pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez Gringo 14 sty 2010, 00:13
wg mnie są, ale to tylko kwestia nazewnictwa, ktore nie zmienia istoty problemu. Mimo to rozwine ten temat: co dla Ciebie jest chorobą a co nią nie jest? Czy autystyk (jak w innym wątku) jest chory? Mimo, ze jemu ze sobą jest OK i nie widzi potrzeby zmiany swojego swiata? A moze schizofrenik w kontakcie ze swoimi urojeniami, ale tez i w zgodzie z nimi? Czy dopiero psychopata napadający z nożem i mordujący za komórkę i 10zł? Czy deprecha ktora nie wie co sie dzieje za domem bo z niego nie wyszla od 3 lat? A moze ktos z nerwicą kto nie przesypia zadnej nocy spokojnie bo oczekuje upadku meteorytu albo zawału serca? Gdzie tu jest jakas wyrazna granica tego co jest chorobą a co nie jest? Otoz ja wiem gdzie ona istnieje: to my wyznaczamy tą granicę jako płot odgradzający nas od tych ktorych traktujemy jako cięższe przypadki, ktorych postrzegamy jako calkowicie wykluczonych, ktorymi sami nigdy nie chcielibysmy sie stac, ale jednak sie boimy ze to wcale nie jest takie niemozliwe. Tylko jako chorzy nie wiemy po ktorej stronie tego plotu jestesmy, a tylko jedna z tych stron uwazamy za lepsza, preferowaną. Ja najpierw myslalem, ze jestem po tej zdrowszej, ale bylem jednak chory. Przeskoczylem wiec sobie na druga i natychmiast (wzglednie po mierzalnym czasie) poczulem sie lepiej


Granica jest cienka, a tym co ja wyznacza jest samoswiadomosc, chorzy psychicznie jej nie posiadaja, zaburzeni emocjonalnie tak. Ludzie bez samoswiadomosci zapadaja na choroby psychiczne, ci bardziej swiadomi na depresje i nerwice. Swiadomosc umozliwia przyjzenie sie sobie i ocene wlasnego zachowania, autorefleksje do czego (tak sadze) nie zdolne sa osoby chore psychicznie. Ludzie bardziej swiadomi moga sie kontrolowac, co jest jednym z przyczyn nerwicy.

Nie uwazam chorych psychicznie za gorszych, czy wykluczonych, ale nie chcialbym sam tak skonczyc, co chyba i tak jest malo prawdopodobne.

Czytaj siebie samego nizej a uznasz, ze jednak istnieje:

Konsekwencja nie jest moja dobra strona ;)
Gringo
Offline

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 sty 2010, 00:29
Jedni z nas maja niska podatnosc na stress, inni wieksza. Nie wiem od czego ta tolerancja czy podatnosc zalezy. Mysle,ze wplyw miala na to natura oraz dom rodzinny czyli cale nasze wychowanie. Bledy wychowawcze rodzicow odbijaja sie na naszej przyszlosci. Inna sprawa jest tez odreagowanie stressu i emocji, zwlaszcza tych negatywnych. Nie kazdy ma na to sposob.
Doswiadczenie ze stressem ma kazdy. Tylko nie kazdy umie sobie w takich sytuacjach poradzic. Problem nieradzenia sobie ze stressem tkwi nieraz w niemoznosci zauwazenia problemu. Dopiero kumulacja powoduje pogorszenie sie samopoczucia.Nastepnie zaczyna sie choroba.
Nerwica moze byc nazywana wg mnie choroba psychiczna...dotyczy przeciez naszej psychiki oraz choroba ukladu nerwowego....dotyczy przeciez tego układu. Mysle,ze nie ma sensu sprzeczac sie o nazewnictwo. Kazdy inaczej interpretuje okreslenia" choroba psychiczna, "choroba ukladu nerwowego". To zalezy od tego jaki kto ma zasob pojec. Dla mnie slowo "dobry" wyrwane z kontekstu oznacza po namysle "zyczliwy", a dla kogos innego "smaczny". Mowimy teraz o etykietkach przypinanych sobie i innym.
To tak jak ze skojarzeniami.

