Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 16 lis 2009, 23:07
kibic_piłki_nożnej napisał(a):Problemy ze spaniem. Co to może być?


zaburzenia nerwicowe, hydro na noc i miłego spania, nie martw się 99% z nas zaczynało tak nerwicę ;)

[Dodane po edycji:]

Joaśka napisał(a):
1507 napisał(a):kibic_piłki_nożnej, dokładnie, dd jest nastęstwem lęku

[Dodane po edycji:]

Joaśka, nie czytasz moich postów uważnie :smile:


Wybacz 1507, tyle ostatnio odpisuję, że już mi się trochę miesza co kto napisał :P Bo jak się okazało bardzo dużo osób na tym forum ma mnóstwo równoczesnych dziwnych objawów, które niekoniecznie wskazują "jedynie" na nerwicę... Ty nie bierziesz żadnych leków, tak? :smile: Pozdrawiam!


tak! nie biorę żadnych leków! Mam niezłe jazdy i jakoś żyję, chodze na terapię, a dziwne objawy o których piszesz(?) to też nerwica, jeśli są wykluczone inne choroby
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Joaśka 16 lis 2009, 23:16
1507 - zgadzam się - jeśli są wykluczone inne choroby to można uznać, że to objawy nerwicy. Dlatego warto robić badania. Ja robiłam i jednak się okazało, że nerwica nie jest przyczyną, a skutkiem :/
Joaśka
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 16 lis 2009, 23:23
Joaśka, skutkiem czego?
1507
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Joaśka 17 lis 2009, 08:10
W moim przypadku to pewnie już wiesz, czego skutkiem - przede wszystkim Candidy. Postawiła mi cały organizm i życie na głowie, rozregulowała układ nerwowy :( Ale nie będę już o tym pisać, bo jeszcze mnie "błotem obrzucicie" za głoszenie herezji, choć lekarz, który mi pomógł to potwierdza.
Oczywiście nie składam wszystkiego na Candidę, nerwica jest także często skutkiem długotrwałych problemów emocjonalnych, kłopotów z relacjami z najbliższymi, nagłych zdarzeń zagrażających żyiu/zdrowiu itp.
Joaśka
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez paulinetta 17 lis 2009, 09:57
kibic_piłki_nożnej napisał(a):Mam wysoki puls i myśli lękowe (że mi się coś stanie, ze umrę i zemdleje). To bardziej nerwica lękowa czy schizofrenia?


W schizofrenii człowiek nie jest świadomy że ześwirował, a w nerwicy niestety? tak.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
03 lis 2009, 20:15

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kibic_piłki_nożnej 17 lis 2009, 14:15
Dzisiaj miałem atak leku (że już nie wróce do domu) i potem była uczucie nie wiem czy to się dzieję naprawdę. TO jest normalna odpowiedź derealizacji na lęk. Prawda?
Posty
39
Dołączył(a)
26 paź 2009, 18:46

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 17 lis 2009, 17:58
kibic_piłki_nożnej napisał(a):Dzisiaj miałem atak leku (że już nie wróce do domu) i potem była uczucie nie wiem czy to się dzieję naprawdę. TO jest normalna odpowiedź derealizacji na lęk. Prawda?

tak to jest normalne, im bardziej się tym przejmujesz tym bardziej się nakręcasz i lęk i derealizacja stają się coraz silniejsze, musisz to oswoić pogodzić się z tym że tak masz i już, nie umrzesz od tego, prędzej pod samochód wpadniesz niż zabije cię nerwica, to trudne ale oswojenie polega na olaniu tematu, to jedyna droga do pokonania nerwicy, lekarstwa mają ją złagodzić, cała reszta to już ty
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kibic_piłki_nożnej 17 lis 2009, 20:08
Psychoterapeuta zna się na walce z lękami? Jak sądzicie iść do niego? BO mam lęki, a z psychologiem nie możemy sobie poradzić z nimi.
Posty
39
Dołączył(a)
26 paź 2009, 18:46

