Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez In_Chains_Of_DD 08 lip 2013, 15:50
Amanda3, na szczęście taka jazda na rowerze to czynność tak wyuczona, że niemal automatyczna, a jeśli chodzi o te automatyczne czynności to mimo DD udaje się je wykonywać poprawnie i bez większych trudności.. przynajmniej tak jest w moim przypadku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
13 lut 2013, 01:41

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Amanda3 08 lip 2013, 17:05
Jak ja mam silna to mi wszystko z rąk leci nie umiem sie skupic nawet nad dłonią albo mam takie natrectwo zeby sie puscic i wjechac pod auto i musze walczyc z tym to mnie przeraza dzis nie ide nie dam rady
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 lut 2013, 20:02
Lokalizacja
śląsk

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez zmienny 08 lip 2013, 19:41
CO sądzicie o WANDZIE PRĄTNICKIEJ może ona nam pomoże , mi sięwszystko nasila cały czas ale walcze staram umawiac sięz ludzmi , najgorzej jest jezdzic na rowerze z DD i gwizdem w uszach czy zawrotami a ja jednak sie zmuszam boje sie ze kiedys mnie to tak zdezorientuje ze strace panowanie nie daj Boże na jezdni no i miekkie nogi to tez utrudnia .



były takie akcje, że ludzie by ją sprawdzić podawali wymyślony nieistniejący adres, a dostawili tam z jej serwisu odpowiedź, że dom pod tym adresem jest nawiedzony.

wnioski nasuwają się same. ;/

Amanda3, a takich bardziej racjonalnych metod próbowałaś różnych?

-- 08 lip 2013, 19:49 --

hmm to znaczy wiesz, to były tylko wpisy anonimowe odnośnie tych historii, więc ktoś mógł jej robić koło dupy, teraz tak myślę sobie.

także właściwie nic się nie dowiedziałaś ode mnie ;/
zmienny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez maciekpoznan 12 lip 2013, 19:46
Cóż też tak ostatnio mam. Jestem w pracy, pracuję, a w środku czuję jakby wszystko wokoło działo się we śnie. Tak jakby poza mną. Jakbym był w czyimś ciele... Czuję jakbym był "Zawieszony",a ciało w tym czasie by swoje robiło.. czyli chodziło, oddychało, pracowało... A ja jakbym tak naprawdę był w jakimś pomieszczeniu w kosmosie z podłączonymi elektrodami do mózgu jak w filmie, i bym był w czyimś ciele.

Wiem, że to brzmi dziwnie, ale tak się czuję.
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 13 lip 2013, 10:23
Też mam czasem takie dziwne wixy, znane miejsca wydają mi się obce, nie czuję się sobą, niby robię wszystko ale mam wrażenie jakbym tego nie kontrolował, myśli gdzieś indziej a ja robię wszystko co muszę bo po prostu mam to już tak zaprogramowane
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Dawka88 13 lip 2013, 15:50
rastamam napisał:
Powód twoich irracjonalnych myśli tkwi w chemii twojego umysłu.Poprzez zmianę stylu myślenia można również zmienić balans chemiczny mózgu.
Uświadom sobie ze te myśli są tylko przejściowym stanem, ty w nie nie wierzysz.
Bądź świadkiem swoich myśli, nie walcz z nimi, nie próbuj ich zrozumieć.
Ludzie maja około 64 000 myśli na dzień , 90% z nich to jakieś śmieci na które nie powinno zwracać się uwagi.
Jeżeli zaczniesz mieć głupie myśli, zajmij się czymś innym, pomyśl o rzeczywistości.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 lis 2009, 01:33

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 13 lip 2013, 18:07
Ja slyszalem o 1tys mysli w ciagu dnia ale zeby 64tys? ahaha ja to mam dni ze w ogole nie mysle i kilka pojedynczych mysli wpada do glowy ale gdzie z taka liczba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez buszujacywtrawie 17 lip 2013, 09:31
Mam podobnie, zwłaszcza w atakach paniki, to już trwa tak długo, że szkoda gadać :)
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez polemik 17 lip 2013, 12:56
maciekpoznan napisał(a):Cóż też tak ostatnio mam. Jestem w pracy, pracuję, a w środku czuję jakby wszystko wokoło działo się we śnie. Tak jakby poza mną. Jakbym był w czyimś ciele... Czuję jakbym był "Zawieszony",a ciało w tym czasie by swoje robiło.. czyli chodziło, oddychało, pracowało... A ja jakbym tak naprawdę był w jakimś pomieszczeniu w kosmosie z podłączonymi elektrodami do mózgu jak w filmie, i bym był w czyimś ciele.
Wiem, że to brzmi dziwnie, ale tak się czuję.


