Kilka metod na pokonanie lęku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Pixel 17 sie 2016, 20:14
darko napisał(a):Spróbuj relaksować się na tyle sposobów, ile możesz. Idź na basen, na masaż, chodź na spacery, do kina. To powinno trochę złagodzić potencjalny atak. Im częściej się relaksujesz, tym lepiej.


Dzięki darko ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lut 2016, 01:02

Kilka metod na pokonanie lęku

przez helloafrica 18 sie 2016, 14:04
Jeżeli masz fobię społeczną to najlepiej oglądnąć sobie materiał Z Breivikiem wcielić się w i niego, wyobrażając sobie że nim jesteś i możesz wybić kolejne dziesiątki ludzi, do tego przypomnij sobie wszystkie krzywdy jakie ludzie ci wyrządzili, uzbrój się w agresję i tak wyjdź na miasto. Mój kumpel ma fobię i tak robi, mówi, że wszystkie lęki znikają. Jestem skłonny mu uwierzyć bo gniew i agresja wypiera lęk :great:
helloafrica
Offline

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Pixel 19 sie 2016, 22:41
helloafrica napisał(a):Jeżeli masz fobię społeczną to najlepiej oglądnąć sobie materiał Z Breivikiem wcielić się w i niego, wyobrażając sobie że nim jesteś i możesz wybić kolejne dziesiątki ludzi, do tego przypomnij sobie wszystkie krzywdy jakie ludzie ci wyrządzili, uzbrój się w agresję i tak wyjdź na miasto. Mój kumpel ma fobię i tak robi, mówi, że wszystkie lęki znikają. Jestem skłonny mu uwierzyć bo gniew i agresja wypiera lęk :great:



Hehe, nie wiem, czy to było ad vocem mojego postu, ale jeśli tak, to moim problemem nie jest fobia społeczna ;) Wręcz przeciwnie, uwielbiam ludzi, a kontakt z innymi sprawia mi radość. Moim problemem jest absurdalny lęk, który czasem powraca. Po dwóch latach terapii udało mi się wyciszyć nerwicę, natomiast zdaję sobie sprawę, że ona została tylko wypchnięta i długotrwały konflikt wewnętrzny może ją wywołać na nowo. Na szczęście ostatnio pewne sprawy wróciły na właściwe tory i mam nadzieję, że uda się uniknąć tego, czego bardzo bym nie chciał (choć pewne symptomy niestety zaczynają się pojawiać - na przykład natręctwa myślowe). Jeszcze nad tym panuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lut 2016, 01:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kilka metod na pokonanie lęku

przez natala226 23 sie 2016, 11:32
Witam, jestem tutaj nowa. Od 2 miesięcy dowiedziałam się, że mam nerwicę lękową. Czułam się fatalnie od kilku lat, jeździłam od lekarza do lekarza, lądowałam na pogotowiu, leżałam nawet w szpitalu w celu zrobienia szczegółowych badań. Wyniki w normie tylko samopoczucie nadal złe. W końcu udałam się po namowach rodziny do psychiatry. Mój problem polega na tym że mam straszne lęki, nie mogę zostać sama w domu, boję się wyjść sama, od razu uginają mi się nogi, mam mroczki przed oczami, słabne, kołatanie serca, nie mogę do końca nabrać oddechu, ogólnie i fizycznie i psychicznie czuję się strasznie. Lekarz przepisał mi Cital. Biorę tydzien a od wczoraj po całej tabletce. Ataki paniki po nich są większe, czy to normalne? Serce mocniej mi wali, mam uczucie gorąca jakby ktoś na mnie gorącą wodę wylał, zbiera mi się na płacz, kręci w głowie.. Nie umiem sobie z tym poradzić. Od października mam studia zaoczne i boję się ruszac gdziekolwiek. Co radzicie? Sama nie daje już rady, następną wizytę mam za 2 tygodnie, nie umiem zapanowac nad tymi lękami, od razu każe wzywac pogotowie a objawy przechodzą po 10-15 minutach jednak jest to uciążliwe. Nie potrafię nad tym zapanowac, dostaje duszności, dopiero po czasie się uspokoje, najgorsze jest to że boję się wyjsc z domu bo to nawraca
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 sie 2016, 11:14

