Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez see_the_light 01 kwi 2007, 20:36
Z góry wielkie sorry jeśli powtórzę czyjś post czy nie napiszę nic nowego, ale to dlatego, że nie przeczytałem wszystkich postów w temacie bo po prostu nie mam do tego cierpliwości, wybaczcie ;)

Apropos depersoalizacji to miałem coś dzisiaj takiego w studium na zajęciach. Wszyscy coś tam gadali dyskutowali z nauczycielem a ja siedziałem całkowicie pochłonięty swoimi myślami i tylko tępo patrzyłem się przed siebie, alebo gdziekolwiek trafił mój wzrok i byłem tylko ja i moje mysli. Ja byłem w jednym miejscu a cała reszta w innym... Jakoś nie mogłem poprostu wkręcić się w to o czym oni mówili...
Czy to ja oszalałem, czy ich poj***ło...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 mar 2007, 23:41
Lokalizacja
LBN

przez eisenbein 02 kwi 2007, 16:22
no a ,mnie znowu wczoraj naszla derealizacja, po nieprzespanej nocy ,byli u mnie goscie a ja sobie siedzialam i zastanawialam sie czy sa prawdziwi , bo moze mnie sie zdaje ze ich widze potem sprawdzilam foty i juz sie troche uspokoilam , choc czasem chce przemknac glupia mysl ze moze to fotomontaz, kurcze jak mozna sie tak nakrecac, a juz bylo tak fajnie caly tydzien, a w sobote po protu bylo rewelacyjnie i myslalam ze to juz nie wroci, musze zaczynac od nowa przetlumaczyc sobie ze to tylko nerwy, kiedy to minie raz na zawsze? teraz sie juz uspokajam i jest ok , macie jeszcze jakies pomysly jak sobie samemu pomoc o czym ewentualnie wtedy pomyslec?
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

Avatar użytkownika
przez ewa125 02 kwi 2007, 21:10
mysle ze najlepszym sposobem w przypadku np tych znajomych jest zaczac z nimi gadac wtedy sie odwroci uwage od mysli i jak zaczna gadac o pierdolach to wydadza sie jacys tacy realni i zwykli.... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez eisenbein 02 kwi 2007, 21:54
dzieki za porade :)
bylam u lekarza no i schizofrenii nie mam :) derealizacje powoduja moje nerwy ( o czym zreszta wiem) , mam sobie lykac deprim, i doraznie Oxazepam badz Relanium, i nic wiecej mi nie dal bo skoro chce miec dziecko to nie moge sie tak faszerowac, no i to by bylo na tyle...
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

przez monietta 04 kwi 2007, 12:26
biore 3 rozne leki na nerwice a 5 maja wyjezdzam na 3 tygodnie do tunezji,myslicie ze moge?blagam odpiszcie??? Rolling Eyes
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

przez eisenbein 04 kwi 2007, 13:25
ja mysle ze jak najbardziej odstresujesz sie i moze bedziesz o czyms innym myslec, choc wiem ze to czasem ciezkie
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

Avatar użytkownika
przez ewa125 04 kwi 2007, 14:04
monietta wlasnie wyjazd to swietna rzecz, jeszcze do tak pieknego kraju gdzie swieci sloneczko!! mi zawsze sie polepsza jak gdzies wyjezdzam, zostawiam tu wszystkie moje problemy i jade sie odstresowac!! mysle ze to ci bardzo dobrze zrobi!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez monietta 04 kwi 2007, 18:26
dzieki Dziewczynki!!! :* dzwonilam dzis do mojego lekarza,powiedzial abym nie lezała plackiem na sloncu bo przy antydepresantach jest mozliwosc wysypki:)ale mysle ze itak bede sie opalac:)boje sie tego wyjazdu jak cholera,zwlaszcza przy mojej deper(ewi Ty wiesz)...
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