Mam tak podobnie przy ostrych atakach lęku, trwa to tydzień ale przechodzi, wiem że przejdzie więc gram na czas i odpoczywam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 lip 2013, 12:16

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 20 lip 2013, 00:04
Majkel86 napisał(a):Też mam czasem takie dziwne wixy, znane miejsca wydają mi się obce, nie czuję się sobą, niby robię wszystko ale mam wrażenie jakbym tego nie kontrolował, myśli gdzieś indziej a ja robię wszystko co muszę bo po prostu mam to już tak zaprogramowane


Mam to samo, najczęściej jak się czymś mocno zestresuje, wystraszę lub po prostu mam dołujący dzień, a czasami po prostu znikąd. Dzisiaj np byłem ze znajomym pod moja starą szkołą to mimo, że spędziłem tam 6 lat(podstawówka) to w ogóle nie czułem tego miejsca. Wszystko tam wydawało mi się obce i przerażające jakbym był tam 1 raz w życiu- trochę uczucie jak w koszmarze(ciężkie to opisania, ktoś kto to przeżył to tylko zrozumie)
U mnie z tym jest tak, że albo mam to cały dzień albo tak od godziny 18.00 do 22.00/23.00, a wszystko to zaczęło się jak mi lekarz przepisał doxepine także uważajcie na leki bo często jak u mnie mogą dołożyć kolejne ciężkie objawy ehh...
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 20 lip 2013, 11:32
No mi też zazwyczaj pojawia się to samo z siebie, taki dziwny stan, inaczej postrzegam świat. I też mam to po lekach, na początku roku jak jeszcze brałem paroksetynę, zaczęło się od mocnej dd i chorych myśli, odstawiłem jest dużo lepiej ale jeszcze te stany w mniejszym stopniu potrafią mi dokuczać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Annulka 20 lip 2013, 17:25
Nie czytałam całego wątku bo jest bardzo obszerny - czy ktoś ma derealizację non stop na dworze? A jeśli tak to ile czasu ją macie (miesiące, lata). Ja miałam ok. 8 lat na dworze ale przez parę lat (sic!) w ogóle nie wiedziałam co to jest i musiałam jakość funkcjonować (do dziś nie wiem jak mi się to udało, zdałam maturę i zrobiłam mgr-a). Potem wyprowadzka z domu i prawie 1,5 roku bez derealki (zupełnie), wcześniej zaczęłam wychodzić na siłę i "ćwiczyć" to aż w końcu przeszło bez leków. Co prawda byłam już po paru latach derealki i jakby też sama czułam, że ustępuje i że to właściwy moment żeby się jej "oduczyć". Kliku psychologów, niedokończone (bo i nieskuteczne) terapie. Ale...

Od 3 miesięcy mam nawrót derealki, tym razem ze zdwojoną siłą. Przyczyną jest długotrwały stres (pół roku). Dostałam antydepresant Citronil - czy może komuś ten lek pomógł? I czy istnieje coś takiego jak całkowite wyleczenie z derealki/nerwicy lękowej ją powodującej tak żeby to paskudztwo nie wracało w momentach przeciążenia?

Dodam, że u mnie derealizacja to brak odczucia rzeczywistości, mimo, że wszystko widzę to nie dociera to do mnie, jakbym była na jakims hajsie. Strasznie przykre. Staram się wychodzić parę razy dziennie z domu chociaż na te paręset metrów ale jest to ogromne cierpienie. Zresztą sami wiecie jak to jest.
"Kto ma cierpliwość, będzie miał co zechce."
A. Lincoln
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
20 lip 2013, 17:05

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez In_Chains_Of_DD 20 lip 2013, 18:15
Annulka, niestety wiem co czujesz. Te 3 miechy co masz nawrót to masz 24 na dobę? Czy tylko na dworze?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
13 lut 2013, 01:41

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Annulka 20 lip 2013, 18:50
In_Chains_Of_DD tylko na dworze, jeśli wejdę do pomieszczenia, sklepu (ale małego), mojego domu to jest lepiej choć czasem minimalnie tam też mam ale mało. Jeśli idę gdzieś blisko po zakupy to byle wejść do sklepu, tam ustępuje trochę. Strasznie nie chcę wychodzić na dwór ale wiem, że muszę trzymać jakąś higienę umysłową i choć na trochę wyjść. Generalnie to mi się wciąż pogarszało przez ostatnie tygodnie, najpierw nie mogłam jeździć jakieś powiedzmy 20 km od domu, potem 15, 10 i tak do 300 m doszło.
"Kto ma cierpliwość, będzie miał co zechce."
A. Lincoln
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
20 lip 2013, 17:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do