Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Czarna78 02 sie 2010, 22:17
oooooooo
Proszę napisz kiedy u Ciebie pojawiła się d/d , czy od razu po urodzeniu dziecka czy przed.. U mnie pojawiła się jakies 5 miesięcy po urodzenie dziecka i jest najgorszą rzeczą jaka mnie w zyciu spotkała..Pisałam o tym niedawno na forum ..Ile u Ciebie to trwa ?ja mecze sie z tym prawie 5miesiecy, powoli sie przyzwyczaiłam działać mechanicznie ale gubie sie już chwilami w tym wszystkim....
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 lip 2010, 15:03

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Martula2 03 sie 2010, 10:48
Witam Was wszytskich Kochani :) Po jakimś czasie sama postanowiłam napisać bo liczę że mi cos doradzicie :(
Moje problemy zaczęły się kiedy miałam jakies 11 lat. Byłam w szkole nagle zakręciło mi się w głowie iii .. własnie chyba derealizacja. Uczucie jakby wszystko do okoła było takie dziwne nierealne .. Miałam to jakies 3 miesiące , to była tragedia .. pOzniej o tym zapomniałam i było wszystko OK. Jakies miesic temu kiedy bardzo zaczełam się bac ze jestem na coś chora to wrazenie wróciło . ! Na domiar złego po ostatniej imprezie na której trochę wypiłam alkocholu mam wrazenie jakbym nie wytrzezwiała i wkółko była pijana. ALe tak naprawdę sama już nie wiem czy sobie to uroiłam czy tak jest. Do tego mam wrazenie ze wszystko co robię jest takie dziwne .. Cokolwiek co bym nie zrobiła jest dziwne. Mam wrazenie ze nie mysle juz jak normalna osoba . Tak nagle od dwóch dni . ALe zastanawiam się czy tak nagle mogłam stracic umysł ? ;/ boje się ze jestem juz całkiem psychiczna i tylko do wariatkowa ze mna ;d DOdoam ze zawsze byłam wrazliwą osobą .. przejmowałam sie wszystkim i wszystkimi dookoła .. A i jezeli nie pamiętam o tych wszystkich uczuciach jest wszystko Ok tylko jak sobie to przypomne od razu wszytsko wraca .. Cały natłok złych mysli .. To wszysto mnie przeraza .. :((( Proszę powiedzcie co Wy o tym sądzicie ? :(
Jestem młodą osobą mam dopiero 16 a tu takie cos :( nie chce czuc się jak wariatka albo jakbym była cały czas pijana .. jezeli o tym zapomne jest wporządku ale nie potrafie o tym zapomniec mysle o tym wkółko i zaraz oszaleje albo juz to zrobiłam ;d jeszcze niedawno miałam pasje byłam duszą towarzystwa a teraz nic z tego nie zostało :(((
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:34

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 03 sie 2010, 12:23
Na pewno nie jestes wariatka, duzo ludzi ma derealizacje. U mnie wlasnie od niej zaczely sie problemy z lękami. Nie wiem co poradzic, masz dopiero 16 lat a nie jestem pewien od jakiego wieku przyjmuja lekarze psychiatrzy.
19_latek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 03 sie 2010, 12:35
Martula2, powinnaś iść do psychologa, zobaczysz, co on powie. Jeżeli będzie sądził, że to jest nerwica zapewne skieruje Cię do psychiatry. Jesteś jeszcze młoda, warto coś z tym zrobić, na pewno nie możesz zostawić tego i czekać, aż Ci przejdzie. Bo, wierz mi, kiedyś na pewno wróci, jeśli to nerwica. Ale myślę, że powinnaś na wszelki wypadek poddać się też innym badaniom, np. mocz, krew itp. żeby wyeliminować inne choroby, tak dla świętego spokoju. A nóż - okaże się, że to jednak nie jest nerwica, tylko coś, co łatwo można pokonać, na przykład poprzez zwiększenie dawki witamin.
Nie możesz być wariatką - jesteś świadoma tego, że coś jest z Tobą nie tak i jesteś silna na tyle, żeby temu przeciwdziałać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Martula2 03 sie 2010, 14:21
W pażdzierniku idę do neurologa a w czwartek mam wyniki badan krwi jak narazie .. badanie moczu tez mam już w planach .. Mam do Was tylko pytanie czy Wy też tak macie ze wkółko o czymś myslicie i juz sami nie wiecie czy to prawda czy już zwariowaliście ?
Dziękuje Wam bardzo :smile:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:34

