Kilka metod na pokonanie lęku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Triss 29 lis 2012, 01:34
Maja17 napisał(a): Czasem myślałam, dlaczego mnie to spotkało i czemu nie mogę żyć jak inni. Teraz chcę wyciągnąć z tej mojej nerwicy coś dobrego, bo wiem, że każda wygrana walka daje radość. Inni po prostu wychodzą z domu, a jak ja wyjdę i wygram to zwyczajny spacer sprawia, że świat staje się piękniejszy. Życzę wszystkim owocnej walki


Dokładnie... żyjąc normalnie (a przynajmniej starając się) mimo nerwicy pokonujesz więcej przeszkód i wyzwan niż inne osoby. Jesteś tak naprawdę od nich silniejsza...

Też przepłakałam nie jedną noc myśląc "Czemu ja??? Czemu mi się to dzieje, czemu nie może być znów normalnie?"... Mój mąż wtedy powiedział - "A dlaczego właściwie miałoby cię to ominąć? Dlaczego miałoby Ciebie to nie dotknąć - co ty jesteś jakimś nadczłowiekiem?". I ma rację - jestem tylko człowiekiem a ludzie mają różne słabości i problemu.. mój akurat jest taki a nie inny - mogło być lepiej, mogło być gorzej. Przestałam się nad tym zastanawiać - a myślę o tym jak zmienić rzeczywistość i zawalczyć o siebie. Na pewno wyjściem nie jest rezygnacja z dotychczasowego stylu życia i zamykanie się w domu.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 kwi 2012, 00:51

Kilka metod na pokonanie lęku

przez adaminka 29 lis 2012, 01:45
Jedyne,co mi pomaga w takie gorsze dni,to myśl,że muszę zobaczyc,jaki będzie mój synek za miesiąc,rok...I kiedy tak na niego patrzę,wiem,że muszę wygrac i że nie może mnie to ominąc.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 lis 2012, 23:21

Kilka metod na pokonanie lęku

przez kamilwin 29 lis 2012, 13:35
adaminka napisał(a):Mówicie:pokochac wroga?Jak,skoro cały dzień nakręcałam się,albo w zasadzie COŚ mnie nakręcało,że mam raka mózgu,ewentualnie padaczkę...A fakt,że mam malutkie dziecko jeszcze podgrzewa atmosferę,boję się,że z jakiegoś powodu będę musiała go zostawic i to jest dopiero KOSZMAR.


Twój organizm nie jest Twoim wrogiem, tylko przyjacielem. Nie pytaj "jak", tylko spróbuj się "poddać", "odpuścić", zaufać swojemu organizmowi - "Ok serduszko. Chcesz szybciej bić, to bij. Widocznie masz jakiś powód. I tak Cię kocham. Wiem, że mi nie zrobisz krzywdy." Pisząc o "poddaniu się" nie mam na myśli siedzenia w domu i poddaniu się lękom, tylko ich zaakceptowanie i działanie razem z nimi, a nie przeciwko nim.
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez pisanka 29 lis 2012, 21:48
przygotowałam plan na najbliższy miesiąc, rok, 5 lat i 10 :) z takim planem czuję się pewniejsza siebie i podświadomie wiem, że mam wpływ na to by te plany zrealizować :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 30 lis 2012, 00:03
kamilwin, w pełni się z Tobą zgadzam, akceptacja własnych lęków to podstawa, bez tego ani rusz.
przygotowałam plan na najbliższy miesiąc, rok, 5 lat i 10 :) z takim planem czuję się pewniejsza siebie i podświadomie wiem, że mam wpływ na to by te plany zrealizować :)

