Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 26 lip 2010, 17:13
oooooooooooo
ile juz chodzisz na terapie? Jak ona wyglada, opisz tak w kilku zdaniach przykladowe spotkanie z psycholog.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 26 lip 2010, 22:09
Dziwnego stanu doświadczyłam dziś: miałam sen, w którym dostałam ataku derealizacji (w ogóle pierwszy raz w życiu mi się moja nerwica śni). Zaczęłam się bać, jak to przy moim ataku bywa. Okropne to było, nie można odpocząć od derealki nawet we śnie :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 26 lip 2010, 22:34
19_latek, dopiero sie wybieram,od kilku dni jestem na lekach i na razie to co widze to skutki uboczne lekow ;)
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 26 lip 2010, 23:04
TheGrengolada napisał(a):Dziwnego stanu doświadczyłam dziś: miałam sen, w którym dostałam ataku derealizacji (w ogóle pierwszy raz w życiu mi się moja nerwica śni). Zaczęłam się bać, jak to przy moim ataku bywa. Okropne to było, nie można odpocząć od derealki nawet we śnie :/



Często mam tak samo, niestety
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 26 lip 2010, 23:21
martu napisał(a):
TheGrengolada napisał(a):Dziwnego stanu doświadczyłam dziś: miałam sen, w którym dostałam ataku derealizacji (w ogóle pierwszy raz w życiu mi się moja nerwica śni). Zaczęłam się bać, jak to przy moim ataku bywa. Okropne to było, nie można odpocząć od derealki nawet we śnie :/



Często mam tak samo, niestety


No to nieźle... na jawie mi zaczyna odpuszczać, a bierze się za sen. Dziwny to był stan, zaczynam sie zastanawiać, czym to może być spowodowane... dwa stany, w których nie jest się do końca świadomym nałożyły się na siebie: sen + derealka, dziwne :|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 26 lip 2010, 23:25
TheGrengolada, tak to fakt , na jawie troche mi też odpuszcza, ale w śnie... chociaż zależy kiedy , czasem mam normalne sny, a czasem ak jakby to sie dzialo teraz z tym stanem DD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 27 lip 2010, 17:03
martu, polozylam sie wczoraj do lozka,chcialam pojsc spac,zamykam oczy,i zaczynam sie bac,dziwne glosy w glowie,jakis natlok mysli,otwieram oczy i juz nie ma glosow,ani zadnych mysli.do tego stopnia sie zaczelam bac ze nie chcialam zamykac oczu i lezalam tak nie wiem do ktorej bo w koncu usnelam
czy to moze byc skutek leku?zazywam go od kilku dni
znow mam schizy ze to moze poczatki schizofrenii
dodam jeszcze ze w ciagu dnia czuje sie normalnie tylko wieczorem przed usnieciem
prosze Cie napisz czy to normalne zjawisko bo juz z nerwow nie wytrzymam :(
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 27 lip 2010, 17:54
Moze byc normalne na poczatku brania lekow, takie cos nie powinno trwac dlugo.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 27 lip 2010, 17:57
19_latek, tez tak miales?to pojawia sie tylko przed zasnieciem,w ciagu dnia nic takie nie wystepuje,mam nadzieje ze nie wystapi ;) bo chyba oszaleje
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 27 lip 2010, 18:25
oooooooooooo, tak to normalne z początku. Ale strasznie męczy. W dzien czujesz sie normalnie tzn jak ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 27 lip 2010, 18:30
martu, w ciagu dnia nie mam zadnych glupich mysli,wczoraj chwilowo (10 min)czulam sie tak jakby DD zniknela,ale zaraz powocila,dzis DD jest caly czas ale jakos mam wiecej sily,nie chce mi sie lezec w lozku,jakas taka nakrecona pozytywnie jestem,a przeciez lek jeszcze nie zaczol dzialac.myslisz ze hydroxizinum na noc troszke zmniejszy tę gonitwe mysli?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 27 lip 2010, 18:33
oooooooooooo, myślę, ze hydroxyzinum uspokaja i pomaga zasnac, przynajmniej tak bylo w moim przypadku. Mnie niestety ta pogoda w ogole nie zacheca do dzialania tylko siedzialabym w domu. No ale dziś byłam na psychoterapii i u chłopaka. pomału do przodu idzie. DD wciaz jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez tet 27 lip 2010, 18:47
oooooooooooo napisał(a):martu, polozylam sie wczoraj do lozka,chcialam pojsc spac,zamykam oczy,i zaczynam sie bac,dziwne glosy w glowie,jakis natlok mysli,otwieram oczy i juz nie ma glosow,ani zadnych mysli.do tego stopnia sie zaczelam bac ze nie chcialam zamykac oczu i lezalam tak nie wiem do ktorej bo w koncu usnelam
czy to moze byc skutek leku?zazywam go od kilku dni
znow mam schizy ze to moze poczatki schizofrenii
dodam jeszcze ze w ciagu dnia czuje sie normalnie tylko wieczorem przed usnieciem
prosze Cie napisz czy to normalne zjawisko bo juz z nerwow nie wytrzymam :(



wystąpiło raz i teraz będziesz się nakręcać przed każdym wieczorem, sama to przechodziłam i zdarza się niestety po dziś dzień.
bardzo nieprzyjemny objaw i napędzający schizofrenicznego stracha :-| gonitwa dziwnych, absurdalnych myśli dopadała mnie także w ciągu dnia, ale faktycznie noc, tuż po zamknięciu oczu była najgorsza. co możesz zrobić? właściwie nic - ignorować, uzbroić się w cierpliwość. ja brałam na to dodatkowo pernazynę, ale jako że Ty jesteś obecnie na nowym leku (z tego co doczytałam), to rzeczywiście może być to chwilowa, początkowa reakcja. jeśli nie minie, koniecznie zgłoś lekarzowi. pozdrawiam
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 27 lip 2010, 18:48
martu, jak tylko Ci DD zacznie odchodzic to daj znac ;) ja mam nadzieje ze moja DD tez zniknie

[Dodane po edycji:]

tet, ale schizofrenia to sie nie rozwinie z tego?na leku jestem dopiero pare dni na noc bede brala hydroxizinum 25 mg.moze pomoze mi chociaz zasnac...
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do