Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez adi123 31 gru 2013, 15:28
neon, Ciekawa teoria :) poczekam jeszcze może ktoś się wypowie ? Aha i co mnie dziwi to chyba moj mozg nie jest jakos obciazony mimo to tak mam.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 gru 2013, 20:38

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 02 sty 2014, 14:24
In_Chains_Of_DD napisał(a):Majkel86, coś w stylu takiego mrowienia?


Nieee to raczej takie dziwne uczucie, niby coś chwytam dotykam ale nie czuję tego tak normalnie, jak powinienem, to samo z nogami, nie czuję ich to końca stąpam po ziemi ale czuję tą niestabilność.
Taka typowa derealizacja, czyli uczucie otumanienia odpuściła mi już jakiś czas temu, w sylwestra tylko przez moment poczułem się jakbym nagle pojawił się w tym miejscu nie wiadomo skąd ale od razu zacząłem to zlewać żeby się nie wkręcać dalej.
Ale najczęściej towarzyszą mi takie myśli/uczucia obcości miejsc/osób, głównie miejsc, wydają mi się dziwne jak o nich pomyślę, momentami w swoim własnym domu czuję się nieswojo. No i do tego takie jakby przemijające stany depresyjne, coś w sensie pojawi się jakaś myśl o czymś i nagle mam przez to jakiegoś doła, nie jest to raczej typowa depresja bo nie leże całymi dniami i nic nie robię, mam tą motywację żeby się ruszyć gdzieś i coś zrobić, bardziej są to takie myśli depresyjne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 03 sty 2014, 18:24
Majkel86 napisał(a):
In_Chains_Of_DD napisał(a):Majkel86, coś w stylu takiego mrowienia?


Nieee to raczej takie dziwne uczucie, niby coś chwytam dotykam ale nie czuję tego tak normalnie, jak powinienem, to samo z nogami, nie czuję ich to końca stąpam po ziemi ale czuję tą niestabilność.
Taka typowa derealizacja, czyli uczucie otumanienia odpuściła mi już jakiś czas temu, w sylwestra tylko przez moment poczułem się jakbym nagle pojawił się w tym miejscu nie wiadomo skąd ale od razu zacząłem to zlewać żeby się nie wkręcać dalej.
Ale najczęściej towarzyszą mi takie myśli/uczucia obcości miejsc/osób, głównie miejsc, wydają mi się dziwne jak o nich pomyślę, momentami w swoim własnym domu czuję się nieswojo. No i do tego takie jakby przemijające stany depresyjne, coś w sensie pojawi się jakaś myśl o czymś i nagle mam przez to jakiegoś doła, nie jest to raczej typowa depresja bo nie leże całymi dniami i nic nie robię, mam tą motywację żeby się ruszyć gdzieś i coś zrobić, bardziej są to takie myśli depresyjne.


Jakbym siebie widział, mi tez odrealnienie dawno minęło ale to uczucie obcości miejsc jest masakryczne chyba czas wrócic do tabletek
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 04 sty 2014, 01:07
No jeszcze rok temu to jak mnie derealka chwyciła to przez tydzień albo dłużej łaziłem otumaniony i odrealniony. Teraz tylko w dużym stresie, głównie w pracy, nie wiem mam już chyba tak wyuczony schemat, że jak jestem w pracy to zawsze czuje lęk a co za tym idzie to derealizacje itp jazdy. Tylko, że nawet tabletki nie gwarantują poprawy pod tym względem, przynajmniej u mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 04 sty 2014, 13:48
też tak mam choć czasami otumanienia i odrealnienie mi się zdarzają np w marketach z jarzeniowym światłem lub po silnym stresie, czuję wtedy lęk i nie pokój ale nie czuję chęci ucieczki, po prostu robię swoję. Generalnie cały dzień chodzę jakiś poddenerwowany i to idzie najcześciej w dwie strony najczęściej w stronę lęku wtedy trudno załatwić mi najprostsze sprawy ponieważ wydają mi się niesamowicie trudne i stresujące i najczęściej przekładam je na następny dzień lub w druga stronę wybuchowości gdzie staję się bardzo nie miły i wkur***ny na cały świat.

Depresji chyba nie mam bo czuję chęć wychodzenia z domu i czegoś załatwienia. Czuję się po prostu spowolniony i mocno ograniczony w czerpaniu przyjemności z życia.

Co do tabletek to zażywałem kolejno: tianesal/lafactin/doxepin gdzie 2 pierwsze nic nie pomogły, a po trzecim dostałem tego strasznego uczucia obcości miejsc. Męczę się od ponad 1,5 roku więc jeszcze popróbuję tabletki u lepszego psychiatry bo to mi daje jeszcze jakąś nadzieję na wyleczenie z tego syfu.