Podziwiam, ja nie mam planu na jutro, a co dopiero na 10 lat.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Maja17 30 lis 2012, 01:14
Sądzę, że akceptacja lęków to pierwszy krok do wyjścia z nerwicy. Kiedy desperacko pragnęłam uciec przed objawami lęku, wtedy one wracały ze zdwojoną siłą. Pomyślałam sobie, że skoro to dzieje się we mnie, to przecież nie ucieknę przed sobą, a skoro nie ucieknę, to lepiej zatrzymać się i pomyśleć logicznie. To mój mózg tworzy lęk, więc na pewno wie też jak się lęku pozbyć. Logiczne myślenie podpowiada jak przechytrzyć nerwy. Próbowałam też sposobu na dystans do siebie. Mój lęk to poważna część mnie, postanowiłam więc uruchomić część mniej poważną ;) Pomogło. Moim zdaniem powaga zwiększa strach, a podejście do tego wszystkiego z nutką humoru rozładowuje napięcie. Najważniejsze jednak, żeby szukać sposobów. Do szukania motywuje mnie moja druga połówka i nasz adoptowany piesek. Lęki bywają straszne, ale nie przebiją tego, co mamy w sercu, więc nie dajcie się im złamać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
28 lis 2012, 22:35

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Vitalia 30 lis 2012, 09:53
Maja17 napisał(a): Lęki bywają straszne, ale nie przebiją tego, co mamy w sercu, więc nie dajcie się im złamać


ładnie napisane
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Triss 01 gru 2012, 22:53
Maja17 napisał(a): Próbowałam też sposobu na dystans do siebie. Mój lęk to poważna część mnie, postanowiłam więc uruchomić część mniej poważną ;) Pomogło. Moim zdaniem powaga zwiększa strach, a podejście do tego wszystkiego z nutką humoru rozładowuje napięcie. Najważniejsze jednak, żeby szukać sposobów.


Fajne podejście... Miałam wczoraj mała jazdę na egzaminie (za który nota bene zapłaciłam nie mało kasy)... Palpitacje, płytki oddech, odrętwiałe ręce etc... I oczywiście myśli żeby uciekać... i tak sobie pomyslałam: "O nie! Zapłaciłam żeby tu być kilka stówek, wkuwałam kilka tygodni, więc jeżeli mam nie skończyć egzaminu przez nerwicę to niech mnie stąd pogotowie wyniesie - sama nie wyjde. I od razu śmiać mi się zachciało, że taki ze mnie krakowski centuś i że gdyby posiadanie nerwicy kosztowało to bym się już dawno dziadostwa pozbyła:)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 kwi 2012, 00:51

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Mihau 02 gru 2012, 11:07
:mrgreen: Nieźle! :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:59

Kilka metod na pokonanie lęku

przez pannaMartka 13 gru 2012, 10:50
Hehe.. Humor to czasami dobre podejscie.. Wczoraj po sprawdzeniu mojego serca u kardiologa wzdłuż i w szerz ( balam sieze cos jest nie tak i wszystko bylo dla mnie objawem zawalu) powiedzialam lekarzowi ze teraz to musze na cos innego umierac skoro na serce nie umre ;)
I od wczoraj nie mam zadnych objawow sercowych!!
pannaMartka
Offline

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Triss 13 gru 2012, 22:16
No ja właśnie jestem po pierwszej wizycie u kardiologa (stwierdziłam, że nie zaznam spokoju dopóki nie zrobie badań) i trochę się uspokoiłam.. Mam niedoczynność tarczycy i niestety te wahania hormonów też mogą zwiększać takie palpitacje serca... No nic, dostałam skierowanie na echo (na poczatku stycznia mam termin) i na Holtera... EKG mi zrobili bezpośrednio przed wizytą i wyszło ok (no może troche tetno za wysokie ale cóż). Mam nadzieję że nic nie wyjdzie i będę mogła sama przed sobą przyznać, że NIC mi nie jest :)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 kwi 2012, 00:51

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez kasia122 15 gru 2012, 03:06
Najskuteczniejszą metodą na pokonanie własnego lęku jest uświadomienie sobie własnej wartości i tego, że możemy pokonać to co nam dokucza. Nie poddawać się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 gru 2012, 02:55

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Strzyga 26 gru 2012, 23:39
kamilwin, to prawda z tymi 3-ema punktami. Gorzej jeśli wszystkie nieciekawe rzeczy biorą się ze schematu myślowego, tzn. zaburzenie osobowości np. Dlatego uważam, że terapia plus te 3 punkty to na prawdę pomoże. 1 punkt to wtedy akeptacja nie tylko lęku ale wszystkiego co niefajne w sobie i na świecie. Pozdro.
Strzyga
Offline

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez pisanka 28 gru 2012, 00:23
nordic walking :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do