Kilka metod na pokonanie lęku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez kuhajlan 06 paź 2010, 14:38
Hej.
Witam wszystkich w ten piękny jesienny dzień:)
Jestem nowym użytkownikiem, a już mi się tutaj podoba!

[Dodane po edycji:]

Może na wstępie napiszę parę słów o mojej chorobie.
Od dwóch lat cierpię na nerwice. Być może dłużej ale leczenie trwa prawie dwa lata. Zaczęło się uzależnieiem od tabletek nasennych typu stilnox, na sen. Po 5 latach nie mogłam już bez nich żyć. Dlaczego zaczęłam brać? Praca, dom, dzieci, a do tego jeszcze studia. Nie potrafiłam tego wszystkiego pogodzić. Byłam wykończona więc teoria zmęczenia zawiodła. Za to noce były długie i bezsenne. Tylko w nocy miałam czas dla siebie. Każdy kto wie o czym piszę zrozumie mnie. Po obronie postanowiłam skonczyć z uzależnieniem. Od roku biorę seroxat, pół roku brałam valdoxan. Jest lepiej. Dwa tygodnie temu miałam napad lęku. Niestety pomógł mi tylko xanax i stilnox.

[Dodane po edycji:]

kuhajlan napisał(a):Hej.
Witam wszystkich w ten piękny jesienny dzień:)
Jestem nowym użytkownikiem, a już mi się tutaj podoba!

[Dodane po edycji:]

Może na wstępie napiszę parę słów o mojej chorobie.
Od dwóch lat cierpię na nerwice. Być może dłużej ale leczenie trwa prawie dwa lata. Zaczęło się uzależnieiem od tabletek nasennych typu stilnox, na sen. Po 5 latach nie mogłam już bez nich żyć. Dlaczego zaczęłam brać? Praca, dom, dzieci, a do tego jeszcze studia. Nie potrafiłam tego wszystkiego pogodzić. Byłam wykończona więc teoria zmęczenia zawiodła. Za to noce były długie i bezsenne. Tylko w nocy miałam czas dla siebie. Każdy kto wie o czym piszę zrozumie mnie. Po obronie postanowiłam skonczyć z uzależnieniem. Od roku biorę seroxat, pół roku brałam valdoxan. Jest lepiej. Dwa tygodnie temu miałam napad lęku. Niestety pomógł mi tylko xanax i stilnox.

Zgadzam się z teorią dalii
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
06 paź 2010, 13:42

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez polo 06 paź 2010, 15:40
Gratulacje Dalia, rozumiem, że terapia była w nurcie poznawczo-behawioralnym?Pozdrawiam
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 06 paź 2010, 16:08
Dziękuję, terapia wciąż jest, w nurcie psychodynamicznym ;)
dalia_85
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez kuhajlan 06 paź 2010, 16:47
polo napisał(a):Gratulacje Dalia, rozumiem, że terapia była w nurcie poznawczo-behawioralnym?Pozdrawiam

Polo.
Przeczytałam Twoją historię na trzymsie.pl i miałam wrażenie jakbyś był moim porte-parole!
Niesamowite uczucie.
Dziękuję...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
06 paź 2010, 13:42

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez Agnieszka_1988 07 paź 2010, 10:02
Może komuś pomogą myśli, które wypracowałam z moją psycholog. Mam zamieniać te złe myśli właśnie na te. Muszę przyznać, że to pomaga.

1. Mam atak paniki, ale jestem bezpieczne i poradzę sobie. Już tyle razy dałam radę i z każdego ataku wyszłam bezpiecznie. Nic mi nie grozi, to tylko lęk.
2. Dobrze, odczuwam silnie lęk, jestem wrażliwsza od innych, ale radzę sobie już 12 lat. To naturalne, że mam objawy, symptomy lęku.
3. Moje zachowanie to nie jest zachowanie wariata. Moje zachowanie wzbudza troskę.
4. Każdy ma jakieś trudności, moją są stany lękowe. W innych dziedzinach życia często doskonale sobie radzę. Nie jestem gorsza.
5. Nic się nie stanie jeżeli nie dam rady czegoś zrobić. Nie muszę się zmuszać. Okazywanie słabości nie jest czymś złym.
6. Mimo lęków moje życie było i jest wspaniałe. Doświadczyłam wielu pięknych chwil, niejednokrotnie pokonywałam swoje bariery. Czeka mnie jeszcze dużo dobrego i swobodnego życia. Lęki są tylko jednym z aspektów życia, nie będą towarzyszyć mi zawsze.

