Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez misiek30 28 sty 2012, 19:27
Czy ktoś wie po co zrobić rezonans mózgu jak miałem TK mózgu i wszystko jest ok ????
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
25 sty 2012, 20:50

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 28 sty 2012, 21:04
misiek30:
Czy ktoś wie że miałeś robione TK mózgu, co to jest TK mózgu? - Tomografia? To raz, nie odpowiedziałeś mi na pytanie czy chorowałeś w dzieciństwie na zapalenia uszu, PRZEWLEKLE.

_asia_
Myślę, że zaleczysz tą infekcję, trudne dzieciństwo i to wszystko inne (borelioza) jakieś ciężkie przeżycia się na to składają, ale pewnie o tym wiesz. Jedyne co mi zostaje to życzyć Ci powrotu najpierw do normy fizycznej, a potem psychicznej. :)
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez misiek30 28 sty 2012, 22:43
Tak, to tomografia, nie chorowałem nigdy na nic przewlekle. :)
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
25 sty 2012, 20:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 29 sty 2012, 14:09
Misiu, w takim razie jeżeli fizycznie wszystko jest ok, to idziesz w strone psychiki :P Jeszcze przed tym, może idź do laryngologa? A co do psychiki, ja też mam czasami ale baaaardzo rzadko takie zamuły że sie samo resetuje :P Ale to chyba nie to.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 29 sty 2012, 15:14
Rindpvp, dziękuję... Ja się muszę obudzić z tego snu, nie chcę ciągle żyć tak jakbym nie żyła. :( Mój mózg śpi, jest tak jakby wyłączony, to bardzo dziwny stan.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 29 sty 2012, 23:17
Znam ten stan jednak nie tak zaawansowany jak w twoim przypadku. Spoko, wystarczy wierzyć, walczyć do końca bo inaczej sie nie da. Musisz sama sobie to poukładać, ja sobie większość już w głowie poukładałem, powalczyłem z lękiem i 7 miesiąc a ja zdrowieje :D.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 30 sty 2012, 07:53
mój stan d/d się nasila z miesiąca na miesiąc zamiast zelżeć. :(

-- 30 sty 2012, 06:54 --

Rindpvp napisał(a): ja sobie większość już w głowie poukładałem, powalczyłem z lękiem i 7 miesiąc a ja zdrowieje :D.


a mógłbyś napisać jak walczysz, co robisz? cieszę się, że zdrowiejesz! :D
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez cuatro_espada 30 sty 2012, 15:02
Witam! Powiem Wam, że póki nie przeczytałam kilka lat temu w necie, że istnieją takie zjawiska, nie wiedziałam, że dzieje się ze mną "coś złego". Uważałam,że po prostu sen miesza mi się z jawą i nawet to lubiłam. Oczywiście, gdy byłam sama. Jeśli nagle zaczyna się, gdy jestem wśród ludzi, wpadam w panikę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 sty 2012, 20:02

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez intel 30 sty 2012, 15:44
_asia_ napisał(a):mój stan d/d się nasila z miesiąca na miesiąc zamiast zelżeć. :(

-- 30 sty 2012, 06:54 --

Rindpvp napisał(a): ja sobie większość już w głowie poukładałem, powalczyłem z lękiem i 7 miesiąc a ja zdrowieje :D.


a mógłbyś napisać jak walczysz, co robisz? cieszę się, że zdrowiejesz! :D


Asia.
Moim zdaniem wynika to z tego , że ciągle uparcie szukasz coraz bardziej karkołomnych przyczyn i metod leczenia. I każdy strzał kulą w płot pogłebia tylko Twoje obawy i objawy.
Ja zanim pozwoliłem sobie na luksus zrozumienia faktu że d/d jest kolejnym etapem nerwicy-lęku to latami "mialem" i "leczyłem się " na
borelioze
nadczynnośc tarczycy i inne jej schorzenia
Padaczkę skroniowę
encefalopatię wątrobową
rakowiaka
gruczolaka grasicy
Nowotwór nadnerczy

wszystkie te schorzenia DAJĄ OBJAWY D/D LUB ZBLIŻONE.
Ostatnimi czasy D/D pod wpływem terapii, w ktorą absolutnie nie wierzyłem znacząco zmalała co świadczy o psychosomatycznej genezie objawów.
Gdyby było inaczej, gdyby była spowodowana chorobą wewnętrzną to nie przyjmowanie leków owocowalo by tylko i wyłącznie stałym pogorszeniem.
.......a tak nie jest
Wiem-objawy są tak silne , tak namacalne i tak zdecydowane , że NIE SPOSÓB UWIERZYĆ, IŻ MOGĄ BYŚ SPOWODOWANE "TYLKO" NERWICĄ I STANAMI LĘKOWYMI...........
Ale ta wiara, to przekonanie to chyba jedyny klucz do sukcesu
Chyba , że masz schizofrenię...to wtedy faktycznie terapie można potłuc o kant.........
intel
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 30 sty 2012, 17:49
Intel ma stuprocentową racje co do kulek w płot :P. Derealizacje należy olać, objawy lęku nerwicy też, mieć to w dupie. Poprostu stanie się to co się stanie. Masz umrzeć to umrzesz i trudno... Każdy kiedyś umrze. A szukanie innych sposobów żeby z tego wyjść to lipa bo tylko to pogłębiasz.

