Kilka metod na pokonanie lęku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Triss 21 lis 2012, 01:01
Zgadzam się w z powyższym w 100%. Najważniejsze to akceptacja i opuszczanie, poszerzanie stref komfortu... U mnie zaczęło się w grudniu 2010... i niestety ciągnie się nadal, ale jest dużo lepiej...w lutym 2011 zmienilam pracę, teraz awansowałam i zarządzam zespołem, pojechałam w kilka zagranicznych podróży służbowych, dałam się zamknąć w samolocie na 9h... Nie było mi łatwo - zresztą można znaleźć tu na forum moje posty jak panikowałam przed lotem powrotnym z USA. Ale cóż... jakoś dałam radę, co miałam zrobić?? Nie wsiąść do samolotu i zostać tam sama?

Boję się prawie codziennie jadąc do pracy, ale nie pozwalam, aby to zmieniło moje życie w najważniejszych aspektach. Potrafie odwołać spotkanie z koleżanką na mieście bo boję się jechać tramwajem, ale nie pozwalam sobie na np. nie pojechanie do pracy, nie pójście na ważny egzamin (robię dodatkowe kursy). Chociażbym miała się zatrzymywać autem co 100 metrów, dzwonić co chwila do męża etc etc, to wychodzę poza strefę komfortu (domu) i robię to co muszę. Pojawia się fajna okazja w pracy, jakiś ciekawy projekt, robię to co zrobiłaby "dawna ja" :) angażuję się, przejmuję nowe obowiązki bo w głębi duszy wiem, że gdybym odpuściła ze względu na lęki, nerwicę, to by pogorszyło mój stan, moją samoocenę.

Mam w domu fiolkę alproxu, przepisała mi lekarka na podróż samolotem (nigdy nie lubiłam latać, nawet przed nerwicą), ale nie wzięłam ani jednej tabletki... nie uważam tego za rozwiązanie, to dla mnie droga na skróty. Oczywiście mówię tu o swoim przypadku, nie osądzam innych.

Jedno wiem, że muszę zrobić - iść do kardiologa, udowodnić sobie, że nic mi nie jest, może wtedy łatwiej będzie mi w końcu zaufać mojemu ciało i powiedzieć sobie - "to tylko panika, jestem bezpieczna, nie umrę od tego ani nie zemdleję, bo to mechanizm obronny.

Przede mną jeszcze daleka droga.. ale naprawdę apeluję do was.. nie poddawajcie się, walczcie o swoją "codzienność", nie rezygnujcie z pracy, z macierzyństwa, z miłości bo macie problem z lękami, nerwicą.. mierzcie się z tym, a każda wygrana "walka" będzie dla was źródłem satysfakcji!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 kwi 2012, 00:51

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Diaga 21 lis 2012, 16:24
Świetny temat... jestem pod wrażeniem Waszej otwartości i szczerości... dziękuję wszystkim, którzy się tutaj wypowiadali :*
Oto światem zewnętrznym możemy kierować dość swobodnie, poddaje się on naszej woli i wielokrotnie możemy go kształtować tak, jak to jest potrzebne do naszego szczęścia. Natomiast kierować własną psychiką jest właśnie bez porównania trudniej, a nieraz jest to wręcz niemożliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 lis 2012, 16:07

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Adam Smith 21 lis 2012, 22:32
1. Akceptacja stanu obecnego. Zaakceptuj to, że masz lęki, to, że się boisz, to, że Ci się ręce trzęsą, to, że się boisz spotykać z innymi ludźmi. Też kiedyś tego nie pojmowałem. "Jak niby mam zaakceptować swój lęk, skoro nie chcę się bać? Jak go zaakceptuję, to przecież zostanie ze mną na zawsze!" Na tym polega cały myk właśnie. Jeśli szczerze zaakceptujesz swój lęk, to pozbawisz go zasilania (np. lęku przed tym, że ktoś zobaczy, że się boisz, dziwnie zachowujesz, że weźmie Cię za czubka). Jeśli przestaniesz się bać lęku (niby masło maślane, a nie do końca), to zobaczysz jak lęk zacznie słabnąć. No bo skoro nie boisz się bać, to co Ci z tego, że lęk przyjdzie? Niech przyjdzie. Miej to w dupie i zaakceptuj go.

