Kilka metod na pokonanie lęku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez zubryk 24 lis 2012, 18:41
Tu masz o domaganiu się więcej
http://terapiapsychozy.blox.pl/2012/10/Sesja-nr-1.html
od słów
"Ostatnia technika na dzisiaj - jedna z najmocniejszych polega na domaganiu sie wiecej. "
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez pysiunia 24 lis 2012, 21:01
Dziękuję :)
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Adam Smith 24 lis 2012, 21:10
Mnie właśnie pomógł Panic Away.

Mnie akurat pomogła terapia behawioralno-poznawcza gdzie funkcjonuje taki termin jak " ekspozycja " czyli konfrontacja z lękiem ;)
A jak nie boisz się jej powrotu, to nie wraca, bo nie ma po co ;)

Może wrócić dlatego , że napady paniki to tylko jeden z objawów nerwicy , a leczenie objawowe z pominięciem przyczyny ,to tak naprawdę tylko "zaleczanie " . Mimo tego myślę , że takie podejście może pomóc ( mam tu na myśli podświadomość ) bo podobno wiara czyni cuda , ale dobrze pomyśleć nad terapią która pomaga zmienić postrzeganie siebie , innych i świata ;)
Adam Smith
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kilka metod na pokonanie lęku

przez kamilwin 25 lis 2012, 07:04
Tomcio Nerwica napisał(a):
Mnie właśnie pomógł Panic Away.

Mnie akurat pomogła terapia behawioralno-poznawcza gdzie funkcjonuje taki termin jak " ekspozycja " czyli konfrontacja z lękiem ;)
A jak nie boisz się jej powrotu, to nie wraca, bo nie ma po co ;)

Może wrócić dlatego , że napady paniki to tylko jeden z objawów nerwicy , a leczenie objawowe z pominięciem przyczyny ,to tak naprawdę tylko "zaleczanie " . Mimo tego myślę , że takie podejście może pomóc ( mam tu na myśli podświadomość ) bo podobno wiara czyni cuda , ale dobrze pomyśleć nad terapią która pomaga zmienić postrzeganie siebie , innych i świata ;)


Cieszę się, że Tobie też udało się uwolnić od nerwicy, mimo tego, że poszedłeś inną drogą.

Jak wróci, to z nią zatańczę :) Nie boję się już silnego lęku, więc jak chce to niech wraca, nie mam nic przeciwko. Wygrałem raz, wygram i kolejny.
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Vitalia 26 lis 2012, 10:57
zubryk napisał(a):Tu masz o domaganiu się więcej
http://terapiapsychozy.blox.pl/2012/10/Sesja-nr-1.html
od słów
"Ostatnia technika na dzisiaj - jedna z najmocniejszych polega na domaganiu sie wiecej. "

Dzięki za podzielenie się linkiem :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Mihau 28 lis 2012, 19:26
Gdyby ktoś wymyślił metodę na pokonanie lęku prawdopodobnie dostałby Nobla z medycyny :)
Czy da się pokonać miłość? Nie jest to takie samo uczucie jak lęk. Jest w Tobie i nawet nie próbuj z nim walczyć bo przegrasz i tak. Da się uczucia zrozumieć i je zaakceptować, a wtedy sami zobaczycie że przestaną być takie straszne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:59

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Vitalia 28 lis 2012, 19:32
Mihau, Panic Away nie polega na walce z lękiem, polega na czymś dokładnie odwrotnym :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 28 lis 2012, 20:20
Mi jak narazie na lęki najlepiej pomaga sport ,lecz to pomoc chwilowa która trwa 2h-3h czyli można to porównać do tabletki szczęścia,niestety ona mnie nie wyleczy.Akceptacja czyli koncentracja na terazniejszośći,ignorowanie lęku myślami -jeśli jest to niech będzie.Nie zawsze pomaga.
Zauważyłem ,że wszyscy wypowiadający się w tym wątku nabyli swoją nerwicę mając parenaście lat ,a co jeśli ma się ją od dzieciństwa ?
Badz nie pamięta kiedy to wszystko się zaczęło ? Dla tych ludzi jest ratunek ? Jeśli ktoś cierpi na GAD ?
Aktualnie leczę się lekami jest różnie.Dziś np. zero lęku ,ale nie wiem czy to czasem nie jest skutek zmniejszenia dawki Anafranilu lub przyjęciem wczoraj benzo.
Ktoś tu wspomniał ,że pomaga rozmowa ze samym sobą.Ma rację, bo na mnie to też działa :smile:
Ja gdy niema nikogo w domu ,to często opowiadam sobie różne historie.Ćwiczę przy okazji wysławianie.
Coraz częściej zastanawiam się nad psychoterapią.Tylko obawiam się ,że z NFZ będzie ona kiepska.W styczniu mam wizyte u swojego psychiatry i na pewno go o to wypytam.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Maja17 28 lis 2012, 23:16
Jeśli spotyka nas jakieś realne zagrożenie, to mamy 2 sposoby: ucieczka lub walka. Tak samo jest w przypadku lęków. Od kiedy zdałam sobie z tego sprawę wiele się zmieniło. Do tej pory mnożyły się w mojej głowie miejsca związane z lękiem i ucieczką. Coraz gorzej czułam się wychodząc. Kilka tygodni temu postanowiłam wyjść na spacer. Poszłam na pocztę, gdy stałam w kolejce, znów poczułam zbliżający się atak paniki. Pomyślałam, że tym razem nie ucieknę. Postanowiłam to przeczekać i minęło. Wyszłam bardzo zadowolona i pomyślałam, że będę zbierać w głowie takie miejsca, gdzie to ja wygrałam, a nie mój lęk. Z czasem mam takich pozytywnych skojarzeń coraz więcej. Na przykład teraz bardzo lubię chodzić na wspomnianą wcześniej pocztę. Kiedyś podróż zatłoczonym autobusem byłaby nie do pomyślenia. Raz zawzięłam się, że dam radę. Udało się. Dalej się boję, ale mam już jeden przyjazny autobus :) Takimi małymi krokami zmierzam w dobrym kierunku. Im więcej dobrych skojarzeń, tym mniej lęku. Nauczyłam się to w dużym stopniu kontrolować. Pomaga mi też słuchanie muzyki, wtedy skupiam się na ulubionych piosenkach, a nie na biciu serca na przykład. Czasem myślałam, dlaczego mnie to spotkało i czemu nie mogę żyć jak inni. Teraz chcę wyciągnąć z tej mojej nerwicy coś dobrego, bo wiem, że każda wygrana walka daje radość. Inni po prostu wychodzą z domu, a jak ja wyjdę i wygram to zwyczajny spacer sprawia, że świat staje się piękniejszy. Życzę wszystkim owocnej walki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
28 lis 2012, 22:35

