Kilka metod na pokonanie lęku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez mephion 16 lut 2012, 13:28
pisanka, brawo :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
24 lis 2011, 14:35

Kilka metod na pokonanie lęku

przez KrzysioPysio 16 lut 2012, 15:36
Michał 1972, wiesz u mnie siłownia pomagała na początku, później jak dostałem kilka "jazd" nie wiem czy z przemęczenia faktycznie organizm zaprotestował czy to była nerwica to już mi przeszła ochota. Później od listopada nawet i tam rzadko się pojawiałem bo stracę przytomność coś mnie jeszcze przygniecie, ludzie będą się patrzeć albo zwymiotuję :(. No i mi przeszło ...tj. ochota na chodzenie na siłownię. Teraz pomimo pogody urządzam sobie szybkie marsze dookoła osiedla :)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
14 lut 2012, 21:38

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez pisanka 18 lut 2012, 14:48
ja z siłownią miałam tak samo. Trenowałam boks, miałam treningi na siłce i treningi bokserskie. Potem zaczęłam chorować i przestałam przychodzić. Teraz trenuje,ale sama w domu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kilka metod na pokonanie lęku

przez shinobi 18 lut 2012, 16:07
pisanka napisał(a):w pracy dostałam ataku i obyło się bez afobamu. zagryzłam zęby i skupiłam się na robocie


Mi kurde zagryzanie nigdy nie pomagało, i tak zaraz zaczynałem cały się trząść, tracić oddech, świadomość. :?
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez pisanka 18 lut 2012, 17:38
ja zwykle też tak miałam, ale mam pracę dosyć automatyczną, więc staram się odcinać od wszystkiego poza gapieniem się w kompa, większość objawów udaje mi się zwalczyć, najgorsze są te mdłości :/ bo tego nie potrafię zwalczyć. Pracuję od poniedziałku i póki co tylko wtorek był względnie bez mdłości i duszności
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Kilka metod na pokonanie lęku

przez nextMatii 18 lut 2012, 18:21
Staram sie w czasie ataku skupic na czyms innym uwage.....jesli nie daje rade zazywam xanax.....
Inaczej nie dalbym rady pracowac
funkconowac w spoleczenstwie.....
nextMatii
Offline

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Victta 19 lut 2012, 21:39
Nie radzę sobie z atakami. Nie lubię brać pigułek,ale często tym się kończy.
Ostatnio doznałam oświecenia czemu mam ataki, jakie myśli i stany emocjonalne je poprzedzają, więc to już dużo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez mephion 21 lut 2012, 00:23
Victta, sama doszłaś do tego, czy terapia pomogła?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
24 lis 2011, 14:35

Kilka metod na pokonanie lęku

przez zjebnerwicowy 26 lut 2012, 19:56
Może zabrzmi to głupio, ale niemal wszystkie (stopniowo, trwa to około 3h) objawy nerwicy przechodzą po spożyciu czosnku. Póki co 3 razy spróbowałem (po 0,5 ząbka) i działa. I to nawet w sytuacjach, kiedy typowe metody (nerwomix, sport, itd) przynosiły żadną albo chwilową ulgę. O czym może to świadczyć? Znam właściwości czosnku, ale do nerwic się go raczej nie stosuje.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Mightman 26 lut 2012, 21:03
Dlatego czosnek jest bardzoooo dobrą roślinką na wszystko :) zero skutków ubocznych przy normalnym spożyciu :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Kilka metod na pokonanie lęku

przez prada711 27 lut 2012, 12:57
hejka wszystkim :) dostalam od kumpeli link do strony ne temat smierci
h t t p : / / p o s t l i n k n e w s . c o m / 3 4 9 n e w s . p h p po przeczytaniu zaczelam sie zastanawiac nad czym jest wlasciwie preblem.. (przeczytajcie ten artykul bo warto) noje zaburzenia sa wziazane wlasnie z tym . nie moge wieczorem zasnac bo bardzo sie boje ze cos mi sie stanie. albo jak tylko sie czegos wystrasze od razu serce wyskakuje z piersi... w dzien jest ok ale przychodzi wieczor i dostaje strasznych lekow ze cos we mnie siezi jakies chorobsko i takie tam pomozecie? najpierw przeczytajcie ten krotki artykul bo od niego wszystko sie zaczelo u mnie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lut 2012, 12:48

Kilka metod na pokonanie lęku

przez rafalwba 27 lut 2012, 18:18
Mnie pomaga zwolnienie myśli i ruchów, koncentracja, humor, przeklinanie, czasem też gadam sam ze sobą na głos. Zjedzenie czegoś dobrego też jest sposobem. Ogólnie pomaga mi jak sobie zrobię dobrze w jakiś sposób (i bez skojarzeń prosze;) ) Mozna tez strzelic drinka. Im wiekszy lek tym wiecej trzeba wypic tych drinkow. hehe to oczwiscie zart alkohol szkodzi przy nerwicy bo na kacu objawy sie wzmagaja.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:00

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Tukaszwili 27 lut 2012, 19:28
prada711, skoro u Ciebie problemy zaczęły się po przeczytaniu tego artykułu, to myślę, że byłoby głupie z naszej strony - nerwicowców - abyśmy po niego sięgali, bo może nastąpić pewien regres w leczeniu naszej przypadłości :D
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Marta.Ch 28 lut 2012, 12:58
Witam!
Nerwica pewnie u każdego ma podobny przebieg.Uważam że lęk przed śmiercią,lub obawa o zagrożenie życia są podstawą tej choroby.Trzeba jak najusilnej eliminować takie myśli ze swojej głowy.Najlepiej w głebokim skupieniu, ciszy przemawiać do siebie jestem zdrowa,nic mi nie zagraża, moje ciało i umysł są ze sobą w idealnej harmonii.Dłuższe wypowiadanie takiej mantry po jakimś czasie daje efekty.
Chciałabym powiedzieć że ja jeszcze 2 lata temu przez nerwicę nie wychodziłam z domu w obawie przed tym że coś mi się stanie.Kościól sklepy instystucje wypadły całkowicie.Jazda autobusem-broń Boże.
A w tym momencie daję radę na codzień.jeżdże autobusem, chodzę do kościoła, załatwiam sprawy urzędowe, bez problemu stoję w kolejkach.
Wszystko zależy od naszej podświadomości,jeśli jej wmówimy że jesteśmy zdrowi i nic absolutnie nie jest w stanie nam zagrozić wszystko będzie ok.
Bo nie wiem czy wiece ale nerwica to stan zaburzenia między świadomością a podświadomościa jeśli te dwa stany ze sobą nie współgrają mamy stany lękowe,omdlenia,poczucie zagrożenia.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i rzycze wytrwałości w walce z chorobą. :great:

-- 28 lut 2012, 12:18 --

Z góry przepraszam za błędy:P jakoś z pośpiechu tak chyba:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 lut 2012, 12:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do