Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica - Leczenie !


moscal

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, od dłuższego czasu przeglądam to forum, odkąd mam nerwicę oczywiście w moim przypadku wyglądało to następująco:

zawroty glowy, omglenia , szczękościski, szum w uszach i to taki ze nie slyszalem nie raz telewizora wieczorem slyszalem jakby z za sciany!!! itp... wylądowalem na pogotowiu mialem robione tomograf eeg ekg i dziesiątki innych badan jak np TILT test itp... co lekarze powiedzieli? ze to na tle nerwowym - oczywiscie nie mylili się ! no to wybralem sie do psychiatry oraz psychologa rozmowa nie byla dluga ma pan nerwice nic panu nie jest prosze sie cieszyc ze nie ma pan depresji heh dobre co? dali mi do zrozumienia ze to z moja bania jest cos nie tak! pomyslalem sobie hmm dziwne zebym mial zawroty glowy od samej glowy lub omdlenia czy szczekosciski i inne dziwne objawy np: budzilem sie w nocy z potwornego bólu brzucha skrecania, dziwne nie ? pomyslalem ze musi cos byc nie tak, zacząlem buszowac po internecie szukac i logicznie myslec doszedlem do wniosku ze na wlasne zyczenie zalatwilem sie kawa pepsi fast fodami i zla zywnoscia poprostu organizm juz nie dawal rady studia+praca+obowiazki domowe brak czasu latwa dostepnosc do tego typu jedzenia + stres z uczelni i pracy + stres z zycia w tej globalnej wiosce !!!!

lekow nakupowalem za bagatella 500zł od roznych lekarzy i na NFZ i prywatnie. gowno pomogly bylo jeszcze gorzej!!!

 

Jako ze bylem mocno zmotywowany pierwsze co zrobilem: KAWA - out, PEPSI - out, fast foody - out czyli pierwsze co zdrowe odzywianie, do tego magnez i duzo wody mineralnej + lekki sport jakis rowerek w domu i wiecie co z dnia na dzien bylo co raz to lepiej doszedlem juz do tego ze czuje sie swietnie zawrotow juz nie mam szczekosciski odeszly normalnie funkcjonuje jestem mniej nerwowy bardziej spokojny lepiej mi sie mysli jutro jade sobie kupic jeszcze wapn :) moje wnioski sa nastepujace jezeli zle sie odzywiasz np za malo wapnia + magnezu w organizmie to pozniej sa tego skutki wiele osob nie zwraca wogle na to uwagi wiadomo pogon za kasa!.. wapn (CA2+) jest potrzebny do prawidlowej pracy miesni jesli go nie ma miesnie sie sciskaja i ludzie strasznie sie mecza czyli skurcze miesniowe - patrz szczekoscisk do tego magnez tez bardzo wazny w organizmie i inne pierwiastki nie zwykle wazne czesto nie dostarczane!!!!! Ja widze to tak: Nasz organizm mowi czegos mi trzeba cos jest nie tak - zawroty glowy czekosciski nerwowosc itp, lekarze wkrecaja nerwica, skad ona sie wziela? ano z tego ze cos sie z nami dzieje my nie wiemy co? brak pierwiastkow z prawidlowego pozywienia? zaczynamy sie denerwowac stresowac dolowac to wszystko sie nakreca i wraca ze zdwojona sila, leki tu nic nie pomoga jedynie na jakis czas moga stlumic objawy ktore za pare tygodni miesiecy a nie raz i lat i tak wrócą!!!! Niestety ciała nie oszukasz mózgu też pytanie czemu lekarze nam tego nie mowią? czemu musiałem dochodzić do tego sam... za pomocą książek, internetu i wiedzy z uczelni wyższej na której studiuje ciągnąłem za język doktorów i profesorów.. ludzi bardzo inteligentnych którzy prowadzą własne badania, i maja potężną wiedzę !!!! Już widze tą krytykę ludzi ktorzy nie probowali a beda sie udzielac...badz psychiatrów/psychologow dla ktorych kolejny pacjent to kasa!!!! napisze tylko ze mnie to wszystko bardzo pomoglo i napisalem ten tekst tylko dla tego zeby inni ludzie nie meczyli sie jak ja wczesniej to byl koszmar !!! zycie walilo mi sie masakrycznie!. Logiczne jest ze 2+2=4 tak samo z ciałem człowieka tego nie oszukasz!