Intel: Jak z tego wyszedłem? Myślę że nie do końca i jeszcze będzie sie za mną to ciągnęło ale zrobiłem przez pół roku ogromny postęp.
W czerwcu złapał mnie atak paniki jak byłem sam na rowerze w nocy w lesie, przyjechała po mnie karetka. Nie zaprzeczę że ta nerwica którą mam to objaw braku magnezu, jednak to co pogłębiła, jak uwrażliwila mnie na czynniki wewnętrzne (co się dzieje z moim ciałem) to już jej i jej tego nie wyrwe :P. Ja od października żarłem magnez i walczyłem z lękiem. Szedłem tam gdzie się boje po ciemku (bo zacząłem bać się ciemności). Przyjąłem postawę : Jak mam umrzeć to umrę, nie będę zastanawiał się nad swoją śmiercią bo nie ma nad czym, poprostu nie ma na to czasu w tym życiu na patrzenie czy się umiera czy nie. Wierzę w siebie ale powiem Ci że dużo dało mi to forum i psycholog która zapoznała mnie z każdym objawem somatycznym lęku co sprawia że można go rozpoznać i nie kontynuować dalszego koła nerwicowego. Co do natrętnych myśli, są, jednak nie w takim natężeniu. Na każdą myśl musicie znaleźć sobie swoją kontrę, ja np. złapałem nagle lęk gdy trzymałem nóż w rękach i przestraszyłem sie ze moge zabić przyjaciela, tu potęga forum, ktoś napisał że jeżeli się tego boisz to nikogo nie zabijesz bo to twoje przeciwieństwo tak naprawdę, żaden przesąd. Tylko tyle albo aż tyle na razie osiągnąłem. Moje największe zmartwienie : atak paniki na maturze za rok <LOOOOL>, mam nadzieje ze juz się wylecze. AA jeszcze jedno, jak mocno wierzycie w swoje siły to da rade, jak uświadomicie sobie że nerwica to TYLKO lęk, bo nic się nie dzieje to też ok. Faza końcowa to kontra na myśl np. zaraz napadnie mnie lęk - dobra fajnie niech napada, proszę bardzo, i co z tego że napadnie?

Pragnę zauważyć, że mówiłem o sobie, nie umywam się do osób które mają poważniejsze zaburzenia nerwicowe i derealizacje bo z tym nie walczyłem, nie hodowałem tego, osoby które walczą od niedawna mogą skorzystać :D.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 lut 2012, 15:47
intel napisał(a):Ja zanim pozwoliłem sobie na luksus zrozumienia faktu że d/d jest kolejnym etapem nerwicy-lęku to latami "mialem" i "leczyłem się " na
borelioze
nadczynnośc tarczycy i inne jej schorzenia
Padaczkę skroniowę
encefalopatię wątrobową
rakowiaka
gruczolaka grasicy
Nowotwór nadnerczy


yyy.... ale zaraz... Ty miałeś te wszystkie choroby stwierdzone czy jak? :bezradny:
ja mam potwierdzoną borelię i mnie wszyscy naciskają na agresywną antybiotykoterapię, a ja się po prostu boję, że po niej będzie jeszcze gorzej. :why:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kasia000 01 lut 2012, 17:09
ja byłam u dr.Wielkoszyńskiego i wybił mi z głowy boreliozę może ty też idź do niego. "ci wszyscy" którzy namawiają cię na antybiotykoterapię to fanatycy z forum gazeta???

intel-masz całkowitą rację :uklon:

-- 01 lut 2012, 16:14 --

ASIA do cholery jak faktycznie masz borelię to po antybiotykoterapi może być tylko lepiej,czyli tam gdzies w podświadomości zdajesz sobie sprawę"a może ja jednak nie mam boreli";-)
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 lut 2012, 19:19
kasia000 napisał(a):ASIA do cholery jak faktycznie masz borelię to po antybiotykoterapi może być tylko lepiej,czyli tam gdzies w podświadomości zdajesz sobie sprawę"a może ja jednak nie mam boreli";-)


ja się chyba po prostu za dużo naczytałam na forach, że niektórzy brali te antybiotyki i się czują jeszcze gorzej, i żałują, że je brali, na dodatek tak długo. :(
jestem wielką przeciwniczką chemii i tu też jest problem. ja się panicznie boję chemicznych leków, bo bardzo źle się po nich czuję, po znieczuleniu dostałam na przykład paraliżu twarzy i wylądowałam na rezonansie magn. :pirate: . poza tym boję się wdepnąć w te antybiotyki, bo przy przewlekłej borelce ta bakteria zostaje już z człowiekiem i można to tylko zaleczyć, a nie się jej pozbyć, więc strasznie ważne jest wzmacnianie odporności, a przecież antybiotyki ją osłabiają!
tak więc miotam się cały czas w tym wszystkim.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 01 lut 2012, 22:24
Pamiętaj! W internecie jak szukasz o zdrowiu to każdy ma raka :P. Dystans trzeba łapać na to wszystko
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do