[Dodane po edycji:]

Czy samoswiadomosc jest skladowa swiadomosci czy podswiadomosci? Jak dotrzec do podswiadomosci,zeby samoswiadomosc rozwinela sie na tyle,zebysmy wszyscy w koncu wyzdrowieli?

Wiem,ze napewno terapia w tym pomaga. Ale czy my potrafimy wyciagac wnioski i stosowac je w zyciu?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Majster 14 sty 2010, 08:01
bee84 napisał(a):... co Wu tu wymyslacie .... to choroba psychiczna i tyle ..... z resztą co za róznica czy 'zaburzenie' psychiczne czy 'choroba' .... to jedna cholera ...
.. skoro musze sie leczyc u psychiatry znaczy, że jestem chora ... z reszta nie ma się czego wstydzić ...

Brawo bee84 - Ty juz jestes na prostej, teraz bedziesz miala juz z górki :) Powodzenia :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez Gringo 14 sty 2010, 10:28
Nerwica jest choroba nie tylko stricte ukladu nerwowego ale takze innych ->sercowo -naczyniowego,oddechowego itp.Niestety ta paskuda dotyka wszystkiego..;/

To sa tylko objawy przeciazonej psychiki, ktora wprowadza napiecie, nie mozna powiedziec, ze nerwica jest choroba ukladu sercowo-naczyniowego, bo bole serca to tylko symptom czegos innego. Jak nerwica przejdzie, to i serce odetchnie.

------
Widze, ze niektorych mocno zabolalo stwierdzenie Majstra, ze depresja i nerwica to choroby psychiczne. Dla przecietnego goscia z ulicy tak pewie sie te choroby kojarza, a jak wiadomo wiekszosc ma zawsze racje, ale nie martwcie sie, kiedys nerwice natrectw uwazano za opetanie, wiec bycie chorym, a opetanym, to juz pewien awans spoleczny ;)
Gringo
Offline

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez Zachmurami 14 sty 2010, 11:59
Gringo napisał(a): ale nie martwcie sie, kiedys nerwice natrectw uwazano za opetanie, wiec bycie chorym, a opetanym, to juz pewien awans spoleczny ;)


Dawniej wyganiano by z nas złe duchy lub samego diabła ;) .
A są też tacy, co oferują tego typu 'leczenie nerwic' obecnie. No kidding 8)

Jeżeli chodzi o dywagacje odnośnie definicji to dodam cytat znaleziony na stronie www.nerwica24.pl


Definicja nerwicy
W klasyfikacji ICD-10 zaburzenia nerwicowe są definiowane jako: zaburzenia psychiczne nie mające żadnego widocznego podłoża organicznego, w których nie dochodzi do zakłócenia oceny realności, a pacjent - zdając sobie sprawę z tego, które z przeżyć mają charakter chorobowy - nie ma trudności w rozróżnieniu między subiektywnymi, chorobowymi doświadczeniami a realnością zewnętrzną. Zachowanie może być nawet znacznie zaburzone, pozostaje jednak w granicach akceptowanych społecznie. Nie dochodzi do dezorganizacji osobowości. Podstawowymi objawami są: silny lęk, objawy histeryczne, fobie, objawy obsesyjne i kompulsywne oraz depresja
.
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez magdalenabmw 14 sty 2010, 12:16
Majster napisał(a):
bee84 napisał(a):... co Wu tu wymyslacie .... to choroba psychiczna i tyle ..... z resztą co za róznica czy 'zaburzenie' psychiczne czy 'choroba' .... to jedna cholera ...
.. skoro musze sie leczyc u psychiatry znaczy, że jestem chora ... z reszta nie ma się czego wstydzić ...

Brawo bee84 - Ty juz jestes na prostej, teraz bedziesz miala juz z górki :) Powodzenia :)


Widzę że są tu osoby które nie panują nad sobą i nie zdają sobie sprawy z tego że robią coś głupiego/dziwnego.
A wiecie że takie utożsamianie sie z ludzmi chorymi psychicznie wciąga Was bardziej w nerwicę, bo w tym środowisku czujecie sie jak u siebie i ciężej bedzie Wam opuścić 'ten świat'???


