Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 14 gru 2013, 19:23
To fakt, nikt kto tego nigdy nie czuł tego nie zrozumie. Trudno nawet czasami opisać w słowach i wytłumaczyć komuś to co się czuje, dlatego ja nawet z nikim się nie dziele swoimi problemami, bo po co?
Ja np. mam tak, że dopóki się skupiam na czymś i ogólnie jestem skupiony na zewnątrz to jest ok ale wystarczy, że na chwilę sobie przypomnę i sprawdzę swój obecny stan i już nagle czuję się dziwnie odrealniony, upewniam się czy wiem gdzie jestem itd.
A teraz pisząc ten post czuję jakbym pisał go nie swoimi rękami haha uwielbiam te wixy ;D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez adi123 14 gru 2013, 20:05
Panowie mieliście takie schizy ? Budze się rano i odrazu zaczynam myśleć czy to co widze jest realne czy moje myśli są realne może to co myśle to naprawde nie moje myśli i nagle pojawia się bardzo silny lęk wręcz paraliżujący, że zwariowałem ucisk w głowie i wgl. ? ? ?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 gru 2013, 20:38

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Wrazliwiec 15 gru 2013, 14:43
adi123 Oj bardzo często to mam :p Mam takie coś też że nawet jak wczoraj tacie pomagałem rozpalac w piecu to sie zacząłem zastanawiać Czy to jest realne czy ja nie śnie przypadkiem. I jeb.. Atak panikii..

Słuchajcie a gdy sobie przypominacie wczesniejsze wasze jazdy gdy mieliście no silną DD to nie wydaje sie wam że to był sen?

Ja np. Dziś sobie przypomniałem pare zdarzeń kiedy to właśnie sie dziwnie czułem. I kuzde przeszył mnie przerażający lęk. bo tamte chwile były takie okropne że po pierwsze wydają mis ie być jakimś koszmarem takim jak by to był sen a nie rzeczywistosć. Ale wiem ze to bylo naprawde i to mnie przeraża.. No fatalne uczucie.. Macie takie coś??
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 16 gru 2013, 11:26
Mamy :) Ja już sobie zdałem sprawę, że DD to nie tylko to dziwne uczucie patrzenia przez szybę ale też różne jazdy na psychice.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Anna Maria 16 gru 2013, 21:02
Jestem dziś cholernie odrealniona
Anna Maria
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez adi123 17 gru 2013, 19:33
kasiątko skąd jestes ?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 gru 2013, 20:38

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Wrazliwiec 17 gru 2013, 21:44
Głównie wkurwia mnie teraz ten dialog wewnętrzny który mi podsuwa dziwne schizowe kminy na różne tematy.. Jest to naprawde dokuczające, nie jestem z byt w stanie czasem normalnie funkcjonować. Jeszcze jak lubie się czasem zajmowac filozofią, to kurde takie jazdy kminowe że po prostu szok.. Np. Dziś, kumpel mi mówił żebym się skupial na zaletach moich nie na wadach i żebym nad zaletami popracował. I potem kurde kmina. Bo on jest ogólnie słaby w relacjach, jest nieśmiały. I mówił mi że jemu to nie przeszkadzało nigdy i nie przeszkadza, a ja widze ze to ciapa czasami. I kurde miałem taką kmine że nawet słowami tego nie mogę opisać. Coś w stylu „jak odróżnić zalet i tym nad czym mam pracować. Bo są też sfery takie jak :relacje, zdrowie i kasa. I żeby być w pełni szczesliwym trzeba mieć je wszystkie w normie a jak tu pracowac nad zaletą w kasie jak masz wady w relacjach” coś w tym stylu. I ogólnie zawsze miałem takie kminy.. Tylko w tym stanie są one częste i kuzde powodują czasem nawet silny atak panikii.. Macie cos podobnego?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 18 gru 2013, 11:02
Tak to nie mam ;)

Ja mam największy problem z derealizacją w pracy ale to chyba dlatego, że pojawia się ona w dużym stresie a największy stres u mnie wywołuje właśnie praca. W domu mogę czuć się całkiem normalnie, pójdę do pracy i po godzinie,dwóch zaczynam być coraz bardziej odrealniony, do tego pojawiają się te chwilowe myśli na zasadzie "czy ja tu jestem na prawdę?" Czasami to jest tak okropne, że przez te myśli pojawia się lęk, boję się, że popadam w obłęd, że mi siada psychika. Wiem, że to muszę ignorować, że to nie jest groźne (bo czytam dużo na temat DD), robię tak i po pewnym czasie to znika nawet nie wiem kiedy, pozostaje tylko lekkie odrealnienie z którym da się funkcjonować. Wczoraj miałem właśnie taki dzień w pracy.

