Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pstryk 21 kwi 2010, 21:47
wniosek z tego taki, że nie jestem zdrowa ;) a jak sobie radzisz z tymi myślami :?: jak je przeganiasz :?:
Pstryk
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez RafQ 21 kwi 2010, 22:42
Widze że nie tylko ja się zmagam z d/d.Mam ten stan już od ponad 5-ciu lat i w ciągu tego czasu tylko kilka przebłysków było.Lekarze nie wiedzą za bardzo co ze mną już robić (ja z resztą też nie wiem).Z tym że moja d/d związana jest z depresją - niestety lekoodporną.Koszmarny stan,nawet nie chce mi się pisać... :why:
RafQ
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pstryk 21 kwi 2010, 23:03
kupa czasu RafQ i domyślam się, że komplet badań (neurologicznych tyż) masz już za sobą :?: a jakieś terapie :?: mnie nawet nie strasz.... :roll: jak się to cuś objawia u Ciebie :?:
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez RafQ 21 kwi 2010, 23:30
Wszystkie badania były robione - od tego w zasadzie zaczynałem.Oprócz ciągłego paskudnego nastroju i bólu psychicznego mam masę innych objawów.Są to m.in: oddzielenie od rzeczywistego świata,widzenie jak zza szyby,we śnie itp,oglądanie siebie z zewnątrz z drugiej osoby,automatyczne wykonywanie czynności (jak robot),udawanie emocji,dziwne spłaszczenie obrazu i widzenie otoczenia jakby w 2D,lęki (ostatnio rzadziej) przed tym stanem,dziwne myśli egzystencjonalne,zaburzenia koncentracji,problemy ze skupieniem uwagi,zaburzony upływ czasu,ogromne luki w pamięci i niemożliwość przypomnienia sobie co robiłem np wczoraj.To tylko niektóre z objawów.O innych w tej chwili nie pamiętam a jest ich jeszcze troche.

Leków wypróbowałem mnóstwo.Co do terapii to co prawda próbowałem ale ze względu na mój stan nic do mnie nie dociera.Nie zależy mi kompletnie na tym co inni do mnie mówią i rozmowa z psychoterapeutą nie ma po prostu sensu.Po kilku wizytach Pani psycholog dała sobie spokój ja z resztą też.
RafQ
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pstryk 21 kwi 2010, 23:39
są różne rodzaje terapii, np eft (sama to zaczynam - nie pytaj co to nawet nie chce czytać co by się nie uprzedzać) a objawy mam identyczne na szczęście ostatnimi czasy o słabszym natężeniu poza zanikami pamięci i możliwością koncentracji + stany psychotyczne. Kurde, nie trafiłeś na kompetentnego specjalistę - jak można sobie odpuścić :evil: Mi permazyna + riset odrobinę osłabiły objawy. Na tyle, że mogę wrócić do pracy np. Nie poddawaj się chłopie - na pewno znajdzie się rozwiązanie na Twoje DD :!:
Pstryk
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez RafQ 22 kwi 2010, 08:58
Dzięki bardzo za wsparcie.Pernazyne też kiedyś zażywałem ale wogóle na mnie nie działała.
RafQ
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pstryk 22 kwi 2010, 20:51
następny objaw DD - nie odczuwam prędości prowadząc auto...
Pstryk
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Chomik 22 kwi 2010, 21:42
U mnie z objawami ostatnio niestety kiepsko nasiliła się szczególnie derealizacja, i te głupie myśli... :( . Niedaje już rady...
Od poniedziałku zaczynam brać leki (fluoksetyna,pramolan).

