Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez polakita 11 sty 2010, 16:48
Mnie zarówno psychiatra, jak i psycholog wypytywali o urazy głowy, czy miałam jakiś wypadek itp. Oczywiście każdy z nas kiedyś upadł (na głowę...) jako dziecko ale nie miałam większego wypadku. Kiedyś spadł mi na głowę szklany żyrandol... od tamtej pory świat jest inny :oops: heh żartuję choć to prawda. Po prostu skoro oni pytali mnie o urazy, to najwidoczniej ma to jakiś związek. W końcu nerwica / napady lęku są związane z nieprawidłowym funkcjonowaniem mózgu...

[Dodane po edycji:]

ewaryst7, tez się dziwię że nie leczysz się jakoś...
polakita
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez magdalenabmw 11 sty 2010, 17:09
Ja pierdziu, ale straszycie :? Chyba pójdę na ten tomograf prywatnie. On na 100% wykaże te torbiele?
Kurde, ja sie z całej pety uderzyłam w tą głowę... upadłam na lód z wysokości półtora metra ponad.
magdalenabmw
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez polakita 11 sty 2010, 17:13
magdalenabmw, może skonsultuj najpierw z lekarzem (neurologiem) na jakie badanie powinnaś pójść. Z tego co wiem mniej inwazyjna jest tomografia, a rezonans jest trochę szkodliwy (promieniowanie). Tylko tomografia jest droższa (mnie prywatnie kosztowała 350 zł, wyszła ok.). Chyba każdy z nas kiedyś w coś walnął, pytanie tylko jak mocno. No a torbiel to co innego.

[Dodane po edycji:]

tfu, to rezonans jest droższy.

[Dodane po edycji:]

Wszystko źle napisałam, przepraszam. Mniej szkodliwy jest rezonans, a tomografia to promieniowanie rentgena, którego lepiej w dużych dawkach sobie nie aplikować. Za rezonans płaciłam to co napisałam. Chyba faktycznie coś mi na głowę dolega, wszystko mi się pomyliło :shock:
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez magdalenabmw 11 sty 2010, 18:01
Ja chcę iść prywatnie do psychiatry bo na NFZ za długie kolejki są, tomograf też zrobię prywatnie tylko czy on na 100% wykryje taką torbiel?

Mam pytanie:
-idąc po wyniki tomografu/rezonansu nie baliście sie że znajdą u Was jakiegoś guza i powiedzą - ma pan/pani jeszcze pół roku życia?
magdalenabmw
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez polakita 11 sty 2010, 18:19
Nie wiem czy wykryje, dlatego najlepiej zapytaj lekarza co robić. A czy się bałam - no tak trochę się bałam ale byłam już tak zrezygnowana przez tę chorobę że byłam gotowa wszystkiemu się poddać, ale żeby chociaż coś wykryli co można leczyć... Nie ma się co nakręcać, lepiej się leczyć ;)
polakita
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez magdalenabmw 11 sty 2010, 18:24
Boje sie że coś wykryją. Maskara, ten strach jest paraliżujący.
magdalenabmw
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez 1507 11 sty 2010, 19:36
magdalenabmw napisał(a):Boje sie że coś wykryją. Maskara, ten strach jest paraliżujący.


jak coś wykryją to przynajmniej dowiesz się co może być źródłem problemu i może zacznie się właściwe leczenie, a jak nic nie wykryją to znaczy że nadal będziesz "szurnięta" ;)
1507
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez magdalenabmw 11 sty 2010, 19:49
A nie bałeś sie że mogą Ci powiedzieć:
Ma pan guza, zostały panu dwa lata?
magdalenabmw
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez 1507 11 sty 2010, 21:13
magdalenabmw napisał(a):A nie bałeś sie że mogą Ci powiedzieć:
Ma pan guza, zostały panu dwa lata?


wszystko przede mną, muszę rezonans zrobić i pikam bo nie wiem co dalej z tą torbielą. Ma to swoje plusy ponieważ nerwica mocno wyluzowała przez to.
Wolałabyś się dowiedzeć dziś że masz dwa lata i możesz walczyć lub dobrze je wykorzystać czy za 2 lata nagle stracić przytomność i usłyszeć od lekarza dlaczego tak późno mogliśmy coś zrobić a tak ....?
1507
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez magdalenabmw 11 sty 2010, 21:30
To wszystko jest przerażające :( Nie umiała bym żyć ze świadomością bliskiej śmierci.
p.s. Objawów guza nie mam żadnych, żeby nie było.
Ale mam nerwicę i 7lat temu miałam poważny wypadek z głową dlatego sie martwię.

