Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez eisenbein 11 kwi 2007, 23:15
taa cwiczyc cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc, i najlepiej oszukac chorobe, dzis znow mi sie udalo ")
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

Avatar użytkownika
przez biedronka 13 kwi 2007, 14:26
U mnie trwa to bez przerwy 6 miesiecy :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Avatar użytkownika
przez biedronka 13 kwi 2007, 20:26
Ja mam troche utrudnione zadanie, bo nie mieszkam w Polsce. W zwiazku z tym nie bylam u lekarza, bo i tak sie nie dogadam :roll: Na razie mecze sie z tym sama, z nerwica w ogole juz 10 lat, a to moja druga pzygoda z d/d.
Ale poczytaj caly watek, jedni sobie radza za pomoca lekow, inni za pomoca psychoterapii, jeszcze inni sami, na pewno znajdziesz jakies rady. Buziaki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

D/d

przez Tomo 20 kwi 2007, 13:02
Czesc Ewa- dzieki za mile przywitanie. Jetem przekonany ze bedzie mi latwiej- bo w zasadzie juz jest- sama swiadomosc ze nie jestem sam- ze ktos inny toczy podobna walke ( i nie ma przy tym psychozy czy raka mozgu :)) pomaga. No z reszta wiecie o co chodzi.
Murti- Dwuwymiar do ktorego czesto sie przenosze- zdecydowanie za czesto to dla mnie sama kwintesencja d/d. Czasami nie wiem czy siedze na podlodze czy na krzesle- odlegosc od podloza jet dla mnei podobna. Jakis czas temu strasznie nie lubilem patrzyc na twarze ludzi z ktorymi rozmawiam- to ze wygladaly obco (norma) to jedno, ale na tle calej reszty...porazka. Poprostu wszystko rzucone na jedna plasczyzne- rowno to miesza w glowie.

Zaczelo sie ok rok temu od delikatnego d/d i zawrotow glowy. Na poczatku pomyslalem ze to od nadcisnienia. W miedzyczasie odkrylem w sobie zdolnosc do picia ogronej ilosci alkoholu i nie czucia sie upitym. Pochlanialem istne morze i nic- niestety kac byl taki sam jak zawsze :).
Pozniej lek o wlasne zdrowie, dretwieni konczyn i twarzy, odczywanie tak jakby pradow przechodzacych przez moje cialo, drzenie rak, tiki nerwowe, otepienie......i tym podobne objawy.
Dopiero po pomyslnym przejsciu wszelkich mozliwych badan neurologicznych (minn. rezonans magnetyczny glowy, doplerowskie badanie tetnic szyjnych, EEG i kilka innych) uwierzylem ze jestem fizycznie zdrowy. Ze moj problem ma podloze psychiczne.
Teraz sie lecze asentra- skutek taki sobie ale wrocily pozytywne mysli i czasami czuje sie prawie normalnie.
To na razie tyle- bo musze wracac do pracy.
Pozdrwaiam serdecznei i powodzenia.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
02 kwi 2007, 15:14

przez eisenbein 25 kwi 2007, 10:58
moze nie na temat ale dzis dowiedzialam sie ze bede miec dzidziusia, w zwiazku z tym musze odstawic moje uspokajacze, mam w zwiazku z tym pytanie czy ktoras z was bedac w ciazy tez miala d/d , moze to po ciazy minie raz na zawsze?
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

przez Pstryk 25 kwi 2007, 20:16
Czy to jawa czy to sen?
Czasem mi się śni na jawie czy jakoś tak.
Są to oczywiście koszmary. I duuuużo krwi. Masowe masakry. Śmierć. Wypadki. Fe...
Lampka już nie wystarczała. Musiał ktoś ze mną spać. Łykałam kolejny nasenny i nie miałam problemu. Nauczyłam się z tym żyć dopóki moje sny nie wylazły do rzeczywistości.
Centrum miasta. Idę sobie chodnikiem. Przede mną jakiś chłopak. Właśnie wkracza na jezdnię na pasach i ni z tąd ni z owad bum. Z jednej i drugiej strony trzasły go samochody. Takie duże te samochody... Trysło flaczkami, mózgiem, krwią itp. Stoję jak wmurowana. Zaczynam się trząść i płakać. Ktoś kładzie coś na moim ramieniu... To jakaś pani położyła dłoń... a chłopak którego właśnie roztrzaskało stoi po drugiej stronie ulicy i patrzy na mnie wystraszony. Miła pani zepchała mnie z jezdni i wkurzeni trąbiący kierowcy pojechali sobie jakby nigdy nic. Pani wezwała pogotowie a pogotowie zabrało mnie na izbę przyjęć gdzie nafaszerowano mnie lekami uspakajającymi i nasennymi. Spałam dwa dni.
Co to było????????????????
Coś takiego zdarzyło mi się już TRZY RAZY!
Psychiatra coś tam mi przepisał i sny na jawie powolutku ustępują ale nikt nie potrafi mi wyjaśnić co się ze mną dzieje.
Nigdy o tym nie rozmawiam. Wiedzą tylko rodzice i psychiatra no i tych paru przypadkowych ludzi którzy akurat byli w pobliżu....
Pstryk
Offline

