Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez luciana 21 lis 2009, 13:03
Hej czy też tak macie? Ze czasami prawa ręka wydaje się lewą a lewa prawą( mam tak zawsze jak przez długi czas jestem bez ruchu) wtedy musze nasiłe poruszać kończynami żeby doszło do mojego muzgu, że to są moje kończyny a nie przyszyte wypchane watą :P Nie wiem czy dobrze to opisuje ale wydaje mi sie, że to z tej samej grupy zaburzeń co derealizacjia. Tak samo mam z nogami... ;/ pozdrawiam
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 lis 2009, 14:31
kibic_piłki_nożnej, to co opisujesz to niestety lęki, zaburzenia, tez przerabiałem i przerabiam do tej pory masę różnych objawów, i między innymi to co opisujesz. Wysoki puls, kołatania serca, duszności i rózne doznania cielesne, ni etylko w postaci aktaków ale i utrzymujące się non stop szczególnie właśnie depersonalizacja i derealizacja, równiez poczucie że nie wiadomo gdzie się jest, oszołomienie i całkowita dezorientacja i chaos myślenia, takie rzeczy również powoduje silny bardzo lęk.
Psycholog czy psychoterapeuta, wszystko jedna, najważniejsze żeby miał pojęcie o zaburzeniach lękowych, doświadczenie i prowadził terapię poznawczo behawioralną. Idź i nie wahaj się chodzic po lekarzach bo tak to sam się wkrecasz w to wszystko, pytając po sto razy o to samo pokazuję, ze masz silne wątpliwości czy to na pewno nerwica, lęk.
A przede wszysktim trzeba uwierzyć że to jednak to ,szczególnie jezeli mieliśmy stawiane diagnozy przez lekarzy, robione badania itd.
Strach przed schizofrenią to podstawowy objaw lęku, przed szlaesntwem, psychozą, depresją, śmiercią, utratą kontroli itp. Im więcej sam się boisz tych rzeczy i o nich myślisz tym większe będziesz miał objawy, dlatego na poczatku warto zdać sie na specjalistę, który bezpośrednio nakieruje cie na drogę leczenia, chyba, że czytając to wszystko sam bedziesz umiał sie opanować i swój strach który to wszyskto napedza.
Depersonalizacja i derealizacja bardzo czesto idą w parze przeplatając sie ze sobą.
luciana, co do rak i nóg, to niestety to mój największy problem do dziś :) po prostu nie czuję ciała, ręce i nogi bardzo czesto mam jakby doczepione, tak jakby nie było w nich życia, moge nimi ruszać oczywiście :) ale odczucia te sa bardzo silne. To też od dd, bo wiele osób ma taki objaw w tych stanach.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Paulina22xxx 21 lis 2009, 14:49
Witam, mam stwierdzoną nerwice lękową i depresje... fajnie się złożyło co? :D nie wiem czy pisze we właściwym miejscu na forum... przed tym co mnie spotkało, przed tymi lękami, byłam zupełnie inną osobą. Teraz doświadczam radykalnej zmiany, tzn źle to ujęłam...czuję, że nie jestem tą samą osobą teraz. Tak jakbym oglądała film ze mną w roli głównej z przeszłości! to jest straszne! Bardzo bym chciała wrócić do ''normalności'' :( ale boję się że o nigdy nie nastąpi:( że już zawsze będe taka...to jest okropne uczucie. Boję się bardzo że to może być coś więcej niż ''to'' co mam... nie wiem czy nie mam jakiegoś rozdwojenia jaźni :( co o tym sądzicie? pozdrawiam Was gorąco wszystkich

[Dodane po edycji:]

