Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez magdalenabmw 12 sty 2010, 18:44
Nooo uczucie filmu, porażka :? Miałam wrażenie jak bym sie poruszała z odbiornikiem telewizyjnym na głowie i nie mogła go ściągnąć.
magdalenabmw
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sty 2010, 19:33
Victorku?

A nie masz na mysli ksiazki Pokonać lęk- Lavinia Plonka ?

Bo ta ksiazke mam jutro odebrac w ksiegarni.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Joaśka 12 sty 2010, 20:41
agacisz napisał(a):Joaśka, mówisz,ze masz podobnie . moglabys szerzej o tym opowiedziec..?


Agacisz, wysyłam Ci priva ;)
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 13 sty 2010, 00:26
Monika1974, nie, mam na myśli książkę "Opanować Lęk" Brownyn Fox.
agacisz, Powiedz swojemu terapeucie o tych objawach i nie ma się czego bać, też o swoich się bałem mówić :) Nie warto ukrywac niczego co się z nami dzieje w głowie, bo przecież zalezy nam na szczęśliwym życiu :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez efka88 13 sty 2010, 17:52
hymm a ma ktos tak ze sie to nasila w samotnosci własnie?? a tam gdzie jest duzo ludzi i halasu to sie zapomina o tym, albo przynajmnije przestaje zwracac na to uwage?
Victorek: Poki co jem magnez i tran :smile: heh moze i cos tam daje no ale bez cudów. Pozatym w najblizszej przyszłosci 1 wizyta u psychiatry(ktorej nie moge sie doczekac. serio) i 3-cia u pani psycholog.czyli poczatki same, ale jakis czas ludzilam sie ze moze samo przejdzie tu ni hu hu..
Ludzie chodza po gównie, a gówno chodzi po ludziach..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 lis 2009, 19:08

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 13 sty 2010, 22:31
efka88 napisał(a):hymm a ma ktos tak ze sie to nasila w samotnosci własnie?? a tam gdzie jest duzo ludzi i halasu to sie zapomina o tym, albo przynajmnije przestaje zwracac na to uwage?
Victorek: Poki co jem magnez i tran :smile: heh moze i cos tam daje no ale bez cudów. Pozatym w najblizszej przyszłosci 1 wizyta u psychiatry(ktorej nie moge sie doczekac. serio) i 3-cia u pani psycholog.czyli poczatki same, ale jakis czas ludzilam sie ze moze samo przejdzie tu ni hu hu..


sam to katar mija :)
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez magdalenabmw 13 sty 2010, 22:35
1507 napisał(a):
efka88 napisał(a):hymm a ma ktos tak ze sie to nasila w samotnosci własnie?? a tam gdzie jest duzo ludzi i halasu to sie zapomina o tym, albo przynajmnije przestaje zwracac na to uwage?
Victorek: Poki co jem magnez i tran :smile: heh moze i cos tam daje no ale bez cudów. Pozatym w najblizszej przyszłosci 1 wizyta u psychiatry(ktorej nie moge sie doczekac. serio) i 3-cia u pani psycholog.czyli poczatki same, ale jakis czas ludzilam sie ze moze samo przejdzie tu ni hu hu..


sam to katar mija :)



Mi derealizacja sama przeszła !
magdalenabmw
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Donkey 13 sty 2010, 22:44
Mi przeszła dzięki temu że zaczęłam brać leki i wierzyć że wszytsko będzie tak jak powinno!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 14 sty 2010, 01:32
efka88, może i tak być, że coś zajmuje twoją uwagę i mija ten stan na jakis czas, to w sumie nic dziwnego, bo niestety to wszystko krąży w myślach i czesto kiedy naprawdę czyms się zajmiemy to potrafimy o tym zapomnieć.
Tez 1 wizyty się bałem ale zarazem nie mogłem się jej doczekać, tej diagnozy....:)
Ale tez nie u każdego tak to działa, mnie wczesniej jeszcze wiele rzeczy zajmowało, teraz już nie umiem jakby o tym zapomnieć, bo czuję jakby dd było cześcią już mnie, malo pamiętam z rzeczywistości :) ale to tylko iluzja, wiem o tym, bo sa czasem dni kiedy tego nie ma :)
magdalenabmw, a nie pisałas ty kiedyś że łykałaś asentre czy coś?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez VasqueS 14 sty 2010, 01:39
Witam! Czytałem na necie o derealizacji i depersonalizacji i doszedłem do wniosku że depersonalizacje mam ale nie jestem pewnien co do derealizacji mam wrazenie jakbym byl inny...
VasqueS
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 14 sty 2010, 01:42
vasques, opisz swoje objawy ogólnie, dd to ogólny syndrom, wyróżniło się po prostu dwa rodzaje chyba dla ułatwienia, deperso - ciało, tożsamość, derealka- świat zewnętrzny, ale czesto pojawia się u nas i to i to, to nic dziwnego, a te objawy i tak są cholernie czasem trudne w ogóle do opisania...
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez magdalenabmw 14 sty 2010, 12:19
Victorku- tak, łykałam Asentrę - przez 4miesiące, Clona i Xanax. Ale na nich miałam derealizację. Rzuciłam leki i miałam derelkę jeszcze kilka miesięcy. Pewnego dnia samo przeszło - kilka miesięcy po odstawieniu leków.
magdalenabmw
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez VasqueS 14 sty 2010, 12:52
Ciężko mi chodzić do toalety gdy ktos obcy jest w domu bo mam wrazenie jakbym robil cos dziwnego czasem jak patrze na sibie w lustrze to sie boje swojego spijrzenia i jakbym nie byl soba mam wrazenie ze jak wyzdrowieje to zatrace swoja osobowosc i bede swoim przeciwienstwem i przestane byc wrazliwy i opiekunczy zaczne innym dogryzac bede potworem...
VasqueS
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 14 sty 2010, 23:57
vasques, nie raczej tak się nie stanie :) że zmieni się całkiem twoja osobowość czy zatraci i będziesz potworem, te zmiany w lustrze dziwne odczucia, jakbyś nie był sobą to dd.
Chociaż ja przez w ogóle lęki stalem się jakis taki bardziej olewający innych, coś mi ktos opowiada a ja mam gdzieś jego problemy ale możliwe że to dlatego, iż cały czas jestem pochłonięty sobą i objawami itp.
Co do toalety, to miewasz tez jakieś objawy typu że w tłumie się źle czujesz, albo przy innych obcych osobach, czujesz jakieś skrępowanie czy coś? może być coś na kształt fobii społecznej, która czasem lubi tez swoje objawy dorzucić.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 47 gości

Przeskocz do