Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 01 paź 2010, 20:01
Ja nie palę, ale często derealizacja przychodzi w zadymionych pomieszczeniach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 paź 2010, 20:04
Chyba trochę głupia jestem. Czytałam definicje obu wymienionych objawów i nie rozumiem za bardzo.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 01 paź 2010, 21:37
To trzeba rzucić te wstrętne fajki... :(
Misiek_NL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez -asia- 01 paź 2010, 21:39
Misiek_NL napisał(a):To trzeba rzucić te wstrętne fajki... :(


Ja rzuciłam w czerwcu ubiegłego roku. :D Musiałam, bo miałam kłopoty z oddychaniem.

[Dodane po edycji:]

Helvetti napisał(a):Chyba trochę głupia jestem. Czytałam definicje obu wymienionych objawów i nie rozumiem za bardzo.


Czego nie rozumiesz Helveti?
-asia-
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 paź 2010, 21:41
Samego zjawiska depersonalizacji i derealizacji, na czym to polega. Czytałam o tym i nie wiem dlaczego tego nie kumam :roll:
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez -asia- 01 paź 2010, 21:51
Derealizacja to stan znajdowania się jakby za szybą w odniesieniu do wszystkiego wokół, człowiek czuje się jak aktor na scenie, nie czujesz, że to, co i kogo widzisz jest prawdziwe. Znajomi Ci ludzie są jakby w pewnym sensie obcy, inaczej widzisz, słyszysz. To uczucie odrealnienia, świat wydaje się zmieniony, nierealny. To trochę też uczucie jakby się było pijanym, albo jakby to wszystko był sen. Czasem nie poznaje się dobrze znanych miejsc, albo patrzysz na słowa w książce i nie rozumiesz co one znaczą. Wszystko wokół wydaje się jakby rażące.

A depersonalizacja - to coś w tym rodzaju, że nie czujesz się sobą, patrzysz w lustro i widzisz jakby zupełnie obcą osobę. Spoglądasz na swoją rękę i wydaje Ci się ona nie Twoja. To dziwne uczucie, czasem wywołuje niepokój, lęk.
-asia-
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 paź 2010, 21:53
Dzięki Asiu, myślę że teraz rozumiem
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez -asia- 01 paź 2010, 21:59
nie ma sprawy ;)
-asia-
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 paź 2010, 22:09
Czasem doświadczałam czegoś podobnego do derealizacji, tak myśle.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 01 paź 2010, 23:52
Helvetti, ja na początku myślałam, że to po prostu stan głębokiego zamyślenia i że powinnam jednak twardo stąpać po ziemi, a nie myśleć nie o tym, o czym trzeba, wtedy tego nie będzie. No ale okazało się, że to nieprawda. Mam nadzieję, że u Ciebie to nie derealizacja tylko jakieś chwilowe zawieszenia umysłu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 paź 2010, 23:56
Ja również mam taką nadzieję, nie potrzebne mi dodatkowe objawy
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 02 paź 2010, 10:07
-asia-, A jak rzuciłaś fajki to poczułaś się lepiej... psychicznie ?? Derealizacja się zmniejszyła ??
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 02 paź 2010, 15:57
Dziś rano chyba nie do końca dobrze wysuszyłam włosy po myciu i wyszłam z domu. A teraz deralizacja. Może błędnie łączę te dwa zdarzenia, ale wydaje mi się, że to któryś kolejny raz mi się przytrafia, że derealizacja przychodzi po wychłodzeniu głowy. Mieliście tak może?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez -asia- 02 paź 2010, 21:54
Misiek_NL, derealizacja nadal mi się pojawia - w dusznych, niewietrzonych bądź zadymionych pomieszeniach. Od dymu muszę z daleka, bo on mi zdecydowanie nasila d/d...

TheGrengolada - dokładnie tak!!! Ja też nie mogę wyziębiać głowy, muszę nosić czapkę/kaptur, trzymać ją w cieple, bo jak wyziębię głowę to to dziwne uczucie się nasila.
-asia-
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do