Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez xxxx 31 paź 2007, 17:42
ewa125 napisał(a):kurcze wspolczuje Wam, pamietam jak sama to mialam, koszmar po prostu na jawie i jeszcze nikt z bliskich nie rozumie o co nam chodzi. mi sie wydaje ze to jest spowodowane silnym lekiem.
Też mi się tak wydaje. Kiedyś byłem w hotelu i ile razy przed zejściem na kolację bałem się derealizacja była, potem bałem się derealizacji - mimo to była. Aż w końcu "zbuntowałem się" i pomyślałem, że nie będę mieć i nie miałem. Jeżeli miałem to pełna świadomość wracała po dłuższym czasie przebywania w stałym miejscu np. w pokoju.
Jednak, nie jestem do końca pewien, czy to uczucie, które miałem było derealizacją - rozpoznawałem osoby.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
25 lip 2007, 12:57

przez Pstryk 31 paź 2007, 18:22
.Tomek, ciekawe i niebezpieczne podejście. Tak czy siak to ucieczka.
Pstryk
Offline

przez .Tomek 31 paź 2007, 21:50
bethi, jeszcze nie wyszedłem z tego stanu. Cały czas staram się jakoś uciekać, to alko to hash to kurde nie wiem co. Ale z czasem papa powiem do ucieczek ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 01 lis 2007, 19:44
.Tomek, weź mnie ze sobą - tam gdzie uciekasz, bo mi brak już pomysłów. Ni cholera nic nie chce mnie szlag trafić :?
Pstryk
Offline

przez .Tomek 01 lis 2007, 19:54
bethi, za nic bym nikogo tam nie zabrał. W alko i proszkach się zatapiać to nie za dobry pomysł. Hipokryzja wiem, ale ja nikogo w to wciągać nie będę. Wolny wybór. Sama możesz zdecydować, ja nie pomagam wręcz odradzam i przeszkadzam w tym :P Wiesz co jest jeszcze dobre na relaks i lepsze samopoczucie? Może paranoja ale samookaleczanie. Mnie to zawsze uspokaja :? Mały OT zrobiłem, to do derealizacji za bardzo nie pasuje. Ale cóż :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Mooni 02 lis 2007, 13:24
a mnie znów dopada swiat alternatywny. Nie umiem zrobić nic konstruktywnego. Mam futro na mózgu - jak mawia mój znajomy. I jeszcze pytanie małżona: co ci jest? a ja robie :shock: i tyle z tego. Co mam mu powiedzieć? własnie lewituję, kochanie. chcesz popłynąć ze mną?
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez .Tomek 02 lis 2007, 20:12
Mooni, to chyba się razem tam wybierzemy :? Po prostu istny astral, matrix. W ogóle w innym świecie jestem a mózg to...właśnie gdzie on jest?? Chyba nie ma bo myśleć nie mogę :evil:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Mooni 02 lis 2007, 20:57
.Tomek napisał(a):a mózg to...właśnie gdzie on jest


ja mam, bo mnie swędzi :twisted: chyba, że to nieumyty czerep

przespacerkowałam się, piwkuję sobie, nie chce przechodzic. Dziecko patrzy jak na ufoludka, bo gadam od rzeczy (nie od piwa).
Może faktycznie .Tomek, odpalamy i wystrzeliwujemy się w kosmos. Tylko jeszcze Łajki poszukajmy. Jak będziemy głodni, będziemy mieli co jeść.


[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:58 pm ]
mam ciąg dalszy lotu. Już nie mogę powoli


[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:18 pm ]
no to wylądowałam. Niestety w jakiejś depresji.
Czy wy tez po tym macie depreche? :?


[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:15 pm ]
nieźle. widzę, że sama tu bywam. No cóż, może rozmowa samej z sobą coś mi da. Tym bardziej, że znów się oddzielam od siebie samej. I dobrze, bo mam miękkie nogi, więc jak będę lecieć, to się podtrzymam i może nie upadnę :evil:
Ostatnio edytowano 09 lis 2007, 14:29 przez Mooni, łącznie edytowano 1 raz
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez Sialek 09 lis 2007, 14:18
Witam, jestem w tym cholernym stanie(Deralizacja,Depersonalizacja) od 4 miechow i mam juz dosc!
Nic juz mnie nie rusza, totalna obojetnosc na wszystko, brak uczuc, pamieci, koncentracji...
Nie wiem co sie dzieje od rana do wieczora jestem totalnie zawiniety, ludzie cos do mnie mowia a to pomnie spływa i nie zostawia zadnej reakcji.
Tak jak juz ktos pisal na forum ze mogłby wygrac w totka to i tak by go nie ruszylo.
Jeszcze te uciski w głowie, przemieszczajace sie jak by ktos ugniatal ciasto.
Tak jak niektorzy z was tez nie czuje swojego ja, jak bym sie gdzies rozpłynoł, mnie tu poprostu nie ma:(
Jesli chodzi o leki to biore Trilofan ktory poprawia rzeczywistosc, bo przedtem obraz mi pływal przed oczami jak we śnie.
Wiele mogłbym o tym pisac, ale mi sie nie chce.
To sie wyzaliłem:)[/b]
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 lis 2007, 17:07
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Mooni 09 lis 2007, 14:49
Sialek napisał(a):To sie wyzaliłem


no i dobrze ;)


moje loty w kosmos odbywają sie przynajmniej co pewien czas, a ty orbitujesz cały czas... Może powinieneś pogadac z lekarzem?
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez .Tomek 09 lis 2007, 19:28
Mooni napisał(a):moje loty w kosmos odbywają sie przynajmniej co pewien czas

Tomek, Ty to szczęście masz ;) Ja latam co chwilę. I zauważyłem, że szczególnie wtedy kiedy się wku*wiam.

Co do reszty wypowiedzi Tomka to się zgadzam :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Mooni 11 lis 2007, 21:20
.Tomek napisał(a):Ja latam co chwilę.


Mooni, to w takim razie nastepnym razem możemy zsynchronizować loty, żeby się nie czuć osamotnionym :twisted:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez .Tomek 11 lis 2007, 21:55
żeby się nie czuć osamotnionym Twisted Evil

łiiiiiiiiiiiiiiii :) ok Tomek, zgadzam się :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez wkrokufeler 11 lis 2007, 22:39
Może to wyda się wam głupie ale spróbujcie zadać sobie pytanie kim jestem i czego pragnę (jeśli znacie odpowiedź to nie powinniście mieć derealizacji) jeśli nie to witamy na psychoterapii

Derealizacja jest ukrytymi pragnieniami i zagubieniem własnej tożsamości tej waszej tej indywidualnej tej jedynej
Ten stan mija powoli ale mija im więcej wiecie o sobie tym więcej pewności własnej,Wiem to nie dlatego że jestem geniuszem ale dlatego że spędziłem prawie dwa lata na terapii. Najgorsze 2lata
wkrokufeler
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości

Przeskocz do