Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez eisenbein 05 kwi 2007, 22:20
dzieki:) mam nadzieje ze w koncu minie , nie chce sobie wmowic czgos glupiego na zawsze , ale fajnie ze moge z kims pogadac kto mial cos podobnego i nie wezmie mnie za swira
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

przez murti 05 kwi 2007, 22:47
Napisz cos o swiecie 2D :-) bo chwilowo tak miałem :-)
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
10 mar 2007, 13:00

przez eisenbein 09 kwi 2007, 13:00
Szczególny rodzaj przeżyć u chorych na schizofrenię stanowią objawy depersonalizacji i derealizacji. Przeżycia te wprawdzie nie mają charakteru ugruntowanych przekonań o zmianach, jakie wokół zaistniały, ale chory może mieć poczucie nierealności siebie o nierzeczywistości otoczenia. Do najczęściej zaliczanych objawów depersonalizacji można zaliczyć poczucie, iż jest się martwym przedmiotem czyjegoś oddziaływania, osobą mającą zmienione kończyny, doświadczającą obcość swojego ciała i swoich myśli. W odniesieniu do świata zewnętrznego zmiany te mogą dotyczyć innych ludzi, przedmiotów, czasu i przestrzeni. Choremu może się wydawać, iż inni ludzie są nierealni, obcy, mimo że należą do osób najbliższych. Świat zewnętrzny wydaje się choremu martwy, nierealny, tak jakby nie istniał. Choremu może się wydawać, że używane dotychczas przedmioty straciły swoje dawne przeznaczenie, stały się obce, inne. Doświadczenia te, chociaż nie mają charakteru urojeniowego, często stają się przyczyna zatroskania i lęku chorego. Odpowiadają tym doznaniom dziwne sposoby zachowania chorego, polegające między innymi na stałym upewnianiu się czy zmiany te zaistniały naprawdę, czy też nie.

i co wy na to?

no niezle sie nastraszylam czytajac to , bo ja tez ciagle sprawdzam czy cos sie nie zmienilo
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez ewa125 09 kwi 2007, 15:29
eisenbein nie wiem jaki sens widzisz w rzoczytywaniu sie w tych informacjach. z ciekawosci zajrzalam do netu teraz i poczytalam o schizofrenii i rzeczywiscie nirktore informacje podane sa tak ze ktos kto ma d/d moglby pomyslec ze ma pocztki schizy np. fragment: Początek choroby nerwicowy
Istnieją "pseudonerwicowe" formy schizofrenii, w których na pierwszy plan wysuwają się objawy hipochondryczne, neurasteniczne, anankastyczne czy histeryczne. W takim wypadku ciężko odróżnić schizofrenię od nerwicy. Jedynym objawem różniącym te choroby może być poczucie inności i obcości.

to fragment z wikipedii. jak dla mnie bzdura bo ja mialam poczucie innosci, obcosci , nie wiem o co autorowi dokladnei chodzilo ale na tym polega d/d i wystepuje wlasnei w nerwicy jak my tu wiemy dokladnie, takze widzisz eisenbein rozne inf mozna wyczytac, ale wynika z tego ze ten kto to pisal nie zna sie tak naprawde na nerwicach, bo (prawie) kazdy psychiatra wie ze d/d wystepuje w nerwicy i jest objawem lęku. jak widzisz mozna sie w to wczytywac i jeszcze bardziej w tym pograzac a mozna wogole dac sobie spokoj ze schizofrenia i zajac sie leczeniem nerwicy. poza tym schizofreni a to choroba polegajaca na tym ze ludzie obiektywnie moga z pewnoscia powiedziec ze co sjest z taka osoba nie tak, bo zachowuje sie ona dziwnie - mysli ze jest sledzona, nie chce jesc bo mysli ze chca ja otruc, gada do siebie, slyszy glosy, widzi rozne postacie np Jezusa itd itd... wiem bo mam taka osobe w rodzinie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez eisenbein 09 kwi 2007, 18:20
to mnie uspokoilas moim problemem jest wlasnie to ze niestety lubie wyczytywac rozne informacje o chorobach i ich objawach a potem sie nakrecam, choc musze przyznac ze w te Swieta udalo mi sie oderwac od d/d i bylo super, wiec chyba jak sie chce to mozna:), fakt ze jeszcze jakies strachy zostaly ( jak np gadanie z kims na ulicy bo moze sama do siebie gadam i co wtedy , ale nikt nie pokazuje ze mam swira wiec chyba ok), swoja droga jak mam przeswity to sobie mysle ze jak mozna sobie takie glupoty wkrecac i potem sie ich bac, ta nerwica to chyba rzeczywiscie wredna choroba
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

przez pawelcz 09 kwi 2007, 19:00
*lubie wyczytywac rozne informacje o chorobach i ich objawach a potem sie nakrecam, choc musze przyznac ze w te Swieta udalo mi sie oderwac od d/d i bylo super, wiec chyba jak sie chce to mozna:)
eeh u mnie to samo :)
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

przez eisenbein 09 kwi 2007, 19:02
tzn te lubisz wyczytywac? pawelcz jesli to nie tajemnica to moge spytac Cie o wiek?
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