''Definicja choroby (...)
W definicji tej jest mowa o zmianach struktury organizmu. Istnieje bardzo dużo przyczyn nieprawidłowej struktury organizmu. Zmiany struktury wynikają z [#1] błędów w zapisie genetycznym na 'wzorzec organizmu', bądź [#2] 'programie na rozwój embrionalny organizmu', przekazywanym także genetycznie. Błąd może istnieć także w [#3] 'zaprogramowanych' mechanizmach reakcji na ingerencję zewnętrzną, co dotyczy w szczególności reakcji systemu immunologicznego. Inne liczne przyczyny zmian struktury wynikają z [#4] ekspozycji na szkodliwe czynniki zewnętrzne, tak znaczne, iż przekraczają zdolności adaptacyjne ustroju.

Przykładem błędów typu [#1] mogą by takie choroby wywołane przez 'punktowe' mutacje patologiczne takie jak hemofilia, mukowiscydoza llub przez błędy wielu powiązanych ze sobą genów, tak jak to ma miejsce w uwarunkowaniach rozwoju schizofrenii, psychozy maniakalno - depresyjnej lub np. cukrzycy. Przykładem błędów typu [#2] są rozmaite tzw. wady rozwojowe a błędem typu [#3] tzw. choroby autoimmunologiczne.''


Czy Wasza -nerwica, jest chorobą genetyczną? Macie żle powiązane ze sobą geny? To jest przyczyna Waszej choroby psychicznej?

To fajnie macie :smile:
Ja mam nerwicę bo miałam różne przeżycia i moja psychika z gorszym skutkiem je zniosła- i nie mam choroby psychicznej, jestem człowiekiem W PEŁNI świadomym swoich czynów i słów.
Jesli Wy macie krzywo geny powiązane to macie inną przyczynę swojej choroby...


Nie wiem, jakie są książkowe definicje nerwicy- czy naukowcy klasyfikują ją do chorób psychicznych czy nie.
Dla mnie to nie jest choroba psychiczna, jest to zaburzenie i nie identyfikujcie sie z ludzmi naprawdę chorymi bo to bez sensu.

Dlaczego każdy lekarz mi powtarzał że to nie jest choroba psychiczna? Po co?
magdalenabmw
Offline

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez polakita 14 sty 2010, 13:15
Zachmurami napisał(a):dodam cytat znaleziony na stronie http://www.nerwica24.pl

Całkiem fajna strona, wygląda na to że jest tam wiele informacji o nerwicy i jej leczeniu - czyli coś czego zdecydowanie brakuje na tej stronie tutaj. Niestety nie jest tak dobrze wypozycjonowana jak nasze forum, dlatego jej nigdy nie znalazłam!
polakita
Offline

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Majster 14 sty 2010, 18:31
magdalenabmw napisał(a):
Majster napisał(a):
bee84 napisał(a):... co Wu tu wymyslacie .... to choroba psychiczna i tyle ..... z resztą co za róznica czy 'zaburzenie' psychiczne czy 'choroba' .... to jedna cholera ...
.. skoro musze sie leczyc u psychiatry znaczy, że jestem chora ... z reszta nie ma się czego wstydzić ...

Brawo bee84 - Ty juz jestes na prostej, teraz bedziesz miala juz z górki :) Powodzenia :)


Widzę że są tu osoby które nie panują nad sobą i nie zdają sobie sprawy z tego że robią coś głupiego/dziwnego.
A wiecie że takie utożsamianie sie z ludzmi chorymi psychicznie wciąga Was bardziej w nerwicę, bo w tym środowisku czujecie sie jak u siebie i ciężej bedzie Wam opuścić 'ten świat'???

