Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez karina5162 20 sie 2013, 10:31
Rozumiem...ale jezeli ktos się przyzwyczaja do tego stanu to nie jest dobrze...gdybym nauczyła się z tym żyć to tak jakbym się poddała...nienawidze tego stanu, chociaż moja siostra mówi, że lubi jak ma D/D bo świat jest inny, nie myśli się zmartwieniach tylko skupia się na postrzeganiu świata...w sumie zobaczcie niektórzy wydają fortunę na alkohol czy narkotyki żeby się odrealnić, a my mamy to za darmo:)
Nie przejmujcie się tym stanem..zyjcie jakby on nie istnial, naprawde nie skupiajcie sie na nim, a sami nawet nie zauwazycie jak szybko minie;*
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 sie 2013, 19:06

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 20 sie 2013, 10:35
Możliwe, że to jak z bólem. Jak byłem mały i wszedłem w pokrzywy to wtedy starałem się skupić na czymś innym niż pieczeniu. Tzw. habituacja powtarzającego się bodźca. Podobnie może być tu. Myślę, że to sprawdzone, bo wielu weteranów to poleca.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Annulka 20 sie 2013, 13:27
Myślę, że trzeba skupić się na przekonwertowaniu myślenia i podejścia do świata oraz wypracować metody reakcji na stres, problemy, a także czasami i przewałkować niektóre z nich (bo doskwierają, ciążą jak balast, itp.). To samo z samooceną. Bronwyn Fox twierdzi, że zdrowa samoocena (nie za niska i nie przesadnie wysoka) i nerwica wzajemnie się wykluczają. Coś w tym jest. Wydaje mi się, że w taki sposób (czyli dobra terapia, na której trzeba z siebie dużo dać, plus pomoc farmakologiczna) można się wyleczyć. Zapominanie o tym, że coś nam doskwiera chyba nie jest nalepszym wyjściem - bo w jakimś celu nasz organizm przekazuje nam takie a nie inne sygnały. Ignorowanie bólu zęba na dłuższą metę nie jest efektywne, tak samo przesadne skupianie się na nim. Być może ból minie ale nieleczony może wrócić. Mi derealka wróciła bo nie była do końca wyleczona. Chodzi mi o to, że jeśli reagujemy dysocjacją na stres to musimy wypracować taką siłę i metody myślenia, że w momencie kiedy złapie nas jakakolwiek dysocjacja będziemy spokojni na tyle, że przejdzie (a przynajmniej lęk, który ją spowodował). Bo skoro to olewamy ale nie przechodzi to jest jakiś lęk, który to podtrzymuje. To tak na moją logikę.
Nie wiem czy wyzdrowienie ma oznaczać, że od razu będę mogła "latać po świecie". Może to po prostu lepsze samopoczucie i możliwość spokojnego funkcjonowania, pewność, że mogę dojść w różne miejsca, podjąc pracę, itd.
"Kto ma cierpliwość, będzie miał co zechce."
A. Lincoln
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
20 lip 2013, 17:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez zima 20 sie 2013, 18:44
no ale Annulka, nie tylko o lęki tu chodzi i nie tylko na lęki pomagają...naprawde nie tylko lęk jest problemem...

-- 20 sie 2013, 17:45 --

ladywind, a co z twoja linia zycia? masz faceta, pracę? plany?
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Annulka 20 sie 2013, 19:20
zima napisał(a):no ale Annulka, nie tylko o lęki tu chodzi i nie tylko na lęki pomagają...naprawde nie tylko lęk jest problemem


Mogę odnieść się jedynie do swojego przypadku, tj. nerwicy lękowej, której dominującym objawem jest derealka napędzana przez lęk, który czuć prawie namacalnie.
Rozwiń proszę swój punkt widzenia bo bardzo interesuje mnie tematyka farmakoterapii i leczenia zaburzeń dysocjacyjnych. Rozumiem, że sama brałaś leki - jeśli tak, napisz jaki lek był najskuteczniejszy/pomógł.
"Kto ma cierpliwość, będzie miał co zechce."
A. Lincoln
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
20 lip 2013, 17:05

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 sie 2013, 19:31
Sądzę, że połączenie farmakoterapii z psychoterapią jest wyjściem najrozsądniejszym.

Każdy Tutaj powtarza TO jak jakąś mantrę , jak jakieś święte przeżegnanie Przed Krzyżem .Kużwa , czy gdyby takimi kategoriami myslał Wielki Jung , albo Z. Froud to cała ta dziedzina miała by dzisiaj rece i nogi .
Nie wiem i ,,,nawet nie nawet chcę pytać bo mnie to mierzi .
Swoje wiem i wiem to ,że koniec końców poradzę sobie z Boża Pomocą , Dokładnie tak jak napisałem .
"Juz jutro rzucić to wszystko , wziążć 20 zł na całą drogę i wyruszyć przed siebie,,,a po miesiącu wrócić całym i zdrowym , bez prochów , terapeutów ,,,i zobaczyć , przekonać się ,jak wielka jest w nas siła przetrwania , siła Woli Życia . A Wy dalej leki+ psychoterapia,,+ kozetka i kanapa ;) spanie i wstawanie iii spawanie
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ladywind 20 sie 2013, 19:54
zima, mam pracę , chłopaka z którym mało co mnie łączy :-\ehh
Odkąd mam nawrót wszystko jawi się okropnie .

Nie wiem jak można lubiec dd to tak jak lubiec depresję .
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez zima 20 sie 2013, 19:59
Annulka ..jesli terapia to tylko pranie mózgu. kazda inna moim zdaniem malo skuteczna.Powtarzalna w nieskonczonosc ekspozycja na bodziec lękowy plus np. hipnoza albo przekaz podprogowy.Psychoterapia jest do kitu , za przeproszeniem.
Leki przede wszystkim. Biore asertin i jak bedzie taka potrzeba to bede brac do konca zycia.

ladywind, zmien leki albo zwieksz dawke.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ladywind 20 sie 2013, 20:01
zima, zwiekszylam od wczoraj :-\
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 sie 2013, 20:04
ladywind, zmien leki albo zwieksz dawke.

Kate , coraz bardziej myslę ,że po raz drugi nie wypali U Ciebie nawet 350 mg Wenli .Jakby ten lek wyczerpał u Ciebie swój potencjał ,ale obym się mylił.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Dżejmson 20 sie 2013, 20:19
Ja z dnia na dzień na zestawie sertra i mianseryna czuję się coraz lepiej, także pod kątem derealizacji. Dzisiaj jakby depersonalizacja osłabła.
Dżejmson
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 sie 2013, 20:22
Dzisiaj jakby depersonalizacja osłabła.

No widzisz . Jesteś , jakby nie spojrzeć , GŁOSEM nadziei dla zwątpiałych. Brawo!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Ophelia 20 sie 2013, 20:32
u mnie chyba nasiliła się pod wpływem leków, nie wiem czy to możliwe; byc moze jest to jeden ze skutkow ubocznych.
Ophelia
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Dżejmson 20 sie 2013, 20:37
monkeyslut, bardzo często leki na początku mogą nasilać lęki, więc możesz mieć wrażenie, że depersonalizacja również jest silniejsza. Z czasem brania ten skutek uboczny minie.
Dżejmson
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: matteusz89 i 27 gości

Przeskocz do