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez bukowska 23 sie 2016, 14:14
mi kontrolowanie oddechu jeszcze bardziej pogłębia atak, bo dopiero wtedy zaczyna mi się hiperwentylacja :cry: gdzieś widziałam kiedyś program o lękach i jakiś lekarz tam powiedział, że jeśli zaczyna się atak, trzeba spojrzeć w przeciwna stronę niż spojrzało się kiedy zaczął się atak i szybko mrugać przez 10 sekund. Na początku mi pomagało, teraz już nie za bardzo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
23 sie 2016, 14:02

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez darko 24 sie 2016, 18:13
natala226 napisał(a):Lekarz przepisał mi Cital. Biorę tydzien a od wczoraj po całej tabletce. Ataki paniki po nich są większe, czy to normalne? Serce mocniej mi wali, mam uczucie gorąca jakby ktoś na mnie gorącą wodę wylał, zbiera mi się na płacz, kręci w głowie.. Nie umiem sobie z tym poradzić. Od października mam studia zaoczne i boję się ruszac gdziekolwiek. Co radzicie? Sama nie daje już rady, następną wizytę mam za 2 tygodnie, nie umiem zapanowac nad tymi lękami, od razu każe wzywac pogotowie a objawy przechodzą po 10-15 minutach jednak jest to uciążliwe. Nie potrafię nad tym zapanowac, dostaje duszności, dopiero po czasie się uspokoje, najgorsze jest to że boję się wyjsc z domu bo to nawraca


Poradziłabym Tobie znaleźć innego lekarza, który przepisze Tobie lek przeciwlękowy działający długotrwale i coś na doraźne lęki, dopóki nie zaczniesz chodzić na terapię i nie zaczniesz ćwiczyć radzenia sobie z lękiem. Z tego, co widzę, Cital to lek przeciwdepresyjny. Chyba lepszy byłby przeciwlękowy, może jakieś słabe benzo.
Z jakiego jesteś miasta? Na forum można znaleźć porady dotyczące lekarzy w różnych miejscowościach, tak samo na stronie znanylekarz.pl.

bukowska, to, o czym słyszałaś w tym programie, to jest dystrakcja, ale to nie jest żadna technika, która pomaga ;) ćwiczenie oddychania to bardzo istotny element terapii ataków paniki, ale trzeba się tego nauczyć, i podejrzewam, że niekoniecznie każdy jest w stanie nauczyć się tego sam. Można zapisać się na jogę, tam uczą jak oddychać w sposób, który pomaga przy atakach paniki. Można też pójść do terapeuty, który tego nauczy.
I am not crazy. My reality is just different than yours.

Velaxin 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
19 paź 2010, 19:50

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Aly 23 lis 2016, 10:22
Ja od kilku dni robię trening autogenny Schulta - pomaga, polecam
Aly
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 lis 2016, 10:08
Lokalizacja
Katowice

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Lucy2016 27 lis 2016, 12:03
Cześć, jestem tu nowa, chociaż na nerwicę lękową cierpię od ponad 2 lat. W 2014 roku miałam poważne ataki lękowe, nie mogłam zostać sama w domu, wymiotowałam, miałam palpitacje serca, duszności, histerię, wyłam godzinami skulona w pozycji embrionalnej wołając o pomoc, lęk dotyczył nie wiadomo czego. Dostałam wtedy leki - Aciprex, Xanax doraźnie i skierowanie na terapię. Chodziłam na terapię psychodynamiczną 1,5 roku, po tym czasie lekarz uznał, że jestem zdrowa, nie wykazuję symptomów choroby. Terapię więc przerwałam, powoli odstawiłam leki.
Sielanka trwała pół roku, po czym 2 tygodnie temu znów zaczęłam mieć nawroty choroby. Cierpię na przewlekłą bezsenność, czuję nieustanny lęk 24 godziny na dobę, mam stany depresyjne. Muszę przyznać że przez te pół roku wiele się stało w moim życiu, dlatego nawrót choroby nie jest wcale dziwny. Problem polega na tym że nie umiem sobie z nim poradzić. Czeka mnie wiele ważnych wyjazdów i napięty czas, jak o tym wszystkim pomyślę, to od razu mam paniczne myśli, ze nie dam rady, zemdleję, nie wyjdę z domu, wyrzucą mnie z pracy.

W związku z tym wszystkim wróciłam na terapię, ale inną - poznawczo-behawioralną u innego terapeuty. Pierwsze spotkanie było dla mnie...dziwne. Sama nie wiem, co robić. Sądzicie, że lepiej wrócić na psychodynamiczną czy spróbować nowej? Ktoś z Was leczył się poznawczo-behawioralnie? Z jakim skutkiem?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lis 2016, 11:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 10 gości

Przeskocz do