Avatar użytkownika
przez Róża 09 kwi 2007, 19:35
Hm,no to z tego wynika,że ja miałam schizofrenię,a nie nerwicę :mrgreen: No ładnie.
Kochani,ja miałam tak,że traciłam świadomość tego gdzie jestem,dokąd jadę czy idę.Słyszałam głosy mówiące na mój temat,słyszałam swoje mysli,byłam pewna,że ludzie wokół słyszą moje myśli,nieraz nie wiedziałam,czy ja to ja na pewno,czy rozmawiam z kimś,czy tylko mi się zdaje,a może w ogóle nie było nikogo i żadnej rozmowy i dłuuugo moznaby jeszcze mnożyć.I była to tylko nerwica,z której na dodatek wyszłam przede wszystkim ze swoją pomocą,bo ani rusz nie mogłam trafić na konkretnego psychologa czy psychiatrę.Nie wkręcajcie się bo tylko sobie robicie krzywdę.Eh,chociaż wiem,że te nasze dowody to o dupę potłuc,bo ci co lubią się wkręcać,będą robić to nadal i żadne dowody im nie pomogą.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez eisenbein 09 kwi 2007, 21:31
no wlasnie najgorzej to sie wkrecac, Roza a czy Ty cos tez zazywalas czy samej udalo Ci sie wyjsc z tego? bo ja doszlam do tego ze jak mnie juz znudza moje glupie mysli to i d/d znika po prostu jak przestaje na to zwracac uwage to jej nie ma i tyle
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

przez pawelcz 09 kwi 2007, 23:03
tzn te lubisz wyczytywac? pawelcz jesli to nie tajemnica to moge spytac Cie o wiek?


mam 24 lata i jestem z Warszawy. Jak chcesz topogaamy na gg. Wsylam Ci na priva ;)
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

Avatar użytkownika
przez Róża 10 kwi 2007, 18:34
eisenbein-brałam jakieś leki w okresie,gdy nie byłam w stanie się poruszać samodzielnie.Ale też nie bardzo mi to wychodziło,bo bałam się brać te leki i w związku z tym od razu po połknięciu robiło mi się słabo i niedobrze.No czułam się gorzej z lekami niż bez nich.A to co piszesz to jest najlepszy sposób na nerwicę.Moje zdrowienie zaczęło się właśnie od tego,że znudziły mi się te moje wkręty i lęki.A miałam niezły miks nerwic-nerwicę depresyjno-lękową z natręctwami + zaburzenia osobowości.Dopóki czlowiek nie nauczy się lekceważyć swoich objawów-dopóty one będą nim rządzić.Ale jak przekonać o tym niektórych??Można się nabawić nerwicy :D
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez ewa125 10 kwi 2007, 19:14
ROZA masz racje ja dokladnie tak samo zaczelam zdrowiec, znudzilo mi sie ciage "mdlenie" (tzn mysleni e ze zaraz zemdleje), znudzilo mi sie to ze nie moge wyjsc na zakupy bo ciagle sie zle czuje, zaczelo mi zwisac jak sie czuje, i tak robilam swoje. i to byl moge powiedziec maly przelom. powiem wam ze dzisiaj sie srednio czuje i zastanawiam sie czy to wogole kiedys minie calkowicie?? tak w 100 % ?? ehh.........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez eisenbein 10 kwi 2007, 22:16
Pawelcz dzieki, juz dodalam Cie do swoich kontaktow, mnie dzis udalo sie przyjac nastepna sterte gosci i w sumie mialam tyle roboty ze nie mialam czasu zastanawiac sie nad soba i wymyslac, mam nadzieje ze bede jeszcze taka jak kiedys
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

Avatar użytkownika
przez Róża 11 kwi 2007, 09:43
eisenbein,a sama widzisz.Nie ma czasu na wkręcanie się-nie ma choroby.To proste jak budowa cepa,tylko trzeba trochę poćwiczyć.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 21 gości

Przeskocz do