dziwne uczucie

przez yasma 15 maja 2007, 22:37
czuje jakbym nie miala rak, prawie cały czas, jakby były obce........

często też jak sie położe, czuje jakbym w ogole nie miała ciała, jakby moj duch nad nim wisiał i nidy nie mogłby juz poruszyc żadnym miesniem

strasznie sie boje wtedy i zrywam gwaltownie

ma ktos cos takiego?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 mar 2007, 21:25

Avatar użytkownika
przez GRACJA 16 maja 2007, 00:43
Myślę że znajdziesz odpowiedź na to pytanie w dziale o
Depersonalizacji i derealizacji
Depersonalizacji i derealizacji nie zalicza się do urojeń. Istotą zaburzenia jest tutaj utrata poczucia rzeczywistości: własnego ciała w depersonalizacji, a otaczającego świata w derealizacji. Terminu "depersonalizacja" używa się w przypadkach, gdy chory ma wątpliwości co do rzeczywistości swego ciała,a jednocześnie może mieć wrażenie że jego ciało się zmieniło. Natomiast termin "derealizacja" określa zachwianie poczucia rzeczywistości w stosunku do otaczającego świata; staje się on nierealny, ma coś ze snu lub z filmu, niekiedy traci swoją trójwymiarowość i staje się płaski. Najlepiej całą sprawę ilustruje popularne powiedzenie, że trzeba się uszczypnąć, by stwierdzić czy to sen czy jawa
Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez biedronka 16 maja 2007, 01:26
To d/d, najgorsze paskudztwo na swiecie :twisted: Tu masz wszystko na tem temat:

http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=1912
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Avatar użytkownika
przez ewa125 16 maja 2007, 13:26
zgadzam sie z biedronka ze to najgorsze paskudztwo na swiecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! na szczescie przejsciowe..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez biedronka 16 maja 2007, 15:08
Ewa widzisz u mnie trwa to juz 8 miesiecy i przejsc nie moze :? Ale nie poddaje sie, w koncu musi byc lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Avatar użytkownika
przez ewa125 16 maja 2007, 18:51
biedronka przejdzie. mnie tez z pol roku trzymalo, u Ciebie moze byc dluzej, kazdy inaczej to przechodzi. jednak musisz sobie zdawac sprawe ze to jest wynik stresu i konfliktu jakiegos w Tobie, czegos z czym si enie zgadzasz lub nie potrafisz sie z tym pogodzic. znajdz to, jak nie sama to z pomoca psychologa DOBREGO bo to jest droga do wyzdrowienia. powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez eisenbein 17 maja 2007, 13:07
mnie juz trzyma prawie 4 miesiace, raz jest lepiej raz gorzej, czasem jest tak swietnie ze mysle ze juz minelo a to na drugi dzien wraca, ale teraz musze sobie sama radzic i byc silna , bo przeciez bede potrzebna mojemu dzidziusiowi
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

Avatar użytkownika
przez biedronka 17 maja 2007, 14:13
Eisenbein ja Ciebie bardzo dobrze rozumiem, bo sama mam male dziecko. W sumie to moja coreczka utrzymuje mnie w pionie, bo codziennie musze wstac i sie nia zajmowac, wiec nie moge pozwolic sobie na chwile slabosci.

Ewa ja wiem na czym polega moj konflikt wewnetrzny, problem polega na tym, ze nie umiem (a moze nie chce, sama nie wiem :roll: ) podjac pewnych decyzji, bo sama nie wiem czego chce tak naprawde :( Pewne jest tylko to, ze bardzo sie miotam w mojej obecnej sytuacji. Podejrzewam, ze to cale d/d jest moja ucieczka przed podjeciem pewnych decyzji, dopoki jest d/d nie musze zajmowac sie niczym innym. Tylko jak przerwac to bledne kolo :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do