Zdaje sie Magda, ze nie do konca wiesz o czym mowisz - ja nie mam i nie mialem zadnej nerwicy, Bee84 zdaje sie tez nie. Po drugie upor z jakim bronisz sie przed okresleniem "chora psychicznie" jest naprawde godzien podziwu. Mysle ze to wynika glownie z tego ze boisz sie porownan do schizofrenikow, paranoikow, atystykow i innych chorych ludzi. Zreszta okreslilas juz sie wczesniej broniac sie przed porownaniem do, jak to nazwałaś, "czubków". Slowo "czubek" calkowicie wyczerpuje i objasnia Twoje podejscie do chorych ludzi i jednoznacznie wskazuje na Twoje poczucie wyzszosci nad nimi. Ja pamietam z psychiatryka grupe wlasnie takich pacjentow, ktorzy jadali na stolowce przy innych stolach, nie korzystali z toalet wspolnie z chorymi, nie siedzieli w tych samych fotelach na sali tv i nie wychodzili z nimi na spacery. Z ich ust czesto slyszalem bardzo przykre i niesprawiedliwe okreslenia adresowane do ludzi chorych. Zaobserwowalem tez, ze ci "lepsi" pacjenci to przede wszystkim rozne uzaleznienia (wóda, narkotyki), socjopaci i symulanci, ale nie mysl ze Cie teraz do kogos porownuje, nie mam takich zamiarow. Jestes pewnie duza i podazasz wlasna sciezka a nikt z nas nie wie co jest na jej koncu.

magdalenabmw napisał(a):Czy Wasza -nerwica, jest chorobą genetyczną? Macie żle powiązane ze sobą geny? To jest przyczyna Waszej choroby psychicznej?
Nie wszystkie choroby musza miec podloze genetyczne, chyba ze twierdzisz inaczej ;)

magdalenabmw napisał(a):Ja mam nerwicę bo miałam różne przeżycia i moja psychika z gorszym skutkiem je zniosła- i nie mam choroby psychicznej, jestem człowiekiem W PEŁNI świadomym swoich czynów i słów.
No wiec, jak juz mowilem, gratulujemy i pozdrawiamy tryskającą zdrowiem ;)


magdalenabmw napisał(a):Jesli Wy macie krzywo geny powiązane to macie inną przyczynę swojej choroby...

Nie wiem, co maja geny do deprechy egzogennej, ale Magda pewnie wie ;)

magdalenabmw napisał(a):Nie wiem, jakie są książkowe definicje nerwicy- czy naukowcy klasyfikują ją do chorób psychicznych czy nie.
To widac, nie musisz sie tak otwarcie przyznawac ;)

magdalenabmw napisał(a):Dla mnie to nie jest choroba psychiczna, jest to zaburzenie i nie identyfikujcie sie z ludzmi naprawdę chorymi bo to bez sensu.
Dlaczego to jest bez sensu? Uswiadomienie sobie swojej choroby jest pierwszym krokiem do jej wyleczenia. Bardzo wyraznie widac to na przykladzie terapii uzaleznien.

magdalenabmw napisał(a):Dlaczego każdy lekarz mi powtarzał że to nie jest choroba psychiczna? Po co?
Pojecia nie mam, nie jestem i nie bede Twoim lekarzem ;) Moze po prostu chcialas to uslyszec? Twoj paniczny strach przed tym okresleniem jest tak jaskrawy, ze nie sposob go nie zauwazyc ;)

Nie widze sensu dalszej polemiki, nikt tu nikogo nie przekona, bo i po co skoro kazdy wierzy w swoje? Ja nie mam poczucia misji, moje nie musi byc na wierzchu :) Pas :mrgreen:
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez bee84 14 sty 2010, 20:06
Magdo piszesz: "Widzę że są tu osoby które nie panują nad sobą i nie zdają sobie sprawy z tego że robią coś głupiego/dziwnego.
A wiecie że takie utożsamianie sie z ludzmi chorymi psychicznie wciąga Was bardziej w nerwicę, bo w tym środowisku czujecie sie jak u siebie i ciężej bedzie Wam opuścić 'ten świat'???"

Jaki "ten świat"??? Twoim zdaniem chorzy psychicznie są straceni i żyją w innym świecie?? ... a z Tobą jest wszystko ok?? ...

Piszesz, że ja nie panuję nad sobą?? ... heh no właśnie nie panuje ... boję sie jeździć pociagami, boję się siedzieć sama w domu itd .... - to właśnie znaczy, że nie panuje, i że jestem chora ....