[Dodane po edycji:]

A ten tekst z jakiejś strony medycznej:
'Nowotwory łagodne, torbiele oraz ropnie dają lepsze rokowanie niż nowotwory złośliwe, które naciekają otaczającą tkankę mózgową. '

Jak to -torbiele dają lepsze rokowania....? tzn że one są jednak grozne?
magdalenabmw
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

Avatar użytkownika
przez Victorek 11 sty 2010, 22:19
magdalenabmw, widzę że za wszelką cenę chcesz się źle bardzo czuć :)
Wiem, ż eprzerażająca jest wizja guza w głowie, sam się wybieram na takowe badanie, bo w sumie już dawnio powinienem je zrobić, ale niekoniecznie u każdego z nerwicą po upadku, czy urazie, w głowie wychodzi torbiel czy coś.
Nie nakręcaj się tak bardzo.
1507 przede wszystkim objawy miał typu dejavu, derealizacja non stop, bóle głowy z tego co mi pisał, więc może się też takim torbielem niepokoić przez takie ustawiczne objawy.
1507 w sumie tez czasem myślę żeby coś wykryli do leczenia takiego fizycznego :) a nie dd które hu.j wi jak leczyć :) Oczywiście, że nie chciałbym miec nowotwora ale jakoś tak czasem mam takie dziwne myśli...
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez 1507 11 sty 2010, 22:27
nie znam się, moja mama ma torbiel od ponad 30lat, nie mogła być operowana więc brała leki bo torbiel uciskał, miała drętwienia kończyn, po leczeniu torbiel się zmniejszył i stał się nieaktywny, mam znajomych z torbielami na nerkach, i są to torbiele do obserwacji nie ma leczenia farmakologicznego, moja żona ma torbiel na nerce, nie jest leczona, może być tak że możesz się z torbielem urodzić i żyć z nim całe życie nie wiedząc że go masz, ja już wiem że mam, neurochirurg mi powiedział że skoro funkcjonuję normalnie to on raczej nic z tym nie będzie robił bo operacja może sprawić że już nie będę normalnie funkcjonował, na podstawie tomografu stwierdził że nie ma zagrożenia zycia a torbiel jest prawdopodobnie od urodzenia jak już pisałem, więc przezyłem z nim daj Boże ponad połowę życia, mam nadzieję że dziadostwo nie będzie rosło, jeśli nie to pikuś jesli tak to znaczy że muszę to leczyć w najbardziej dostępny sposób. Zawsze z trudnych sytuacji wychodziłem obronną ręką, cierpiałem ale stawałem się mocniejszy takie szczęście w nieszczęściu i żyję nadzieją że i teraz tak będzie. Ktośby napisał to tylko torbiel nie ma co panikować ja też mam, ale ja się martwię bo mój jest naprawdę wielki, i nie wiem czy dalej rośnie. Prawdopodobnie rezonans wszystko wyjaśni, a ja mogę tylko czekać i ewentualnie modlić się o zadowalające wieści. Neurochirurg powiedział mi że moja nerwica nie ma nic wspólnego z torbielą, nie ta grupa objawów

[Dodane po edycji:]

bóle głowy przyszły po odstawieniu leków i zostały, deje vu też ale jest znacznie słabsze i rzadsze, jest b.duże prawdopodobieństwo że to są objawy nerwicowe ostatnio miewam de ja vu po alkocholu, ja mam to udeżenie alko do głowy i mnie tak fajnie rozpręży to po tym nieraz na chwilę mam, ale słabsze
1507
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez magdalenabmw 11 sty 2010, 22:35
Ja miałam derealizację, ucisk w głowie, szumy w uszach i depersonalizację pół roku non stop. Ale przeszło i od 1,5roku nie mam :smile: Teraz moje jedyne objawy to średnia fobia społeczna i bardzo rzadkie ataki paniki. No, w sumie jeszcze lekkie poranne mdłości i lekkie bóle głowy.
Ale reszty objawów nerwicy już dawno sie pozbyłam.

Victorku -pocieszasz mnie ;) Ja tam wolę mieć nerwicę niż guza.
magdalenabmw
Offline

Re: Torbiel i zaburzenia nericowo depresyjne

przez 1507 11 sty 2010, 22:54
magdalenabmw napisał(a):. No, w sumie jeszcze lekkie poranne mdłości i lekkie bóle głowy.
.


a robiłaś już test ciążowy ? :D

magdalenabmw napisał(a):. Ja tam wolę mieć nerwicę niż guza.


ja też ;)
1507
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do