Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Natalia12345690 23 mar 2012, 00:02
Staram sie nie skupiać na tych myślach, ale czasami po prostu mi to nie wychodzi. Prawie zawsze dochodzi do mnie ten rozsądny głos, który mówi, że to niemożliwe, że wariuje bo nie robie niczego głupiego, ale czasem moje myśli mnie przerażają.. Boje sie, że sama to sobie wkręce i naprawde zwariuje.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
04 mar 2012, 13:56

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 23 mar 2012, 00:40
Mnie już kurwica strzela jak mi to wraca. Męczę się z tym rok jestem niby dalej ale chciałbym już być w 100% pewny siebie (swojego zdrowia). Walcze wszędzie i zawsze i co? gówno...
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ladywind 23 mar 2012, 00:45
blackbird, biorę paroksetynę ale z początkiem stycznia wróciło i od miesiąca biore wiekszą dawke 30mg ale narazie poprawy ani słychu..A Ty bierzesz coś?

Rindpvp, bo to lubi wracać nie wiadomo kiedy, i najczęściej w momentach, kiedy nam się wydaje, że już nie wróci.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Usagiii 23 mar 2012, 09:50
Ja biore stimuloton i poki co dupa i czuje sie jak kupa masakra mam nadzieje, ze w koncu zaskoczy, mecze sie z tym ponad rok :(((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2011, 21:04

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 23 mar 2012, 11:07
A, apropo skarpetek, (nerwicy natręctw układania skarpetek) jeżeli wierzycie w skarpetki to uwierzcie w amulet który daje wam szczęście i ochrone :P
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez blackbird 23 mar 2012, 12:12
ladywind, ja bralam citalopram 20mg potem 40 i nic, teraz jestem na SNRI (duloxetyna ) i tez nic , zarowno w temacie derealizacji jak i depresji i nerwicy :(
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 sty 2012, 17:14

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Usagiii 23 mar 2012, 12:23
'blackbird' wezzzz Ty mnie nie starsz ;P bom ja przy nadziei, ze jednak cos mi pomoga : ( yhhh zobaczymy za jakis tydzien, dwa czy jakos ruszylo cos. Aaaa i czy w ogole Cie nie ruszylo w zadna strone? Czy mialas uboki itp ale nie bylo poprawy???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2011, 21:04

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez nerwica 23 mar 2012, 13:02
Heloł,
tak długo mnie nie było, że ledwo przypomniałam sobie hasło i login:)
Mam do Was zapytanie dotyczące terapii. Rozpoczęłam właśnie swoją. Okazuje się, że moja derealizacja związana jest z lekiem i brakiem poczucia bezpieczeństwa już w dzieciństwie.
Według podejścia psychodynamicznego samo uświadomienie sobie problemu i integracja (w nastepstwie) osobowości powinny odgonić derealizację.
Oczywiście szału nie ma. Widze normalnie jakis przedmiot czasem, i to wszystko. Proszę, podzielcie się ze mną uwagami na temat skuteczności terapii.
Czy tylko ja mam wrażenie, że gadam i gadam, płaczę jak głupia i do niczego to nie prowadzi?
Moze jestem zby niecierpliwa, zblizam sie dopiero do 10 sesji.:(
W każdym razie, biorę także coaxil (tianeptyna) bez efektu. To chyba słaba drażetka cukrowa:)
Mam także przemyslenia dotyczące rodziców. Moi nie byli idealni. Dali mi nieźle popalić, ale nie wyobrażam sobie zerwać z nimi kontakt, czy odpłacać im pieknym za nadobne. Psychoterapeutka powiedziała mi ostatnio, że jestem winna im tyle ile mi dali... jakos to dziwnie brzmi. Jak tu sie odciąc od rodzicow? nie mam innej rodziny. Obawiam się więc, że tylko niepotrzebnie narobię "dymu" i skonczy sie jak zwykle komentrzame ze wymyslam:(
Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 mar 2011, 07:58

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Natalia12345690 27 mar 2012, 17:50
Hej ja mam do was pytanie. Potraficie określić, czego boicie sie podczas ataków lęków?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
04 mar 2012, 13:56

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 27 mar 2012, 23:30
Tak, z reguly jest to śmierć :P Ja miałem w życiu 2 ataki paniki po czym odkryłem co to jest i to zachamowałem. Wierz mi, da się.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Natalia12345690 28 mar 2012, 16:50
Tak niby sie da. Ja ostatnio boje sie, że wariuje. Tzn wiem, że nie wariuje i to sobie tłumacze, ale do głowy przychodzą mi obrazy jak np. ja jako wariatka. Albo ogólnie chorzy psychicznie ludzie. To jest jakaś masakra! Rindpvp a Ty sam sobie z tym wszystkim radzisz, tak?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
04 mar 2012, 13:56

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez AW34 30 mar 2012, 22:45
witaj!

o matko. to też mam.
ciekawe, co jeszcze dojdzie do kompletu moich wariacji :(
pocieszające jest tylko to, że nie jestem sama na świecie z takimi problemami.

dzięki!
As mad as a hatter.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2012, 20:23

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 30 mar 2012, 23:16
Rindpvp napisał(a):Tak, z reguly jest to śmierć :P Ja miałem w życiu 2 ataki paniki po czym odkryłem co to jest i to zachamowałem. Wierz mi, da się.

nie tyle wierzę,co potwierdzam,mi też się udawało
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 31 mar 2012, 00:43
Absinthe, nie udawało. Z tym można wygrać a nawet trzeba, mówiąc "z tym" mam na myśli samego siebie. Błędne rozpoznania problemów i błędną ocenę sytuacji. TO naprawde zależy od was co się dzieje z waszym organizmem :). To jest niesamowite ale stopniowo można iść w górę. Natalio, na każdą myśl którą masz trzeba spojrzeć z odpowiednią dawką krytyki i zdrowego myślenia które jest u nerwusa obniżone (takie durne zaburzenie a ile problemów :P). Mnie myślenie że zwariuje przeszło, nawet nie pamiętam o czym pomyślałem ale wydało mi się to nie logiczne żebym od tak zwariował, zrozumiałem że nerwica to nerwica i masz szereg objawów, w tym natrętne myśli, stany lękowe itp. W nerwicy chodzi o to że mimo natłoku tego całego gówna które na ciebie spływa olać to i iść dalej będąc pewnym że nic Ci sie nie stanie. A i taka rada na przyszłość usłyszana oczywiście : Żyjcie tu i teraz, nie myślcie ze zwariowaliście bo tak nie jest TERAZ, jak sie tak stanie to pomyślicie :P.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do