
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Wrazliwiec 19 sty 2014, 22:56
Dzięki wielkie :) :D
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do