Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 08 lip 2012, 00:13
w jakim sensie przejaskrawione??
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 08 lip 2012, 11:52
Zaburzeniom nerwicowym prawie zawsze towarzyszą objawy depresji. Smutek, przygnębienie, dysforia, apatia, zmęczenie i uczucie bezsilności wpływają na unikanie kontaktów z innymi ludźmi. Osoba w depresji postrzega świat w ponurych barwach, często narzeka, ma pesymistyczną wizję przyszłości. Nawet najbliżsi przyjaciele i członkowie rodziny często nie rozumieją takiego podejścia do życia, zwłaszcza jeśli w ich odczuciu chory nie ma powodu do zmartwień. Depresji towarzyszą myśli samobójcze, które dla osób z otoczenia chorego mogą być całkowicie niezrozumiałe.


Chodzi o to, że żeby mieć nerwicę wyżej opisaną trzeba sobie ją chodować z rok dwa np. nie zważać na stany lękowe albo dziwne myśli. Ja sie z czymś takim nie spotkałem u siebie, mam nerwice rok i z niej wychodze. Może większość objawów była ale nie w tak wielkim stopniu. Jeżeli ma sie gdzieś co mówi psychoterapeuta albo zmienia terapie co tydzień no to rzeczywiście można doprowadzić się do takiego stanu zniechęcenia, depresji itp. Ważne że artykuł nie mówi tylko o tym że nerwica to stany lękowe, tylko np. zaburzenia emocjonalne ;)
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 10 lip 2012, 14:44
Błagam pomóżcie, bo już nie mogę wytrzymać! Wiem, że dd przychodzi do mnie co roku, ale za każdym razem jest silniejsza. Biorę Efectin 75 ale chyba przestał działać, cała się trzęsę i nie wychodzę z łóżka.Boję się, że tym razem to mi nie przejdzie a z tym nie da się żyć :cry: Nie wiem co mam robić!
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 10 lip 2012, 16:00
Madzialenka Poszukaj dobrego terapeuty! Raczej samo to nie przejdzie, psychoterapia jest bardzo ważna, leki mogą pomóc, zwłaszcza kiedy trudno jest nam funkcjonować, a terapia trwa, to długi proces, leki mogą pomóc natychmiast, ale nie są rozwiązaniem. Mi osobiście pomogło relanium wstrzyknięte w pośladek, ale to raczej stosuje się doraźnie. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 10 lip 2012, 18:11
Guzik a ty czym wyleczyłaś dd? Wiem z Twoich postów, że zażywałaś Efectin, pomógł Ci? W jakiej dawce brałaś?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 11 lip 2012, 05:40
Madzialenka Nie pamiętam co mi pomogło. Wenlafaxynę zażywam w dawce 150mg. Do tego fluanxol. Aktualnie w dawce 0.5mg, mam nadzieję odstawić całkowicie. Chodzę też na terapię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 11 lip 2012, 11:47
Najważniejsze, że Ci przeszło! Przepraszam, że ciągle Cię o coś pytam, ale myślisz, że jak zawsze mi przechodziło to teraz też mi odpuści?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 11 lip 2012, 11:55
Madzialenka myślę że tak! To nie jest coś co przychodzi i trwa w nieskończoność! Chociaż? Myślę że gdybym nie rozpoczęła leczenia to dd i dp by sobie trwały do dnia dzisiejszego! Ciężko jest mi to sobie wyobrazić. Nawet ciężko mi zrozumieć jak mogłam miesiącami trwać w takim stanie! Ostatnio jak miałam napad(?) dd i dp to było mi wielce okropnie, syf, syf, syf! Ale na szczęście dość szybko minęło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 11 lip 2012, 12:00
Dzięki Guzik! :smile:
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Saanna 11 lip 2012, 12:07
Rindpvp napisał(a):
Zaburzeniom nerwicowym prawie zawsze towarzyszą objawy depresji. Smutek, przygnębienie, dysforia, apatia, zmęczenie i uczucie bezsilności wpływają na unikanie kontaktów z innymi ludźmi. Osoba w depresji postrzega świat w ponurych barwach, często narzeka, ma pesymistyczną wizję przyszłości. Nawet najbliżsi przyjaciele i członkowie rodziny często nie rozumieją takiego podejścia do życia, zwłaszcza jeśli w ich odczuciu chory nie ma powodu do zmartwień. Depresji towarzyszą myśli samobójcze, które dla osób z otoczenia chorego mogą być całkowicie niezrozumiałe.


Chodzi o to, że żeby mieć nerwicę wyżej opisaną trzeba sobie ją chodować z rok dwa np. nie zważać na stany lękowe albo dziwne myśli. Ja sie z czymś takim nie spotkałem u siebie, mam nerwice rok i z niej wychodze. Może większość objawów była ale nie w tak wielkim stopniu. Jeżeli ma sie gdzieś co mówi psychoterapeuta albo zmienia terapie co tydzień no to rzeczywiście można doprowadzić się do takiego stanu zniechęcenia, depresji itp. Ważne że artykuł nie mówi tylko o tym że nerwica to stany lękowe, tylko np. zaburzenia emocjonalne ;)



a ja ... mam i "chodowalam sobie " to cos pol roku, moze a w ciagu 2 miesiecy sie zaostrzyło. :( tak, ze spie farmakologicznie. wczesniej tez mialam zaburzenia lekowe, ale naprawde znośnie było- była radosc itd, ebz apatii, raczje normalnie sobie zylam mialam plany, cele. teraz nic
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 11 lip 2012, 13:01
Saanna bierzesz leki?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Saanna 11 lip 2012, 13:06
nie, po lekach mi sie zaostrzyło. biore tylko na sen. to wewgetacja z porównaniem z tym jak zylam wczesniej.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 11 lip 2012, 13:20
A jakie leki brałaś i jak długo?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Saanna 11 lip 2012, 13:24
oj krótko- cital, bralam tydzien, ale wiesz, ja nie wiem, co spowodowal lek, a co spowodowala moja -psycha. mysle, ze jedno z drugim sie polaczylo. moja znajoma lyka cital i jest ok. potem triticco-2 tyg. czulam sie jak zombie. gdybymmogla to bym cofnela czas i nie szukala pomocy w lekach, choc wowczas szukalam, ale nigdzie miejsc nie bylo :/ i dlatego lyknelam.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 32 gości

Przeskocz do