Spotkaliscie sie z czyms takim?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Spotkaliscie sie z czyms takim?

przez Forsi123 06 sty 2010, 18:32
Witam moze zacznę od tego iż mam zdjegnozowana nerwice lękową i najprawdopodobniej depresje ale jakos sobie z tym radze czasami lepiej czasami bywa gorzej...Ostatnio nawet czuje sie dobrze nauczyłem sie dosc skutecznie walczyc z objawai nerwicy i dołami jakie dopadaja mnie przez depresje:) ale ku mojemu zaskoczeniu ostatnio doszło cos nowego... zaczeło sie kilka tygodni temu nie pamietam dokłądnie jak to było ale obudziłęm sie rano i pierwsze o czym pomyslałem to smierc bezradnosc w obec otaczajacego swiata i zmieszanie był to stan ktorego strasznie nienawidzę i ktory powtarzał sie przez kilka dni i wpedzał mnie w jeszcze wieksze lęki a stopniowo przestalem sie tym zamartwiac byłęm u psychologa opowiedziałem o tym ale jak zawsze nie stwierdził nic konkretnego. Teraz ten stan pojawia sie gdzy połoze sie po obiedzie i mi sie przysnie. Dzisiaj własnie wrociłęm z pracy i zmeczony połozyłem sie zeby poczytac ksiazke i zasnałęm obudziłem sie 15 minut temu i nie iwme jak to opisac czułem sie jakby cos wyrwało czastke mojeje duszy jakas czesc mnie dalej spała uczucie bezradnosci dezorentacja w pewnym sensie takie moze troche matrix jak przy nerwicy lekowej czesto sie zdarzał a fizyczny objaw to czerwone gałki oczne na maxa.... no i oczywiscie przez to uczucie lęki .. Szukałem na necie ale nigdzie nie znalazłem czegos co by pasowało do moich objawow prosze o pomoc albo jakies wskazowki...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 mar 2009, 14:32

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

Avatar użytkownika
przez Majster 06 sty 2010, 18:43
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

przez Forsi123 06 sty 2010, 18:52
z Derealizacja spotkałem sie na codzien gdy miałem ostre objawy nerwicy lękowej wiec wiem jak to jest :):) ale jesli chodzi o to co napisałem ten stan po przebudzeniu jest jakby troche inny przypomina ostre objawy depresji (niechec do zycia mysli samobojcze lęk przed swiatem bezradnosc opuszczenie) no i nerwicy lekowej (derealizacja) zazwyczaj trwa to jakies połgodziny a pozniej sie poprawia z oczu schodzi czerwien przestaja sie szklic i powoli powraca normalny nastrój bez lęku:) do głowy zaczynaja napływac mysli i powoli sie stabilizuje Majster dzieki za linka i chec pomocy :)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 mar 2009, 14:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 sty 2010, 19:02
Forsi 123

Nerwica przybiera rózne postacie. Napewno masz zaburzenia lękowo-depresyjne, czy zespół depresyjno-lękowy.

A leki?

MOże idź do psychiatry po inne lekarstwa......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

przez Forsi123 06 sty 2010, 19:10
Całkiem mozliwe ze własnie tak jest :) co do leków to walcze juz z tym rok "na sucho" bo moja psycholozka stwierdziła ze nie sa mi potrzebne. Moze ma racje moze nie czasami wydaje mi sie ze jestem silny i poradze sobie ze wszystko bedzie ok ale bywaja dni ze mam wielka ochote z tym skonczyc ... no ale to chyba jak wiekszosc na tym forum :) Dziekuje za zainteresowanie Moniko :)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 mar 2009, 14:32

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 sty 2010, 19:17
Nie ma za co Forsi 123.

Ja niestety w desperacji poszlam do psychiatry. Dzisiaj biore tylko Velaxin, jest lepiej, nie mówię,ze nie. MOje dolegliwosci odczuwałam wcześniej jako apogeum nerwicy, myślalam,że gorszych objawów to chyba nikt nie ma niżeli ja. Myślę,że pomaga mi terapia psychodynamiczna. Chodzę na nią od końca października 2 razy w tygodniu. Od stycznia chodze tylko w poniedziałki.

