Kilka metod na pokonanie lęku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez Roberrrto 30 sie 2010, 14:24
Ja zasięgnąłem podstawową wiedzę w tym temacie, i wygląda na to, że część tego typu metod można wykorzystać jako pewne wspomaganie leczenia (np.relaksację), a nie jako główne metody leczenia.
Roberrrto
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez linka 30 sie 2010, 14:25
Mallena, Ty się tak nie bulwersuj obrazu i nie unoś. Masz problem z agresją? Nie lubisz jak ktoś się z tobą nie zgadza?

Wątpię czy medytacja, autosugestia i hipnoza mogą rozwiązać problemy bycia DDA, mieszkania z alkoholikiem, lub gdy jest się wykorzystywanym, molestowanym psychicznie czy fizycznie. Wątpię czy to pomoże na PTSD..........tutaj trzeba analizy własnego zachowania, dzieciństwa, problemów a nie wmawianie sobie jaka jestem zajebista i dam radę!
Na co dzień, owszem to bardzo pomaga, sprawia, że wykonujemy pewne rzeczy na które byśmy się nie odważyli....ale na dłuższą metę....Ty naprawdę wierzysz, że to da radę wyleczyć kogoś z nerwicy lękowej czy depresji??

Dla ciebie jak widzę leki to całe zło, to powiedz niedoszłemu samobójcy, ze jak sobie poćwiczy autohipnozę to mu się polepszy, albo osobie która od kilku miesięcy nie wychodzi z domu bo ma takie lęki......... :lol: W takich wypadkach tylko leki mogą uratować życie....

Ja nigdzie nie napisałam, ze farmakoterapia to jedyny dobry sposób - ale psychoterapia, rozmowa z terapeutką, cotygodniowe sesje trwające niekiedy rok.....
Chcesz to możesz się hipnotyzować i za 300zł za godzinę - twoja sprawa - tylko nie wmawiaj mi, ze jest to metoda 100% skuteczna, bo takiej jeszcze nie wynaleziono.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Mallena 30 sie 2010, 18:48
niczego Tobie nie wmawiam. dzielę się wrażeniami. wszystko co opisałam niesamowicie mi pomogło/ pomaga. w porządku, może tak być? pytanie retoryczne, jakby co, nie chcę się wdawać w dyskusje z Tobą. powodzenia szczerze życzę. i Tobie radzę także nieco więcej życzliwości i poszanowania dla innych, niż przez Ciebie preferowanych metod.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 sie 2010, 20:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez miszka 01 wrz 2010, 18:17
witam polecam metode na walke z lekami w postaci wysilku fizycznego,cwiczenia kondycyjne, cwiczenia statyczne, i stretching, wiem ze to moze wydawac sie dla niekturych trudne ale warto, efekt jest przez wysilek fizyczny, nastepuje rozlunienie miesni dotlenienie i kop endorfiny co powoduje spokuj wyciszenie i obojetnosc do objawow, zmiejszenie za tym lekow z czasem powoduje przy systematycznosci zanik ich albo do zredukowania do poziomu akceptacji, zeby byla jasnosc nie jest to sposub na nerwice
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 17:46

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez Misiek_NL 02 wrz 2010, 10:38
Kiedyś pomagało mi myślenie w ten sposób "jak się stanie to się stanie i wtedy będę się zastanawiać" i faktycznie nic się nie działo... ale teraz mi to jakoś ciężko idzie.
Misiek_NL
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez soneta 06 wrz 2010, 14:28
Zgadzam się z miszką.

Podobno w zdrowym ciele zdrowy duch.
Do tego z tego,co wiem, co czytałam i co słyszałam od ludzi cierpiących na np. nerwice właśnie sport, ogólnie RUCH, zajęcie się czymś aktywnie pomaga. Zapomina się o bożym świecie, zapomina na chwilę od problemów.
Poza tym zobaczcie- przeważnie po ciężkim dniu,spędzonym na wysiłku fizycznym człowiek NIE MA SIŁY po prostu na myślenie negatywne,tylko marzy o tym,by zasnąć.
- I want to feel free with my mind, with my thoughts.. -
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 21:48
Lokalizacja
My Own Head

