Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 11 sty 2012, 01:11
ha ha nikt juz nie pisze o D/D zmiencie temat watku na ,,kleszcze" :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :uklon: :uklon: :uklon: :uklon: :pirate: :great: :great: :great:
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 11 sty 2012, 16:41
Zgadzam się z Tobą Tukaszwili!
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 12 sty 2012, 01:24
Eh, olejcie tą derealizacje to sama minie. Przestańcie sie nad sobą użalać. Ja tak robie i jestem coraz dalej. Nawet jak stoje w miejscu wiara - podstawa bo zależy to od was...
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Adam Kizam 12 sty 2012, 10:55
Cześć .Piszę na tym forum od wczoraj.W dziale WITAM i ZAWROTY GŁOWY mam dla was parę rad. pozdrawiam.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
11 sty 2012, 11:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 12 sty 2012, 12:51
Rindpvp, Gdybym ja czekała, aż to minie to pewnie już bym była umarła. Wpadłabym pod samochód, albo gorzej, spowodowała jakiś wypadek! Stan derealizacji jest niebezpieczny! Biorę leki i nie cierpię na tą kupę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez tolken24 12 sty 2012, 23:24
guzik lepiej u ciebie? pamiętam jak zaczynałem kariere na tym forum też sie udzielałas ja niestety nie dzwignąłem się i się już nie dzwigne ja wiedziałem ze to nic nie da zaraz po powrocie z tej grecji zrobiłem jeden bład skoro juz pojechałem tam i sie to stało i czasu nie cofne i straconych lat życia powinienem był sie utopić w tej grecji i bardzo żałuje ze tego nie zrobiłem
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 13 sty 2012, 20:02
tolken24, Biorąc 150mg wenlafaxyny i 2mg fluanxolu czuję się prawie normalnie, trochę tak sztucznie ale przymykam na to oko. Mam trochę problem z emocjami bo są jakoś bardzo daleko, tak że ich nie czuję albo wcale się nie pojawiają, ale chodzę na terapię i mam nadzieję, że jakoś to ogarnę. Strasznie mi przykro że u Ciebie bez zmian, aż trudno uwierzyć że farmakologia na nic się zdała! Bierzesz teraz jakieś leki? Próbowałeś wszystkiego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 16 sty 2012, 01:24
TOLKEN ale co się stało w tej Grecji? W każdym poście do tego wracasz, przestań chłopie płakać nad sobą, żyć przeszłością i zacznij żyć, zacznij to rozgryzać a nie płakać, jakbym ja po ataku paniki w ciemnym lesie zaczął płakać do tego czasu to bym juz zwiedził wszystkie szpitale.
Guzik, co to znaczy czekając umarłabyś? Czy derealizacja jest niebezpieczna? Nie wiem, mam nadzieje że mi powiesz :D. Chodzi mi raczej o to że walczysz z lękami, derealizacja przy tym sama mija, D/D jest obroną organizmu przed światem którego sie boimy. Jak odstawisz leki i nie będziesz miała derealizacji to będe szczęśliwy :) Czy derealizacja jest niebezpieczna? Nie wiem, mam nadzieje że mi powiesz :D. Wiem tylko że jest refleks obniżony. :)
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 16 sty 2012, 09:10
Rindpvp, Nie wiem o jakiej derealizacji/depersonalizacji mówimy. Ja wiem że w takim stanie jadąc np. samochodem nie wiem co robię, co się dzieje, wszystko jest tak daleko i się nie dzieje, nie robią na mnie wrażenia jadące samochody, nie myślę włączając się do ruchu, jakoś niezbyt rusza nadjeżdżający samochód bo to się nie dzieje. Tak jak napisałam o tyle niebezpieczna że można coś zrobić co konsekwencje będzie miało tragiczne. Poza tym w tym stanie poważnie rozważałam rzucenie się pod pociąg, ale z mostu uciekłam, bo wszystko byłoby leprze niż trwanie w tym. Umarła bym w taki sposób albo w jakiś inny.
Walczyłam z DD miesiącami, nieskutecznie, zaczęłam brać leki i mogę funkcjonować, myślę że to jest ważne, dla mnie bardzo ważne, nie jestem już kosmicznym warzywem. Chodzę na terapię więc mam nadzieję, że jak już odstawię leki to, D/D nie wróci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 16 sty 2012, 10:04
ania18 napisał(a):Madzialenka, na borelioze akurat nie robilismy bo watpie zebysmy obydwoje mieli to.jedyne co nam wyszlo to candida,ale leczlylismy sie na nia z 3 msc bez wiekszych rezultatow.i dalej stoimy w miejscu nei wiemy co nam jest.a 7 msc juz minelo:(


kandydoza może powodować derealizację, mgłę umysłową, otępienie itd.

