Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez carlos 06 wrz 2011, 01:46
Rad napisał(a):mam derealizacje już około 3 lat. Wytworzyłem ją sobie poprzez ciągłe siedzenie w domu i granie na komputerze, oraz niechęć do życia i ludzi (nadmiar trudnych emocji). Walczę z tym dziadostwem odkąd zorientowałem się że to jest złe. Przez ten czas nie brałem żadnych leków ponieważ po kilku dniach ich zażywania moja derealizacja się powiększała i przerywałem leczenie. Teraz jestem w sytuacji podbramkowej,czuję się i funkcjonuje fatalnie. Poszedłem do psychiatry i ona mi przepisała lek o nazwie ELICEA. Biorę go już 5 dni i moja derealizacja cały czas się pogłębia. Wiadomo że od mojego trybu życia ( czyli nazwijmy to w sposób naturalny:) + leki po których ten stan się pogarsza. Wiem że na działanie leków trzeba poczekać około 2-5 tyg. I nie wiem co robić? Lekarka powiedziała żebym zaryzykował i wytrzymał. Ja natomiast się boje że jak zejdę z leków powiedzmy po tych 2 miesiącach (jak nie będzie efektów) to zostanę z tak silną derealizacją i bez uczuć itp.

Jak u Was wyglądało leczenie tego lekami ?


Chyba znam powód dla którego dd mnie zabija i skąd się wzięła. Dużo gram, dużo grałem i nienawidziłem ludzi. Teraz mam to samo gdy widzę te korupcję wszędzie. Po prostu gram bo nie myślę o tym, ale gdy tylko odejdę od kompa, kicha... Nawet teraz zasnąć nie mogę chociaż mnie łamie do spania.

Ale raz mi przeszło... Brałem leki, ale głównie co pomaga to wychodzenie do ludzi i znalezienie jakiegoś dobrego zajęcia. Praca w grupie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Rad 06 wrz 2011, 12:29
Na terapię chodziłem rok czasu. Za bardzo mi nie pomagała ale to dlatego że się bałem zmian w moim życiu i prawie nic nie robiłem z zaleceń terapeuty. A jak już robiłem to po kilku dniach wracałem do starego trybu życia czyli przed komputer i siedzenie w domu. Po tej rocznej terapii terapeuta zalecił mi grupową na którą chodziłem prawie 2 miesiące, ale mój stan się tak pogarszał na tej terapii że się przestraszyłem że stracę kontakt z rzeczywistością ( a i tak powoli tracę) że po prostu ją przerwałem z nadzieją że wrócę na terapię indywidualną. Ale mój terapeuta nie chce mnie przyjąć bo mówi że najpierw muszę skończyć grupową. Inaczej mnie nie przyjmie :) , byłem też wczoraj u nowej terapeutki ale specjalnie mnie nie przekonała do siebie i poza tym wchodzić znowu w terapię z obcym terapeutą mnie nie przekonuje i brak mi już sił na to.
Rad
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
20 mar 2009, 21:15

