Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 07 cze 2009, 18:17
co do rezonansu to nawet jesli idziesz do prywatnego lekarza, to na to badanie musisz miec skierowanie nawet prywatnie, jesli sama głowa to tomografia czyli ct mózgu , tomografia zreszta jest tansza i sprawdza tylko glowkę
a jesli nie ma zadnych podejrzen o bez kontrastu badanie, bo z kontrastem to juz w przypadkach guzow mozgu, a gdy po prostu jest ucisk , bez zadnych omdlen to raczej bez kontrastu, tak mysle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 07 cze 2009, 18:27
Karolina19)dzieki za odpowiedz, wiec musze dostac skierowanie, coz...a czy psychiatra moze dac takei skierowanie czy znowu musze isc dodatkowo do neurologa?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 07 cze 2009, 18:59
Dziewczyny jeżeli prywatnie chcecie zrobić rezonans to nie trzeba mieć skierowania wystarczy sie umowić na termin, prywatnie badanie kosztuje około 500 - 600zł jeżli chodzi o głowe, jeżli z nfz to trzeba mieć skierowanie wytarczy od lekarza rodzinnego, moze tez być od neurologa badz psychiatry tylko z nfz sa spore kolejki czasem czeka sie nawet i 3 miesiace, co do TK to tak samo tylko nie ma kolejek, a TK tak samo jak MRI można zrobić każdej cześci ciała nie tylko głowy z tym ze MRI jest dużo dokładnejsze i mniej szkodliwe pod wpływem promeni, co do kontrastu to podaje sie go głownie zeby dokładnie zobaczyć naczynia krwionośne np. w głowie bez kontrastu jest to nie mozliwe i badanie jest dużo dokładniejsze niz bez kontrastu jeżeli sobie zarzyczysz bez kontrastu to nie ma problemu chyba ze coś wyjdzie to wtedy trzeba go podać zeby dokładnej sie przyjżeć, ja polecam MRI z kontrastem od razu, nic nie szkodzi a masz 100% pewność ze nic ci nie ma, znam osoby z nerwica co zrobiły bez kontrastu nic nie wyszło, ale po jakimś czasie zaczeły znowu sobie znowu wkrecać guza, tetniaka itp. dlatego polecam to zrobić raz a porzadnie.

pozdrawiam
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 07 cze 2009, 19:10
dzieki ))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 07 cze 2009, 19:41
ja robiłam prywatnie i ode mnie zazadali skierowania! a tak samo placilam prywatnie

[Dodane po edycji:]

bo ja dodam dzwonilam w kilka miejsc jak wtedy mialam ten tomograf PRYWATNIE czyli bez kolejki i kazali mi pomimo wszystko skierowania, wiec to zalezy od miejsca gdzie robisz, bo to jednak powazne badanie i to naswietlanie nie jest dobre dla zdrowia, wiec lekarze staraja sie ograniczac do minimum mi tak mowili~!
wiec to kwestia miejsca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 07 cze 2009, 20:05
Mozliwe ze zalerzy to od miejsca, mnie prywatnie w Czestochowie powiedzieli ze skierowania nie musze mieć, ze robie ten rezonans za kase na własne życzenie, płace za to oni wykonują i opisuja, ale udało mi sie załatwić bez kolejki na nfz w Zabrzu dzieki znajomemu neurologowi;) TK też robiłem wcześniej u siebie w mieście też z nfz ze skierowaniem ale prywatnie powiedzieli ze skierowania nie musze mieć bo płace i robie to na własna reke,a ty z tego co rozumiem robiłaś TK tak? i płaciłaś 5 stow za zwykłą tomografie głowy??
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 07 cze 2009, 22:52
nie nie źle zrozumiałeś,płaciłam tak samo w sensie ze byłam prywatnie i musiałam,ja mieszkam w Warszawie i mówię serio że w wiekszości chcą skierowanie, a płaciłam ponad300zł za tomografię
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sebek_śląsk 14 cze 2009, 18:30
Po co robicie rezonanse magnetyczne i tomografie głowy jak wam tam nic nike wyjdzie. Strata czasu i pięniedzy.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 maja 2009, 12:15

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 14 cze 2009, 18:33
ja musialam bo mialam uraz glowy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 14 cze 2009, 19:37
sebek_śląsk ja miałem zawroty głowy, zburzenia rownowagi i strasznie cięzka głowe przez pare miesiecy na samym poczatku mojej nerwicy lecz wtedy jeszcze nerwicy nawet nie podejrzewano i dlatego zrobiłem najpierw TK a potem MRI głowy co chyba jest raczej normalne przy tego typu zaburzeniach, po za tem zeby stwierdzić nerwice, chyba najpierw powinno sie raczej wykluczyć wszytskie mozliwości somatyczne konkretnych objawow ktore dotykaja dana osobe.
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sebek_śląsk 14 cze 2009, 21:37
Ja też musiałem zrobić rezonans magnetyczny, żeby się upewnić na 100 5 że nic w tej głowie nie siedzi. Wariowałem za tym badaniem, miałem obsesje na punkcie jego i wyszedł prawidłowo. Teraz wiem, że te zaburzenia są od psychiki i trzeba się leczyć trudno.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 maja 2009, 12:15

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 14 cze 2009, 22:10
sebek_śląsk napisał(a):Po co robicie rezonanse magnetyczne i tomografie głowy jak wam tam nic nike wyjdzie. Strata czasu i pięniedzy.



To po zadajesz pytania na ktore znasz przecież odpowiedź, sam przez to przechodziłeś.
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 15 cze 2009, 21:02
czy d/d kiedys sie konczy...jestem juz tym zmeczona...i jestem z tym sama...na zewnatrz normalna...dla innych zupelnie normalna!!!wiem ze sie powtarzam ale czasami to to to to ......to sama nie wiem...co to za bezsensowne uczucie:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez carlos 16 cze 2009, 13:16
No mnie też dzisiaj dobija, ale szczególnie dobijają mnie takie elementy mocnego dd. Chodzi mi tu o takie "uderzenie w jaźn"... Nie wiem czy to ktoś rozumie... Po prostu idziecie i nagle jakbyście oczami cykali foto, które jest dla was dziwne i odrazu oblatuje was strach...
Ma ktoś takie podchody z dd? Mi to ostatnio troche się nasiliło i ciężko jest mi nie uwierzyć, że to nic poważnego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do