Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 11 lip 2012, 13:32
Brałaś tak krótko, że lek nawet nie zdążył zadziałać a pamiętaj, że na początku zawsze występują pogorszenie. Powinnaś pobrać przez 6 nawet 8 tygodni i zobaczyć jak będzie. Mi na poczatku każdy lek pogarszał samopoczucie a potem było tylko lepiej. Nie załamuj się tylko maszeruj do lekarza i bierz leki.
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Saanna 11 lip 2012, 13:35
ale mialas mega lęki, ataki paniki itd. ja mialam tez koszmary. i ja sie na nim nabawiłam bezsenności :(
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 11 lip 2012, 13:40
Miałam mega lęki i silną dd, która niestety znów mnie złapała i nie pozwala normalnie funkcjonować. Ty również masz dd?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Saanna 11 lip 2012, 13:43
oj tak, jest gorzej niz przed lekami. dd mialam przed lekami, ale depersonalziacja sie u mnei poglebila po lekach. przed lekami bylo jako tako, czulam, gdzie czuje sie fajnie itd. a na citalu mialam kurde takie jazdy, ze na samo wspomnienie to mi jest słaob :( mam gigantyczne leki, ktorcyh tak bardoz nie odczuwam, no w postaci somatycznej :(

-- 11 lip 2012, 12:48 --

ja np. nie usne w zaden sposob :(
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 11 lip 2012, 13:50
A ile masz lat, jeżeli mogę spytać?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Saanna 11 lip 2012, 13:52
29...
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 11 lip 2012, 13:55
Ja mam 31. Kochana musisz wybrać się do specjalisty, bo raczej samo nie przejdzie.
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Nika81 11 lip 2012, 14:54
Nierealność świata zewnętrznego i ludzi dawała mi mocno w kość; wzmagało to lęk i opór przed aktywnością poza domem. Teraz trochę sie uspokoiło, a poza tym lekarz powiedział mi, że derealizacji nie ma co się bać, nie jest niebezpieczna i kiedyś minie. Dobre na nią są: odwracanie uwagi i rozpraszanie myśli, a nie skupianie się na niej. Poza tym czasem udaje mi sie powiedzieć sobie: olej to, czasem świat jest dziwny i tyle, od tego się nie umiera :)
Oby to juz zniknęło na stałę...
"Czyż życie nie jest snem, który się śni we śnie"? E.A. Poe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
11 lip 2012, 14:42

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Saanna 11 lip 2012, 15:00
Madzialenka napisał(a):Ja mam 31. Kochana musisz wybrać się do specjalisty, bo raczej samo nie przejdzie.



no niby chodze, ale ja juz nie mam sił :( jeszcze pol roku temu, zylam "prawie" ;) pełna piersią, serio. mialam plany, mialam firme zakladac etc. mialam tez sporo rzeczy przykrych w zeszlym roku, problem z rpaca, rozstalam sie z facetem :( trudne rzeczy.

-- 11 lip 2012, 14:02 --

w koncu wyrazalam emocje itd, a teraz ... kupa ze mnie :( czuje, ze stracilam zycie. wiecznie sie boje.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 12 lip 2012, 16:04
Zastanawiam się dlaczego dd powoduje zawroty głowy?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 13 lip 2012, 09:00
Hmm... może błędnik szaleje? Pamiętam, że w czasie dd okropnie dziwnie się mi chodziło, miałam wrażenie, że się zaraz przewrócę, w czasie apogeum dd chodziłam po ścianach, i nie trafiałam w drzwi, wszystko leciało mi z rąk. W sumie nie, apogeum było kiedy totalnie odpłynęłam i rodzice musieli mnie trzymać i prowadzić, świat się kręcił. Bleeeeee.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 13 lip 2012, 14:31
Nie mogę już wytrzymać tej wegetacji... :why:

-- 13 lip 2012, 14:32 --

Myślę o najgorszym...
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez darkfairy 16 lip 2012, 17:45
cześć, mogę podzielić się z Wami moimi doświadczeniami z derealizacją.otóż mam ją od wczesnych lat dziecięcych, pamiętam jak na koloniach dzwoniłam do mamy z płaczem, że "czuję się jak we śnie". Czułam się (i czuję) jakbym znajdowała się za jakimś niewidzialnym kloszem, jakby fizycznie mnie nie było, a pozostawała jedynie moja jaźń, ciężko to opisać. Powiem tylko, że doprowadzało mnie to do SZAŁU. Zauważyłam, że wzmacniało się to uczucie w lecie, jak było upalnie, zazwyczaj w dzień, albo jak np. wchodziłam do wielkich hali, pomieszczeń jak jakieś hipermarkety itd. Do dziś to mam, w tej chwili też, czasem mija całkowicie (albo zapominam już o tym i nie zwracam uwagi), czasem trzyma dzien, tydzień albo i dłużej. Nic mi na to nie pomaga, nawet nie wiem, czy to na pewno objaw nerwicy ???? a może to kwestie ciśnienia ?? Na pewno żaden lek mi nigdy na to nie pomógł, a kawa wzmacnia odrealnienie :/ Jedyne co czasem pomaga to sen, jak się położę spać to czasem budzę się już bez tego strasznego stanu... Czy ktoś z Was ma pewność, że to jest objaw nerwicy?? Może to coś zupełnie innego?
Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie.Jest też tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. [...] żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera,tak na prawdę nie żyjąc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
16 lip 2012, 14:58

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez krystian2222 17 lip 2012, 13:47
Witam, z góry przepraszam, że nie czytałem powyższych postów, ale jestem zbyt spanikowany :<<<
Równo 4 tyg temu pojawił się wokół mojej głowy taka jakby obręcz, uczucie kasku, który trwał pare dni. Jednak od tego momentu mam `zawroty ` głowy
ALe to nie są typowe zawroty , że coś wiruje, tylko jakbym był taki podpity, takie jakby odrealnienie, cięzko to określić, w ogóle . Czuje się taki otępiały, wszystko widzę dobrze (tzn wzrok mi się nie pogorszył) jednak odbiór tego jest jakiś inny,

Prowadziłem, bardzo niezdrowy tryb życia, 19 lat, matura, praca, 4 kawy dziennie, papierosy, snu właściwie 3h itd.

Czy możliwe że jest to derealizacja ? Robili mi wszystkie badania, łącznie z rezonansem, głowa czysta. `psychiatrzy ` mówią, że to jakaś nerwica, czy coś, że problem radzenia sobie z emocjami, tak nagle problem z emocjami ? COs mi sie wydaje ze to zwykli naciagacze ..

Biore CItal 3tyg i zażywał dużo magnezu. Jednak zero poprawy. Tzn nie mam obręczy już i głowa mnie rzadziej boli, bo na poczatku cały czas bolała i głowa jakby wazyła 20 kg, ale to też minelo. Jednak te `zawroty` otępienie trwaja 24/24h :( Moge jeszcze dodac ze np jak jest w jakims wiekszym sklepie to mi sie te wszystkie produkty zaczynaja mieszac, panikuje wtedy i chce jak najszybciej z niego uciec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 cze 2012, 14:38
Lokalizacja
3miasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do