Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 23 maja 2009, 11:27
Carlos dokładnie lepiej faktycznie wierzyć że ma sie nerwice i z tym walczyć niż bać sie że mozemy mieć schize,a u mnie jak w kalejdoskopie znou cos sie dzieje dziwnego o co musze zapytać od paru dni odczuwam taka jakby puste nie wiem jak to sprecyzować dokładnie pustke, dziś sie nawet obudziłem i od razu to uczucie jakby pustki czego wcześniej nie miałem i co znwou robi sie dla mnie dziwne, ale nie nakrecam sie;)tylko strasznie meczący objaw:/
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez carlos 23 maja 2009, 15:25
No to może Ciebie pocieszę ale ja właśnie też od kilku dni przechodzi przeze mnie straszne uczucie pustki. Dodatkowo do tej pustki dochodzi takie uczucie cierpienia i strasznie silny lęk wolnopłynący. Dziś cały dzień bym przesiedział ze strachu w toalecie. Nawet telewizora nie mogę oglądać bo skupić się na nim nie mogę. Ciągle myślę o tym dziwnym uczuciu i napawa mnie to obawami przed chorobą. Wiem jednak, że są to tylko obawy i skoro ostatnio było całkiem znośnie to niedługo znów tak może być. Możliwe, że to też wpływ zmiany pogody jest taki "masakryczny"... Ostatnio było ciepło itd a teraz jest pochmurno i deszczowo, może dlatego, kto wie. Jestem jednak dobrej myśli. Kit, że ciągle wkręcają mi się jakieś bzdury w głowie ale staram się tłumaczyć sobie, że to absurdy i będzie lepiej. Najgorszy jest ten ciągły strach i lęk :/ Jednak trzeba z tym żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 23 maja 2009, 15:59
Kurcze Carlos to moze to faktycznie pogoda coś robi ze to uczucie pustki sie pojawiło normalnie teraz znowu jakby troche lepiej niz jak wstałem ale tak jakoś nie umie tego wszystkiego myslami ogarnac nie wiem totalna pustka takie dziwne uczucie mnie ostatnio meczy pomijajac juz d/d i do tego ten lęk własnie uogulniony który ja mam prawie zawsze, ale tak ja piszesz nie nakrecam sie nie szukam o schizie choć wiem ze tam tez uczucie pustki wystepuje ale i w nerwicy też jest i tez myśle że bedzie lepiej bo w końcu musi sie poprawić troche nadzieji mi chyba wruciło choć mało ale to zawsze cos:)
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez szymek30 23 maja 2009, 16:35
Panowie będzie dobrze, no chyba że mamy schize :mrgreen:
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
26 mar 2009, 10:01
Lokalizacja
śląskie

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez carlos 23 maja 2009, 16:50
Wiesz kozlatko mi sie wydaje, że w twoim wypadku mogła rozwinąć się również depresja, lub stany depresyjne. Wtedy jest właśnie takie uczucie pustki itd. Może tak być ponieważ skoro ciągle się zadręczałeś wątpliwościami co do schizy, nabijałeś się smutkiem, strachem, brakiem motywacji i niechęcią ,lękiem itd. To wszystko to ogromny stres, a depresyjne stany mogą być reakcją na niego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 23 maja 2009, 20:32
Wiem Carlos już sam o tym myślałem nawet bo miałem ostatnio takie 2tyg totalnego znużenia i apati, smutku, że jestem taki bezradny wobec tego co sie ze mna dzieje i że to nie minie i że nie wiem gdzie już szukać pomocy itd. i tak jak mowisz te ciagłe natretne myslenie i nakrecanie sie na schize potrafi wykończyć człowieka eh...i teraz ta pustka już nawet napisałem gdzieś że nie wiem czy to już nie deprecha jakaś u mnie...
Ostatnio edytowano 23 maja 2009, 21:00 przez kozlatko, łącznie edytowano 1 raz
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez retro 23 maja 2009, 21:49
carlos i kozlotko - spokojnie; uwierzcie, ze wiele osob ma bardzo podobnie, chocby ja; przed chwila znowu mialem atak paniki i natretne mysli - tak, ze musialem wlaczyc tv, zeby sie uspokoic (zeby cos gralo, bo jestem sam w domu i jakos tak nieswojo mi sie zrobilo); tylko, ze zawsze moze byc lepiej i bedzie - mimo, ze nieraz wydaje nam sie, ze juz nic nas w zyciu dobrego nie spotka...
retro
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 26 maja 2009, 17:55
Ale mnie to dd trzyma ostatnie dni, no masakra czuję się jakbym całkiem już stracił rozum, ale pewno będzie lepiej :)
Mam do was pytanie jak to u was jest z takim nagłym wysiłkiem fizycznym i nie jakimś ciężkim ale u mnie ostatnio to przebrnięcie piętra to już jest problem zaczyna mi brakować tchu, mam wrażenie że zemdleje a po tym wszystkim straszna derealka, nie wiem już co to jest, nie mam mało ruchu ale każdy wysiłek kończy się zipaniem jakbym z tone przeniósł, czy zauważył ktoś coś takiego u siebie?
pozdrawiam
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Estel86 26 maja 2009, 18:51
Tak, tak, tak Victorku i jeszcze raz tak! Wysiłek fizyczny (np. jazda na rowerze w upał) nie sprzyja mojemu zdrowiu psychicznemu. Mam po tym często derealizację.
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez carlos 26 maja 2009, 19:54
Jak tak miałem jak na lekcjach W-f graliśmy w piłkę albo się "mocniej" rozgrzewaliśmy. Miałem takie uczucie zaburzeń równowagi i zadyszkę, lęki i ogólnie lipę!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez wiola_jaw 26 maja 2009, 21:48
właśnie ostatnio wybrałam się na rower, na początku zaplanowałam sobie taką trasę w miarę krótką i niestety musiałam się co chwile zatrzymywać bo było mi słabo, miałam zawroty głowy i wogóle....nigdy tak mi się nie działo:/
A co do ostatnich dni Viktorku to u mnie podobnie, poprostu koszmar, nie wiem czy jakaś pogoda niekorzystna czy coś, ale ja się naprawdę czuje jakbym już zwariowała, straciła rozum, momentami nawet jestem przekonana, że tak jest. DD powoduje, że tracę wogóle kontakt z rzeczywistością i z moim własnym "Ja". Sama już nie wiem czy to tylko dd czy coś poważniejszego...ehhh
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 26 maja 2009, 21:59
Wiola nie wariujesz i nie nie zwariujesz;) choć i ja mam takie wrażenie...a wiola masz takie coś z tym d/d ze czujesz jak byś była ale cie nie było jak byś była taka nieobecna ,jak byś była ciałem ale nie duszą tak do końca :?:
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 27 maja 2009, 12:42
moje slowo okreslajace ten stan to ZNIKANIE
ciagle analizowanie tego jak sie czujemy, proby znalezienia slow okreslajacych ten stan po to zeby miec jakas kontrola, wiedziec co sie z nami dzieje jest chyba bez sensu
a jednak pierwsza mysl po przebudzeniu jest jaka..?
jedyne konkretne slowo to takie, ze czuje sie DZIWNIE

no i te napiecie glowy i twarzy!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 27 maja 2009, 13:13
Dokładnie tak:) no i jeszcze, przynajmniej w moim przypadku, cholerny bezprzedmiotowy lęk uogulniony...no i szum uszny który staram sie olewć...
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do