Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Ania1976 13 cze 2006, 16:50
Konrad! Ekstra sprawa! Od dawna o tym myslalam, tylko ja nie umialabym zalozyc takiego Forum, bo mam znikoma wiedze komputerowa. GRATULACJE!!!

Chcialam zebrac swoje doswiadczenia z DD i wreszcie mam gdzie :-)
Choc z czasem cienko, ale bede sie starac.

Pozdro,
Ania
Ania1976
Offline

ciągłe otumanienie :( BRAK ATAKÓW :(

przez darekk 18 cze 2006, 12:58
Całymi dniami od rana do wieczora bez wyjątków czuję w głowie takie otumanienie, patrzę na coś i nie kontaktuję zabardzo jakbym był naćpany, do tego uczucie ciężkich powiek i głowy. Martwi mnie to bo opisujecie, że macie takie objawy podczas ataków, a ja ciągle tak się czuję. Do tego nie mam ataków jak wy, mam coprawda podobne objawy typu mrowienie, zawroty głowy, arytmia, bóle w klatce, duszności, cisnienie , czasem uczucie panicznego strachu o swoje zdrowie i zycie ale to wysztko występuje w odstępie czasu w chwilowych epizodach a nigdy na raz w postaci ataku. To mnie własnie martwi, ze otumanienie, straszne bóle w klatce i kołatania serca mam cały czas a pozostałe objawy zdarzają się raz na kilka, kilkanaście dni i że to jednak nie nerwica :(

Koniecznie trzeba miec wlaczony caps lock przy pisaniu postow? Uff.. (dop. Lith)
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Konrad! 18 cze 2006, 13:42
Stan o którym piszesz to derealizacja o charakterze przewlekłym. Niektórzy mają derealizację podczas ataku, inni całymi dniami a nawet miesiącami. Taka derealizacja ma miejsce gdy w Twojej psychice utrzymuje się stałe napięcie powodujące ciągły, podświadomy lęk. Lęk może mieć milion różnych przyczyn, znanych tylko tobie lub nawet tobie nie znanych (bo nie uświadomionych). Jednak bardzo możliwe, że wynika on z obawy o której piszesz. Martwisz się, że to nie nerwica i dodatkowo się nakręcasz powodując utrzymywanie stałego psychicznego napięcia. Nie jestem lekarzem, więc nie postawię Ci żadnej diagnozy, ale na podstawie tego co piszą tutaj inni ludzie, jestem niemal pewien, że i w Twoim przypadku jest to "tylko" nerwica. Powinieneś zrobić sobie kompleksowe badania lekarskie żeby mieć to na papierku - żeby mieć napisane, że fizycznie jesteś całkowicie zdrowy. Po co? A no po to, żeby nie zamartwiać się całymi dniami i nie wmawiać sobie chorób co powoduje podtrzymywanie lęku. Żeby mieć świadomość, że "wszystko jest w porządku". Być może wtedy po kilku dobrze przespanych nocach derealizacja zacznie przechodzić. Na koniec jeszcze jedno - Twoje objawy nie są nietypowe, powiedziałbym nawet, że są wręcz klasyczne ;) Jedyny nietypowy objaw jaki zauważyłem w Twojej wypowiedzi polega na tym, że piszesz strasznie wielkimi literami :D

zapraszam na www.derealizacja.fora.pl
"Co mnie nie zabije, to wzmocni" - Osia (odeszła z forum, bo już wyzdrowiała)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
20 gru 2005, 11:45
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 18 cze 2006, 13:44
darekk
czy dobrze Cię zrozumiałam martwisz się, że nie masz ataku :?: :shock:
Co wg Ciebie oznacza atak :?: bo dla mnie wpadnięcie w panikę ogromną poprzez te wszystkie objawy, które wyszczególniłeś :evil: ureguluj ciśnienie swoje jakimiś tabletkami( lekarz nich Ci je przepisze ), a potem nerwy i zobaczysz wszystko będzie dobrze :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez darekk 18 cze 2006, 13:53
jako atak rozumiem wystąpienie większosci objawów w jednej chwili np. drgawki, zawroty, bóle, dusznosci i wiele innych na raz tak jak to miało miejsce w moim pierwszym ataku. teraz odczuwam te dolegliwosci w odstępach czasu tyak jak to opisałem. czyli według Was uczucie ciągłego otumanienia i bóle serca to normalne?? robiłem ekg i badania krwi i wszystko jest ok więc juz niewiem co mam o tym myslec. moze jakis zator w głowie takie objawy daje, niewiem :(
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez didado1 18 cze 2006, 13:58
darekk
proszę nie wmawiaj sobie teraz zatoru :!: :!: :!: do niczego Ci to nie potrzebne :!: też miałam uczucie bycia w szklance lub coś w tym stylu i wiecznie miałam somatyczne objawy, wierz mi to minie z czasem :!: Sztuką wielką jest to opanowac lecz jednak da się doświadczyłam tego :D :D :D
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez darekk 18 cze 2006, 14:30
tylko to juz mnie przerasta. ciągle straszny ból w klatce promienujący na lewą rękę i to otumanienie :(
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez didado1 18 cze 2006, 14:40
darekk napisał(a):tylko to juz mnie przerasta. ciągle straszny ból w klatce promienujący na lewą rękę i to otumanienie :(

