Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez anna_s1 10 lut 2012, 12:18
Ciekawy post. Mój neurolog wysyła mnie na większość wymienionych tu badań. Kiedyś faktycznie miałam spore niedobory, ale od dwóch lat radykalnie zmieniłam dietę i już nie skarżę się ani na brak potasu, ani żelaza. Jedyne, z czym nadal mam problem, to witamina D. Ale faktycznie chyba dużo w tym racji, mam zamiar doedukować się na temat jedzenia i jego wpływu na mózg.
Pomóż kotom: http://www.miauczykotek.pl/
Kosmetyki nietestowane na zwierzętach: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=500654
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
26 sty 2012, 10:32
Lokalizacja
Warszawa

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 13 lut 2012, 08:34
coś mnie wprawiło naprawdę w niezłe zdziwienie, dlatego pozwolę sobie o tym napisać...

otóż w końcu jednak biorę antybiotyk (amoxycylina w Duomoxie). z zupełnie innego powodu niż borelioza (jestem po chirurgicznym usunięciu ósemki i muszę brać, żeby nie było zakażenia) choć ten antybiotyk jest przy niej również stosowany, jak i oczywiście przy innych bakteriach typu np. chlamydia pneumoniae. jestem przy nim baaaardzo osłabiona, mam dziwne kołatania serca, zaburzenia równowagi itd. ALE - uwaga uwaga - obudziłam się!!!!!! :shock: :shock: :shock: tzn. czuję, że jestem, rozumiecie???? czuję, że świat jest prawdziwy, czuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zniknęła moja mgła umysłowa, zniknął świat za lustrem, zniknęło uczucie ciężkiego umysłu, cegieł w głowie, zburzenia koncentracji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
JA JESTEM, CZUJĘ, ŻYJĘ i TRZEŹWO MYŚLĘ!!!!!!!!!!!! :105: :shock: :shock: :shock: to takie dziwne uczucie!!!!
nie wiem na co konkretnie zadziałał antybiotyk, ale zadziałał!!!!!!!!! mam go brać w związku z zębem jeszcze 2 dni. zobaczymy, co będzie po odstawieniu... :roll:
jak dobrze znowu być na tym świecie, oby jak najdłużej...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kasia000 14 lut 2012, 09:39
heheh PLACEBO!!!
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 14 lut 2012, 10:23
kasia000 napisał(a):heheh PLACEBO!!!


zaczyna mnie już lekko deprymować Twoja ignorancja, Kasiu. ;)
niekoniecznie placebo.
wczoraj zaczęłam analizować różne możliwe przyczyny mojego stanu "przebudzenia". antybiotyk to nie jest jedyna możliwość (choć przekonam się po jego odstawieniu). przyczyną mojej derealizacji mógł być też... ZĄB. takkk!!!! nieszczęsna ósemka!!!! okazało się bowiem, że oprócz tego, że dawał się we znaki mojej żuchwie, innym zębom i głowie to bardzo silnie uciskał mi na NERW i była tam torbiel. tak więc to ten ucisk mógł powodować moją derealizację plus drętwienia.

no i tak "grzebiąc" w necie natknęłam się na wątek związku derealizacji ze zgryzem. otóż u niektórych osób DD pojawiła się np. po leczeniu ortodontycznym lub usuwaniu zębów kiedy zmienia się układ zgryzu.

-- 14 lut 2012, 09:33 --

no i tu moje tropy się rozszerzają, dlatego, że moje bakteryjne problemy zbiegają się w czasie z krzywym wyrośnięciem zębów mądrości (oraz zatrzymaniem w dziąśle). tak się z nimi męczę już 3 lata podobnie jak i z szeregiem dziwnych dolegliwości, które według lekarzy są boreliozą, a według mnie ogólnie jakimś zakażeniem różnych bakterii. usunęłam w końcu najgorszą ósemkę i przejrzałam na świat. w trybie pilnym (tzn. za minimum dwa miesiące :pirate: ) muszę jeszcze usunąć jedną.

