Jakie są przyczyny waszych lęków?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez magdalenabmw 09 sty 2010, 14:38
Dzisiaj przyczyną moich lęków jest szkoła i zaliczenia na 16!!!
Zaraz wyjdę z butów :-|
magdalenabmw
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez betty_boo 10 sty 2010, 23:33
ciekawy temat... i chyba jeden z podstawowych kluczy do radzenia sobie z samym sobą...

niestety chyba większośc z nas tak do końca nie wiem jakie sa to przyczyny... ja rozważałam już rożne możliwości: hormony, pogodę, bycie dda, okoliczności zyciowe w jakich się znajduję...jednak żadne nie są chyba prawdziwą odpowiedzią.

mam tak jak linka - napięcie emocjonalne wyniesione z dziecinstwa (dda) którego ciągle szukam i przez to nakładam na siebie za dużo obowiązków, brak asertywności i łatwe wczuwanie się w rolę ofiary, bycie zbyt miłym i uczciwym w stosunku do ludzi..., ignorowanie własnych potrzeb na rzecz potrzeb innych, itd.

pytasz polakita czy widzimy możliwość wyjścia z tej sytuacji? myślę że tak, a głównie ma to polegac na poznaniu siebie, swoich słabych stron i pracy nad nimi. jeśłi chodzi o wrażliwość to chyba nie jest żle, że jestesmy wrażliwi. kiedys narzekałam na swoje przewrazliwienie i uczuciowość i terapeuta zapytał czy chciałabym się przyjaźnić z osobą niewrażliwą i ochłą?od razu odpowiedziałam, że nie. więc to tak jakby chcieć przyjażnić sie z samym soba i lubic w sobie tę (nad?)wrażliwośc.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

Avatar użytkownika
przez pajak 11 sty 2010, 01:04
Teraz sam zacząłem się zastanawiać jak to jest z tym dzieckiem w ciele dorosłego. Czy to jest tak, że jesteśmy w mniej więcej takim wieku emocjonalnym na jakim zaczęły się nasze problemy w dzieciństwie ?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 sty 2010, 01:10
Pająk

Mowisz o niedojrzalosci emocjonalnej?

Czasami mamy konflikt emocjonalny,ktory wywoluje chorobe. Trzeba chyba przepracowac na terapii emocjonalne podloze naszych problemow i nauczyc sie je rozwiazywac. Napewno jest to ciezka praca. Ale tylko w ten sposob jestesmy w stnie sobie pomoc.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez angsthasse 11 sty 2010, 10:43
pajak napisał(a):Teraz sam zacząłem się zastanawiać jak to jest z tym dzieckiem w ciele dorosłego. Czy to jest tak, że jesteśmy w mniej więcej takim wieku emocjonalnym na jakim zaczęły się nasze problemy w dzieciństwie ?



Pajak,

tak calkiem do konca nie jestesmy emocjonalnie na poziomie przezyc z czasu jak cos sie w dziecinstwie wydarzylo. Jestesmy tylko jesli chodzi o emocje extremalni jak dziecko. To znaczy nie znamy calej palety jednego uczucia. Nie bylo nam mozliwe ze wzgledu na dziecinstwo, tej palety emocji poznac. Albo jestesmy extrem wsciekli, albo extrem mili, albo definitywnie nie lubimy kogos albo kochamy do bolu. A gdzie normalne relacje miedzyludzkie. Przeciez nie wszystkich musimy lubiec, ale jesli nie lubimy nie oznacza ze musimy tych ludzi odrzucac, mozemy traktowac neutralnie. Nauczenie sie dystansu dowlasnych emocji, dystansu w niekturych sytuacjach, to ciezkie. Nauczyc sie wypowiadac swoje potrzeby, o nich nie zapominac. Nauczyc sie ze pamiec o sobie nie ma nic wsolnego z egoizmem.

W zeszlym tygodni mailam u terapeuty pierwszy raz hypnoze, jak wprowadzil mnie w stan zupelnego odprezenia i wrucilam do przeszlosci. Nie wiedzialam tylko siebie dzis lecz z przed dobrych 30 lat...

