Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 09:56
wiecie odsypałam dzis pare ziarenek z tabletki bo tak sie boje ze bedzie tak jak wczoraj nie wiem czy zrobialam dobrze,chyba jednak nie.co wy na to mozna tak robic?chialam jeszcze zapytac zy mozna brac przy takich tabletkach leki na zwolnienie akcji sersca typu jakis acard bo mi sersce jak dzwon wali to tych tabletkach albo moze jaks hydroxyzka?
pozdrawiam
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 25 lip 2010, 21:28
ja na poczatku brania asentry brałam hydroxyzyne , jak juz sie wszystko powiedzmy unormowalo to odstawilam hydrozyzyne i bralam tylko w bardziej stesujacych sutyacjach. a jak to odsypalaś pare ziarenek z tabletki ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 26 lip 2010, 09:37
martu, bo ja mam kapsułki w ktorych sa ziarenka,wiec toroche ich odsypuje.a hydroxizinum bralas tylko na noc na poczatku?jaka dawke?bo ja 10 mg ale i tak nie moge spac w nocy
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 26 lip 2010, 13:00
oooooooooooo, aaa rozumiem kapsułki, ja hydroxyzinum brałam na poczatku dwa razy dziennie i rano i na noc 10 mg, lub jak bylo gorzej to 25 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 26 lip 2010, 14:48
martu, Ciekawe czy te leki na depersonalizacje i deralizacje pomoga,wszystko jest to du..skoro ta DD to przez lęk to mysle ze jak leki zlikwiduja lęk to dd mi przejdzie..nadzieja matką głupich :(
jak nie bedzie DD to jestem w stanie zniesc wszystko inne zeby tylko tego gów..sie pozbyć
POZDRAWIAM SERDECZNIE

[Dodane po edycji:]

na dodatek po tych lekach czuje sie jak po kilku piwach i to wcale nie jest przyjemne uczucie :(

[Dodane po edycji:]

martu, a Ty ja sie czujesz?leki zaczynaj Ci dzialac juz?mam nadzieje ze chociaz Ty czujesz sie lepiej :D
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 26 lip 2010, 15:17
oooooooooooo, no ja właśnie biorę tydzien ten stary lek ktory bralam wczesnieej, lepiej jest pod tym wzgledem ze przelamalam sie i wychodze z domu, ale na poczatku bylo trudno bo sie zmusilam na maksa... ale warto bylo. Ale neistety cały czas gdzieś to uczucie derealizacji jest, i nei czuje sie tak dobrze jak wczesniej, jest lepiej minimalnie, mam nadzieje ze z czasem zupelnie wszystko wroci do normy. Niestety na to potrzeba czasu , zarówno u mnie jak i u Ciebie i pewnie wielu wielu osób. Mimo wszystko mysle e warto miec nadzieje :) tego nam nikt nie odbierze. Ja tez z poczatku bo praniu jakiegokolwiek leku z tej grupy czulam sie taka osowiala i oszolomiona, ale to znika, kwestia paru dni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 26 lip 2010, 15:33
martu, Masz racje nadzieji nam nikt nie odbierze :D oby bylo lepiej ;)

[Dodane po edycji:]

martu, a mam pytnie jak Ci lekarz wytlumaczyl zjawisko DD?Bo jak ja mu powiedzialam o tym to mowil tylko ze to wszystko objawy nerwicy,a jak mu powiedzial ze moze to schizo to mowil ze napewno nie
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 26 lip 2010, 15:38
oooooooooooo, no w koncu musi być lepiej ;) lekarz... hm w sumie powiedzial tylko ze to pochodne od lęku , ze tak jakby ten lęk sie nie mógł wyzwolić do końca i głowne to na tym polega, no i ze to nie zadna choroba , tylko nerwica
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 26 lip 2010, 15:41
martu, a myslisz ze moze byc tak ze lek usunie lęk a depersonalizacja i derealizacja zostanie?czy to raczej nie mozliwe?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 26 lip 2010, 15:45
oooooooooooo, wydaje mi się , ze skoro derealizacja i depersonalizacja sa objawami lęku, to jeśli lęk ustanie to DD rownież.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 26 lip 2010, 15:49
martu, a chodzisz gdzies na psychoterapie?ja sie wybieram,ale przeraza mnie to ze ma trwac co najmniej pol roku
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 26 lip 2010, 15:51
oooooooooooo, tak chodze na terapie poznawczo-behawioralna, na poczatku też mnie przerazilo to ze tyle czasu , ale w kncu to moze pomoc na całe zycie wiec sie nie poddaje, i wazne aby regularnie chodzic, niestety trzeba troche zaplacic no ale inaczej widocznie nie da rady, bo na NFZ trzeba dlugo czekac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez oooooooooooo 26 lip 2010, 15:57
martu, skoro to ma nam pomoc to trzeba chodzic a zaszkodzic na pewno nie zaszkodzi
pozdrawiam :D
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez martu 26 lip 2010, 15:59
oooooooooooo, własnie tez tak mysle, dlatego warto sprobowac, niestety mnie nachodza takie mysli ze juz nigdy mi to nie przejdzie , i w ogole nie pamietam jak to było zyc bez tego, ale trzeba wierzyc ze bedzie dobrze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do