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 wrz 2010, 23:45
soneta, Ale czasem jest tak,że nie można wciąż uciekać przed sobą wchodząc w sport, zajęcia itd.
Nadchodzi czas,że ta ucieczka prowadzi do nikąd. Człowiek pomimo zainteresowań cierpi. Wtedy nalezałoby zrozumiec siebie. Ale to już inna bajka.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez soneta 07 wrz 2010, 09:20
Monika1974 napisał(a):soneta, Ale czasem jest tak,że nie można wciąż uciekać przed sobą wchodząc w sport, zajęcia itd.
Nadchodzi czas,że ta ucieczka prowadzi do nikąd. Człowiek pomimo zainteresowań cierpi. Wtedy nalezałoby zrozumiec siebie. Ale to już inna bajka.


Zgadza się...
Jednak [jak mi się zdaje] czasami sport pomaga właśnie osobom, które już wiedzą jaki jest u nich problem, mają go zdiagnozowanego, leczą się( nie ma co sobie wmawiać, że samo przejdzie) ..
Niemniej sport wyzwala endorfiny i człowiek czuje przyjemne zmęczenie.
- I want to feel free with my mind, with my thoughts.. -
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 21:48
Lokalizacja
My Own Head

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez miszka 07 wrz 2010, 11:56
Moniko to nie jest ucieczka, to moze z czasem sie stac sposobem na zycia, nie zyje sie po to by trenowac ,trenuje sie po to zeby lepiej zyc.Co za tym idzie kontralternatywa dla nerwicy czyli akcja na reakcje nerwica z pina sport rozluznia,nerwica blokuje sport otwiera przed nami mozliwosci, chcesz nad czyms zapanowac badz przed tym o krok.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 17:46

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez Misiek_NL 08 wrz 2010, 21:14
Sport jest nawet wskazany przy nerwicy
Misiek_NL
Offline

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez polo 12 wrz 2010, 23:34
Zgadzam się całkowicie z Sonetą; kiedy człowiek się już leczy (terapia lub terapia plus leki), to wszelkie pasje, ze sportem na czele są nie do przecenienia
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez Pieetrek 24 wrz 2010, 14:06
Ja mam trochę "dziwną metodę" a mianowicie powtarzam cięgle w myślach -" co ma byc to będzie i tak niczego nie zmienię " lub "dobra pójdę na 'hardkora' później będę sie martwił" może wydaja się trochę ekscentryczne ale jak dla mnie działały :>
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 21:39

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Ola55 06 paź 2010, 14:09
Pieetrek napisał(a):Ja mam trochę "dziwną metodę" a mianowicie powtarzam cięgle w myślach -" co ma byc to będzie i tak niczego nie zmienię " lub "dobra pójdę na 'hardkora' później będę sie martwił" może wydaja się trochę ekscentryczne ale jak dla mnie działały :>


Ja mam podobnie :D

A jak już takie coś nie działa, to staram się wtedy, porozmawiać z moją Babcią lub siostrą, albo kładę się i czekam aż samo przejdzie, choć wiem, że nie jest to najlepsze rozwiązanie
„Nie ma większej tragedii człowieka od tej, jak nie umie przyjąć szczęścia z obawy przed kolejnym ciosem”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
04 paź 2010, 14:25

Re: Kilka metod na pokonanie lęku

przez dalia_85 06 paź 2010, 14:26
jak czuję lęk to zastanawiam się, skąd on pochodzi, co się takiego stało, że zaczęłam się bać. staram się spojrzeć na to z boku, z "zimną krwią", nie tłumić, nie zagłuszać ani nie nakręcać się, tylko pozwalać na to, żeby był i zastanawiam się, co go we mnie wywołało. To bardzo trudne ale z czasem jest coraz lepiej, lęk jest coraz mniejszy a co najważniejsze - coraz mniej boję się napadu takiego lęku. W końcu nawet jak się boję, to nic takiego się nie dzieje, lęk to naturalny odruch człowieka na zagrożenie, jestem wtedy dla siebie dobra, robię dalej co mam robić i dzięki temu, że się nie nakręcam, poziom adrenaliny i kortyzolu we krwi szybko spada i lęk odpływa. Oczywiście nabyłam tej umiejętności przede wszystkim dzięki terapii (wiem więcej o pochodzeniu swoich lęków) i lekturze książek psychologicznych (wiem więcej o swoim ciele i naturze emocji).:D
dalia_85
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do