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez jasaw 28 lis 2012, 23:20
Maja17, :great: :brawo:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Mihau 29 lis 2012, 00:26
To dobrze, nie przeczytałem 30 stron wątku (sorki) odpowiedziałem tylko na temat. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:59

Kilka metod na pokonanie lęku

przez kamilwin 29 lis 2012, 00:51
Maja17 napisał(a):Jeśli spotyka nas jakieś realne zagrożenie, to mamy 2 sposoby: ucieczka lub walka. Tak samo jest w przypadku lęków. Od kiedy zdałam sobie z tego sprawę wiele się zmieniło. Do tej pory mnożyły się w mojej głowie miejsca związane z lękiem i ucieczką. Coraz gorzej czułam się wychodząc. Kilka tygodni temu postanowiłam wyjść na spacer. Poszłam na pocztę, gdy stałam w kolejce, znów poczułam zbliżający się atak paniki. Pomyślałam, że tym razem nie ucieknę. Postanowiłam to przeczekać i minęło. Wyszłam bardzo zadowolona i pomyślałam, że będę zbierać w głowie takie miejsca, gdzie to ja wygrałam, a nie mój lęk. Z czasem mam takich pozytywnych skojarzeń coraz więcej. Na przykład teraz bardzo lubię chodzić na wspomnianą wcześniej pocztę. Kiedyś podróż zatłoczonym autobusem byłaby nie do pomyślenia. Raz zawzięłam się, że dam radę. Udało się. Dalej się boję, ale mam już jeden przyjazny autobus :) Takimi małymi krokami zmierzam w dobrym kierunku. Im więcej dobrych skojarzeń, tym mniej lęku. Nauczyłam się to w dużym stopniu kontrolować. Pomaga mi też słuchanie muzyki, wtedy skupiam się na ulubionych piosenkach, a nie na biciu serca na przykład. Czasem myślałam, dlaczego mnie to spotkało i czemu nie mogę żyć jak inni. Teraz chcę wyciągnąć z tej mojej nerwicy coś dobrego, bo wiem, że każda wygrana walka daje radość. Inni po prostu wychodzą z domu, a jak ja wyjdę i wygram to zwyczajny spacer sprawia, że świat staje się piękniejszy. Życzę wszystkim owocnej walki


Pięknie napisane. Spróbuj jeszcze polubić swoje lęki, nawet je pokochać. Kto powiedział, że szybsze bicie serca jest złe? Jak jesteś z chłopakiem, który Ci się podoba to serce Ci szybciej bije, denerwujesz się i jakoś nie odbierasz tego za coś złego, nerwicę czy panikę. Podniecenie od strachu niewiele się różni. To, jak postrzegamy daną emocję zależy od nas, od tego, czego nas nauczono. Świat mówi, że miłość jest dobra, a strach jest zły. A ja mówię, że lęk jest taką samą emocją jak miłość. Od nas zależy czy zechcemy ją zwalczać, czy ją zaakceptujemy.

Większość z Was tutaj nie akceptuje siebie i swoich emocji. Serce Wam szybciej bije, więc lecicie do kardiologa albo bierzecie leki. Wyobraźcie sobie zawodowego sportowca, który lata co chwilę po kardiologach, bo "mu serce szybciej zabiło". To od Was zależy to, jak odbieracie daną emocję. Zrozumcie, że to WASZE serce szybciej bije, to WASZE ręce się trzęsą, to w WASZEJ głowie się kręci. To jest część Was. Zaakceptujcie to. Im szybciej to zrobicie, tym szybciej "wyzdrowiejecie".

Peace.
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez jasaw 29 lis 2012, 00:59
kamilwin, znakomicie to ująłeś/ujęłaś :great:
Zgadzam się i podpisuję pod Twoimi słowami :brawo:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Kilka metod na pokonanie lęku

przez adaminka 29 lis 2012, 01:33
Mówicie:pokochac wroga?Jak,skoro cały dzień nakręcałam się,albo w zasadzie COŚ mnie nakręcało,że mam raka mózgu,ewentualnie padaczkę...A fakt,że mam malutkie dziecko jeszcze podgrzewa atmosferę,boję się,że z jakiegoś powodu będę musiała go zostawic i to jest dopiero KOSZMAR.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 lis 2012, 23:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do