 

przepraszam za błędy pisalem ten tekst z natchnienia i dosc szybko jesli ktos bedzie mial pytania zapraszam!

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.Z całą pewnością masz rację.Co do odżywiania , trybu życia i innych.Tylko widzisz ,w zaawasowanej nerwicy bądz depresji , taki zdrowy tryb życia pomaga , lecz niestety nie do końca.W Twoim przypadku wszystko jest jasne.Zmieniłeś nawyki żywieniowe , tryb życia , i czujesz sie coraz lepiej.Fajnie.Gratuluję.Ale , uwierz nie w każdym przypadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdaje sobie z tego sprawe, ale mysle ze to jest duzy skok na przod w tej chorobie... po tym co przeszedlem nie ufam juz lekarzom jeszcze lekki pisk w uszach mam ale on maleje z tygodnia na tydzien... naprawde zachecam do tego innych nerwicowców to co pisalem wyzej to wszystko poglebia tą chorobę skurcze miesni nie biora sie z nikad na wszystko jest logiczna odpowiedź trzeba tylko miec odpowiednia wiedzę a jak się jej nie ma to najlatwiej powiedziec - nerwica jedz leki ktore i tak nic nie dadza na dluzsza mete ja zaczalem odbudowywac swoj organizm wiem ze to nie przyjdzie mi tak latwo jak go zepsulem ale wkoncu uda sie po paru latach napewno ! bo juz po 2 miesiacach widze efekty nie porownywalnie lepsze niz po tych lekach!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moscal, a co wtedy gdy leki pomagają?

Na logike mozna pomyslec ze leki to pomylka gdyz:

-organizm ich nie potrzebuje do funkcjonowania, sa syntetyczne i tlumia tylko objawy

 

Jesli utrwalaja swoje dzialanie nawet po odstawieniu to byc moze moga pomoc jednak to nie rozwiaze przyczyn.

 

Natomiast rzeczywiscie moscal pisze o leczeniu przyczyn i uzupelnianiu skladnikow waznych dla organizmu co jest lepsze od lekow wiec warto pomyslec i szukac przyczyn a nie karmic sie prochami.

 

zaraz pewnie bedzie oburzenie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo to temat dość kontrowersyjny, zwłaszcza tu na forum ;) Ale z mojej strony nie będzie, gdyż ja uważam tak samo jak Wy ;) . I podobnie jak Moscal i Ty, Narthex, objawy typowo "nerwicowe" efektywnie leczę zdrową dietą i suplementacją. A chorą duszę -psychoterapią...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

narthex, a co jeśli objawy somatyczne nie dają żyć, nie pozwalają na naukę na studiach, na pracę, na opiekę na d dziećmi?

Co wtedy? Psychoterapia nie polepszy niestety sytuacji na tyle szybko, żeby dało się to przeczekać........ a leki dają ulgę, pozwalają funkcjonować i chodzić na terapię.............

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

narthex, a co jeśli objawy somatyczne nie dają żyć, nie pozwalają na naukę na studiach, na pracę, na opiekę na d dziećmi?

Co wtedy? Psychoterapia nie polepszy niestety sytuacji na tyle szybko, żeby dało się to przeczekać........ a leki dają ulgę, pozwalają funkcjonować i chodzić na terapię.............

Racja wtedy leki sa pomocne, ale tu nie chodzi tylko o psychoterapie i o dusze, chodzi tez o cialo i jego potrzeby bo jego nie oszukasz, a latami mozesz doprowadzic sie wlasnie do takiego stanu w ktorym sa konieczne takie metody, nic sie nie bierze z niczego.