Generalnie chodzi o to, żeby zaakceptować lęki, pogodzić się z nimi, pozwolić im przepływać, pojawiać się, a potem znikać, nie skupiać się na nich. Zrozumieć siebie. W przypadku derealki miałam tak, że psycholog poradziła mi, abym podchodziła do niej wręcz z ciekawością, czyli np. "wow! jakie ciekawe uczucie! jakbym była na haju". No i mam derealizacje czasem, ale nie wzbudza ona już u mnie lęku :)
Agnieszka_1988
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez polo 08 paź 2010, 22:32
kuhajlan- to ja dziękuję:) i mam nadzieje, że moja historia na blogu realnie Ci pomoże
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez kuhajlan 09 paź 2010, 01:58
polo napisał(a):kuhajlan- to ja dziękuję:) i mam nadzieje, że moja historia na blogu realnie Ci pomoże

Niemożebnie w to wierzę, Polo!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
06 paź 2010, 13:42

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez soneta 10 paź 2010, 18:50
dalia_85 napisał(a):jak czuję lęk to zastanawiam się, skąd on pochodzi, co się takiego stało, że zaczęłam się bać. staram się spojrzeć na to z boku, z "zimną krwią", nie tłumić, nie zagłuszać ani nie nakręcać się, tylko pozwalać na to, żeby był i zastanawiam się, co go we mnie wywołało. To bardzo trudne ale z czasem jest coraz lepiej, lęk jest coraz mniejszy a co najważniejsze - coraz mniej boję się napadu takiego lęku. W końcu nawet jak się boję, to nic takiego się nie dzieje, lęk to naturalny odruch człowieka na zagrożenie, jestem wtedy dla siebie dobra, robię dalej co mam robić i dzięki temu, że się nie nakręcam, poziom adrenaliny i kortyzolu we krwi szybko spada i lęk odpływa. Oczywiście nabyłam tej umiejętności przede wszystkim dzięki terapii (wiem więcej o pochodzeniu swoich lęków) i lekturze książek psychologicznych (wiem więcej o swoim ciele i naturze emocji).:D


Moze polecisz dobre ksiazki,ktore mi wytlumacza jak mam sie nie nakrecac,jak walczyc z nerwica?
Ona mnie wykancza powoli, lekow nie chce brac,dopoki jest mozliwosc pracy nad soba.. Czasami staram sie rozmawiac z moim lękiem, pytać go (wiem,to głupie ) po co przyszedł, dlaczego jest, czemu mnie nie chce opuścić. Czasami to działa a czasami jest tak silny atak...że nawet to nie pomaga... chciałabym wiedzieć może dzięki książce jak sobie to przetłumaczyć na logikę...
- I want to feel free with my mind, with my thoughts.. -
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 21:48
Lokalizacja
My Own Head

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 10 paź 2010, 22:36
Jasne. Polecam:
1. "Opanować lęk" Bronwyn Fox
2. "Oswoić Lęk" Judith Bemis Amr Barrada
3. "Kobieta i depresja" Frankel Lois
4. "Pojedynek z nerwicą" Polender Anna
dalia_85
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez monia1988 11 paź 2010, 12:06
Zawsze myślałam że z takim problemem jaki mam jestem sama.Widze jednak że dużo osób ma problemy z fobiami i nerwicą. Mój problem polega na tym że kiedyś zemdlałam w szpitalu.Od tego czasu boje sie ze jak tylko wyjde na ulice to może mi się coś stać i nikt mi nie pomoże. Jest to strasznie męczące a najgorsze jest to że zaczynam mieć problemy żeby sama zostać w domu. Dochodzi do tego ból brzucha bo wiadomo stres,zawroty głowy i inne objawy.Pomału już wariuje.Jeżeli możecie to prosze pomóżcie od czego zacząć żeby pomału z tego wyjść.Z góry dziękuje Pozdrawiam wszystkich.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 paź 2010, 11:50

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 11 paź 2010, 14:39
monia1988, Dawno temu zemdlałaś? I jakie były okoliczności?
dalia_85
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez monia1988 11 paź 2010, 14:57
Jakieś dwa lata temu zemdlałam. Po prostu nie zjadłam śniadania a tu nerwy stres bo wujek w szpitalu i jak miałam wychodzić juz to zemdlałam. Na początku nic mi nie było żadnych jakiś lęków czy tym podobnych dopiero po roku czasu zaczęły się te lęki. Oprócz tego mam nerwice żołądka więc jest to ciężkie do pokonania :(
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 paź 2010, 11:50

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 11 paź 2010, 15:28
Chodzisz na psychoterapię? Co by było, gdybyś zemdlała na ulicy? Jak sama napisałaś, byłaś w tym szpitalu zestresowana, bez śniadania, w "normalnych" warunkach omdlenie Ci raczej nie grozi, ale rozumiem Cię doskonale :-). Czasem takie zdroworozsądkowe myślenie pomaga. A czym objawia się Twoja nerwica żołądka i w jakich okolicznościach?
dalia_85
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez monia1988 11 paź 2010, 17:57
Nie chodzę właśnie na żadną terapie. Moja nerwica objawia się m.in.biegunką,mam nogi miękkie jak z waty i oczywiście m i się wydaję że zaraz zemdleje.Ciężko jest z tym żyć jak przychodzi wieczór to jestem taka zmęczona po całym dniu że od razu zasypiam.Ten stres mnie wykańcza. Często przez te bóle brzucha z nerwów nie jem i oczywiście chudnę. A czym się objawia twoja nerwica ?? Przeszłaś coś podobnego co ja ?? Jak z tego można wyjść ?? Jestem z Małopolski nie wiem czy jest tu jakiś zaufany psycholog.Ciężko mi się jest przełamać ale wiem że już sama sobie nie poradzę.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 paź 2010, 11:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do