Majkel86 masz jakieś sposoby na obniżenie tych objawów? Mi troche pomaga pozytywne myślenie lub jakas dobra wiadomość choć o takie sprawy jest strasznie ciężko bo mam ciężki okres.
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez MalaHiszpanka 04 sty 2014, 16:19
Matrixa nie przechodzę może ;)

Ale mam tak...
Rozmawiam z kims i nagle wydaje mi sie ze nikogo nie znam i ze tak naprawdę śpię jakby dusza odkleiła mi się od ciała, takie otumanienie zupełne... dziwne uczucie. :mhm:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 sty 2014, 16:02

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 04 sty 2014, 16:43
No a mi DD się załączyło jak brałem paroksetyne ale odstawiłem i po roku czasu dalej to miałem więc nie wiem czy to od leków czy po prostu z lęków.

Na pewno jak czuję jakieś objawy derealizacji to staram się w to nie zagłębiać, nie bać się tego bo nie ma czego, tłumacze sobie, że miałem tak wiele razy i że to jest jakiś tam mechanizm obronny i każdy tego kiedyś doświadczył w mniejszym lub większym stopniu.
Na pewno treningi relaksacyjne 1-2 razy dziennie, najlepiej puszczać sobie gotowe mp3. No i sport, dużo sportu, ja chodzę te 3razy w tyg na siłownie i wieczorami biegam 30min jak mam czas, wiosną i latem wiadomo rower i jakieś dłuższe trasy.
Ale najbardziej to liczę na pomoc psychologa bo wydaje mi się, że samemu z tego syfu się nigdy nie wyciągnę, próbowałem ale nie wiem jak.
Mogę Ci polecić zajebistą książkę którą niedawno kupiłem bo mi psycholog poleciła, na niej terapia będzie opierana "Lęk i fobia" Edmund. J.Bourne. Taka żółta, na allegro niecałe 50zł ale wszystko dobrze opisane.
Jak pisałem w leki nie wierzę, tzn w ciężkich stanach mogą one pomóc trochę się ogarnąć ale nigdy nikogo nie wyleczą.
Biorę od ponad miesiąca asertin 50 bo też już się czułem beznadziejnie, kilka pojedynczych dni się trafiło, gdzie czułem, że to gówno chyba działa, brak lęków, derealizacji, jakby większa motywacja a teraz mam wrażenie jakbym w ogóle tego nie brał czuję sie jak przed.
Może muszę też trochę ograniczyć % bo teraz te święta sylwester itd były to się trochę powlewało w siebie a wiadomo jedno z drugim w parze nie idzie za bardzo :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 07 sty 2014, 14:08
ja piłem w sobotę i niedziele wieczór i dzisiaj od rana czuje mocne otumanienie, lekkie odrealnienie i zero sił:/
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 07 sty 2014, 16:09
Ja piłem od wigilii do nowego roku także sobie wyobraź jak ciężko było dojść do siebie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Marian_Paździoch 07 sty 2014, 17:53
Jakie LEKI pomogły wam choć trochę na derealizację/depersonalizację?
Marian_Paździoch
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez neon 07 sty 2014, 18:11
Majkel86 napisał(a):Ja piłem od wigilii do nowego roku także sobie wyobraź jak ciężko było dojść do siebie ;)


Masz zdrowie chłopie..
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 08 sty 2014, 13:08
Marian_Paździoch napisał(a):Jakie LEKI pomogły wam choć trochę na derealizację/depersonalizację?


jak wyżej pisałem żadne z leków do tej pory mi nie pomogły, zażywałem kolejno tianesal/lafactin/doxepina. Dwa pierwsze nic nie pomogły trzeci mocno zaszkodził ale każdy ma inny organizm i każdy lek inaczej działa na człowieka dlatego chcę jeszcze troche popróbować
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 08 sty 2014, 17:20
Marian_Paździoch napisał(a):Jakie LEKI pomogły wam choć trochę na derealizację/depersonalizację?


Mi Asertin 50mg, nie powiem, że całkowicie bo momentami jakieś tam derealizacje czuję ale nie jest to tak uciążliwe jak kiedyś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 08 sty 2014, 22:22
ale mi się dzisiaj wszystko obce i dziwne wydaję, jak pomysle co przed chwilą robiłem to jakby mi sie to przyśniło. Tez tak macie, że to uczucie obcości miejsc dopada Was głównie pod wieczór?
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 36 gości

Przeskocz do