Kilka metod na pokonanie lęku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Oto ja Kasia 09 kwi 2011, 19:27
jakubkowa napisał(a):zaciekawilo mnie to charczenie ale nie bardzo rozumiem na czym to polega jak to wykonac:(


Noooo, oddychasz przeponą (na szkole rodzenia uczą) i tak jakby dozujesz sobie powietrze-jakby zacisnęło Ci się gardło i tylko wąski strumień przechodzi. Spróbuj obniżyć brodę najbardziej jak się da, szczękę cofnąć do tyłu i pooddychać tak trochę -wtedy szybciej można się zorientować w czym rzecz :).

-- 09 kwi 2011, 19:32 --

Alex1963 napisał(a):Powiem tak... zaintrygowało mnie to charczenie... ale jesli pomaga... czy przyjmujesz jakieś leki?


Farmakologia nie wchodzi w ogóle w grę-znam ten proceder od zaplecza także w życiu NIE.
Pamiętam, że pierwsza konsultacja jaką kiedykolwiek miałam była z psychiatrą i ona od razu zaproponowała mi leki z uśmiechem :). JUż stwierdziłam wtedy, że coś jest nie tak. TYm bardziej, że to był ośrodek psychoterapeutyczny-na dzień dobry przywalić lekami, otumanić i z głowy, po najmniejszej linii oporu.
Całą rzecz w tym, że wszystkie problemy psychiczne wynikają z dzieciństwa-trzeba je tylko przepracować na psychoterapii i można żyć normalnie. Oczywiście wyjątki są-ale tacy ludzie mieszkają w DPSach.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 00:56
Lokalizacja
podlaskie

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 09 kwi 2011, 20:15
czyli to charczenie wydobywa się przez nos? tzn, nos charczy?
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Alex1963 09 kwi 2011, 20:39
Alex1963 napisał(a):Powiem tak... zaintrygowało mnie to charczenie... ale jesli pomaga... czy przyjmujesz jakieś leki?


Całą rzecz w tym, że wszystkie problemy psychiczne wynikają z dzieciństwa-trzeba je tylko przepracować na psychoterapii i można żyć normalnie. Oczywiście wyjątki są-ale tacy ludzie mieszkają w DPSach.[/quote]


Gdzie byłas na psychoterapii? Długo trwała? Indywidualna czy grupowa?
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Oto ja Kasia 09 kwi 2011, 22:19
jakubkowa napisał(a):czyli to charczenie wydobywa się przez nos? tzn, nos charczy?

Nie :lol: W gardle raczej :smile: . Próbuję zrobić to nosem i nawet nie dam rady :). To tak, jak masz zalegania w gardle i chcesz odkaszlnąć flegmę-próbujesz kilka razy zanim to zrobisz i to właśnie jest podobne charczenie. :)

-- 09 kwi 2011, 22:27 --

Alex jestes z podlasia? BYłam na indywidualnej-może 3 m-ce. Krótko, potem przerwałam z przyczyn osobistych. No ale wiele mi dała. WYjęliśmy cegiełkę jedną z muru i potem wiele czasu już po zakonczeniu terapii mur się walił, mur odgradzający mnie od zdrowej osobowości. To jest niesamowite, że na zakończeniu terapii terapia się nie kończy. TYlko ciągle odkrywam coś nowego :).

AHa-robiłam też terapię DDA, także polecam.

Sądze, że dla nerwicowców, szczególnie tych z kompleksami natury somatycznej, dobra jest grupowa. NO ale to już dopiera terapeuta.


Śmiałam się raz z koleżanką, ze na dzień dobry terapeuta mógłby podać filiżankę po brzegi napełnioną na spodku, która powinna przejść z rąk do rąk wszystkich pacjentów :) .

Leki to tylko objawowe działanie-odstawisz, i wszystko wraca. JUż lepsza homeopatia. NIe tylko na nerwice oczywiscie. Depresje też się świetnie leczy :). I objawy nie wracają :)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 00:56
Lokalizacja
podlaskie

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 10 kwi 2011, 11:09
Oto ja Kasia napisał(a):
jakubkowa napisał(a):czyli to charczenie wydobywa się przez nos? tzn, nos charczy?

Nie :lol: W gardle raczej :smile: . Próbuję zrobić to nosem i nawet nie dam rady :). To tak, jak masz zalegania w gardle i chcesz odkaszlnąć flegmę-próbujesz kilka razy zanim to zrobisz i to właśnie jest podobne charczenie. :)



to ja jestem jakaś niekumata, bo nie mam pojęcia o czym mówisz;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Oto ja Kasia 10 kwi 2011, 15:45
jakubkowa, nabijasz się czy poważnie nie kumasz? :smile:
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 00:56
Lokalizacja
podlaskie

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 10 kwi 2011, 20:19
Oto ja Kasia napisał(a):jakubkowa, nabijasz się czy poważnie nie kumasz? :smile:


oto ja kasia - powaznie , ale to moze jestem faktycznie nie kumata, próbowałam wg. twojego opisu i za cholere nie wiem o co chodzi z tym oddychaniem i charczeniem :)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 28 kwi 2011, 09:48
Ja napiszę o moich lękach . Mam je zawsze. można by rzec ,że przy każdej sytuacji
-wyjeździe do psycholog i psychiatry
-pójściem spać
-przed czytaniem
-przed oglądaniem tv
-przed wyjściem na miasto
Ale zdaję sobie z tego sprawę ,że możne to w moim przypadku lepiej. Możę lęk , przed właściwie wszystkim oznacza ,że mam uczucia . A w moim przypadku to on taki straszny nie jest . I organizm się do niego przyzwyczają .