Mówisz,że rok z tym walczysz. Ja dopiero, a moze aż .....od połowy sierpnia.

Musimy wierzyć,że damy sobie radę z ta chorobą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

Avatar użytkownika
przez Donkey 06 sty 2010, 20:10
Skoro jeden psycholog stwierdzil ze to nic takiego to idz do innego!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2010, 20:19
Ja mam tak, że generalnie nie bardzo mogę spać w dzień. Znaczy mogę, ale wolę tego nie robić bo budzę się z biciem serducha, uczuciem lęku i rozbicia, przechodzi po pewnym czasie .......ale jak mam gorszy okres w życiu po prostu nie sypiam za dnia.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

Avatar użytkownika
przez Victorek 06 sty 2010, 23:38
Tak ja równiez znam to odczucie, unikam przysypiania w dzień, kiedys mnie tak wyrwało ze snu, że wyszedłem na klatkę schodową bo już na serio nie wiedziałem co się dzieje, mam wtedy takie objawy jak opisała Linka szybkie bicie serca i rozbicie, oraz ja tez mam duszności i maksymalny matrix, po jakims czasie mija.
Czytałem kiedys o tym i faktycznie u osób z nerwicą zdarza się to, i bardzo możliwe, że dlatego, iż interpretujemy sygnały z ciała w sposób lękowy. Wiem np, że kiedy nie miałem takiego stanu i budziłem się w środku dnia po drzemce tez się czułem jakis dziwny a teraz może to po prostu od razu wzbudza jakąś panikę. A panikę można przeżywać dosłownie w ciągu sekundy.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

przez Pstryk 07 sty 2010, 06:55
Mi się wydaje, że ta psycholog nie bardzo Ci pomaga skoro stan się pogłębia. U mnie takie stany z czasem się pogłębiły - do tego stanu doszły koszmarne sny naprawdę koszmarne, które dodatkowo potęgowały złe samopoczucie. Leki mi pomogły. Właściwie do dzisiaj nie rozumie, co się wtedy ze mną działo. Ale minęło i mogę już spać spokojnie:) więc może pogadaj z tą Twoją psycholoszką i naciśnij ją że niby jak masz funkcjonować - ona jest dla Ciebie nie na odwrót.
Pstryk
Offline

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

przez celineczka3 07 sty 2010, 10:11
Ogólnie takie uczucie rozbicia po drzemce jest jak najbardziej normalne. Dlatego kiedys psychiatra powiedziala mi zebym nie spala w dzien. Spanie w dzien rozbija nasz rytm dobowy i wprowadza organizm w blad. Ja mam zawsze takie stany jak mi sie przysnie w dzien. A to co bylo rano....napiecie lękowe i po prostu sama fizjologia budzenia sie, ktora polega na tym ze powoli zaczynaja wlaczac sie rozne rejony mozgu, robi swoje. To naprawde nic strasznego:)
celineczka3
Offline

Re: Spotkaliscie sie z czyms takim?

przez polakita 07 sty 2010, 12:45
Forsi123, to tak jest że psychologowie leczą psychoterapią, a psychiatrzy lekarstwami. Najczęściej psycholog nie namawia do brania leków (jeżeli pacjent może sam funkcjonować i sobie daje radę), bo wie że leczy psychoterapia. A z kolei psychiatra nie byłby lekarzem gdyby nie przepisał jakiegoś leku. Tak czy inaczej dla świętego spokoju możesz pójść do psychiatry (oni są dobrzy jeśli chodzi o diagnozę) zobacz może ci coś ciekawego powie. Jak człowiek, każdy lekarz jest inny i każdy może mieć trochę inny pomysł na leczenie. Wg mnie dobrze zrobiłeś że zacząłeś od psychoterapii a nie od leków, jak mało kto na tym forum.
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 19 gości

Przeskocz do