Często mam jeszcze jazdy, że momentami różne miejsca, ludzie wydają mi się jakby obcy, dziwni. To jest chore bo nawet w domu czasem to czuję. Wszystko zaczęło się rok temu, cała ta derealizacja, z początku myślałem, że to po lekach ale odstawiłem minął chyba z rok i nic się nie zmieniło. A wcześniej myślałem, że już nic gorszego od lęków i napadów paniki w tej nerwicy być nie może.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Wrazliwiec 18 gru 2013, 12:24
A To norma tez tak czasem mam z tym ze niewiem czy cos sie dzieje na prawde i wgl. ja ogolnie czuje derealizacje non stop. gdy sie czyms tak konkretnie zajme to przestaje o tym myslec i wtedy tak jalby to mija ale jak se przypomne to wraca od razu xd

Kurde a ma ktos te kminy co ja?? przerażają mnie. i do tego ze tylko ja to mam..
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez BRADLEY 18 gru 2013, 12:52
Ja derealizacje i depersonalizacje mam non stop.Nie wiem jak się tego pozbyć leki przyjmuje regularnie,do lekarza tez chodzę,zdiagnozowaną mam nerwice lękową,najgorsze jest to ze widzę świat jak by byl z jakiejś bajki,wszystko nierealne,pustka w głowie,ospałość , 10 % IQ w porównaniu z okresem przed 2 lat,prace mam raczej umysłową wiec to jakaś tragedia dla mnie osobista...tym bardziej ze zero poprawy z jakiejkolwiek strony ...ja derealizacje traktuje jako coś strasznego a dla mojego lekarza to cos normalnego :/ dramat....
Nie pod­da­waj się. Nie przes­ta­waj w siebie wie­rzyć, bo zaw­sze będzie ktoś, kto będzie cię cho­ler­nie kochał, dla ko­go będziesz wszys­tkim. To może być na­wet twój kot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 11:14

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 18 gru 2013, 12:54
No właśnie najgorsze jest to, że my sobie cały czas przypominamy o tym i kontrolujemy stan umysłu, nawet jak czuję się ok to za chwilę sobie przypominam, że muszę sprawdzić czy mam derealizację no i za chwilę ją wywołuje. Najlepszy sposób na nią to chyba po prostu się z nią pogodzić, nie traktować jak jakiegoś wroga. Jak jej nie ma to jest fajnie a jak jest to i tak nic złego nie zrobi, po prostu będzie trochę gorzej ale w końcu i tak minie. Jak się będziemy panicznie bać derealizacji to lęk ją będzie zawsze nasilał i koło się będzie zamykać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez BRADLEY 18 gru 2013, 12:55
Ja po moich objawach mogę stwierdzić ze u mnie derealiazacja i depersonalizacja objawia się jak demencja starcza chodz mam 26 lat ;/
Nie pod­da­waj się. Nie przes­ta­waj w siebie wie­rzyć, bo zaw­sze będzie ktoś, kto będzie cię cho­ler­nie kochał, dla ko­go będziesz wszys­tkim. To może być na­wet twój kot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 11:14

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez mih 18 gru 2013, 13:50
Wrazliwiec napisał(a): Kurde a ma ktos te kminy co ja?? przerażają mnie. i do tego ze tylko ja to mam..

no np ja:) Myslę że wiele osób. To jest rodzaj natrętnych mysli. kotłowanie w głowie,, czegoś co było, prawie było albo może będzie.. wystraczy niewielki bodziec żeby się zahaczyc i lecę.. Podobno proszki to niwelują.. w moim przypadku średnio.. to też ponoć cecha charakteru może być, że człowiek sobie lubi z kimś inteligentnym pokonwersować. :D Generalnie jak jestem w gorszej kondycji to bardziej rozkminiam kwestie nierozkminialne.. jak mam bardziej luz ze sobą to i mniej myslę o egzystencji per se..
Ja zasadniczo to w sobie nawet lubię..że nie oglądam świata tylko po wierzchu ale też go analizuję.. fakt, że czasem za bardzo.. i wtedy jest to męczące.

Co do derealizacji to jak mam jakąś lękową jazdę objawia się zacieśnieniem oglądanego świata.. wszystko jest takie przytłaczające, ściany się zbiegają ze sobą, podłogi się robią giętkie a ludzie mają twarze jak z portretów Witkacego. No i jest to bardzo męczące, duże napięcie. Nie lubię.
mih
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
16 gru 2013, 12:48

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez BRADLEY 18 gru 2013, 14:37
ja mam odczucie ze przede mną jest szyba przezroczysta taka 0,5 metrowa obraz zwezony,jak ktos do mnie mowi to mam wrazenia takiego echa i wogóle ludzie wygaldaja jak z filmu ;/ do tego ta pustka w głowie zero mysli tylko pustka a juz trzeci lekarz mowi ze to nerwica lękowa :/
Nie pod­da­waj się. Nie przes­ta­waj w siebie wie­rzyć, bo zaw­sze będzie ktoś, kto będzie cię cho­ler­nie kochał, dla ko­go będziesz wszys­tkim. To może być na­wet twój kot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 11:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 18 gości

Przeskocz do