-- 14 lut 2012, 09:34 --

tu jest coś o tym zgryzie i DD: http://www.derealizacja.fora.pl/glowny, ... ,1173.html

-- 14 lut 2012, 09:38 --

dość ciekawe jest też, że jeszcze 3 lata temu nosiłam aparat ortodontyczny, ruchomy, taki zakładany na noc. potem przestałam i moje zęby z powrotem się rozeszły. wtedy też zaczęło mi być dziwnie w głowie, żuchwie no i pojawiła się DD.
tak więc możliwości mojego przebudzenia jest wiele, może kiedyś do nich dojdę. :D
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kasia000 14 lut 2012, 12:54
Asia przestań...czy Ty w ogóle wiesz co piszesz?? każdy ma jakieś wkręty ale Ty już przerosłaś samą siebie i chyba nas wszystkich, nie mogę serio,mam nadzieję ,że forumowicze sie ze mną zgodzą..heh
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez intel 14 lut 2012, 13:15
U mnie na ścianie od lat wisi obraz Van Gogha "Gwiaździsta Noc "
Autor podobnie jak ja cierpial na chad ( zakończył życie jak klasyczny chadowiec czyli palnął sobie w łeb )
Jego obraz idealnie ukazuje jak wygląda świat oczami osoby chorej psychicznie z objawami derealizacji.
W dobie , kiedy nie było komputerów, neta, photoshopa zrobił to WYBITNIE
GDY KTOŚ MNIE PYTA JAK SIĘ CZUJĘ, A JA AKURAT MAM NASILENIE CHOROBY ( TAK JAK TERAZ) , to nic nie mówię tylko pokazuje ów obraz na ścianie .....

Dzisiaj zobaczyłem coś genialnego.
Obraz został "ożywiony" w sposób , ktory zapewne rzuciłby na kolana Van Gogha , gdyż zapewne o to mu dokładnie chodziło....
Nie wiem jak Wy-ale ja tak postrzegam świat i tak przebiegają moje procesy myślowe w trakcie nasilenia mieszanej chad i derealizacji


intel
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 14 lut 2012, 14:32
Kasiu, a jak nie przestanę to co będzie..? ;) :P tak, wiem co piszę, i to teraz mając przejrzystą głowę aż za dobrze wiem. :D
chciałabym, żebyś przez jeden dzień była w mojej skórze... wtedy zrozumiałabyś. a zresztą, nie będę zbytnio tracić energii na rozkminianie Twojej opinii, po co mi to? ;)
opisałam to, co się ze mną dzieje. fakty są takie, że mam w sobie bardzo dużo bakterii. różnych, również i fizjologicznych, ale jest to duży przerost, zapewne dlatego, że moje zaniedbane zęby i źle rosnące ósemki powodowały i powodują mi nadal duży stan zapalny rozchodzący się na organizm, mam torbiele przy zębach i na podniebieniu od kilku lat, a teraz przy antybiotyku odzyskałam jaśniejszą głowę, poprawiła mi się ostrość widzenia i moja derealizacja się... rozpłynęła, czego nie była w stanie sprawić 2,5-letnia psychoterapia u naprawdę dobrego fachowca, moja autosugestia czy też nie zajmowanie się tym.
tego, że ucisk zęba na nerw może powodować różne dolegliwości, w tym ciągłe bóle głowy, derealizację, drętwienia, zaburzenia równowagi, lęki itd. chyba nie muszę Ci tłumaczyć, prawda? a jeśli tak to idź do chirurga szczękowego i sama zapytaj. :P
dlaczego potrzebujesz potwierdzenia forumowiczów, że masz rację? ;)
mnie tam nie zależy, możesz mi nie wierzyć co się ze mną działo i dzieje, wisi mi to osobiście, ale nie rób ze mnie hipochondryczki, bo to ostatnia rzecz, o którą mnie można w życiu posądzić. przez wiele lat wręcz ignorowałam różne somatyczne choroby i w ogóle nie chciałam brać żadnych lekarstw, robić badań (nawet pobrać krwi) ani pójść do lekarza, co niestety nie wyszło mi ostatecznie na dobre i teraz już tak nie robię.
Ostatnio edytowano 14 lut 2012, 14:33 przez _asia_, łącznie edytowano 1 raz
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kasia000 14 lut 2012, 14:33
intel-przypomnij sobie czy to czasem nie przez aparat ortodontyczny który w dzieciństwie nosiłeś;-) :o

-- 14 lut 2012, 13:36 --

uważam Asiu ,że stanowczo ci sie pogorszyło,co raz wieksze brednie piszesz,fakt faktem gdyby nie dr GOOOOGLE byłabyś dziś zdrowa!!!
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 14 lut 2012, 14:45
kasia000 napisał(a):uważam Asiu ,że stanowczo ci sie pogorszyło,co raz wieksze brednie piszesz,fakt faktem gdyby nie dr GOOOOGLE byłabyś dziś zdrowa!!!


