Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez stokrotka 17 mar 2010, 17:04
Kochani! Wczoraj rano strasznie zle sie poczulam,ale musialam isc do pracy. W pracy tak samo zle,jechalam samochodem juz do domu i pomyslalam sobie,ze wejde do sklepu odziezowego. Kiedy tak przegladalam rzeczy nadal nie czulam sie dobrze,az tu nagle zobaczylam kolezanke,ktorej nie widzialam bardzo dlugi czas i zaczelysmy rozmawiac,smiac sie i tak pol godziny. Kiedy wsiadlam do samochodu czulam sie swietnie i mowilam sama do siebie "o co chodzi?? Jestem nagle zdrowa",czulam sie naprawde swietnie. Wiem,ze to dlatego,ze pochlonelam sie rozmowa,ale dlaczego czasami mozna o tym calkowicie zapomniec i wtedy jest super,a najczesciej nie?! Dzis juz oczywiscie czuje sie o wiele gorzej,chociaz bylam w pracy i na spacerze z psem bez wiekszych lekow,ale dobrze nie jest :(
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
04 lut 2010, 08:34

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez znerwicowanybronek 17 mar 2010, 17:14
stokrotka, czy wiesz dlaczego czułas się lepiej gdy rozmawiałas z koleżanką?
Jesli nie to ci powiem, to proste, odwróciłas swoją uwagę od nerwicy :D . Metody odwracania uwagi i konfrontowania się z problemem sa najlepszymi i najskuteczniejszymi w wwalce z nerwicą, to są metody które podsuwają nam terapeuci, twoja była nieświadoma ale w 100% skuteczna. Czyż nie jest to banalnie proste?

[Dodane po edycji:]

Victorek, czy ty jesteś leczony lekami przeciwdepresyjnymi? Bo na DD zdaje się że pomagają leki używane w leczeniu schizofrenii podawane w małych dawkach.
Posty
50
Dołączył(a)
16 mar 2010, 17:33

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez stokrotka 17 mar 2010, 17:19
znerwicowanybronek

Masz w zupelnosci racje. Tylko,ze czesto jak z kims rozmawiam,to nie czuje sie dobrze,moze dlatego,ze chce na sile o tym zapomniec? Jak wiec wyuczyc w sobie skuteczne odwracanie uwagi??
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
04 lut 2010, 08:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez znerwicowanybronek 17 mar 2010, 17:33
stokrotka, to że chcesz na siłę zapomnieć o tym oznacza że angazujesz się mozcniej w lęk, to nie pomaga to pogarsza sytuację. Wtedy djesz swoim lekom szerokie pole manewru. na siłe nie powstrzymasz tego. Napisz mi co np sprawia ci problem, co wywołuje panikę?
Posty
50
Dołączył(a)
16 mar 2010, 17:33

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 17 mar 2010, 17:49
Nom to fakt nie raz słysze teksty kurna Wiktor czy to jest az takie proste? po prostu wystarczy o tym nie myśleć? no w sumie wystarczy tylko to właśnie nie jest takie proste...:)
Ale w chwilach zapomnienia jakby automatycznego, wtedy kiedy nie jesteśmy świadomi zapominania objawów, poprzez jakąś sytuację jak u ciebie stokrotka koleżanka, sklep to mózg odwraca uwage od objawów.
Na siłę to na pewno nie da się odwrócić uwagi, mnie np. czytanie książki, która mnie pasjonuje potrafiła odwracac uwagę całkiem porządnie, jak przestawałem czytać to DD nie było z dobry kwadrans a potem jakby pamięć o tym wracała.
To jest ogólnie bardzo ciekawa sprawa :)
Ale pokazuję, że pewne rzeczy są możliwe.
Stokrotka pomyśl o terapii poznawczej lepiej wczesniej się za to wziąść, wszystkiego warto spróbować, na pewno nie zaszkodzi :)
Specjalista jest wskazany zawsze w takich przypadkach.
znerwicowanybronek, tak lecze się antydepresantami.
Z DD różnie bywa czasem wystarcza antydepresanty i to tez po kilku próbach różnych leków, czasem terapia, ale też słyszałem że leki między innymi na schiz w małych dawkach pomagają w leczeniu zrseztą nie tylko DD.
Na dd czytałem, ze niektóre leki przeciw padaczkowe tez pomagają.
Ogólnie możliwości leczenia jest sporo ale też nie wszystko naraz :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 mar 2010, 19:15
znerwicowanybronek,

Znasz jakąś technikę metodę, która usuwałaby napięcie?
Mam je prawie 24/h, a objawia się płytkim, ciężkim oddychaniem.Co jakiś czas robię głębszy wdech bo mam wrażenie,że brakuje mi go w płucach, jest to tak uciążliwe,że aż brak słów. Rozumiesz o czym mówię?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez znerwicowanybronek 17 mar 2010, 19:43
Victorek, no ale z tego co widzę tobie antydepresanty nie pomagają, więc może czas przedyskutować z doktorem zmianę leczenia, po co brać leki na dd które tego dd nie likwidują, nie kumam tego
Posty
50
Dołączył(a)
16 mar 2010, 17:33