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 06 wrz 2011, 13:58
Rad, Musisz się ogarnąć. Nie masz zbyt dużego wyboru. Terapia, leki. Wracaj na grupową. Skoro nic nie zmienisz i będziesz tylko grał i siedział w domu to żadne leki nie pomogą jeśli taki tryb życia wpędza Ciebie w taki stan. Siły nagle nie przybędą, tylko raczej będzie ich coraz mniej. Musisz dokonać jakiegoś wyboru. Czy walczysz z tym - wracasz na terapię grupową, potem kontynuujesz u swojej terapeutki, czy pogrążasz się w tym stanie, nie robisz nic i czekasz aż leki zdziałają cuda. Terapia to praca nad sobą i musisz nad tym popracować. Nie dziwię się terapeutce że nie chce z Tobą pracować skoro nawet nic nie starasz się zrobić z tego co Tobie radzi. To tak jak chodzić do dentysty, ten mówi myj zęby, ktoś sobie myje przez dwa dni a potem znowu wraca do niemycia i jedzenia cukierków i się dziwi, że szczęka się mu psuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez anona 09 wrz 2011, 10:37
Odkąd odstawiłam trittico derealizacja i depersonalizacja zmalały, jem teraz lexapro ( już prawie rok) i mianserynę zaczęłam niedawno. Pare dni było dobrze później znowu wróciła derealizacja masakra :hide: skąd się to bierze wczoraj przespałam cały dzień bo nie mogłam wytrzymać tego uczucia, zaczęłam niedawno terapię indywidualną, swoją drogą zamknęłam się znowu w chorobie i po roku objawy wróciły, czuję się jakby coś dobijało mnie do ziemi, też tak macie? Jak walczyć z tym uczuciem, nie wiem boję się bo czuję jakbym nie miała uczuć, żadnych emocji :/ nawet objawy mnie nie przerażają tak jak kiedyś, tylko właśnie ta derealizacja no i depersonalizacja. Zaznaczę, że wcześniej przed braniem trittico nigdy nie miałam takiego uczucia, lek ten zrównał mnie z ziemią, czułam się przelękniona i jakby mnie coś wbijało do ziemi, ciężko mi się skupić, jak z tym walczyć?
Dzisiaj mam iść na uczelnię zanieść papiery nie wiem ale mam uczucie, że nie będę potrafiła tego zrobić :roll: co za bezsens proszę o rady
Pozdrawiam
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 15:42

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez stokrotka1991 10 wrz 2011, 11:18
Witam...Ja męczę się z nerwicą natręctw i z nerwicą lękową od jakiś 2 miesięcy...Zrujnowało to kompletnie moje życie. Również mam derealizację i depersonalizację.Czuję się jak zupełnie ktoś inny, jakbym zwariowała i nie potrafiła kontrolować tego co mówię i tego co robię...Cały czas się na tym skupiam.Koszmar:/ Od dwóch dni biorę Arketis. Oby przeszło.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 wrz 2011, 13:12

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 wrz 2011, 11:34
Rad napisał(a):Na terapię chodziłem rok czasu. Za bardzo mi nie pomagała ale to dlatego że się bałem zmian w moim życiu i prawie nic nie robiłem z zaleceń terapeuty. A jak już robiłem to po kilku dniach wracałem do starego trybu życia czyli przed komputer i siedzenie w domu. Po tej rocznej terapii terapeuta zalecił mi grupową na którą chodziłem prawie 2 miesiące, ale mój stan się tak pogarszał na tej terapii że się przestraszyłem że stracę kontakt z rzeczywistością ( a i tak powoli tracę) że po prostu ją przerwałem z nadzieją że wrócę na terapię indywidualną. Ale mój terapeuta nie chce mnie przyjąć bo mówi że najpierw muszę skończyć grupową. Inaczej mnie nie przyjmie :) , byłem też wczoraj u nowej terapeutki ale specjalnie mnie nie przekonała do siebie i poza tym wchodzić znowu w terapię z obcym terapeutą mnie nie przekonuje i brak mi już sił na to.

Szkoda, ze przerwałeś grupową. Pogorszenie stanu to normalny objaw, mówię całkiem serio, najważniejsze, żeby to przetrzymać i chodzić dalej. No ...szkoda, że przerwaleś proces terapeutyczny. :hide:
stokrotka1991 napisał(a):Witam...Ja męczę się z nerwicą natręctw i z nerwicą lękową od jakiś 2 miesięcy...Zrujnowało to kompletnie moje życie. Również mam derealizację i depersonalizację.Czuję się jak zupełnie ktoś inny, jakbym zwariowała i nie potrafiła kontrolować tego co mówię i tego co robię...Cały czas się na tym skupiam.Koszmar:/ Od dwóch dni biorę Arketis. Oby przeszło.