Jak dla mnie to najbardziej skuteczny sposób :D pamiętam gdy miałem swego czasu ogromny lęk przed opętaniem i ciągle walczyłem z tym lękiem , a mimo tej walki zamiast pokonać ten lęk tylko go podsycałem . Więc któregoś dnia pomyślałem , że skoro takie metody nie działają jak racjonalizacja swoich lęków czy walka ze swoimi myślami , to po prostu dałem im płynąć , aż doszło w końcu do kulminacyjnego momentu gdy lęk urósł do takiego rozmiaru , że o mało nie dostałem zawału :P ale stało się coś dziwnego w tym momencie , bo nagle przestałem się bać czegokolwiek aż sam się żdzwiłiem , że lęk ustąpił całkowicie , w tej chwili nie bałem się śmierci , obłędu ani opętania i do dziś ten lęk nie wrócił , więc pozostaje przytoczyć pewien cytat " jeśli się czegoś boisz , to tego dotknij " ;)
Adam Smith
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kilka metod na pokonanie lęku

przez kamilwin 21 lis 2012, 22:36
Dokładnie. Opór wzmacnia emocję (myśl). Akceptacja pozbawia ich ładunku emocjonalnego.

"What resist, persist" (To przed czym się opierasz, (po)zostaje).
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez martha2 21 lis 2012, 23:07
Bardzo interesujące to co piszecie.. bardzo często słyszę stwierdzenia typu: trochę więcej wiary w siebie, no weż się przełam, w odpowiedzi mój stały tekst: weź się odczep, może mi dobrze w mojej "skorupce". Ale może właśnie w tym problem, że mi w niej wcale dobrze nie jest.. złudne poczucie bezpieczeństwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
29 paź 2012, 22:17

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez zubryk 22 lis 2012, 17:56
kamilwin napisał(a):Dokładnie. Opór wzmacnia emocję (myśl). Akceptacja pozbawia ich ładunku emocjonalnego.


Jest coś lepszego od akceptacji.
Domaganie się więcej. Większego lęku, większych duszności, bólu. Serio.
Ja tak się bawię od miesiąca i skutki są zaskakujące. In plus oczywiście.
A 3 tygodnie temu odstawiłem leki.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Kilka metod na pokonanie lęku

przez kamilwin 22 lis 2012, 18:30
zubryk napisał(a):
kamilwin napisał(a):Dokładnie. Opór wzmacnia emocję (myśl). Akceptacja pozbawia ich ładunku emocjonalnego.


Jest coś lepszego od akceptacji.
Domaganie się więcej. Większego lęku, większych duszności, bólu. Serio.
Ja tak się bawię od miesiąca i skutki są zaskakujące. In plus oczywiście.
A 3 tygodnie temu odstawiłem leki.


Wiem. Ja tak wyszedłem z nerwicy i ataków paniki ;) Ale najpierw trzeba zaakceptować swój stan, poczuć się bezpiecznie, żeby spróbować podjąć rękawice w walce ze strachem.
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Triss 23 lis 2012, 23:29
zubryk napisał(a):
kamilwin napisał(a):Dokładnie. Opór wzmacnia emocję (myśl). Akceptacja pozbawia ich ładunku emocjonalnego.


Jest coś lepszego od akceptacji.
Domaganie się więcej. Większego lęku, większych duszności, bólu. Serio.
Ja tak się bawię od miesiąca i skutki są zaskakujące. In plus oczywiście.
A 3 tygodnie temu odstawiłem leki.


