Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Gunia86 22 wrz 2009, 12:04
jak dobrze ze przejrzałam ten temat, teraz juz wiem ze te glupie mysli to derealizacja, to typowe dla nerwicy??
Ja mam ciagle wrazenie, szczegolnie kiedy mam lepszy dzien, ze to wszystko to nie istnieje, ze to sobie wymyslilam, ze nic mi nie jest, ze to sie wszytsko nie dzieje, ciezko to wytlumaczyc slowami, to uczucie mnie masakrycznie dobijało myslalam ze jest cos ze mna nie tak i znowu lęki...

Wczoraj mialam zły dzien, dzis mam lepszy i tak jak poprzednik/poprzedniczka napisał(a): wczoraj jest takie odległe, jakby sie nie wydarzylo albo jakby to był film ktory ogladalam i juz nie bardzo pamietam o czym był...
Gunia86
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez tet 22 wrz 2009, 17:14
Ech, dla mnie to najgorszy z objawów tej paskudy... Człowiek czuje, że został wrzucony w mega dziwną przestrzeń, która jest mu zupełnie obca. Tkwisz w niej, oddzielony jakby szklaną szybą. Okropne uczucie. Gdzie uciec? Nie ma ucieczki, "drogi wytchnienia" - bo przed umysłem nie uciekniesz :( I w tym chyba tkwi największy problem, perspektywa totalnego unicestwienia. Często miewam te stany pod prysznicem, zamykając oczy nie mogę kontrolowac tego co wokół i doznaję dziwnych przeżyć. Jestem sama z sobą w własnej głowie. Otwieram oczy i nie jest lepiej - bo znów widzę tą dziwność, i znów się boję. Fobia prysznicowa, świetnie :evil:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez marcjanna 22 wrz 2009, 20:28
Też to mam, ostatnio byłam na spacerze z chłopakiem i miałam wrażenie, że jestem z innego świata, że moja dusza jest w ciele, ale w zupełnie innym wymiarze, Jezu, straszne uczucie!
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 22 wrz 2009, 21:08
a leki bierzecie na to?
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez tet 22 wrz 2009, 21:39
1507 napisał(a):a leki bierzecie na to?


afobam, od internisty
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez carlos 22 wrz 2009, 22:07
Do mnie chyba też derealka chyba wróciła... Ale chyba jest w mniejszym stopniu, chociaż gdy dopada mnie uczucie, że zaraz zwariuje, to nie wiem co jest prawdziwe a co nie. ;] Niezła jest ta "fantazja"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 22 wrz 2009, 22:56
tet, takie g...o na derealki, to chyba na lęki, nie bierz za długo, jeśli bierzesz to dość długo to spytaj o uzależnienie, prawdopodobnie twoje derealki są następstwem lęków, może na lęki spróbuj hydro
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez tet 22 wrz 2009, 23:26
1507 słyszę tak sprzeczne opinie na temat tych wszystkich leków, że już sama nie wiem :roll:
afobam biorę doraźnie przed wizytą u psychiatry, żeby jakoś żyć..
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 23 wrz 2009, 07:38
tet napisał(a):1507 słyszę tak sprzeczne opinie na temat tych wszystkich leków, że już sama nie wiem :roll:
afobam biorę doraźnie przed wizytą u psychiatry, żeby jakoś żyć..


boisz się lekarza i dlatego bierzesz afobam :?:
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez tet 23 wrz 2009, 10:44
boję się własnego cienia
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 23 wrz 2009, 11:15
tet, TO W TAKIM RAZIE TYLKO AFOBAM :?: :shock:
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez linka 23 wrz 2009, 11:16
Lekarze interniści powinni miec zakaz wypisywania leków typu afobam, xanax i innycg benzodiazepin........ :roll: , antydepresantów zresztą też....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 23 wrz 2009, 11:29
linka656 napisał(a):Lekarze interniści powinni miec zakaz wypisywania leków typu afobam, xanax i innycg benzodiazepin........ :roll: , antydepresantów zresztą też....


zgadzam się, jak sie zaczęły moje problemy z napadami duszności i skokami ciscnienia i palpitacja serca, lekarz pierwszego kontaktu dał mi afobam, nst xanax i było tylko gorzej, napady były bardziej spektakularne, jak dostałem bioxetin to po 2 tygodniach łykania trafiłem do psychiatry na odtrucie, powiedział mi że lekarz bardzo mi pomógł w rozwoju depresji i nerwicy :smile:
1507
Offline

Re: depersonalizacja derealizacja a małżeństwo

przez 1507 23 wrz 2009, 11:41
pysiachna napisał(a):Hej wszystkim!Jestem nowa....
19miesięcy temu urodziłam córeczkę w wieku 17 lat,zamieszkałam razem z ojcem dziecka, On zaczoł pić.Zaczoł sie znęcac na demna psychicznie wyzywał mnie od najgorszej...az pewnego dnia udrzył mnie i to było coraz czesciej. Trwało to ok 6 miesiecy.Zargroziłam mu ze odejde,przestał pic i mnie bic ale zaczoł mi robić awantury o byle co... i tak trwało az 13miesiecy...Miałam besseność, wogóle nie spałam,miałam po nocach napady leku,bałam sie czegoś ale sama niewiedziałam czego!Trzęsłam sie jak niewiem rece ,nogi wszystko!? Przeważnie tak miałam gdy ojciec mojego dziecka wracał z pracy a ja słyszałam przez telefon że jest pijany....
Od pewnego czasu zaczełam miec wrazenie ze mam cos w przełyku... To było do niewytrzymania,odczuwałam leki bałam sie czegoś i że zaras sie udusze!?
Teraz biore tabletki ,ale one dopiero zaczną działać za 3 tygodnie!
Pozdrawiam wszystkich!?


na sadystycznego męża leki ci nie pomogą, boisz się jego to widać, musisz zmienić twoją sytuację zyciową w jakiś sposób, lekarstwa nie są rowiązaniem, czasem wprowadzaja komplikacje, twój lęk to twój mąż który ma problem, problem większy niż twój i to on powinien być leczony z alkocholizmu i przemocy
1507
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do