Zrewidowanie swoich ocen sytuacji, ktore znamy z dziecinstwa jest ciezkie bo mamy stracha. Ale jest to jedyna droga. Udanie sie do dziecinstwa zwiazanego z bolem emocjonalnym jest konieczne.
angsthasse
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez VasqueS 11 sty 2010, 10:46
Jak u mnie sie zastanowić nad przyczyna lęków to napewno dom gdzie byłem wyzywany przez brata i oja a bity przez brata przez okolo rok i przez 2 lata brak akceptacji przez równieśników brak zaufania do ludzi więc myslalem ze nie mam ani jednego kolegia tekich było 2.
VasqueS
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez Joaśka 11 sty 2010, 11:11
angsthasse napisał(a):W zeszlym tygodni mailam u terapeuty pierwszy raz hypnoze, jak wprowadzil mnie w stan zupelnego odprezenia i wrucilam do przeszlosci. Nie wiedzialam tylko siebie dzis lecz z przed dobrych 30 lat...


Oooo! W końcu znalazłam kogoś, kto się poddał hipnozie! :mrgreen: Zawsze bardzo ciekawiła mnie ta metoda. Mogłabyś napisać jak to jest znajdować się w transie, co się wtedy czuje? Jak się to w ogóle dzieje? (tzn. co robi terapeuta) Czy każdy może poddać się hipznozie? (tzn. czy jest to możliwe w każym przypadku, bo ja np. jestem typem wszystko kontrolującym i nie wiem czy to nie przeszkodziłoby we wprowadzeniu mnie w trans)
Joaśka
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez angsthasse 11 sty 2010, 11:26
Oooo! W końcu znalazłam kogoś, kto się poddał hipnozie! :mrgreen: Zawsze bardzo ciekawiła mnie ta metoda. Mogłabyś napisać jak to jest znajdować się w transie, co się wtedy czuje? Jak się to w ogóle dzieje? (tzn. co robi terapeuta) Czy każdy może poddać się hipznozie? (tzn. czy jest to możliwe w każym przypadku, bo ja np. jestem typem wszystko kontrolującym i nie wiem czy to nie przeszkodziłoby we wprowadzeniu mnie w trans)[/quote]

Obojetnie jak bardzo sie kontrolujesz ...za pierwszym razem tez mi nie wyszlo bo myslalam (zostan przy sobie) balam sie ...ale wkoncu w zeszlym tygodni pomyslalam ....obojetnie co do tej pory robilam aby wyzdrowiec ..wszystko mi pomoglo...poddam sie ...

Terapeuter mowi do ciebie wolno i monotonnie...najwazniejsze jest koncentracja na oddechu na sobie, no i poddanie sie temu co sie dzieje.

Najpierw jestes bardzo spokojna i odprezona...stan nie do opisania...bo majac NL nie pamietamy tego uczucia juz tak dawno go nie milismy..poczucie bezpieczenstwa i ciepla odprezenia...

Dopiero jak zaczynasz robic podroz...podroz do siebie..jest bardzo bolesne przykre smutne okropne...lzy mi lecialy na co nie mialam wplywu...

Nie wiem jak to opisac, ale widziesz swoje zycie , swoje dziecinstwo jak przedstawienie w teatrze..jestes widzem a jednak czujesz bol aktora....

Czy kazdy moze isc na hipnoze....ja bylam przygotowywana 5 miesiecy do tego...na poczatku nie bylo by to mozliwe, nie bylo by pomocne mi wrecz przeciwnie...

Majac dobrego terapeute mozna w tym kierunku pracowac...poddanie sie hipnozie aby znalezc cos co sie stalo...trzeba miec dosc sily i byc w miare stabilnym...wprowadzenie w trans kogos na poczatku walki z choroba moze miec fatalne skutki..