-- 16 sty 2012, 09:06 --

ania18 napisał(a):Ale przez 7 msc na borelioze? juz bysmy chyba wachali kwiatki:)


niekoniecznie, ja choruję prawdopodobnie od wielu lat na boreliozę, przez dwa lata biegałam od lekarza do lekarza jak mi się po poważnej infekcji i osłabieniu organizmu uaktywniła i poważniej zaatakowała (wcześniej całe życie wmawiano mi nerwicę i hipochondrię), w końcu rok temu zrobiłam badania i okazało się, że ją mam. :roll: a kwiatków od spodu nie wącham. :pirate: intel ma rację, warto się przebadać.

-- 16 sty 2012, 09:08 --

Tukaszwili napisał(a):Z tego co wiem, acz nie chcę tu udawać mądrego, to bolerioze można mieć nawet parę lat i się o tym nie wie.

-- 10 sty 2012, 23:05 --

Oczywiście jeśli się mylę, to niech mnie ktoś poprawi.


nie mylisz się niestety. ja jestem tego dobrym przykładem. :pirate: miałam od długiego czasu i nawet nie wiedziałam. aż do pewnego momentu, kiedy organizm nie wytrzymał...

-- 16 sty 2012, 09:10 --

Rindpvp napisał(a):Eh, olejcie tą derealizacje to sama minie. Przestańcie sie nad sobą użalać. Ja tak robie i jestem coraz dalej. Nawet jak stoje w miejscu wiara - podstawa bo zależy to od was...


niestety, myślę, że sama chyba nie minie. mi się przynajmniej nie udało, a ją ignorowałam, ba, do tej pory o robię. :pirate:
ale cieszę się, że robisz postępy! :great:

-- 16 sty 2012, 09:12 --

mateusz2100 napisał(a):ha ha nikt juz nie pisze o D/D zmiencie temat watku na ,,kleszcze" :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :uklon: :uklon: :uklon: :uklon: :pirate: :great: :great: :great:


nie rozumiem... ;) , wpisy o boreliozie, kandydozie wiążą się z derealizacją, gdyż poważne przewlekłe choroby infekcyjne bardzo często wywołują derealizację i depersonalizację.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 16 sty 2012, 22:08
Guziku

Ok, rozumiem, ja mam najwidoczniej derealizacje która raz mija raz nie ale w nie zaawansowanym stopniu z tego co ty napisałaś bo lęki napadają mnie bardzo rzadko :). Mam nadzieje ze przyjdzie dzień kiedy napiszesz nam że wszystko jest ok :D
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 16 sty 2012, 23:12
Rindpvp, W zasadzie już teraz mogę napisać że jest cudownie! Jak myślę o tym co było to aż nie mogę w to uwierzyć. Myślę, że każdy D/D przeżywa inaczej, w innym stopniu więc pewnie trudno porównywać. Ja w każdym razie straciłam nie dość że czucie świata, to jeszcze łączność z własnym ciałem, efekt był taki że naprawdę było ze mną źle. Bleeee.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez tolken24 17 sty 2012, 01:06
Rindpvp co sie stało w Grecji? zawaliło się moje życie, przerazało mnie że widze księzyc, tak zamykałem oczy i otwierałem i nie wierzyłem że widze ludzi, hotel, słonce, miałem piekne zycie a zostało z niego trochę wspomnień tamtych dni, dla mnie to koniec wszystkiego byłem dzis w kinie z filmu nie wiem nic kompletnie nic, gapiłem się na ekran coś się tam działo zdero przyjemności, zero uwagi, tylko mysl, że gdsybym nie jechał na to jebane rodos, to nadal moje zycie byłoby wspaniałe, jak kiedys ale fakt jest taki, żxe pojechałem i tego nie cofne

-- 17 sty 2012, 00:10 --

guzik na nic farmakologia sie zdała próbowałem wszystkiego, przez pierwsze pół roku jeszcze miałem nadziję ale ta co umiera ostatnia okazała się matka głupich w moim przypadku chće wyjśc i krzyczec ale to i tak nic nie da
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 17 sty 2012, 12:40
Czyli na grecji sie poparzyłeś słońcem i drinkami, I to wg Ciebie spowodowało D/D?? Okej. Jestem zdania że tak jak inny użytkownik już tu napisał. Jakby Ci sie nie zjebało to (czyli nie pojechałbyś na krete) to co innego, tak jak w moim przypadku, sam sie nakręcałem, aż w końcu coś we mnie pękło. Walcz z tym ogarnij co jest nie tak w twoim życiu. Przestań się skupiać na tym co sie stało na rodos. Żyj tu i teraz. Idź na psychoterapie. I żyj :P
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do