 

Ja sie doprowadzilem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

narthex, na swoim przykładzie może podam - mam nerwicę konwersyjną i zaburzenia dysocjacyjne, zaburzenia adaptacyjne - jedną z większych somatyzacji u mnie to niemożność jedzenia, z nerwów nie jestem w stanie nic jeść, zwracam, mam ciągłe mdłości, kulkę w gardle. Niestety - techniki relaksacyjne nie pomagają, terapię zaczynam za jakiś czas i w związku z tym mam nic nie jeść do tego czasu? :-|

Gdy biorę leki - sytuacja się poprawia, nie wracam do stanu normalności ale na tyle, ze mogę funkcjonować.

Mam nadzieję, ze terapia mi pomoże, ale jej efekty nie będą widoczne dziś jutro albo za tydzień a ja 29 stycznia zaczynam sesję a nie mogę wziąć urlopu dziekańskiego niestety i muszę dać radę za wszelką cenę.........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam tezyczke utajona hipomagnezemiczna

www.emg-neurolog.pl/tezyczka2.pdf jutro sie okaze czy do konca bo robie badania na parathormon, wapn i witamine D.

 

Jesli to na tle nerwowym to dodatkowo do lekow nie probowalas naturalnych uspokajaczy obnizajacych poziom hormonow stresu np magnez, omega3 (olej lniany wysokolinolenowy), witamina B12 (wit b12 naturell chyba najlepsza), D (np w vigantolu) lub chocby nauki wlasciwego oddychania itp? A noz pomoze. Plytki oddech w nerwicy przyczynia sie do powstawania lekow.

 

Wymioty rozlegulowuja gospodarke elektrolitami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

narthex, jadłam bardzo długo magnez i B12 i omega3(przez kilka miesięcy prowadziłam intensywną suplementację), prawidłowe oddychanie ćwiczę cały czas ale ja nie mam napadów lęku, mam lęk wolnopłynący który towarzyszy mi od rana do wieczora, nie jest to sprecyzowany lęk przed czymś konkretnym.....to takie uczucie jakbym miała mieć jutro najważniejszy egzamin w życiu........naprawdę, ja jestem święcie przekonana że nie każdy musi używac lekó i nie zawsze są one potrzebne - ale nie da się też jednoznacznie powiedzieć, że leki NIKOMU nie są potrzebne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem co to jest lek wolnoplynacy ale mi sie udalo z nim poradzic. Nie mowie ze leki nie sa potrzebne bo w dzisiejszych czasach sa, po prostu to bylo takie podejscie na logike, takie leki to nowy wynalazek, czlowiek przez tysiace lat dawal sobie rade bez nich, inaczej sie odzywial i mial troche inny tryb zycia i nie chorowal na nerwice i depresje chociaz stresu na pewno bylo nie malo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

narthex, ja generalnie przyznaję ci rację.

Ja już rok czasu brałam antydepresanty i wyciągnęły mnie z tego stanu - ale popełniłam jeden podstawowy błąd (tak mi się wydaje) nie poszłam na terapie, byłam pewna, że lekarstwa mnie wyleczą ......a tu klops, po pół roku nawrót.....no i tak teraz wróciłam na leki to raz a w czwartek zaczynam prawdziwą terapie :smile:

TYlko jak pisałam nie stać mnie w tym momencie na zawalenie sesji a wiem, że leki mi pomogą......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem ze ciezko z tego wyjsc jak juz sie zacznie, ja staram sie wyleczyc bez lekow, czy mi sie uda zobaczymy za pare miesiecy bo wszystko idzie ku dobrej stronie naprawde, na mnie te rzeczy ktore wymienilem dzialaja nie wiem dlaczego ci nie pomogly bo one z definicji dzialaja na samopoczucie i nerwice, to nie moze byc nie do wyleczenia. hhmmm moze ta psychoterapia to klucz. Ja tez mam sesje i bedzie ciezko....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

narthex, problem polega na tym, że te omegi i magnezy na mnie nie działają bo ja ciągle żyję w czynniku stresogennym - i jeśli nie nauczę sobie z tym radzić, nie nauczę się "dowodzić" moimi emocjami, czego mam nadzieję nauczę się na terapii, to raczej żadne suplementy nie pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×