Ale dla kazdego przychodzi czas kiedy jest w stanie spojrzec w oczy temu co sie stalo..
Pierwszy dzien po hipnozie czulam sie nie zabardzo...bylam smutna ...zaczelam codziennie po troche wracac myslami bez hipnozy do tego co widzialam...aby zrozumiec..aby wybaczyc...aby sie pogodzic..ciezka, ciezka praca
"Dlatego tak ważne jest, aby pozwolić pewnym rzeczom odejść. Uwolnić się od nich. Zrozumieć. Zamknąć cykl. Nie z powodu słabości czy nieumiejetnosci, ale po prostu dlatego, że na coś już nie ma miejsca w twoim życiu. Zamknij drzwi przeszlosci. Przestań być tym, kim byłeś. Bądź tym, kim jesteś. Musisz zrozumieć, że to nie jest gra znaczonymi kartami. Raz wygrywamy, raz przegrywamy. Nie oczekuj, że inni ci coś zwrócą, docenią twój wysiłek, odkryją twój geniusz, odwzajemnią twoją miłość...

...kto w życiu ma otuchy dodać? Kto jeśli sami tego nie zrobimy..nauczmy sie walczyc o siebie!!!!
angsthasse
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez zdesperowany1 11 sty 2010, 11:38
tez bylem na hipnozie;P hah totalny niewypał:)
zdesperowany1
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez angsthasse 11 sty 2010, 11:42
Tak tez mowilam po pierwszej probie bo nie udalo mi sie wejsc w trans...bo nie bylam gotowa..


Dlaczego masz takie zdanie o tym, mozesz opisac prosze jak to przezyles?
angsthasse
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez zdesperowany1 11 sty 2010, 11:46
To juz jakis czas temu było a wizyte mialem u znanego pana Gutkowskiego.Probowal wprowadzic mnie w ten stan odprezenia czy jak to sie nazywa ale ja jak siedzialem tak siedzialem (myslalem ze chociaz spac mi sie bedzie chcialo:P).Własciwie to byla tylko taka rozmowa a ja mialem pelna swiadomosc.Nie wiem jak u w waszym przypadku ale ja zrazilem sie do tych hipnoz...
zdesperowany1
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez angsthasse 11 sty 2010, 11:52
Trans nie oznacza ze sie sidzi i nie jest sie swiadomym..

Jestes odprezony maxymalnie co nie ma nic ze spaniem wspolnego, ale swiadomsc masz..

Podejrzewam ze moze bylo to za wczesnie u ciebie...moze mialaes wyzszse oczekiwania niz jest mozliwe...moze nie byles gotowy aby sie temu poddac...

Ja jestem zadowolona, w tym tygodniu mam drugi termin...

A u kogo ma sie hipnoze nie jest az tak wazne bo terapia albo hipnoza jest dzieki nam efektowna albo nie...jesli sam nie bedziesz w to wierzyc ze mozesz se pomudz..to nawet jak by nie wiem jaki profesor cie leczyl i tak nie dal by rady
angsthasse
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez Joaśka 11 sty 2010, 12:12
Dziękuję Wam za informacje!
Angsthasse bardzo możliwe, że nie od razu można się poddać hipnozie, moja psychoterpeutka najpierw na pierwszym spotkaniu o niej mówiła, a potem jakoś nagle zaniechała tego tematu jak mnie bliżej poznała, widocznie wyczuła, że u mnie byłoby to jeszcze niemożliwe, nie jestem gotowa. Potrzebne są inne metody, podejścia.
Zdesperowany1, też słyszałam o p. Gutkowskim, zastanawiałam się czy naprawdę jest w tym taki dobry :P Ale Ty nie bardzo zadowolony jesteś...
Joaśka
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

Avatar użytkownika
przez Makak 12 sty 2010, 04:32
No jak u większości, dzieciństwo, odizolowanie od rodziny z powodu choroby ( miałam rok, kiedy trafiłam do szpitakla. Trochę czasu tam spędziłam, to były te piękne czasy, kiedy rodziny nie wpuszczali do szpitala na wizytę, w ogóle:).Później zaniedbanie przez matkę ( ale to już standard). Pojawił się lęk przed porzuceniem przez bliską osobę, lęk przed zmianą miejsca zamieszkania, lek przed jakimikolwiek wyjazdami.
W tańcu najważniejsza jest technika, kiedy doprowadzi się ją do perfekcji można czynić cuda:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 sty 2010, 22:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do