Leki powinny pomóc trochę, ale powinnaś pomyśleć nad terapią.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez anona 10 wrz 2011, 12:08
Wiecie co wydaje mi się, że to już kolejny objaw nerwicy było już chyba wszytsko oddech serce żołądek ślina ucisk szczęki i to jest kolejny objaw i musimy po prostu sobie z tym poradzić, ja czasem łapię się na tym, że wywołuje oddech jako objaw, żeby zapomnieć o derealizacji buhehehe :hide:
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 15:42

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Radi 12 wrz 2011, 21:57
O swojej DD pisałem wielokrotnie. Dla przypomnienia mam to od nieco ponad dwudziestu lat !!! Jedno muszę powiedzieć: Akceptacja... Nauczyć się z tym żyć i funkcjonować. Jeszcze powiem, że zazdroszczę tym którym to dziadostwo odpuszcza choć na chwilę... Żyjcie i walczcie. Pozdrawiam wszystkich gorąco. Jeśli macie jakieś pytania chętnie (jako weteran DD :-) ) na nie odpowiem.
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
04 lut 2009, 15:52

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez anona 14 wrz 2011, 10:58
No od kliku dni mam takie wkręty, że aż mi się śmiać chce teraz :D Że nie jestem sobą, że moja podświadomość mną rządzi bla bla bla
Wkurzyłam się dzisiaj ostro, bo już nie mogę tego znieść i zaczęłam wszystko robić od rana ze złością, śniadanie, myć się - pomogło :D:D Jak nachodzą mnie głupie myśli to po prostu złoszczę się sama do siebie albo uśmiecham, staram się na wszystkim skupiać co się dzieje wokół i na tym co robię.

A pomyśleć, że wszystko się zaczęło od źle dobranego leku, który wywołał u mnie właśnie takie objawy, czułam się jak przelęknione dziecko, a nigdy taka nie byłam hehehe
Boże co człowiek może sobie nawkręcać do głowy omg
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 15:42

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Radi 14 wrz 2011, 12:58
Dobrze, że tylko tak podziałały. Znam osobę, kórej podano złe leki i od 30 stu lat na wózku siedzi... I co zrobić. Byle humor dopisywał :-)
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
04 lut 2009, 15:52

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez swiatlo 16 wrz 2011, 18:56
Depersonalizacja
Depersonalizacja to to że przez chwile ktoś czuje się jakby był inną osobą jakby się zmienił ?

-- 16 wrz 2011, 21:25 --

?????
Ostatnio edytowano 16 wrz 2011, 20:53 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono z działu Psychologia
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
27 wrz 2010, 19:52

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez foxxx 18 wrz 2011, 02:59
Też...

-- 18 wrz 2011, 03:05 --

Mam uczucie jak bym już nie był z tego świata robie wszystkie normalne czynności życiowe, a w głowie ciągle myśl, że po co to to nie ma sensu, a może mnie tu nie ma, a może to tylko wymysł mojej wyobraźni nie umiem już powstrzymać tych myśli czy to też objaw derealizacji, bo tak na prawde to już nie mam żadnych lęków duszności i takich tam roznych objawów nerwicy tylko i wyłacznie idiotyczne mysli o, których nie mozna zapomniec, ten świat cały czas wydaje się taki obcy i ta ciągła analiza wszystkiego w okół, szczerze nie daje rady. Czy ktoś próbował lek sulpiryd?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sie 2011, 04:19

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 wrz 2011, 03:13
foxxx napisał(a):Czy ktoś próbował lek sulpiryd?

:szukam: post648893.html?hilit=sulpiryd#p648893
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ciapek 18 wrz 2011, 21:15
Czy ktoś brał Mirtazapine przy derealizacji? Pomogło?
citalopram 20mg, mirtazapina 30mg
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 wrz 2011, 13:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Igiaa i 22 gości

Przeskocz do