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 17 mar 2010, 21:07
Jednym effectin likwiduje innym nie, mnie nie pomógl, i tak samo z innym antydeprechami, w tej chwili jestem na poczatku brania lexapro i nie wiem czy przeciwpadaczkowego nie dołącze na DD.
Wolę wypróbowac najpierw to, szczególnie, że wiele osób z tego wychodzi łykając takie leki, liczę na to, że i mnie pomogą.
A nie chcę ładowac sie na razie w neuroleptyki skoro mam inne wyjścia.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez stokrotka 18 mar 2010, 00:47
znerwicowanybronek

U mnie lek jest najwiekszy rano,od razu mam uczucie paniki,wiem,ze musze wstac,isc do pracy,wyobrazam sobie,ze nie dojde do kuchni,a co dopiero na rowerze jechac 5 km. Np. wiem,ze za 10 minut bede rozmawiac z szefowa,to nie przeraza mnie sama rozmowa,bo zazwyczaj jest mila i na luzie,tylko to,ze wydaje mi sie,ze bedzie mi slabo,ze nie wypowiem ani slowa,ze zaczne krzyczec! Wiem,ze to niedorzeczne,poniewaz zawsze dojezdzam do pracy i rozmawiam z ludzmi normalnie,oni nie maja pojecia,ze ja wtedy gdy sie usmiecham,to krzycze z rozpaczy w srodku :( Od kwietnia zaczynam terapie,ale prosze doradzcie mi,czy na takie uczucia przerazenia i strachu leki pomagaja,powinnam troche sie wspomoc lekami??
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
04 lut 2010, 08:34

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 18 mar 2010, 01:46
Tak leki to też jest wyjście i wcale nie musi oznaczać jakiejś już ostateczności, czasem myślę, iż warto nawet wspomóc się lekami.
Wcześniej pisałaś, że masz np. dd sporadycznie jakby, ale widzę, że lęk, niepokój towarzyszy ci przez cały dzień?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez stokrotka 18 mar 2010, 14:35
Dzisiaj ide na EEg glowy,zobaczymy co wyjdzie. Porozmawiam rowniez z psychiatra,moze cos mi da. Co z tego,ze pruboje o tym nie myslec,ze probuje normalnie zyc,jak to cos w glowie jest ode mnie silniejsze i mam ochote tylko plakac :( Jesli to tak juz zostanie przez cale zycie,to ja nie chce zyc!!!!
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
04 lut 2010, 08:34

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 18 mar 2010, 14:43
stokrotka, ten stan mija, naprawdę ni ejest to na cąłe zycie i tak ci nie zostanie.
Wiadomo obawy i tak są ale jest to do zaleczenia, mnóstwo osób z tego wyszło i znam sporo takich a tez miało stany jak ty, moim zdaniem wyjdziesz z tego szybciej niż myślisz.
Poważnie
Ale z psocholkiem pogadaj, powiedz mu wszystko co i jak i zapytaj o leczenie tego.
Nie podłamuj się :)

[Dodane po edycji:]

A tak w ogóle miąlem dziś pierwszą wizytę na terapii poznawczo-behawioralnej, wiadomo jak to na pierwszych sptkaniach, opowieści swoje i wywiad rodzinny :)
Ale terapeutka spoko, jak na 5 psychologów, których miałem ta wydaje się naprawdę wyprzedzać resztę, cały czas była aktywna a przede wszystkim w sprawie objawów o depersonalizacji nie robiła się blada jak inne :)
Ale co jeszcze nawet w porządku to mieliśmy mieć godzinę a siedziałem godzinę dwadzieścia, nie było nerwowego spoglądania na zegar :)
No mam nadzieję, że będzie tak dalej :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez greenbook 18 mar 2010, 15:44
Jak sobie radzicie z derealizacją??
U mnie w sumie nie jest ona przez cały dzień.
ale rano jak się budzę i nawet jeszcze nie otworzyłam oczu to już wewnętrzny lęk znowu będziesz miała DD. Często jak rozmawiam z kimś to napoczątku nie zauważam DD a jak mi się o niej przypomni to odrazu mam to dziwne uczucie odrealnienia. Boje się przy tym że nie będzie ze mną kontaktu i że ludzie staną się nagle obcy. To chyba dla mnie najgorsze uczucie z którym wogóle sobie nie radzę.
Ide zaraz zapalić papierosa i wracam do ludzi ale za chwile znowu to samo.
Czy od DD idzie zniknąć, przestać kontaktować, czy ludzie naprawę staną sie obcy czy to tylko nasz wymysł i lęk czy to minie gdy przestane się non stop denerwować??
JAk sobie radzicie proszę o poradę pomoc itp???
Wszyscy Ci których dotknie Miłość stają się nieśmiertelni, żyją w sercach tych, którzy tą miłością ich obdarzyli:*
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
16 sty 2010, 18:29

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez znerwicowanybronek 18 mar 2010, 16:05
inka87, u ciebie dd ma charakter nerwicowy, tak się boisz tego uczucia że na sama myśl dostajesz derealizacji, tylko czy napewno to jest derealizacja? Warto by się nad tym zastanowić, napewno jest to stan lękowy tylko naprawdę jaki. Czy derealizacja to poczucie wyobcowania czy myśl o wyobcowaniu a potem takie odczuwanie. To jest ogromna i wazna różnica którą należy sobie uswiadomić. Moim zdaniem twoje dd to źle zinterpretowany lęk przez ciebie.
Posty
50
Dołączył(a)
16 mar 2010, 17:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do