-- 05 maja 2011, 13:14 --

Ja nawet mam lęk jak forum otwieram.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16581
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Phobos1 26 maja 2011, 21:13
Nie wolno raczej uciekać od źródła lęku, wtedy będzie się on potęgować. Trzeba się zmierzyć z nim, tzn sytuacje/miejsca/rzeczy powodujące lęk musimy przestawić tak, aby kojarzyły się nam dobrze.
Poza tym na lęki i depresje pomagają spacery po lesie, bo brak kontaktu z naturą na nas źle wpływa.
Trzeba też sprawdzić czy nie mamy niedoboru magnezu czy innych pierwiastków lub witamin.

Psychotropy to raczej ostateczność, jezeli jest już z nami bardzo źle i nie pomagają wyżej wymienione metody.
Mój plan wyjścia z nerwicy i depresji post2221231.html#p2221231
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Ola 87 30 maja 2011, 12:33
A ja skorzystałam z hipnozy, a właściwie dalej korzystam. Trochę poczytałam i okazuje się, że to nie żadne czary mary, tylko metoda stosowana także w medycynie. Tylko trzeba znaleźć osobę, która ma o tym pojęcie. Polecam do poczytania o tej metodzie: http://www.hipnoterapia.eu.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 maja 2011, 11:51

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 30 maja 2011, 14:07
Ola 87 napisał(a):A ja skorzystałam z hipnozy, a właściwie dalej korzystam. Trochę poczytałam i okazuje się, że to nie żadne czary mary, tylko metoda stosowana także w medycynie. Tylko trzeba znaleźć osobę, która ma o tym pojęcie. Polecam do poczytania o tej metodzie: http://www.hipnoterapia.eu.



I CO POMAGA???
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez aurelius 02 cze 2011, 23:27
Ja mam swoj sposób, choc przyznaje ze nie jest zawsze skuteczny. Dziala w wiekszosci przypadkow.
Gdy sie pojawia lęk to nalezy na niego tak reagować jak na ziewnięcie. Jedno i drugie maja to wspolnego, ze pojawiaja sie niespodziewanie i zawsze odchodza. Dlaczego zatem w tym przypadku mialoby byc inaczej. Myslenie, ze mogloby byc tym razem inaczej jest niepowazne.

Wazna jest takze swiadomosc, ze lęk pojawil sie bo sa pewne sprawy w swoim zyciu, ktore nie sa roziwazane. W zwiazku z tym akceptuję lęk w danej chwili, bo wiem ze z moimi problemi sobie poradze. To tylko kwestia czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 sty 2011, 03:06

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 cze 2011, 00:16
aurelius, Fajne podejście. Skoro pomaga to w porządku.
Chodziłeś /chodzisz na psychoterapię?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez aurelius 03 cze 2011, 00:37
Monika1974 napisał(a):aurelius, Fajne podejście. Skoro pomaga to w porządku.
Chodziłeś /chodzisz na psychoterapię?


Bylem 8 moze 10 razy 3 lata temu po pierwszych objawach. Zatem niee wiem czy mozna powiedizec ze chodzilem.
Natomiast chce sie ogarnac w calosci, zatem mam zamiar isc na taka "proper" terapie.

-- 02 cze 2011, 23:41 --

aurelius napisał(a):Ja mam swoj sposób, choc przyznaje ze nie jest zawsze skuteczny. Dziala w wiekszosci przypadkow.
Gdy sie pojawia lęk to nalezy na niego tak reagować jak na ziewnięcie. Jedno i drugie maja to wspolnego, ze pojawiaja sie niespodziewanie i zawsze odchodza. Dlaczego zatem w tym przypadku mialoby byc inaczej. Myslenie, ze mogloby byc tym razem inaczej jest niepowazne.

Wazna jest takze swiadomosc, ze lęk pojawil sie bo sa pewne sprawy w swoim zyciu, ktore nie sa roziwazane. W zwiazku z tym akceptuję lęk w danej chwili, bo wiem ze z moimi problemi sobie poradze. To tylko kwestia czasu.


Napisalem powyzej, ze ten sposob nie dziala zawsze.
Nie dziala glownie wtedy, kiedy przychodzi mi do glowy mysl, ze sam siebie oszukuje i ze z problemami, ktore mam roziwazuwac tak naprawde sobie nie radze. No i ze tu czas nie ma zadnego znaczenia. Wtedy faktycznie jest mi sie ciezko uspokoic. Trwa to wtedy dluzej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 sty 2011, 03:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 27 gości

Przeskocz do