a jesteś lekarzem, Kasiu? ;) Ty chyba nie masz pojęcia jakie kwiatki może zrobić rozchodzący się po całym organizmie stan zapalny. :hide:
cóż..., ani mnie to ziębi, ani grzeje, że uważasz, że mi się pogorszyło, bo ja się czuję duuużo lepiej i to jest dla mnie najważniejsze. :mrgreen: będę się teraz po kolei zajmować usuwaniem torbieli no i kolejnych nieszczęsnych ósemek, echhh. :pirate: fakt jest faktem, że podjęłam dobrą decyzję decydując się w końcu na usunięcie pierwszej mimo, iż zabieg i po zabiegu masakra.


kasia000 napisał(a):intel-przypomnij sobie czy to czasem nie przez aparat ortodontyczny który w dzieciństwie nosiłeś;-) :o


i po co ta ironia... :nono: niesmaczne to.
Ostatnio edytowano 14 lut 2012, 17:47 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Thazek 14 lut 2012, 17:16
Nie róbcie scen :D
mi się derelka włączyła przez pierwsze 3 dni picia ziół na mdłości i nerwy ;) mocne :mrgreen: a piołun gorzkiiiii... :hide:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 14 lut 2012, 17:37
Łukasz, nie no, jakie sceny, ta sytuacja nie jest tego warta. :D
prosiłabym tylko Kasię o NIE-komentowanie moich postów i olewanie ich zamiast złośliwych komentarzy, skoro jej to nie dotyczy, a przynajmniej NIE-sugerowanie mi, że wie lepiej ode mnie, co się ze mną dzieje. z góry bardzo dziękuję. :mrgreen:

-- 14 lut 2012, 16:39 --

zioła - po nich można mieć dziwne objawy neuropsychiatryczne, ale nie zrażaj się jeśli masz je dobrane przez dobrego zielarza tylko pij, te objawy uboczne szybko mijają.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bretta 14 lut 2012, 17:57
Tak tu weszłam, z nadzieją, że znajdę kogoś kto mnie zrozumie, ale widzę tylko jakieś dziwne posty ostatnio, które chyba nie do końca dotyczą tematu...
Nie wiem, nie chce szukać dziury w całym, nie chcę zgrywać męczennicy swojego losu, po prostu tak strasznie często dopada mnie to uczucie, no właśnie, jak je nazwać... chyba uczucie które nawet nie istnieje, może brak uczucia. O niczym nie umiem wtedy myśleć poza tym co widzę, czuje się taka - jakbym nie czuła, nie jest jak we śnie, wiem że chodze, że mam potrzeby, ale jestem taka jakbym oglądała świat, a nie uczestniczyła w normalnym życiu...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 14 lut 2012, 18:20
bretta napisał(a):Tak tu weszłam, z nadzieją, że znajdę kogoś kto mnie zrozumie, ale widzę tylko jakieś dziwne posty ostatnio, które chyba nie do końca dotyczą tematu...
Nie wiem, nie chce szukać dziury w całym, nie chcę zgrywać męczennicy swojego losu, po prostu tak strasznie często dopada mnie to uczucie, no właśnie, jak je nazwać... chyba uczucie które nawet nie istnieje, może brak uczucia. O niczym nie umiem wtedy myśleć poza tym co widzę, czuje się taka - jakbym nie czuła, nie jest jak we śnie, wiem że chodze, że mam potrzeby, ale jestem taka jakbym oglądała świat, a nie uczestniczyła w normalnym życiu...


a od kiedy tak masz..? :( wiążesz to z jakimś konkretnym wydarzeniem? coś złego dzieje się w Twoim życiu? chorujesz na coś? chodzisz na psychoterapię?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez blackbird 14 lut 2012, 19:32
ludzie witajcie, a ja z innej beczki,
czy mozecie podac jakie leki wam pomogly zmiejszyc lub zlikwidowac depersonalizacje/derealizacje?

wiem, wiem, pytanie jest za 100 punktow i jakby ktos znal odpowiedz to by tego watku juz nie byo i wiem ze d/d sa czescia nerwicy i leczy sie nerwice itp ale mimo wszystko moze niektore leki bardziej niz inne wplywaja na zlikwidowanie tego paskudztwa?
na aangielsko-jez forum wyczytalam ze podobno leki przeciwpadaczkowe ale doswiadczenia nie mam wiec nie wiem
pewnie osoby wyleczone tu juz nie zagladaja ale mimo wszystko pytam :roll:

asiu - ciekawe , a ile dni juz bierzesz ten antybiotyk? ja ostatnio bralam ale niestety nie zauwazylam roznicy :(
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 sty 2012, 17:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do