Czytałam o tym, to główna zasada programu Panic Away opracowanego przez Barry'ego McDonagh. Akceptacja & Zaufanie swojemu ciału to dla mnie taki cel krótkoterminowy.. chciałabym zastosować w pełni tę strategię Demand More ale jeszcze nie mam odwagi.. tak jak pisałam wcześniej ciężko mi zaufać ze nic mi nie będzie i jestem bezpieczna, a to jedno z podstawowych założeń. Chociaz jeszcze nie udało mi się zastosować wszystkich zasad tego programu to muszę powiedzieć, że zmieniło to moje podejście do nerwicy i ataków paniki. Przestałam myśleć, że to choroba i że potrzebny mi lekarz specjalista. i garść leków. Zrozumiałam, że to sama tworze, to nie jest nic zewnętrzengo, na co nie mam wpływu. To raczej problem z nieprawidłową reakcją na otaczający świat a nie jakaś choroba która mnie zaatakowała. Pozwoliło odbić się od dna i chociaż wciąż nie wypłynęłam na powierzchnie to jestem dobrej myśli...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 kwi 2012, 00:51

Kilka metod na pokonanie lęku

przez kamilwin 23 lis 2012, 23:53
Triss napisał(a):
zubryk napisał(a):
kamilwin napisał(a):Dokładnie. Opór wzmacnia emocję (myśl). Akceptacja pozbawia ich ładunku emocjonalnego.


Jest coś lepszego od akceptacji.
Domaganie się więcej. Większego lęku, większych duszności, bólu. Serio.
Ja tak się bawię od miesiąca i skutki są zaskakujące. In plus oczywiście.
A 3 tygodnie temu odstawiłem leki.


Czytałam o tym, to główna zasada programu Panic Away opracowanego przez Barry'ego McDonagh. Akceptacja & Zaufanie swojemu ciału to dla mnie taki cel krótkoterminowy.. chciałabym zastosować w pełni tę strategię Demand More ale jeszcze nie mam odwagi.. tak jak pisałam wcześniej ciężko mi zaufać ze nic mi nie będzie i jestem bezpieczna, a to jedno z podstawowych założeń. Chociaz jeszcze nie udało mi się zastosować wszystkich zasad tego programu to muszę powiedzieć, że zmieniło to moje podejście do nerwicy i ataków paniki. Przestałam myśleć, że to choroba i że potrzebny mi lekarz specjalista. i garść leków. Zrozumiałam, że to sama tworze, to nie jest nic zewnętrzengo, na co nie mam wpływu. To raczej problem z nieprawidłową reakcją na otaczający świat a nie jakaś choroba która mnie zaatakowała. Pozwoliło odbić się od dna i chociaż wciąż nie wypłynęłam na powierzchnie to jestem dobrej myśli...


Brawo dla Ciebie :) Mnie właśnie pomógł Panic Away. Początki są trudne, ale z czasem jest coraz lepiej, aż w końcu jesteś wolny(a). Nie przejmujesz się tym czy nerwica wróci czy nie, bo wiesz, że sobie poradzisz. A jak nie boisz się jej powrotu, to nie wraca, bo nie ma po co ;) Mam nadzieję, że już niedługo odważysz się i zastosujesz one move technique, a za kilka tygodni poczujesz się całkiem zdrowa. Powodzenia!
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 lis 2012, 00:38
od kilku miesięcy stosuje czytanie książek jako metoda na pokonanie lęku, głównie w środkach komunikacji miejskiej. Na mnie działa :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez jasaw 24 lis 2012, 00:40
pisanka, świetna metoda, ale niestety, nie każdy może czytać w czasie jazdy - ja nie :( :(
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 lis 2012, 01:01
wiem :( moja siostra np. ma wtedy straszne mdłości, ale na szczęście na mnie działa ta metoda, gdyby nie to to byłoby kiepsko :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez jasaw 24 lis 2012, 01:21
pisanka, ja mam podobne objawy plus zawroty głowy...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez pysiunia 24 lis 2012, 01:25
Witam

Gdzie można znaleźć o Panic Away po polsku ?
Na czym to polega ?

Bardzo proszę o wskazówki.
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 27 gości

Przeskocz do