Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

no właśnie, co z matrixem?

Avatar użytkownika
przez Saturn 21 lis 2005, 13:55
Słuichajcie, mam wrażenie że moje

życie stponiowo legnie w gruzach.
Mało co sie udaje, cieżko być szczęśliwym w sytuacji, kiedy towarzyszy neiustanny lęk.

Co do Matrixa - mam podobnie, podam przykład.
Patrząc nieraz do lustra wydaje mi sie, jakbym patrzył na innego

gościa...
szczególnie, gdy sie boje czegoś, kiedy mam lęk. Za oknem mamy zime: i co z tego, wydaje mi się, że to nei ma

żadnej róznicy, że spadł śnieg.
Wszsytko jest takie...niefizyczne, pozbawione fizyki, namacalności. Co0, mam zacząć

dotykać każde drzewko, żeby się przekonać,że ono rzeczywiście tam jest?:) Niezła kapa, powiedzcie, jak daleko stąd do

wariatkowa??
Stay cool! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
05 lis 2005, 14:08
Lokalizacja
Śląsk

Re: no właśnie, co z matrixem?

Avatar użytkownika
przez Olka 21 lis 2005, 14:41
Saturn napisał(a):Słuichajcie, mam wrażenie że moje życie stponiowo legnie w

gruzach.....

Saturn a co robisz by zapobiec temu procesowi? Z tego co pamietam to za lekarzami nie

jestes........A moze tak poszukasz gdzies pomocy? Do kiedy bedziesz myslał, że sam sobie dasz rade? No weź nie badz taki

głupi jak ja........:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez KOREK 21 lis 2005, 18:54
Saturn Olka dobrze mowi...Sam nie dasz rady.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

c.d

Avatar użytkownika
przez Saturn 23 lis 2005, 00:11
Olka jeszcze nic nie zrobiłem, ale niewykluczone, że

zrobie. Nie wiem co będzie, ale musi być dobrze! Po prostu musi!
Stay cool! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
05 lis 2005, 14:08
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Olka 23 lis 2005, 09:50
Saturn szczęsciu trzeba pomagac, sama wiara, ze bedzie dobrze

nie wystarczy :) zrob cos koniecznie.........a wtedy juz napewno bedzie:) pozdrawiam:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez cicha woda 23 lis 2005, 12:54
Również znam matrix. Czasem kiedy poddenerwowana idę ulicą

czuję się jak nie z tego świata, wszystko wokół mnie jest jakieś odmienne, obce... zupełnie inne niż przed chorobą. Czasem

marzę o tym aby jak najszybciej znaleźć się w domu.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Re: no właśnie, co z matrixem?

Avatar użytkownika
przez KOREK 23 lis 2005, 18:16
Saturn napisał(a):Słuichajcie, mam wrażenie że moje życie stponiowo legnie w gruzach.
Mało co sie udaje, cieżko

być szczęśliwym w sytuacji, kiedy towarzyszy neiustanny lęk. Co do Matrixa - mam podobnie, podam przykład.
Patrząc nieraz

do lustra wydaje mi sie, jakbym patrzył na innego gościa...
szczególnie, gdy sie boje czegoś, kiedy mam lęk. Za oknem mamy

zime: i co z tego, wydaje mi się, że to nei ma żadnej róznicy, że spadł śnieg.
Wszsytko jest takie...niefizyczne,

pozbawione fizyki, namacalności. Co0, mam zacząć dotykać każde drzewko, żeby się przekonać,że ono rzeczywiście tam jest?:)