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 03 sie 2010, 14:45
Neurolog też jest dobrym pomysłem. Pewnie zleci Ci zrobienie EEG, to nic strasznego, a potrafi wyjaśnić sytuację.

Ja mam trochę inaczej: kiedy mam atak zastanawiam się, czy ja jeszcze istnieję w ogóle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez pawel30 04 sie 2010, 20:02
Witam.
od 2 miesiecy jade na paroxetine 10 mg i powiem wam ze bardzo mi pomogla na dd, tzn juz jej nie mam :-). U mnie nerwica zaczela sie w polowie maja tzn mialem potworne ataki paniki, oslabienie, klopoty z pamiecia koncentracja piski i szumy w glowie, zabuzenia orientacji . Myslalem ze mi odwalilo ,ze mam schizofreniie albo jakas chorobe neurologiczna na szczescie to byla tylko nerwica.

Od miesiaca jest juz wlasciwie OK,wiekszosc objawow minela, czasmi nadal czuje niepokoj i kreci mi sie w glowie. Przedtem mialem klopoty z posprzataniem ze stolu po obiedzie teraz intelektualnie wrocilem do sprawnosci.

Z tego naprawde sie wychodzi , to tylko kwestia czasu. Najwazniejsze to zignorowac dd, nie dac sie wkrecic w bledne kolo.

Pozdrawiam Pawel
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 cze 2010, 18:58

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Dżeki 04 sie 2010, 20:18
TheGrengolada napisał(a):Dziwnego stanu doświadczyłam dziś: miałam sen, w którym dostałam ataku derealizacji (w ogóle pierwszy raz w życiu mi się moja nerwica śni). Zaczęłam się bać, jak to przy moim ataku bywa. Okropne to było, nie można odpocząć od derealki nawet we śnie :/

U mnie jest podobnie.Ową derealizację wyczuwam przez sen.Jeśli w nocy jej nie mam to wiem,że dzień będzie spokojny.Inaczej w ciągu dnia także pojawi się owa derealizacja-deja vu. Męczy mnie to od dawna. Czy u Ciebie TheGrengolada jest podobnie :?: Podczas ataku czujesz przeszywające ciało ciepło :?:
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 lut 2008, 20:58

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 04 sie 2010, 21:07
Dżeki napisał(a):U mnie jest podobnie.Ową derealizację wyczuwam przez sen.Jeśli w nocy jej nie mam to wiem,że dzień będzie spokojny.Inaczej w ciągu dnia także pojawi się owa derealizacja-deja vu. Męczy mnie to od dawna. Czy u Ciebie TheGrengolada jest podobnie :?: Podczas ataku czujesz przeszywające ciało ciepło :?:


