Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 01 kwi 2012, 11:29
lol, nigdy nie czekałem na atak paniki tylko z tym walczyłem żeby go nie dostać, nie dostałem od prawie roku, idzcie do psychologa ;/
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Tukaszwili 01 kwi 2012, 12:23
Chodzę zarówna do psychologa jak i do psychiatry. Każdy nerwicę przechodzi w inny sposób. Poza tym czekanie na atak nie polega na tym, że zerkam na zegarek i co chwila zastanawiam się kiedy mnie dorwie. To siedzi gdzieś w podświadomości i co jakiś czas się uaktywnia. Też staram się z tym walczyć ale nie zawsze wychodzi. Zmień ton.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Natalia12345690 01 kwi 2012, 13:22
Ja nie mam lęków spowodowanym strachem, że dostane zawału czy coś takiego. Teraz np boje sie, bo od kilku dni jest jakoś inaczej.. Nie wiem jak to opisać. Tak jakbym wcześniej była za jakas szyba, która teraz zniknęła. I sama nie wiem czy to dobrze czy źle. Boje sie, że to wszystko mi minęło a ja wkręcam sobie, że bedzie tak już zawsze. Ktoś z was miał coś podobnego?

-- 01 kwi 2012, 13:12 --

Ej czy derealizacja może wystąpić po paleniu marihuany?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
04 mar 2012, 13:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez dbd11 01 kwi 2012, 14:22
Jasne, nie wie jak inni ale ja tak mam. Wiem że to w mojej głowie, ale jak sie zaczyna to najchetniej wziałobym coś na uspokojenie.
Mam wizytę u psychiatry za 10 dni więc myslę że coś sie go dodatkowo wypytam.
Apropo, czy uważacieże chodzenie do psychiatry to wstyd?
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 01 kwi 2012, 17:28
mam wrażenie że nie czuję swojego ciała, dotykam je jakby nie było moje :( miałam to kilka lat temu i znów wróciło:( jak wy sobie z tym odrealnieniem radzicie/?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 01 kwi 2012, 17:33
tak, marihuana powoduje niekiedy derealizacje. Dbd, czasami psychiatra jest tylko po to żeby zerznąc was z kasy a nie pomóc, najlepszy psychoterapeuta z terapią behawioralno poznawczą.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Tukaszwili 01 kwi 2012, 17:56
Właśnie na takową uczęszczam od połowy lutego.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Natalia12345690 01 kwi 2012, 18:05
Ale przy paleniu marihuany utrzymywałaby sie tak długo? To nie był mój pierwszy raz. I nigdy takiego czegoś nie zauważyłam. Ale wywołałoby to też lęki?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
04 mar 2012, 13:56

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez dbd11 01 kwi 2012, 19:22
Rindpvp - właśnie jakoś nie mogę sie przekonać do psychoterapełty. Byłem dwa razy i jakoś mi specjalnie nie pomógł a jeszcze bardziej zdenerwował. Dopiero wizyta u psychiatry pomogła mi zrobić krok do przodu i pozbyć sie tego dziadostwa na kilka miesięcy. Niestety byłem mądrzejszy od lekarza i sam przerwałem kuracje, z fatalnym skutkiem( czyli nawrotem )
Mam jeszcze pytanie, jak radzicie sobie z napieciem mięśni karku, oraz skroni - nie mam na to sposobu.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 01 kwi 2012, 19:58
mam to samo, to napiecie miesni karku ,skroni,głowy a przy tym wyzsze cisnienie, poradzcie cos
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez dbd11 01 kwi 2012, 20:22
Karolina, masz to napiecie cały czas, bo u mnie rano jest ok.Chyba po odpoczynku i śnie. Żona kilka ray masowała mi kark, jednak to wszystko za mało. Jak nie kark to skronie, jak nie skronie to co innego, a przy zaciśnięciu szcęki to wszystko sie potęguje.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 01 kwi 2012, 20:41
u mnie z samego rana i poznym wieczorem tez prawie nie ma, ale z biegiem dnia to coraz gorsze to napięcie, w pewnych chwilach przez to nawet sie nie moge skoncentrowac na czytaniu czy rozmowie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez dbd11 01 kwi 2012, 20:55
Dokładnie, jakiekolwiek rozmyślanie, czy skupienie sie na filmie jest nie możliwe ( nie mówiąc o czytaniu - jak by oczy co innego, a myśli co innego ) Niby człowiek robi wszystko poprawnie, ale jakoś to wszystko jest inne.
Ale wiera w poprawę czyni, że jest to do zniesienia ( no chyba że to inna poważna choroba, ale to już myślenie hipochonryka )
A tak nawiasem mówiąc, ile chorób sobie wmawiałaś? ( wmawialiście )
U mnie wszystkie obiawy mozna dopasować do tych najgorszych - u Was też?

-- 02 kwi 2012, 13:13 --

Czy mieliście podczas ataku objaw ogólnego zimna, które było nie do opanowania? ( Cały
się trzęsłem ).Dzisiaj tak własnie miałem w pracy, dopiero po ZOMIREN wszystko wróciło do normy.
tak myślę że jeżeli to co innego to nie powinno przejść po tabletkach uspokajających, proszę potwierdźcie bo cały czas o tym myślę!

-- 02 kwi 2012, 13:13 --

Czy mieliście podczas ataku objaw ogólnego zimna, które było nie do opanowania? ( Cały
się trzęsłem ).Dzisiaj tak własnie miałem w pracy, dopiero po ZOMIREN wszystko wróciło do normy.
tak myślę że jeżeli to co innego to nie powinno przejść po tabletkach uspokajających, proszę potwierdźcie bo cały czas o tym myślę!
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez apolakipsa 04 kwi 2012, 22:01
czytam sobie ten temat i wlasnie uswiadomilem sobie ze kilkanascie dni temu obchodzilem 8 rocznice z dd... ehhhh wszystko bym oddal za choc kilka minut normalnosci
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
03 sie 2011, 20:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do