Niezła kapa, powiedzcie, jak daleko stąd do wariatkowa??
Ciekawe Saturn na co czekasz,az twoje zycie

naprawde legnie w gruzach.Bedzie dobrze jezeli zaczniesz sie leczyc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 23 lis 2005, 18:23
Witam!!!
Saturn, do wariatkowa to jeszcze bardzooooo długa

droga i wgóle nie wiem czy mozliwa. Chyba czas najwyższy zacząć działać......Zobacz ile osób Ci to radzi, ale zrobisz jak

uważasz. W końcu to od Ciebie zależy jak długo chcesz sie jeszcze męczyć. Nie będę pisał co bym zrobił na twoim miejscu, bo

to oczywiste...... Przemyśl to ile masz do zyskania!!!!! A dumę schowaj do kieszonki na później (chodzi mi o pójście do

lekarza)......
Pozdrawiam!!!!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 24 lis 2005, 09:37
miałam napisać wcześniej ale nie wiedziałam co.....nie

potrafiłam sobie wyobrazic tego uczucia- klosz
aż zaczełam się znów jakoś gorzej czuć i wtedy zrozumiałam o co chodzi.

faktycznie , objawy takie jak opiał autor tematu. to znaczy że czułam się przez dosyć długi okres dobrze. dobrze ze i

teraz ten KLOSZ szybko mi minął. pomogła praca fizyczna
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

hehe hydroksyzyna i wszystko inne

przez lukasz 26 lis 2005, 01:15
ta hydroksyzyna to

dziadoastwo starej daty ale jak komus pomaga to bardzo dobrze, druga rzecz chciałem do komorowa a lekarka mowi ze to nie

dlamnie i dała mi pernazyne.... sorki ze tutaj pisze to ale jzu nawet nie mysle jes t po 24 00 ....
lukasz
Offline

przez Konrad 26 lis 2005, 01:27
Rany ludzie, ale wy nudzicie... Wiem że to nic przyjemnego, a

wręcz odwrotnie - okropnego, ale jeśli będziecie biadolić to na pewno wam się nie poprawi. Co najwyżej może wam się tylko od

tego pogorszyć.

Mi na matrixa pomaga regularny wysiłek fizyczny (szczególnie połączony z pracą płuc - np. bieganie) +

wspomaganie magnezem. Po ok. 1,5 - 2 tyg. przychodzi poprawa. Myślenie się rozjaśnia, matrix rozwiewa jak chmury na niebie i

znowu patrzysz na drzewo i czujesz że ono jest realne. A druga uwaga wynikająca z moich doświadczeń to taka, że im bardziej

się skupiasz na tym matrixie, tym bardziej cię on pochłania. Po prostu trzeba czasem wziąść się w garść i zająć czymś

konkretnym a nie siedzieć i myśleć. Przede wszystkim jednak polecam to co opisałem wyżej (ruch + magnez), mi

pomaga.

Pozdro!

PS. Jeszcze jedno mi się przypomniało - długie siedzenie przy kompie i gapienie się w monitor

bez odrywania wzroku też sprzyja matrixowi, więc róbcie sobie ludzie przerwy - popatrzcie czasem za okno, zróbcie 2

przysiady, weźcie głęboki oddech.. nawet teraz.
Konrad
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 26 lis 2005, 18:34
Sorry Konrad, ale chyba Ty zapoczątkowałeś ten temat......

Chciałeś się dowiedzieć opini innych, wiec ją dostałeś.....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Olka 26 lis 2005, 20:37
Dobre spostrzeżenie DarkAngel- całkiem ciekawe podsumowanie

tematu przez Konrada!!! No chyba, że mamy dwoch ......Konradów!
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Aniu1976..

przez Nonenow 06 gru 2005, 04:27
Aniu1976, czy opowiadalas o swoim problemie

lekarzowi? Okreslil co to jest? Nie wiem, czy wiesz, ale w necie sa grupy wsparcia dla osob z depersonalizacja i

derealizacja:

http://www.dpselfhelp.com/

http://www.dreamchild.net/

Jak kazdy nerwicowiec podlapuje

roznego rodzaju nowe pomysly na samoudreczanie sie, boje sie ze to tez sobie wlasnie dolaczam...
Nonenow
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do