Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 18 paź 2010, 17:21
Z problemami nerwicowymi zmagam się już od 13 lat a mam lat 30.Od dziecka byłam lękliwa i nerwowa,ale dopiero derealizacja dała mi w kość.Kiedy pojawiła się pierwszy raz nie wiedziałam co się dzieje, czułam się jakbym była w śnie, wszystko było jakieś inne,dziwne oprócz tego zawroty głowy.To było coś strasznego,ale po jakimś czasie minęło. Po roku, dokładnie przed maturą, znów się pojawiło i zmieniło moje życie w koszmar.Po maturze znów zniknęło ale tylko na chwile,potem trzymało mnie kilka miesięcy a ja nadal nie wiedziałam co mi jest.Chodziłam po różnych lekarzach i wszyscy rozkładali ręce aż w końcu trafiłam na dobrego psychiatrę,który leczy mnie do dnia dzisiejszego.Poczułam ogromną ulgę, gdy zrozumiał co się ze mną dzieje i wtedy padły słowa-derealizacja.Pani doktor dokładnie mi wytłumaczyła co się ze mną dzieje i dlaczego.Powiedziała,ze derealizacja jest mechanizmem obronnym mózgu na stres,lęk dostałam wtedy Bioxetin i po paru tygodniach mogłam znów cieszyć się życiem :smile: Niestety nie byłam systematyczna w braniu leków i co roku dopadało mnie to samo,ale Bioxetin zawsze zadziałał.Od trzech lat moja nerwica przybrała nieco inną formę,oprócz derealizacji doszły objawy somatyczne: bóle i zawroty głowy,niestrawności i ciągły lęl przed chorobami.Zaczęłam się badać na wszystko łącznie z hivem i boreliozą, tomografią komputerową głowy itp.wyniki dobre,więc lekarz dołączył mi do Bioxetinu Citronil,który zadziałał szybko i znów było dobrze.Od marca biorę 20mg Bioxetinu i 10 mg Citronilu,ale od tygodnia mam silny nawrót- silna derealizacja strach,ze jestem na coś chora.Nie wiem czy zwiększyć dawkę leku?bo wizyta dopiero za tydzień czy znów mam się badać od nowa? Bardzo proszę o pomoc :(
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 18 paź 2010, 17:40
Madzialenka, Ja na początku dwa lata temu nawet nie miałem derealizacji tylko ataki paniki i prawie to wyleczyłem... A teraz wróciło ze zdwojoną siła i derealizacją która trwa u mnie praktycznie bez przerwy... i też zaczołem doszukiwać się jakiś strasznych somatycznych chorób, ale przeszedłem badania łacznie z TK głowy i USG jamy brzusznej, krew i mocz... i wszystko OK. Teraz nie mam nawet ataków paniki tylko lęk uogólniony i derealizacje.... strasznie uciążliwe to jest.
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 18 paź 2010, 17:44
Bierzesz jakies leki?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 18 paź 2010, 17:45
Tak, Rudotel, Anafranil i Afobam....
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 18 paź 2010, 17:48
i nic nie pomaga? Mnie po lekach zawsze przechodziło.Moze powinieneś zmienić leki?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 18 paź 2010, 17:54
Madzialenka, Właśnie zmieniłem niedawno, bo przedtem brałem Elenium, Setaloft, Sulpiryd i doraźnie Afobam...

Pomagają trochę... ale muszą się rozkręcić na ulotce Anafranilu pisze że poprawa ma nastąpić po od 3 do 6 tygodni... Już jest troche lepiej niż było, ale jeszcze muszę chwilę poczekać aż ten Anafranil sie rozkręci ;) A Rudotel i Afobam to benzo... one są głuwnie po to żeby łagodzić skutki uboczne Anafranilu bo pomimo tego że to dobry lek ( Takie słyszałem o nim opinie ) to niestety ma zwłaszcza na początku troche skutków ubocznych właśnie...
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 18 paź 2010, 18:03
No widzisz,na pewno będzie dobrze.Jest mnóstwo leków i coś musi zadziałać.Mnie tylko to trzyma przy życiu.Trzymaj się :smile:
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 23 paź 2010, 23:33
Mam dosyć, męczy mnie już to czucie chyba trzeci dzień! kiedy to minie? Nie wiem czy to jest derealizacja, lekarz mi tego nie powiedział, miewałam wcześniej takie stany ale nigdy tak długo, denerwuje się bo to tak jak by mnie wywaliło w inną przestrzeń, nie dobrze mi, jeszcze jak coś robię, chodzę to nie skupiam się tak na tym ale jak chcę spać to tragedia bo leżę i jeszcze czuję jak się rozlewam i boje się własnego głosu i ze strachu mam wrażenie że zaraz zwymiotuję i muszę otwierać oczy i się ruszyć jakoś znacząco i wtedy się uspokajam to chwilowe niestety bo wszystko wraca. Czy na to pomagają jakieś leki? Nie wiem czy mówić o tym lekarzowi przy następnej wizycie? Raz już mówiłam... ale lekarz się pytał czy wszystko wtedy zdaje się być takie zimne ale to chyba nie tak, ja bardziej czuje takie nie dzianie się tego co jest jak by się mi śniło i ta dal tego co blisko wcale daleko, dziwność i ta nierealność i obcość. Męczę się okropnie. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 24 paź 2010, 13:18
Guzik, To minie... Postaraj się nie mysleć o tym tylko zająć czymś... skupić się na czymś :)
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 24 paź 2010, 13:46
Guzik, rację ma Misiek_NL - to minie, poza tym być może te leki nie zaczęły jeszcze działać. Mój lekarz również nigdy nie użył słowa ,,derealizacja" w rozmowie ze mną, bo przecież nie wniknie do mojej głowy i nie dowie się, co ja tam mam. Derealizacji nie da się zmierzyć, jednyną osobą, która wie, że to derealizacja jesteś Ty. Mów lekarzowi o wszystkim, co czujesz - on przecież od tego jest, żeby Ci pomóc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 24 paź 2010, 14:36
TheGrengolada,
Na moja derealke niestety zadne leki nie dzialaja, staram sie to olewać i przechodzi samo.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 24 paź 2010, 14:57
Misiek_NL napisał(a):Guzik, To minie... Postaraj się nie mysleć o tym tylko zająć czymś... skupić się na czymś :)


Staram się skupić na nauce ale czuje jak wlewam się w przestrzeń i strasznie się boję! Zauważyłam że jak np trzymam ręką stopę to tak jakbym zamykała obieg i nie pozwalała na to rozpływanie się, czuję i wtedy ten strach trochę się uspokaja i jak koncentruję się na jakimś punkcie który jest blisko to też jakoś lepiej niż jak patrzę w dal i ta cała perspektywa i dziwność tej mglistej rzeczywistości nie atakuje z każdej strony... czuje się idiotycznie przez to dzianie się. Wizytę będę miała chyba za jakieś dwa tygodnie, może jeszcze będzie lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 24 paź 2010, 16:33
Guzik, Potrafisz to opisać czyli skupiasz się na tym co się w danej chwili z Tobą dzieje... A właśnie jak poczujesz że coś się zaczyna dziać to nie myśl o tym tylko zajmij sie czymś... odwróć Swoją uwagę od tego...
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 24 paź 2010, 18:29
Chyba znalazłam sposób! Patrze się w zeszyt/książkę i robię sobie masaż głowy :p trochę denerwuje mnie szum włosów ale skupiam się na tym "masażu", ten szum ściąga myśli na tą konkretną moją aktywność ale i na treściach które mam przed oczami mogę się jakoś skupić bo to masowanie takie bezmyślne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do