a jeszcze co mnie dziwi w tym wszystkim, to to że jak siedze sama to przydarzają mi się takie różne schizy :D jak jest jakaś sytuacja, że z kimś rozmawiam, mam jakąś sytuacje stresową lub musze coś załatwić to bardzo się mityguje, staje się nagle normalna...
Paulina22xxx
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 lis 2009, 17:33
Paulina22xxx, Widziałem twój post w temacie strach przed schizą, i pwoiem ci, że bardzo czesto osoby które pisza w tamtym temacie też i piszą w tym :) Takie dziwne spostrzeżenie :) Oczywiści epewni edlatego, że dominują tutaj objawy typowo psychiczne.
Niestety bardzo czesto się tak składa że mamy zaburzenia lękowe i depresje też, czesto jako wtórny skutek lęku.
To co opisujesz moga być zaburzenia depersonalizacyjne, jezeli chodzi o tą tożsamość, przede wszystkim na pewno lęk to powoduje, jakkolwiek to nazwiemy. Depresyjne stany tez często tak wyglądają.
I w ogóle uczucie że się jest pierwszoplanową postacią we własnym filmie to też dd :(.
Leczysz się lekami czy terapią?
Na pewno to nie jest rozdwojenie jaźni :) tez to w swoim czasie przerabiałem ani schizofrenia, piszesz, że kiedy nie jesteś sama, czy coś cię motywuje, to przepotwarzasz się :) w "normalną" to już bardzo świadczy, że nie jest to nic gorszego, bo kiedy mysli twoje bardzo skupiają się na czymś innym to jakos puszcza. A własnie w zaburzeniach lękowych mysli powodują większość stanów i objawów.
Tak więc nie bój się :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Paulina22xxx 21 lis 2009, 17:54
ehhh...leczyłam się Xanaxem i Andepinem. Ale z tego co zauważyłam bardziej mi pomogła rozmowa z psychiatrą, która pomogła na tydzień ale to zawsze coś :lol: bardziej mi pomaga to że sama się motywuje wewnętrznie, ale myśli są czasem przerażające, na przemian dostaje lęku, zamulenia, euforii. Jestem tego świadoma, że tak sie dzieje, ale nie potrafie z tym walczyć. Naprawde czuję się tak jakbym nie była tą samą osobą i nie mam wiary w to, że kiedyś to wszystko się odwróci. Próbuje czytać o schizofrenii, bo ja myśle, że mnie to łapie :( i już wiem, ze to byłby koniec mojego życia...ehhhh
Paulina22xxx
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kibic_piłki_nożnej 21 lis 2009, 18:59
Czy istnieje lekarstwo na derealizację?
Posty
39
Dołączył(a)
26 paź 2009, 18:46

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 lis 2009, 19:15
Nie ma lekarstw typowo na dd są różne antydepresanty, i cała masa różnym leków, które mają zwalczyć poziom lęku, a za tym i dd. Przede wszystkim w dd najważniejsze to olewać ten stan, chociaż łatwiej to napisać niż zrobić, ale to bardzo czesto skuteczna droga, tak samo jak i terapia która pomoże w lękach, atakach.
Najważniejsze to pamietać że dd nie jest stanem który wprowadza w szaleństwo, nie oznacza to poczatku choroby psychicznej, im mniej się jej bedziemy bali, tym mniejsza będzie. Faktycznie tak jest, sam to sprawdzam cały czas.
Z tym że kiedy przyjdzie sobie znów atak paniki, czy lęk się nasili to ponownie dd się koszmarnie nasila, trwa znów 24h i pojawiają się wątpliwości, tak właśnie koło lękowe chce nas zamknąc z powrotem. I od nowa nauka olewania....:)
Paulina22xxx, najgorsze co możesz zrobić to teraz czytac o schizofrenii, serio to tylko utrwali bardzo twój stan, kiedy bedziesz pogrążała się w czytaniu o tym, będziesz się coraz bardziej przerażała, myśli nie dadzą ci spokoju, po prostu to nie minie ci w ten sposób....
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Paulina22xxx 21 lis 2009, 19:40
no właśnie...łatwo powiedzieć gorzej zrobić hehe, mój chłopak zabrał mi nawet kabel od internetu żebym nie wchodziła na te strony, ale to silniejsze odemnie :? każdy nowy objaw jaki mam, oczywiście wpisuje w wyszukiwarke : objawy schizofrenii. W każdym razie...czy bez tego że to czytam czy z tym..lęki i tak przychodzą :roll:
Paulina22xxx
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 22 lis 2009, 16:58
TAK SLEDZE TO FORUM... NIEPOTRZEBNIE SIE NAKRECACIE... KAZDY DZIEN JEST INNY NIE MA CO SIE ZASTANAWIAC.. NIE WIEM JAK TO SIE STALO ,ALE CZUJE SIE JUZ ZDROWY .. 10 MIES BIORE LEKI ... MIEWAM DEREALIZACJE(RAZ W MIES)..ALE ZLEWAM TO.. (MOWIE SOBIE W GLOWIE PIER***LE TO JEST DOBRZE) I JEST DOBRZE CIESZE SIE KAZDA CHWILA.. PRACA.. ZYCIEM.. TYM ZE SOBIE JADE AUTEM... WSZYSTKIM LĘKI MINĘLY ZACZALEM PRACOWAC WSROD LUDZI I JEST DOBRZE.. NIE MYSLCIE O SCHIZIE... A POZA TYM ROZMAWIALEM ZE SCHIZOFRENIKIEM TA CHOROBA NIE JEST TAKA ZLA CI LUDZIE MAJA SWOJ SWIAT I CIERPIA ZNACZNIE MNIEJ OD NAS... A CO DO WCHODZENIA NA FORUM I CZYTANIU O KOLEJNYCH OBJAWACH TO NAPRAWDE JEST NAJGORSZE DLATEGO ,ZE NIE WSZEDZIE JEST NAPISANA PRAWDA I TAK JAK JEST ZE STANEM RZECZYWISTYM ... PODAM TAKI PRZYKLAD ODBIEGAJACY OD FORUM... KUPILEM AUTO Z 2007 ROKU NO I ZABRALEM SIE ZA ZMIANE PLYNOW ITD.. WCHODZE NA FORUM CHCAC DOWIEDZIEC SIE GDZIE SIE WLEWA PLYN DO WSPOMAGANIA.. ITD .. CO SIE OKAZALO AUTO MA W PELNI WSPOMAGANIE ELEKTRYCZNE BEZ PLYNU..A JAKIS KRETYN POKAZAL NA FORUM ZDJECIE I WSKAZAL MIEJSCE DO WLEWU PLYNU KTORE OKAZALO SIE FILTER CZASTECZKOWO WEGLOWYM.. I TAM NALALEM PLYNU O MALO CO I CALE SZCZESCIE NIE ZEPSULBYM SOBIE SILNIKA... REASUMUJAC WYCIAGAM TAKI WNIOSEK! NIE CZYTAC ! CHODZIC NA TERAPIE I STOSOWAC SIE DO RAD LEKARZA JA SIE LECZE 10 MIES LEKAMI CHODZE NA TERAPIE ALE BARDZO RZADKO ... W LUTYM TEZ MYSLALEM ZE MAM SCHIZE ZE TO KONIEC ,ZE GDZIE JEST MOJA PSYCHIKA MOJE ,,JA" A JEDNAK .. NAWET Z NAJGORSZEJ OPRESJI DA SIE WYSKOCZYC.. 3MAJCIE SIE POZDRAWIAM
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kibic_piłki_nożnej 22 lis 2009, 18:11
Hej, istnieje coś takiego jak podświadome lęki? czy podświadome denerwowanie się? BO na przykład nie mam myśli lękowych, a mimo wszystko derealizacje mam. Jak to wytłumaczycie?
Posty
39
Dołączył(a)
26 paź 2009, 18:46