wierzę Ci, że potrafi to człowieka przerastac, jednakże wierz mi to przejdzie, na przekór tego wszystkiego powtarzaj sobie Jestem zdrowy ( wyniki masz przecież dobre :!: :!: ) :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez NcL 18 cze 2006, 23:01
zgadzam sie w 100% z konradem ... Masz Nerwice i derealizacje, nie panikuj stary mialme to samo , caly dzien potrafilem byc otumiony bralem na dodatek caly czas leki na uspokojenie i dodatkowo bylem otumiony.bol w klatce tzn serca,podwyzszone cisnie, robilem sie czerwony balem sie woogle wypowiadac non stop bylem otumiony zmeczony zaslapaly oczy co chwile zatrzymywaly mi sie na jakims punkcie i non stop zapatrzony w pracy mysleli ze cpam :) ale powiem ci przeszlo przeszlo mi wszystko :) no jescze mam lekko depreche ale nieiobre zadnych lekow jzu z 3 tygodnie tylko pije :) hehe i cwicze sobie ale juz wkrotce tak mysle z 3 miechy pobiore jakis antydepresant i bede zdrow znowu !!! zycze wam wszystkim takich samych sukcesow :) niewiem moze niemialme az tak strasznie mocnej ale meczylem sie z tym rok :) i przeszlo prawie wszystko :) pozdro
Avatar użytkownika
NcL
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:39

przez aguska10 19 cze 2006, 12:37
Darekk ja bym zaczęła od unormowanie ciśnienia - może jakieś leki- objaw oszołomienia może dawać nadciśnienie
Pozdrawiam
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 mar 2006, 09:42

przez darekk 19 cze 2006, 20:06
cisnienie mam ok kiedy siedzze w (granicy 125/80 ), ale wystarczy ze przejdę się kawałek zaraz czuję straszne bicie serca, jakby mi miało pod klatką piersiową coś wybuchnąć, wtedy doznaje stresu i cisnienie wzrasta do 160/100, a gdy siądę i się uspokoję to wraca do ~ 120/80. nie wiem sam juz o co chodzi, ale strasznie mnie to martwi i przede wszystkim to ze całymi dniami bez przerwy czuje to dziwne uczucie w głowie jakby oszołomienie, ucisk swiat wydaje mi się inny jakby przez kurtynę do tego te straszne bóle za mostkiem. sam juz niewiem co mam o tym myslec bo Wasze objawy są troche inne. ja nie mam problemów ze snem, wręcz przeciwnie-- czekam na noc bo w nocy nie mam zadnych objawów i mogę od tego odpocząc.proszę o jakąs odpowiedz
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

przez duskfall 19 cze 2006, 20:49
czesc Darek,

jesli mozesz podaj Twoj numer gadu-gadu lub napisz do mnie (3980153[czesto niewidoczny)

Objawy u mnie tez wystepuja non stop i sa bardzo zblizone do Twoich.

Tak na marginesie nie obawiaj sie, jakoze nie jestem lekarzem nie powinienem tutaj takich rzeczy pisac, ale jak dla mnie to stuprocentowa nerwica, ale nie bierz mojej opini do siebie!

aha.. tez myslalem, ze to nie nerwica. Umieralem niezliczona ilosc razy na przerozne nowotwory, choroby mozgu
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

przez yaphet 19 cze 2006, 23:28
Wiecie u mnie jest to samo. Jestem notorycznie oszolomiony, spiący pewne informacje docieraja do mnie z opoznieniem, wolno kojaze i zapominam czesto, bardzo czesto. Miewam ale b. rzadko normalne dni.
Jakis czas bralem antydepresanty i bałem sie ze po nich zgłopiałem i stałem się tępy. Czy to mozliwe? Wy piszecie że to się bierze od nerwicy i depresji?
Też bardzo sie boje ze na stałe otępiałem i nigdy nie znakde dobre pracy.

Inny Darek
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
18 cze 2006, 11:45
Lokalizacja
szkocja

przez Emisia85 20 cze 2006, 22:04
Hej!u mnie jest to samo!Zauważyłam,że potrafię już radzić sobie z lękiem , rzadko kiedy miewam lęki ale niestety otępienie pozostało mi do dziś i mam takie uczucie juz 14 mieśięcy dzień w dzień.Nawet nie zdarzyło mi się ,żeby to minęło chodz na jeden dzięń!Czuję się inna,patrze z zazdrością na innych ludzi i widzę w nich tą normalność której mi brakuje!
Ale ja wierzę,że to minie!Derealizacja jest czymś okropnym,trudno z tym żyć,trudno się z nią pogodzić i się do niej przyzwyczaić!To jest zbyt ciężkie żeby żyć z nią na codzień,tym bardziej ,że u mnie jeszcze pojawia się problem zrozumienia mojej choroby przez bliskich!Niepotrafię opisać swojego stanu,nikt mnie nie potrafi rozumie,dla nich to za ciężkie,bo oni tego nie czują!Pocieszajace jest to,że mój psycholog to rozumie i daje mi gwarancję,że z czasem to wszystko minie!
Bardzo cierpię z powodu derealizacji,ciężko mi z tym,ale nie poddaje sie!

[ Dodano: Wto Cze 20, 2006 10:10 pm ]
Zgadzam się z opinią ,że noc jest wspaniała.Czekam na nią bo gdy śpię jestem wolna od tego otępienia!Śnię i to co widzę przez sen jest czyste,obraz jest wyrażny czuję sie dobrze,nie czuję otępienia!Zauważyłam również ,że gdy się budzę zawsze czuję się dobrze ,dopiero po jakims czasie,gdy przechodze do zwykłych dziennych czynności powoli czuję jak się zaczyna!
Ale ponoć to jest spowodowane tym,że w nocy,podczas snu jesteśmy wolni od leków(przynajmniej w moim wypadku) a nerwy są wtedy uspokojone i z rana odpoczęte!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 maja 2006, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do