Avatar użytkownika
przez ewa125 04 kwi 2007, 22:16
monietta mysle ze to bardzo dobrze ze jedziesz? a z kim jedziesz? relaksuj sie i ciesz zyciem. przyda ci sie troche pozytywnej adrenalinki!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez monietta 05 kwi 2007, 09:39
ewi z mamcią:)to taki prezent na odreagowanie,ale boje sie go...
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

przez Tomo 05 kwi 2007, 12:59
Witam
Chcialem tylko sie przywitac- zawsze to jedna osoba wiecej z objawami derealizacji- dla mnie z kolei jest to swiat 2D. :)
Po nie przespanej nocy troche slabo mi sie pisze wiec innym razem opisze blizej moj przypadek- moze to komus pomoze- tak jak mnie pomogly opisywane tu przypadki innych.
Pozdrawiam :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
02 kwi 2007, 15:14

Avatar użytkownika
przez ewa125 05 kwi 2007, 20:12
hej tomo!! witam cie!! mam nadzieje ze razem z nami bedzie ci latwiej
monietta ale wiesz co nie mow juz wiecej o tej tunezji bo zaczynam zazdroscic ;) . to bardzo milo ze strony twojej mamy. pamietaj ze derealizacje powoduje lęk, wiem to po sobie bo jak zmniejsza sie lęk i ogolne napiecie to zmniejsza sie tez d/d. nie boj sie jechac, staraj sie wogole nie rozmyslac nad tym czy bedziesz sie zle czula , czy bedziesz miala d/d, wogole o tym nie mysl. tunezja taki piekny kraj na pewno bedziesz miala mase innych przyjemnych spraw na glowie. tylko przypadkiem nie rezygnuj!! to tak jak ja lecialam do wloch wtedy (opowiadalam ci), jeszcze chodzilam do psychologa i mowie ze sie boje a ona do mnie - to pani bardzo dobrze zrobi i niech sie pani nie wycofuje. I MIALA RACJE!!!!! :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez eisenbein 05 kwi 2007, 20:45
Ewa 125, rzeczywiscie Twoje rady mi pomogly choc dzis szlam ulica z mama i sobie rozmawialysmy, i w jednym momencie sie wystraszylam czy przez przypadek nie ide sama i gadam sobie do powietrza , ale ludzie sie dziwnie nie patrzyli kurde jakie to glupie uczucie, potem mi za chwile przeszlo, co zrobic jak taka glupia mysl wpadnie do glowy ? mialas moze cos podobnego?
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

Avatar użytkownika
przez ewa125 05 kwi 2007, 21:43
eisenbein no pewnie ze mialam takie mysli, to jest typowe dla d/d . mialam mnostwo glupich mysli. teraz dochodze do siebie. jest coraz lepiej. zauwazylam ze dotychczas balam sie strasznie opinii innych, balam sie zorbic cos powszechnie nieuznawanego , teraz to zmieniam . pomyslalam sobie- no i co spotkam tego i tego, najwyzej powie mi cos przykrego no i co? co mi zrobi? ja mu odpowiem i tyle. nie musze sie z tym kims widywac. zdalam sobie sprawe ze strasznie wyolbrzymiam niektore sytuacje a w koncu wszyscy jestesmy ludzmi i nie moge sie bac drugiego czlowieka bo wcale nie jest lepszy ode mnie. to myslenie mi pomaga. eisenbein to wszystko minie, nie poddawaj sie!! zalatwiaj swoje sprawy i nie boj sie szukac nowych drog i spelniac swoje marzenia. d/d minie i te glupie mysli tez mina bo one sa wynikiem lęku. mysle ze to jest cos takiego ze najpierw czujemy lęk a potem nasz umysl dopasowuje sobie do tego lęku sytuacje fikcyjna ktora moze go wywolywac i wtedy wymysla najgorsze czego sie boimy... w kazdym razie glowy do gory i walczcie z tym cholerstwem!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 11 gości

Przeskocz do