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 22 lis 2009, 20:30
wiem ,ze jest cos takiego jak lęk wolno płynacy czyli lęk utrzymujacy sie stale.. u mnie tez tak bywa ,ze jesli pojawia sie derealizacja to tego lęku ,az tak nie czuc... z tego co ja doswiadczylem jest to wywolane w zaleznosci od przypadku,ale np u mnie od odkladanych problemow na bok.. to wywoluje konflikt emocjonalny i dlatego pojawia sie lęk jest to obrona psychiki na przewlekly stres tak samo jak depresja jeden powazny epizod depresyjny przeszedlem ,ale udalo sie z tego wyjsc.. najlepiej by by bylo gdybys porozmawial o tym z psychiatra ja Ci tlumacze na swoim przykladzie.. podejrzewam ,ze wszyscy nie mal odczuwamy to samo ,ale na swoj sposob kazdy przypadek jest zawsze troszeczke inny , bo np czytajac fora ludzie pisza o rzeczach np. ktorych ja nigdy nie mialem....a z tym lękiem to zalezy .. masz zespol leku napadowego? F41.0? bo ja mam to i F41.2 do tego F60 , F42.2 i F32.2... to mam stwierdzone.. ale zyje i jest ok takze kolego jak masz same lęki to sie nie martw.. pisz i dziel sie z nami jakimi kolwiek objawami a zawsze postaramy Ci sie odpowiedziec.. jak dlugo masz nerwice i zaburzenia z tym zwiazane ? bo ja juz 8 lat ;)
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kibic_piłki_nożnej 22 lis 2009, 20:42
A masz derealizacje? Ja od roku, ale chce się pozbyć tego dziadostwa. Derealizacja i depersonalizacja to największe gówna jakie spotkałem w życiu.
Posty
39
Dołączył(a)
26 paź 2009, 18:46

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 22 lis 2009, 22:19
kibic_piłki_nożnej napisał(a):A masz derealizacje? Ja od roku, ale chce się pozbyć tego dziadostwa. Derealizacja i depersonalizacja to największe gówna jakie spotkałem w życiu.

są gorsze rzeczy ;)
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 22 lis 2009, 23:48
mialem.. tzn teraz miewam bardzo rzadko.. tak jak kolega napisal.. sa o wiele gorsze rzeczy z DD da sie zyc.. wiem to po sobie i Ty tez dasz rade.. nie mysl o tym.. nie zastanawiaj sie nad tym.. a na pewno bedzie dobrze...
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do