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 17 lis 2009, 21:32
kibic_piłki_nożnej napisał(a):Psychoterapeuta zna się na walce z lękami? Jak sądzicie iść do niego? BO mam lęki, a z psychologiem nie możemy sobie poradzić z nimi.

psycholog psychoterapeuta czy widzisz różnicę?
Poczekaj niech trochę leki zaczną działać, musisz się uspokoić, terapia nie uzdrowi cię w tydzień to wymaga miesięcy spotkan, czego spodziewasz się po terapii?
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Joaśka 18 lis 2009, 08:31
1507 napisał(a):
kibic_piłki_nożnej napisał(a):Psychoterapeuta zna się na walce z lękami? Jak sądzicie iść do niego? BO mam lęki, a z psychologiem nie możemy sobie poradzić z nimi.

psycholog psychoterapeuta czy widzisz różnicę?
Poczekaj niech trochę leki zaczną działać, musisz się uspokoić, terapia nie uzdrowi cię w tydzień to wymaga miesięcy spotkan, czego spodziewasz się po terapii?


http://www.psychologium.net/psycholog-p ... -jest-kim/
Joaśka
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 lis 2009, 16:16
kibic pilki noznej

Jeśli psycholog ma superwizorów czy superwizora - to jak najbardziej powinieneś pójść do takiego psychologa, jest on też często nazywany terapeutą. Najlepiej,zeby mial doświadczenie w pracy z problemami dotyczącymi lęku , depresji czy zespołów lękowo-depresyjnych i jeszcze innych poważniejszych przypadków. z Superwizorem omawia każdy przypadek, konsultuje się czyli sam nie jest wyrocznią.
Moja terapeutka jest psychologiem , prowadzi ze mna terapię psychodynamiczną 2 razy w tygodniu i ma dwoch superwizorów.

Daj znać czy zdecydujesz się na jakąś terapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Joaśka 18 lis 2009, 16:26
Zgadza się, powinieneś zapisać się na jakąś psychoterapię, to Ci na pewno pomoże o wiele bardziej niż jakiekolwiek leki.
Joaśka
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 lis 2009, 16:27
Joaśko

Ty jesteś w 100% przekonana,że masz te Candida, ale te Candida w organizmie wywołuje stress i nerwica.
Ja też kupuję i spożywam produkty z Cali Vity, mam 3 preparaty, jeden na detoksykacje organizmu m.in na pozbycie się tych Candida i jeszcze dwa inne w postaci tabletek na bazie naturalych składników mineralnych i roślinnych. Zażywam je dopiero od tygodnia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Joaśka 18 lis 2009, 16:46
Mnie pogrążyły leki Moniko (antybiotyki, hormony, niesteroidowe leki przeciwzapalne, obniżające poziom kwasów w żołądku) - zniszczyły one resztki odporności mojego i tak już bardzo osłabionego anoreksją organizmu. Stres, owszem, nie przeczę, nasila Candidę i osłabia odporność, ale uwierz mi, że Candida przez swoje toksyny bardzo nasila także objawy nerwicowe.
Masz rację, że przerost Candidy może być spowodowany również przez przewlekły silny stres. Gdyż stres upośledza naszą odporność. A Candida atakuje organizm bezbronny, pozbawiony odporności. Ja mam problemy z grzybicą od wczesnego dzieciństwa (grzybicze przewlekłe zapalenie migdałków, gardła, krtani, itp.) jednak właśnie przebyta w styczniu b.r. grypa oraz szereg leków, które wymieniłam spowodowały u mnie tak gwałtowny i burzliwy wzrost Candidy zatruwając mi tym samym mój organizm, rozregulowując mi układ nerwowy swoimi mykotoksynami tak, że nagle zaczęłam mieć bez powodu (!) ataki paniki, stany depresyjne, bardzo silne lęki.
Joaśka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], blitz i 29 gości

Przeskocz do