Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez nerwusek1008 26 sie 2010, 12:15
Tak w ogóle to zauważyłam, że jak tylko zaczynam się normalnie czuć zaczynam panikować, jakbym się bała tej normalności...I dlatego cały czas mam takie myśli, że to mi nigdy nie przejdzie, bo mój organizm "nie pozwala" na tę normalność:( Albo innym objawem kiedy się lepiej czuję jest to,że mam wrażenie,jakbym była oddzielona od przeszłości i dobrze jest tylko "tu i teraz"... Te moje odczucia mnie kiedyś dobiją:(
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
20 sie 2010, 13:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez frytka 26 sie 2010, 12:44
Znalazłam na to sposób... ciągle coś robić, robić, robić, robić, robić... aż się padnie ze zmęczenia i można spać.... potem znowu tak samo ;) i ja już tak od miesiąca...
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 26 sie 2010, 15:20
2Proof, to jest jakiś sposób. Ale nie zawsze się da coś robić, na przykład mnie derealka atakowała często na nudnym wykładzie, na którym mogłam myśleć o wszystkim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez nerwusek1008 26 sie 2010, 16:13
I to ciągłe robienie rzeczywiście pomaga? Bo ja coś robię, a i tak przez cały czas mam to w głowie...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
20 sie 2010, 13:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 27 sie 2010, 16:39
No tak też bywa. Ale o tym nie można myśleć. Albo myśleć w ten sposób: ,,Nic mi przecież się nie dzieje, zaraz wszystko wróci do normy". Mi bardzo pomogła już sama świadomość, że wiele osób tak ma i to naprawdę nie jest nic groźnego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 27 sie 2010, 17:12
Ja sie jedynie boje podczas derealizacji ze strace panowanie nad soba i cos zrobie a nie bede tego pamietal, podobnie jak np jade na motorze i zlapie mnie derealka to boje sie ze wpadne pod samochod choc zawsze panowałem nad jazda.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 27 sie 2010, 20:07
19_latek, ja mam dokładnie tak samo, ale staram się nie myśleć o tym, że mogłabym stracić nad sobą kontrolę. Co do samochodu to nie odważyłam się prowadzić od czasu, kiedy mój stan się pogroszył, a prawko jazdy na motor postanowiłam jednak przełożyć na przyszłe wakacje (chociaż do tej decyzji to nie tylko derealizacja się przyczyniła, a raczej depresja i brak siły do wyjścia z domu). Ja, kiedy mam derealizację, mam lekko zaburzone poczucie odległości i generalnie jakieś miękkie nogi (to powoduje, że czasem niechcący wpadam na ludzi, gdy jest tłok), więc może jednak lepiej, że chwilowo za samochód się nie biorę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez nerwusek1008 29 sie 2010, 17:33
Jak Wam mija dzień? U mnie tak średnio... Rano odczuwałam lęk, później czułam się jakbym odgrywała jakąś rolę w teatrze, a teraz mam atak paniki, który powoli mija (na szczęście) :? Ciężko :(
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
20 sie 2010, 13:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 29 sie 2010, 18:43
Miałam wieczorem ,,piękną" derealkę poprzeplataną zawrotami głowy, w nocy mi się śniło, że wylądowałam w psychiatryku i rano się też obudziłam z deralką. Ale muszę coś robić, żeby o tym zapomnieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Lękliwy 30 sie 2010, 16:56
Witam, mam ten sam problem dopada mnie lęk że podczas derealizacji mogłem stracić nad sobą kontrolę i coś głupiego zrobić a potem nie pamiętałbym nawet o tym. Potem muszę analizować dokładnie co robiłem co myślałem kiedy szedłem ulicą itp. Męczące, głupie i zupełnie niedorzeczne :(
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
24 sie 2010, 17:40

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 30 sie 2010, 17:28
Lękliwy,
Jedynym sposobem ktory u mnie dziala na derealizacje to nie przejmowanie sie nia, po prostu sie pojawia a ja o niej nie mysle wiec nie lapie mnie lęk i przechodzi. Na pewno nie stracimy kontroli podczas niej, gdyby tak bylo to juz dawno wpadlbym pod samochod czy do rowu.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Lękliwy 30 sie 2010, 19:42
Mnie najbardziej męczą lęki że stracę kontrolę i np kogoś uderzę chociaż wcale tego nie chcę. Potem wracam do domu i myślę , myślę i analizuje którędy szedłem i co robiłem. Naprawdę wykańczające są te myśli. Pozdrawiam
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
24 sie 2010, 17:40

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 01 wrz 2010, 12:26
Ja najbardziej boję się że stracę kontakt z otoczeniem.... Chociaż psychiatra powiedział że mi to nie grozi.
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Lękliwy 01 wrz 2010, 12:44
Dokładnie, podobno jeżeli ktoś podejrzewa u siebie psychozę to jest to oznaka że jest się zdrowym bo ktoś faktycznie chory myśli że to co robi jest normalne.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
24 sie 2010, 17:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do