Od tamtej pory derealizacja przez sen nie pojawiła się u mnie. Nigdy nie miałam takiego stanu, jak opisujesz. A co do ciepła... raczej po ataku odczuwam ciepło, albo przynajmniej w momencie, w którym on zaczyna ustępować. Zwykle mało co czuję podczas ataku, tak jakby moje zmysły nie działały w 100% dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sephirothf 05 sie 2010, 21:50
Cześć witam wszystkich !! Nie wiem czy jeszcze mnie pamiętacie, ale pisałem tutaj dość sporo jakiś rok temu, no może ponad.
Dzięki waszej pomocy, waszym radą było ze mną dużooooo lepiej. Lecz jak wiemy nic co piękne nie trwa wiecznie, muszę się z wami podzielić co tym razem wyprawia ze mną moja psychika.
A mianowicie, od pewnego czasu miałem dużo stresuj w pracy, awans i jak to zwykle bywa wielka zawiść innych ludzi, w związku z tym cały czas czułem się spięty i zdenerwowany w środku, I od jakiegoś czasu zaczęła sie u mnie znowu ta cholerna dd czuje się strasznie jak bym był cały czas pijany(te zawroty głowy) w oczach mi się przewraca. I do tego czytałem kiedyś o stwardnieniu rozsianym i teraz się panicznie tego boje, mam nogi jak z waty itp. cały czas się boję że trace władze w nogach że zaraz padne. I to tak w kółko...
Przerabiał ktoś z was też coś w tym stylu ?? Proszę kolejny raz o pomoc :/
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 sie 2008, 01:28

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez tynka92 05 sie 2010, 23:10
Spokój, spokój, spokój...
Wielu z nas tak ma, to wszystko to tylko nerwy:)
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Khairija88 05 sie 2010, 23:16
Witaj,tak przerabiałam to kiedys,tzn czytałam to ,co pisałes wczesniej i pisałes o uczuciu jakby twoja kolezanka była w kloszu itd i zastanawiam sie czy to na pewno jest jest ta depersonalizacja bo to ma inna nazwe a cos tam własnie szukam tego i nie moge znalezc, w kazdym razie ( moze sama to mialam a nie wiem ;) ) teraz juz tego nie mam az tak często ale hmm musisz sobie uswiadomic ze to jest w pewnien sposob dobre, bo Twoj umysł sie broni , to jest chyba tak,ze Twoj umysł odpycha to,co złe i Twoje ciało reaguje w ten sposob, odpycha ten zły real - tak mowiła moja psycholozka, poza tym Ci ludzie Cie nie znaja, nic o tobie nie widza, skoro dostałes awans tzn ,ze ktos docenił Twoja prace,ze jestes tego wart i poczytaj dokładnie o stwardnieniu rozsianym albo popros kogos kto sie na tym zna,zeby Ci wytłumaczył jakie sa objawy tej choroby, na czym ona polega i zeby Ci wytłumaczył,ze Ty nie jestes chory to jest tylko Twoj irracjonalny lęk, a przeciez nic sie nie dzieje, kiedy czujesz osłabieie w nogach usiadz i pomysl o czyms , o miejscu w ktorym chciałbys byc , mysl o kolorach, dzwiekach itp, fajnie jest kiedy ktos Ci takie cos opowiada albo pyta Cie, rozmawia z Toba o tym:)

[Dodane po edycji:]

Poza tym kiedy widzisz ta mgłe i jestes w matrixie sprobuj działac tak jakby go nie było,lekcewaz to, ja tak robiłam , wiesz patrzyłam na swiat i był taki inny,to było schizujące ale probowałm cos z tego wyniesc ,oze to głupio brzmi ale probowałam znalezc w tym dobre strony, przede wszystkim przestałam sie tego bac ;)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 sie 2010, 22:08

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez xmartuskax 10 sie 2010, 00:24
gdzies pol roku temu strasznie dokuczalo mi to wlasnie uczucie 'matrixa' i potrafilo to za mna chodzic przez pol dnia i bardzo mi pomogly cwiczenia na silowni i drzemki w ciagu dnia i od tamtego czasu juz nie mam z tym problemu :)
nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
09 sie 2010, 23:32

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 10 sie 2010, 12:08
xmartuskax napisał(a):gdzies pol roku temu strasznie dokuczalo mi to wlasnie uczucie 'matrixa' i potrafilo to za mna chodzic przez pol dnia i bardzo mi pomogly cwiczenia na silowni i drzemki w ciagu dnia i od tamtego czasu juz nie mam z tym problemu :)

Oooo! To ciekawe, bo drzemki u mnie tylko to uczucie pogłębiają (gdzieś już jęczałam w tej sprawie w tym temacie).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do