tak, to nerwica...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

tak, to nerwica...

przez nikitacom 13 sty 2010, 17:41
... Trafiłam na forum wczoraj ... przypadkowo, po linkach ... Wpisywałam w google kolejne objawy szukając chorób ... duszność, kołotanie serca, ból w klatce piersiowej, bezsenność, strach, panika, nerwowość ... Robię to od kilku miesięcy ... bezskutecznie.
W maju zeszłego roku przerażona złym samopoczuciem oraz pojawiającymi się coraz to nowymi dolegliwościami wykupiłam abonament Interpolska i zaczęłam chodzić do lekarzy. Kolejni specjaliści, kilka wizyt tygodniowo, badania, kolejne badania i nic... Jak to możliwe? Przecież tak źle się czuję, nie mogę być zdrowa! Lepsze dni i gorsze dni. Przez kilka dni spokój i nagle załamanie: drgawki, duszność, zaburzenia wzroku, ból w klatce piersiowej, ucisk w głowie i ten paniczny strach ... że umieram, że mam zawał, serce chore albo wylew, zator. Izba przyjęć, kolejne badania i nic. Nie mogę spać, nie mam siły wstać, jak już wstanę nie mam siły nic robić, jak bym nie spała, jak na wielkim wiecznym kacu. Jakbym tu była, ale jakby mnie nie było. Wszytko wyprowadza mnie z równowagi, z nikim nie potrafię się dogadać. Gdy czuję się dobrze, boję się że zaraz poczuję się gorzej; gdy czuję się źle nie jestem w stanie ruszyć palcem, przez kilka dni leżałabym w łóżku. Od miesiąca jest źle, gorzej, nie potrafię się pozbierać, nie jestem w stanie nic robić...
Wczoraj zrozumiałam, że to nerwica, przeczytałam Wasze posty, byłam zszokowana, że tyle ludzi przechodzi przez to samo co ja... Dzisiaj odwołałam wizyty u kolejnych lekarzy specjalistów...
Ale co dalej? Jak żyć, jak sobie pomóc, bo przecież tak się nie da żyć!
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i witam na forum!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 sty 2010, 00:22

Re: tak, to nerwica...

Avatar użytkownika
przez iryss 13 sty 2010, 17:43
Witaj:)
Warto zacząć od wizyty u psychologa on pokieruje Cię dalej na terapię czy co tam stwierdzi i przepisze jakieś leki.
Pozdrawiam
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: tak, to nerwica...

przez ewaryst7 13 sty 2010, 18:12
Witaj.Tak.To nerwica.Podstepna i wredna choroba.Podstępna , bo podszywa się pod wszystkie choroby, wredna bo trudna do leczenia...Ale głowa do góry.Odwiedz właściwego specjalistę , i bedzie juz tylko lepiej.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: tak, to nerwica...

przez Gringo 13 sty 2010, 19:19
Witaj, ujelas w slowa cos, czego ja nie potrafie. Nawet nie wiem, jak opowiedziec komus co mi dolega, tak zeby mogl poczuc to, co ja czuje. Z drugiej strony co jakis czas miewam lepszy dzien i mysle sobie, ze przesadzam, ze da sie z tym zyc.
Ale co dalej? Jak żyć, jak sobie pomóc, bo przecież tak się nie da żyć!

Zapewniam, ze da, nie lekko, ale da.
Gringo
Offline

Re: tak, to nerwica...

Avatar użytkownika
przez Donkey 13 sty 2010, 20:56
Ja też zapewnjiam że tak sie da żyć!
Choć jest czasami okropnie, masz ochotę zwinąć się w kłębek to sa momenty że jest dobrze.
A leki potrafią zaleczyć !

Tylko musisz zacząć walczyć!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do