Z tego co wyczytałem na necie na dd/dp często pomaga lamotrygina (przeciwpadaczkowy) sam lub razem z SSRI.
A tutaj ciekawa informacja z angielskiej strony przetłumaczone na polski:


"Nalokson, antagonista stosowane głównie w leczeniu przedawkowania opiatów, została wykorzystana w badaniu pilotażowym w 11 pacjentów z przewlekłą DPD. Spośród 11 chorych, trzech doświadczonych całkowitej remisji, a siedem było wyraźną poprawę objawów depersonalizacji. [31] W badaniu odnotowano tylko bezpośrednie wyniki leczenia, co sprawia, że skuteczność leczenia nadal nieznany. Nalokson może być podawany dożylnie, co sprawia, że trudno długoterminowego leczenia. Naltrekson został wykorzystany we wstępnych badaniach u 14 osób z DPD. [32] Uczestnicy byli leczeni przez 6-10 tygodni, w dość dużej dawce średnio 120 miligramów dziennie. Trzy osoby zostały bardzo wyraźnie się poprawiła, a druga została znacznie poprawiona, a średni spadek o 30% stwierdzono objawy depersonalizacji. W innym badaniu osobowości z pogranicza, dawki 200 miligramów dziennie, naltrekson obserwowano zmniejszenie objawów ogólnych dysocjacyjne ponad 2-tygodniowy okres leczenia".
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 sty 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pstryk 22 kwi 2010, 23:10
Chomik, jakie myśli :?:

Mam ostatnio taki dobry nastrój, zero myśli... ja myślałam, że zdrowieje - a to depresonalizacja.... ależ ja naiwna jestem.... już w ogóle nie myślę o uczuciach nie wspomnę...
Pstryk
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Chomik 22 kwi 2010, 23:41
Myśli obsesyjne głównie ale to z NN związane chyba no i te durne typu:
Czy ja wogole istnieje?
Jak sie tutaj znalazłem?
i rozkminiam sobie wszystko.

Zastanawiam sie ze moze to tylko sen ze zapadłem w śpiączke i zaraz mnie obudzą takie wszystko nierealne jakby to był sen.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 sty 2010, 19:57

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pstryk 22 kwi 2010, 23:45
Chomik, staraj się nie zadawać sobie takich pytań z tym poczuciem śpiączki osobiście mam trochę na odwrót - zastanawiam, się czy nie byłam w śpiączce i jak długo - bo nic co mnie otacza nie jest mi bliskie, nic nie poznaję, jakby mnie ktoś w innym w ogóle ciele umieścił o otoczeniu nie wspomnę...
Pstryk
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez RafQ 23 kwi 2010, 01:06
Chomik jak ja zacząłem sobie non stop zadawać takie pytania (zaraz na poczatku jak zachorowalem) to doprowadziłem się do strasznego stanu.Dostałem takich lęków że nie mogłem wyjść z domu (trwało to kilka tygodni).Wtedy nawet dość wysoka dawka benzo i neuroleptyki nie mogły zwalczyć moich lęków jakich sie nabawiłem przez takie myślenie.Staraj się tego unikać jak możesz.

EDIT: Pstryk mam dokładnie to samo.Wszystko po 2004 roku wydaje się być nieprawdziwe tak jakby wtedy moje życie się skończyło a czas się zatrzymał.Dalej jest tylko pustka i mega dziura w pamięci.Od tamtej pory cały czas wydaje mi się że kieruje mną ktoś inny a ja się mogę tylko przyglądać. :(
RafQ
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez carlos 23 kwi 2010, 14:40
Chomik ja te pytaja sobie od długiego czasu zadaje i zawsze wtedy czuję nierealność swojej egzystencji + OGROMNY LĘK. Okropne ucuzcie, nie wiem jak to zwalczyć. Tak po prostu przestać o tym myśleć nie mogę, to mi łazi po głowie. :/ Jedynie jak jakieś wciągające zajęcie mam, ale jak z niego tylko wyjdę to znów na tym stoję. Grr!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pstryk 25 kwi 2010, 20:39
RafQ, czy też czasami robisz w tym stanie rzeczy, których byś normalnie nie zrobił :?: mi się ostatnio zdarzają same głupoty, niekoniecznie dobrze się to dla mnie kończy :roll: pewnie sobie wyobrażam, że w ten sposób coś się zmieni w sposobie odbioru i przekazu...
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do