Stwierdzenie, że jestem chora mnie ratuje .... i pomaga wyjść z nerwicy ..... bo gdybym uznała, że nie jestem chora .... to by znaczyło, że jestem totalnie słaba, opętał mnie szatan, jestem kosmitą ... albo mi coś odpie***liło ...
Poza tym każdy lekarz mi powtarza, że to jest choroba ....
... przerażające jest to jak bardzo sie przed tym bronisz ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 sty 2010, 20:19
Ojej

I po co te kłotnie i zwady, no bez przesady!
Kazdy ma swój czas na pogodzenie siez chorobą, dopuszczenie myśli,że jest chory. Nie u wszystkich następuje to w mgnieniu oka. Na swoich doświadczeniach bazujemy...więc i przekonamy sie,że jednak wymagamy pomocy. A jeśli jej potrzebujemy...to znaczy,że dorastamy w przekonaniu, z wiarą,że wygramy z własnymi słabościami.
Zwał jak zwał.....byleby dawac z tym wszystkim co nas osacza radę. Mamy chorą psychikę, zniszczoną przez traumę dziećiństwa, błędów wychowawczych, ambicję, środowisko itp......
Psychikę można uleczyć. Każda psychika potrzebuje innego lekarstwa.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez magdalenabmw 14 sty 2010, 21:13
Dobra, nieważne. Wy macie chorobę psychiczną, ja mam zaburzenie.

p.s. NIC nie mam do osób chorób psychicznie !!!!!!! :evil: Nie uważam ich za gorszych bo sami sobie choroby nie wybrali! :evil:
Ale znam na żywo kilka osób które mają np schizofrenię (ktora ma podłoże genetyczne!) i sorry ale ich zachowanie naprawdę diametralnie różni sie od mojego! Nie mam nic do osób chorych psychicznie, ale porównywanie mnie do nich mi uwłacza nie dlatego że boje sie choroby (NIE!) ale dlatego że WIEM że nerwica lękowa nie jest choroba psychiczną a jedynie zaburzeniem które nie ma nic wspolnego z tym że mam krzywe geny albo zle zbudowany mózg.

Kończę dyskusję, miłego gnicia i użalania sie nad sobą -Boże jaki ja jestem chory i biedny :(
narazie
p.s. Majster zawsze byłam pewna że masz NL, jeśli masz coś powazniejszego to przepraszam, masz wtedy prawo mówić że jesteś chory psychicznie.
magdalenabmw
Offline

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Majster 14 sty 2010, 21:57
magdalenabmw napisał(a):p.s. Majster zawsze byłam pewna że masz NL, jeśli masz coś powazniejszego to przepraszam, masz wtedy prawo mówić że jesteś chory psychicznie.

Mialem juz sie nie udzielac w tym watku, ale to musze wyjasnic - NL ani NN nie mialem i nie mam. Kilka lat walczylem z deprechą, na dzien dzisiejszy nie mam objawow, ale nie uwazam siebie za wyleczonego a jedynie za zaleczonego. Kto wie co bedzie jutro? A przeprosiny sa zbedne, w zaden sposob nie dotknelas mnie ani nie urazilas ;) Pozdrawiam :)

[Dodane po edycji:]

btw No i w sumie to jakos nie widze zebym gnil, Ty Magda widzisz? Moze ktos jeszcze widzi? :mrgreen:
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Victorek 15 sty 2010, 00:10
Jak dla mnie to rzeczywiście, nie widze różnicy w stwierdzeniu, że mam zaburzenie psychiczne czy też chorobe psychiczną, ważne, iż nie jest to właśnie np. schizofrenia, że poznaję bliskich, nie mam urojeń, omamów, manii i dziekuję Bogu za to. Tylko jest to zaburzenie lekowe i leczę się podobnie jak mój kolega z psychozą w sumie u tych samych lekarzy :)
Ale jak zawsze mówię jak zwał tak zwał, mówimy o tym zaburzenie dlatego że w klasyfikacji jest tak uzgodnione a gdyby ją zmienili? :) To co koniec? :)
Pewnie, że jeżeli ktos źle się z tym czuję, mówiąc o sobie chory psychicznie, to nie musi tego robic i już.
Ja tłumacząc komuś co mi jest mówię po prostu mam chory łeb :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 15 sty 2010, 10:01
A ja tłumaczę wszytskim że jestem za bardzo wrażliwa :) i za bardzo się wszytskim przejmuję!
Takie moje małe wytłumaczenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do